Leki a wzrost/spadek wagi.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Przyrost wagi (sulpiryd, depakine)

przez Zachmurami 23 gru 2009, 21:11
Dziewczyny, o prolaktynie znalazłam co nieco w necie.

http://www.we-dwoje.pl/prolaktyna;-;roz ... ,5016.html

To hormon wazny dla kobiety.

Psych powinien trochę endokrynologiem, bo oprócz systemu nerwowego składamy się przeciez z gruczołów wydzielających rozmaite hormony, a zaburzenie gospodarki hormonalnej, to dalsze rozregulowanie organizmu, a to nie służy naszym arcydelikatnym systemom nerwowym. Takie faszerowanie chemią na oko (chyba u mnie tak było) jest hmm...

Moj znajomy lekarz (niestety, nie psychiatra) stwierdził, że ludzki organizm jest do konca niezbadaną machiną dla medycyny. Rzadko kiedy lekarz przyzna się do tej niewiedzy, zwlaszcza przy pacjencie...

bardzo serdecznie Was pozdrawiam. Musimy się jakos trzymać w tym wszystkim, no! :smile:
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Przyrost wagi (sulpiryd, depakine)

przez madame butterfly 26 gru 2009, 00:03
Zachmurami, jak sie czujesz przy odstawianiu lekow? mam nadzieje ze jakos sie trzymasz?
madame butterfly
Offline

Re: Przyrost wagi (sulpiryd, depakine)

przez Zachmurami 28 gru 2009, 13:19
madame, dzięki za zainteresowanie :smile: A Ty jak się miewasz? Mam nadzieję, że nie będziesz musiała odstawiać sulpirydu i dokonywac roszad z lekami.

A co do Twojego pytania - odstawiałam leki dość gwałtownie, może zanadto gwałtownie (tak wnioskuję wertując internet) Przez gruczolaka musiałam na cito pożegnać Sulpiryd, ale też Seroxat...i skonczyło się niefajnie - w przypadku sulpirydu zeszłam z poczatkowej dawki 100 mg, przez 2 dni po 50 mg, a później już do kosza, bye-bye - Tak to wykoncypował lekarz...

No więc po trzech miesiącach szprycowania się lekami, zostałam goła i wesoła nie mając w zanadrzu nic oprócz hydroxyzyny, ktorej nie znoszę (mam po niej tylko kręcka w glowie i jestem polprzytomna - ale czy to mozna nazwać uspokojeniem - chyba nie). Największy zjazd miałam w ub. weekend - jak na złość musiałam czekac do poniedziałku na wizytę u psychiatry. Do lekarza dotarłam w stadium skrajnego wyczerpania ze łzami w oczach, na trzęsących się nogach, po trzech dniach totalnej załamki.

Na pocieszenie dostalam inny pakiecik, ktory ponoć ma zostawić prolaktynę w spokoju i ustabilizowac nerwicę: tym razem testujemy pramolan (ale po nim, poki co, glownie kręci mi się w glowie) i depakine (co do ktorego mam wątpliwości).

Doraźnie miałam brać cloranxen, w chwilach megazwątpienia i max roztrzęsienia, ale z tego co doczytałam/wyguglałam benzodiazepiny uzależniają jak licho, więc łykałam to 'cuś' tylko przez 3 dni, gdy juz naprawdę dawałam rady funkcjonować i wszystko we mnie trzęsło się jak galareta (nie byłam w stanie ubrac się, ani zrobić sobie herbaty).

Teraz jest ciut lepiej.
No więc musimy się jakoś trzymać (pewnie powtarzam banał-kanał, ale nic innego mi nie przyjdzie do głowy) bo najgorsze licho musi kiedyś puścić...
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Przyrost wagi (sulpiryd, depakine)

przez madame butterfly 28 gru 2009, 21:13
Hmm... ciekawe z tym Depakine.. To jest stabilizator nastroju z tego co kojarzę, a Ty masz jakieś wahania nastroju? Albo może przepisał Ci na utrwalenie efektów leczenia, żeby deprecha czy lęki się nie powtarzały.
madame butterfly
Offline

Leki a nadwaga

przez lentilek 08 sty 2010, 12:42
Witam wszystkich forumowiczów!

