Leki a wzrost/spadek wagi.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 cze 2010, 19:58
:( Współczuję . Może jednak powinnaś się jakąś farmakologią wesprzeć? Wiem ,że terapia dużo może pomóc, ale jak ma się w mózgu chemię rozstrojoną to nie tak łatwo się bez leków obejść. Ile czasu Ty już chodzisz na terapię?
Ja nie mam stanów depresyjnych na szczęście , tylko sam lęk większy i napięcie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 cze 2010, 20:03
wiola173, 7,5 miesiaca
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 cze 2010, 20:17
Monika to już długo, nie myślisz o jakimś antydepresancie delikatnym? One nie uzależniają, a mogą pomóc. Poza tym nie przeszkadzają w terapii. Podziwiam Cię. Ja bez leków na pewno nie dałabym rady.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 05 cze 2010, 12:13
tak na oko to ptzytylem jakies 8 kilo.
Czyli moiwcie ze nie ma sensu sie meczyc i gimnastykowac?

Weislaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez Paranoja 05 cze 2010, 12:43
ja brałam już różne leki, również seroxat, i cale szczęście po nim chudłam... chudłam bo dowalili mi mianserynę czyli lerivon i zaczęłam tyć, normalnie czułam, że mam większą ochotę na wszystko, szczególnie na słodkie. Odstawiłam, niestety to co przybyło nie spadło :(
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 cze 2010, 13:06
wiesławpas
Gimnastykować się ma sens jak najbardziej. Trochę na pewno zrzucisz. Poza tym to co przybędzie , nie będzie samym tłuszczem. A może i psychicznie Ci to pomoże. Ruch jest bardzo ważny i wskazany.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez tet 05 cze 2010, 13:26
gimnastykowanie ma zawsze sens :D
ja również chudłam po lekach, teraz kiedy mam przerwę w braniu - niestety przybrałam i to z bonusem. wynika z tego, że w dużej mierze jest to kwestia indywidualna. poza tym "coś za coś".
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: tycie po lekach

przez Shadowmere 05 cze 2010, 13:56
ja przytylam 20 kg .Ale to bardziej od choroby niż leków.Jak się przez pol roku leży w łóżku,ma się rozregulowany rytm i jes się tylko w nocy (delicje,frytki,i ptasie mleczka) to cóż się dziwic..
Shadowmere
Offline

Leki zmniejszające apetyt

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 20 cze 2010, 12:52
No dobra, poprawa samopoczucia osiągnięta, część problemów załątwiona. Poza jednym - tycie. Nie dość, że sam mam od zawsze problem z jedzeniem (na zmianę tycie i chudnięcie po 15 kg w dwa miesiące ( :mrgreen: ), to jeszcze leki (zwłaszcza Depakine) zwiększają mi apetyt. A do tego jak żrę to mnie jeszcze trądzik atakuje :why:

Peem więc tak - biorę wenlafaksynę 150mg, Rispolept 2mg i Deapkine 150 mg (i prawdopodobnie będzię odstawiona jednak) - co tu można zrobić, żeby zmniejszyć ssanie? Wiem, że np. fluoksetyna zmniejsza apetyt, a do tego jeszcze mam trochę depresję - może dodać fluo do wenli? Albo może coś innego?

Nigdy nie traktowałem sprawy wagi pierwszoplanowo w kontekście psychotropów, dopóki nie zmniejszyły się te większe problemy. Teraz tycie jest poważną plamą na moim samopoczuciu - bo prostu jak jestem zbyt gruby i pryszczaty, jak mam się czuć dobrze?

Jak więc pozbyć się apetytowego problemu i zacząć wreszcie jest racjonalnie, jak człowiek?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Leki zmniejszające apetyt

Avatar użytkownika
przez Kleopatra 21 cze 2010, 08:14
Na mnie fluoksetyna w ten sposób nie działała - nie zmniejszała apetytu.
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 lip 2008, 13:19
Lokalizacja
Śląsk

Re: Leki zmniejszające apetyt

Avatar użytkownika
przez Paranoja 21 cze 2010, 09:11
No tak, niestety leki tak działają, jedni po nich tyją, drudzy chudną. Oprócz jakiejś racjonalnej diety, w sensie kontrolowania się w tym co się je oraz jakiś ruch (rower, basen itp), nic innego nie poradzisz na to. Po odstawieniu leków organizm powinien sam wrócić do poprzednich rozmiarów.

Ja akurat mam szczęście, że nie tyję, ale moja koleżanka przytyła masakrycznie.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Leki zmniejszające apetyt

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 lip 2010, 20:46
Ja po miksie topomaxu z eliceą nie mam apetytu WO GÓ LE, ale to tez chyba kwestia organizmu.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7324
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Leki zmniejszające apetyt

przez cytrynka84 21 lip 2010, 11:41
Na mnie kombinacja fluoxetyna z reboxetyna dzialala dobrze,zmniejszala apetyt,schudlam troche,poza tym pobudzal mnie ten zestaw,wreszcie nie czulam tej potwornej sennosci,po edronaxsie poprawila mi sie koncentracja,z ktora mialam spore problemy i nic innego na to nie dzialalalo.

Kiedys pytalam lekarza,to czy mozna dodac do wenlafaxyny,ktora wtedy bralam,wlasnie fluo to doktor sie nie zgodzil,pewnie sie bal zespolu serotoninowego,chcialam dolozyc fluo,bo wenla mnie troche za bardzo uspokajala(o dziwo ,bo wiekszosc wenla pobudza)fluo.miala mnie bardziej pobudzic,aje jej wtedy nie dostalam niestety

Jednakowoz ,jak odstawisz (chyba juz odstawiles,z tego co pisales)apetyt powinien sie zmniejszyc,pisales jeszcze,ze odstawiles tegretol

W takiej sytuacji moze jednak lekarz przepisze Tobie lamitrin,mimo,ze nie ma znim doswiadczenia, moze Topamax-ktory jest jednak jeszcze malo znany lub jakis neuroleptyk-niektore stabilizuja nastroj.przepraszam znowu sie wymadrzam,mam nadzieje ,ze Cie ta moja pisanina nie wkurza?

Rispolept moze zwiekszac apetyt,ale skoro tak dobrze sie po nim czujesz to nie ma sensu odstawiac.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: efectin powduje tycie czy nie?

przez saxo 04 sie 2010, 03:34
I tak i nie.
zależy, czy ktoś jest podatny na euforię po leku i rzuca się, szczególnie na slodkie, czy potrafi zachować umiar i w tym momencie leczenia trzymać zdrowe odżywianie.
Dodatkowo polecam l carnitynę 500 mg 3 dziennie przed posiłkami.
saxo
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do