Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez shaam20 27 maja 2012, 15:19
tak jak w temacie, czy ktoś z was żałuje że zaczęło brać leki?
' co cię nie zabije to cię wzmocni' - także chyba już jestem nieśmiertelna ;)

fluo 10mg
nerwica lękowa,hipochondria, ataki paniki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 maja 2012, 18:57
Lokalizacja
Kato

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez pawelbdg24 27 maja 2012, 15:41
ja nie zaluje ,ze ich nie biore:)chociaz jest ciezko..
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
26 maja 2012, 11:55

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez bsn 27 maja 2012, 16:09
Ja żałuję, że zacząłem brać paroksetynę. Opisałem to w wątku o tym leku.
Brania innych nie żałuję.
F32
bsn
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 10:11
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez Saanna 28 maja 2012, 09:54
żałuję. teraz mam o wiele większe problemy niż wczesniej. jak sie juz zaczelo, to trudno skonczyc.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez mamak 28 maja 2012, 11:37
Raczej nie żałuję, prawdopodobnie byłoby dużo gorzej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
08 sty 2012, 22:43

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez uzytkownik 28 maja 2012, 11:39
Nie.
uzytkownik
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez rafka 28 maja 2012, 12:08
Trudno napisać czy żałuję.
Poszłam do psychiatry po ulgę, ale ta ulga to ''przymulenie'', ''osowiałość. Nie tego oczekiwałam.
Cóż nie da się przewidzieć reakcji organizmu. Lekarz też nie przewidzi reakcji tylko pacjent może coś na ten temat powiedzieć.
Byłam na tyle silna aby powiedzieć ''nie''.
Nie były mi potrzebne leki, ale ludzie którzy mieliby na mnie jakiś pozytywny wpływ.

-- 28 maja 2012, 13:02 --

W końcu depresję czy nerwice nie ma się od tak. Bo mi jest źle. I foch i cały świat.
Często powodem naszej choroby są inni ludzie. A to, że ktoś sobie nie radzi to jest wynik zaniedbania ze strony innych. I taki człek idzie do psychiatry. A ten diagnozuje. I jeszcze trza leki brać.
To jest jakby spychanie tej odpowiedzialności środowiska na psychiatrów.
- to z tobą jest coś nie tak, ja jestem o.k.
I zaczynam rozumieć. Idę do psychologa aby mi poradził co mam zrobić. Bo inni nie potrafią i dlatego choruję.
Czasem człowiek jest niszczony w środowisku.
Takie obracanie kota ogonem. I tak naprawdę to ma się dużo racji.
Psychiatrzy.
A on gówno mogą bo nie potrafią się aż tak wczuć w nasze problemy. I taki człek znów jest sam.
rafka
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Michuj 30 maja 2012, 09:11
nie
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez QueenForever 30 maja 2012, 12:36
Żałuje tego że zacząłem leczenie z "grubej rury" tzn.od leków psychotropowych a nie od naturalnych antydepresantów typu różaniec górski czy dziurawiec.
QueenForever
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez ladywind 30 maja 2012, 12:41
QueenForever, a teraz co bierzesz?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez QueenForever 30 maja 2012, 12:45
Escitalopram,a Ty bierzesz nadal sertraline ?jesli tak to z jakim skutkiem?
QueenForever
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez Maciej farmaceuta 30 maja 2012, 17:14
Mi one uratowały życie
Posty
359
Dołączył(a)
22 sty 2012, 03:15

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez rafka 31 maja 2012, 13:49
QueenForever napisał(a):Żałuje tego że zacząłem leczenie z "grubej rury" tzn.od leków psychotropowych a nie od naturalnych antydepresantów typu różaniec górski czy dziurawiec.


różaniec górski??? normalnie aż musiałam sprawdzić.


http://vitamarket.pl/p11594-Rhodiola-Ro ... Stres.html
rafka
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez eroica 01 cze 2012, 05:58
shaam20 napisał(a):tak jak w temacie, czy ktoś z was żałuje że zaczęło brać leki?


Nie żałuję, bez leków byłoby dużo gorzej. Jak dla mnie trafiony lek po prostu przywraca człowieczeństwo, po SSRI czuję się wreszcie jak wiele lat temu, przed zaostrzeniem depresji. I problemy wynikające z brania leków naprawdę nie wydają mi się przy tym efekcie poważne.
F31.8
mirtazapina 30 mg, kwetiapina 100mg, lamotrygina 100mg
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
14 lut 2012, 17:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 21 gości

Przeskocz do