Leczę się od ok. 5 lat farmakologicznie. Przyjmowałam dośc długo lexotan, ale niestety jest to lek , który bardzo uzależnia. Dlatego z pomocą lekarki odstawiłam go w ciągu ok 6 miesiecy, teraz od 2 lat przyjmuję Cital (Citabax, Citalek) - to jest to samo pod inną nazwą. Tylko problem w tym, że zaczęłam bardzo przybierać na wadze... ok. 13 kg w ciągu tych 2 lat. Podobno... moze byc to spowodowane tym lekiem bo zatryzmuje wode w organiźmie. Czy ktoś ma podobne objawy??? poza tym lek jest dla mnie odpowiedni, dobrze się po nim czuje i nie trzeba go brać coraz więcej.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 sty 2010, 11:08

Re: Leki a nadwaga

Avatar użytkownika
przez majstero 08 sty 2010, 13:14
Ja leczę się krótko bo 5 miesięcy a w tym czasie przytyłem 11 kg (das ist skandal :twisted: ). Mam przepisaną mianseryne na sen która może powodować wzrost łaknienia akurat w moim przypadku dopada mnie zawsze jakaś zachcianka na jakieś małe słodkie co nie co ale myślę ,że głównym powodem mojego tycia jest w zasadzie całkowity brak ruchu bo chorubsko wyciąga z człowieka wszystkie siły
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

przez paradoksy 21 sty 2010, 14:06
hmm nie ma tematu o samym Lerivonie nigdzie :evil:
więc się tu dopiszę.
dostałam teraz 30 i narazie po pół tablety przez 5 dni,potem już całą, za kolejne 5 dni 1 i 1/2 i wtedy mam się z panem doktorem spotkac
do tego sedam 3 - 3 razy dziennie po 1/2 tablety

lerivon tak mnie zwalił z nóg, że dzisiaj ledwo do pracy wstałam i w sumie do tej pory jestem senna
ale psychicznej poprawy jakiejś nie widac ;) czekamy 2 tygodnie więc, do spotkania.

btw. tyliście z samego faktu,że to bierzecie, czy z faktu, że mając depresję nie ruszaliście dupy z miejsca?
paradoksy
Offline

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 sty 2010, 19:06
Ja po lerivonie po prostu tyłem, łykałem go półtora roku, w poczatkach średnie dawki 30 w połowie największe 60 z czasem 120 ale to była już przesada :) a pod koniec 30 mg potem już 10 dzieliłem na pół dla spania bo nie mogłem bez jego połknięcia po tym czasie jego zazywania zasnąć.
Ale rzeczywiście zwala a nóg, mnie nawet po 1.5 roku usypiał, ktos pisał wczesniej o jakby drgawkach, faktrycznie ja u siebie też kilkanaście razy takie coś po lerivonie zaobserwowałem i byłem wtedy jakiś nakręcony, nic innego w tym czasie nie łykałem.

[Dodane po edycji:]

I ogólnie jest temat i lerivonie: lerivon-t459.html
Ostatnio edytowano 21 sty 2010, 20:51 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dzięki, ja jako za...y moderator znaleźc nie mogłam nigdzie xD
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 sty 2010, 20:19
Ja kiedyś przez chwile (jakieś 4 mce ) byłam na lerivonie. Jakichś przykrych dodatkowych objawów nie pamiętam, ale miałam wilczy apetyt(chociaż przed, też był spory) i w tym czasie przytyłam z 15 kilo mimo ,że wcześniej byłam b. szczupła i wręcz nie mogłam się podtuczyć. Trybu życia nie zmieniałam, więc to "zasługa" lerivonu była wyłącznie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

przez kasia000 22 sty 2010, 11:46
a schudliście coś jak przestaliście go zażywać????
kasia000
Offline

