Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez Maciej farmaceuta 04 wrz 2012, 10:10
Po alpra,zolpidemie,estazolamie można,ale odrobinę i na własną odpowiedzialność,najlepiej w domu przed snem,inaczej można cuda wyprawiać
Posty
359
Dołączył(a)
22 sty 2012, 03:15

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez Margerita32 04 wrz 2012, 13:46
wczorajsze objawy minęły ... za to cała się trzęsę ... zobaczę jak jutro będzie ... jak delirka nie ustąpi będę musiała zrezygnować z leku
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 sie 2012, 18:49

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez halenore 04 wrz 2012, 13:54
Macieju, po zolpie to i bez alkoholu cuda mogą się dziać. :twisted: Ja jednak proponuję nie mieszać.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Sad_Bumblebee 04 wrz 2012, 14:36
Nawiązując do pytania w temacie, owszem, żałuję. Jak miałam 18lat myślałam że leki mnie wyleczą, trzeba było kolejnych 10 lat żebym zrozumiała że się myliłam, zaczęła szukać innej pomocy bardziej zdecydowanie - psychoterapia. Sądziłam, że rodzina, przyjaciele, mnie z tego wyciągną, będą kierować się moim dobrem i pomogą mi mimo wszystko - bo ja bym tak zrobiła. Teraz już wiem, że w moim interesie jest "wziąć się w garść" na ile mogę i próbować z tego wyjść wszelkimi siłami, bo tylko ja sama jestem w stanie sobie pomóc, i będzie to wymagało ogromnego wysiłku.
"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,
byśmy zaznały spełnienia,
dopóki nie kochamy same siebie...
bo kiedy wewnętrznie puste
ruszamy szukać miłości,
możemy znaleźć jedynie pustkę."
Robin Norwood
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
23 lip 2012, 10:22
Lokalizacja
kuj-pom

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez Margerita32 04 wrz 2012, 14:39
... hmm coraz więcej postów dających do myślenia....
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 sie 2012, 18:49

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 04 wrz 2012, 14:55
NIE ŻAŁUJĘ!
Jestem pewny ,że gdyby nie leki nerwica-ścierwo choroba (NN) , już dawno by mnie połknęła z butami.
Nie mówiąc o depresjach , ADHD, nałogach.
To tylko niedoskonałości leków sprawiają ,że wszystko dzieje się nie tak " cudownie ",szybko i bez uboków.
Jeszcze w latach 50 ,gdzie trójpierścieniowce dopiero co wchodziły na szerszy rynek ,a do wyboru były zaledwie barbiturany i benzodiazepiny ...można było sobie ponarzekać i popłakać w poduchę . Ale teraz , Panowie i Panie szeroki wybór "dla każdego coś <dobrego>",he he.Na wszystko znajdzie się lekarstewko....
Z drugiej strony wszystko to trucizna i syf ,ale co ja mam za alternatywę? Korzonki z ekologicznych upraw ,woda z czystych górskich strumyków ,sarenki upolowane( ręcznie) w pobliskim lesie, medytacja o wschodzie Słońca? Żyjemy w industrialnym świecie ,,, i dlatego co czwarty z nas umrze na raka,,,również dzięki chemizacji życia i farmakologi.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 04 wrz 2012, 16:21
a moglbys przypomniec co bierzesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez Rafka 04 wrz 2012, 16:24
jak nie wyjdę z moich stanów to pewnie będę żałować, ale jak na razie dałam szanse lekom.
Rafka
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez tahela 04 wrz 2012, 18:49
stokrotka345,
Leki pomagają doprowadzają do stanu używalności, np. z głębokiej depresji doprowadzą Cie do stanu, że czasem masz ochotę wyjść z domu i naprawdę rozmawiać ze znajomymi a nie na niby, ale pamięci Ci nie wykasują i nie zrobią wszystkiego za Ciebie cudów nie ma. Terapia też za Ciebie wszystkiego nie zrobi.. Ja nie żałuję ,ze zaczęłam brać leki pomogły i pomagają.

-- 04 wrz 2012, 17:52 --

halenore,
Cud to był by wtedy jakbyśmy się przenieśli naprawdę do Średniowiecza a tak to ee tam, żadne cuda.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez Rafka 04 wrz 2012, 19:21
tahela, łykam leki i jakoś tak lepiej. Np. po sertralinie na początku nie bardzo ale teraz skutki uboczne minęły i jest o.k. Ważne jak są dobrze dobrane leki. Jeszce tylko potrzebuję coś na sen.
Rafka
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez bigfish 04 wrz 2012, 19:27
tahela, ale mieszkania w stylu gotyckim do dzisiaj budują :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez ladywind 04 wrz 2012, 19:50
bigfish napisał(a):tahela, ale mieszkania w stylu gotyckim do dzisiaj budują :mrgreen:


ale ile to trzeba hajsu by sobie na takie pozwolić :P
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez ala1983 04 wrz 2012, 22:12
Nawiązując do pytania w temacie, owszem, żałuję. Jak miałam 18lat myślałam że leki mnie wyleczą, trzeba było kolejnych 10 lat żebym zrozumiała że się myliłam, zaczęła szukać innej pomocy bardziej zdecydowanie - psychoterapia.

Staż mam podobny, historię też.
Jeśli ktoś bierze dłużej niż kilka miesięcy, to już jest zły znak. Po latach obudzi się z ręką w nocniku, tak jak ja.
Jestem na tym forum głównie po to, aby uświadomić ludziom, że nie tędy droga. :nono:
Ruszcie tyłki do psychologa, ludzie, no !!! :time:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez ladywind 04 wrz 2012, 22:19
halenore napisał(a):agonista, a co Ty koleżance z Frankiem wyjeżdżasz?

-- 03 wrz 2012, 21:36 --

A to o ssri? Na mnie escitalopram nie działał wcale, sertralina słabo, a fluo działa świetnie.


Co jaki czas zmienialaś lek na kolejny jeśli nie działał??czy to prawda ze jesli nie pomaga po 3 tygodniach to trzeba zmienic na inny?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do