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 22 sty 2010, 23:17
ja już schudłam - odstawiłam lerivon 4 miesiace temu, przytyłam na nim jakiś 8 kg, zrzuciłam już 6 - ale to zasługa tylko i wyłącznie diety, te kilogramy same "cudownie" na pewno by nie uleciały...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

przez wentyl77 24 sty 2010, 21:17
Mam od piątku wieczór lerivon i odczuwam wzmożony głód. Zamiast mięcha i chleba jem jabłka i jogurty. Mam brać go miesiąc pytanie ile przytyje i czy ograniczając jedzenie mam szanse nie utyć? Źle czuję się po tym leku a w połączeniu z parogenem i sulpirolem mogę przytyć ocnieco więc tym bardziej nie mam ochoty go przyjmować.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 sty 2010, 19:36

tycie po lekach(mianseryna, mirtazapina)

przez CatherineF 08 mar 2010, 19:33
zastanawiam sie nad mechanizmami tycia po tych lekach, bo pol roku temu w ciagu 2-3 miesiecy przytylam ponad 10kg i nie moge zrzucic tego do dzis, zostalo mi jeszcze 7 kilo i zupelnie nie wiem jak mam to zrobic, duzo sie ruszam, odzywiam sie zdrowo, nie pale, nie pije, nie jem miesa, slodyczy, nie sole potraw a metabolizm siadl i jest slaby. dzis czytalam ze w jakis sposob odpowiada za to podwyzszenie poziomu leptyny i tnf alfa przez leki z grupy nassa czyli powyzsze, oczywiscie wzmagaja apetyt i ciezko go pohamowac, na pewno maja tez dzialanie zmniejszajace tempo metabolizmu. zauwazylam u siebie cos takiego, ze w nocy, gdy sie przebudze jestem koszmarnie glodna(wieczorem rowniez) i ciezko mi na powrot zasnac, musze cos zjesc i wtedy lulu, to zjawisko utrzymuje sie mimo ze juz 2 miesiace jestem prawie czysta. wie ktos cos jescze na temat tych mechanizmow? moze ingeruje te leki w uklad hormonalny jakos? uklad melatoninowy moze ma jakis wplyw na to? leptyna, grelina, zmiana ich poziomów? wie ktos cos o tym? prosze o info
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
12 lis 2009, 17:52

Paxtin, andepin i lerivon a nadwaga

przez wentyl77 20 mar 2010, 17:09
Brałem od psycho rano 20mg paxtinu i sulpiryda na noc lerivon i chlorprotrithen. Spałem już dobrze nawet bardzo jednak przytyłem w nogach i pupci razem 7kg i tyję dalej pomimo ruchu na powietrzu. Poszedłem do lekarza rodzinnego powiedziałże sulpiryd i lerivon zwiększają apetyt. Mój kardiolog to potwierdziła. Rodzinny doradził odstawić sulpoiryd resztę przyjmować. jednak waga nie spada więc kilka dni temu rodzinny (u niego wizyta za free) zapisał mi andepin i radził przyjmować chlorprothrixen na noc przez jakiś czas. Andepin ma niby działanie antydepresyjne i ma obniżać apetyt. Jednak zastanawiam się czy przy rannej i jedynej dawce 20mg andepinu mogę brać te 20mg od psycho paxtinu? czy te leki nie kolidują ze sobą? i czy przyjmując na noc 15mg lerivonu i 15 mg chlorprothrixenu nie zwiększy mi się apetyt skoro rano przyjmuję andepin? Dodam że dorażnie brałem cloranxen i powiem że pomagał mi ale wyczytałem Wasze opinie że uzależnia więc sie boje.
dzięki za pomoc i odpowiedz czy paxtin i andepin można razem przyjmować?
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 sty 2010, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do