Leki a wzrost/spadek wagi.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

przez kasia000 02 lis 2008, 12:07
Anna R,pisałaś gdzieś że lerivon wpływa na życie seksualne;-) ja biorę 30 mg i nie zauważyłam zwiększonej ochoty;-)ale super działa w tej dawce na bezsenność,czy powinnam zwiększyc dawkę czy lepiej zostać na takiej -bo pomaga spać a na tym zależy mi najbardziej??
kasia000
Offline

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez Anna R. 02 lis 2008, 15:54
Kasiu, on nie zwiększa ochoty na sex, a jedynie poprawia tzw wydolność seksualną. W kwestii chęci mi najbardziej odpowiadała Vamea, ale produkcja jej z nieznanych mi względów została niestety wstrzymana. Wpływała ona również na skalę doznań erotycznych, zjadłam trzy opakowania i czułam się wtedy jak bogini :lol:
Jeśli bierzesz Lerivon jedynie na sen i bardzo po nim tyjesz, to może zamiast zwiększać dawkę, powoli z niego zejdziesz i zastosujesz Tisercin? Spróbuj porozmawiać o tym ze swoim lekarzem.
Tisercin nie powoduje wzrostu apetytu, nie ma żadnego wpływu na libido i nie jest uzależniający. Biorę go już drugi rok i śpię jak dziecko. Jest podobny o tyle do leków przeciwdepresyjnych, że trzeba zaczynać od minimalnych dawek i powoli przyzwyczajać do niego organizm. Cierpiałam na bezsenność po efectinie i przetestowałam chyba wszystkie obecne na rynku leki nasenne. Tisercin jest moim zdaniem najlepszy. Po okresie adaptacyjnym, trwającym ok dwóch tygodni, kiedy powoli wchodziłam w lek, nastąpiła druga faza, w której odczuwałam już właściwe działanie tego specyfiku. Teraz budzę się codziennie rano wypoczęta i niezamulona. Jedynym efektem ubocznym, jaki zaobserwowałam u siebie, są niesamowite i nierealne sny, ale to da się chyba wytrzymać ;)
Jeśli z jakichś względów Tisercin nie będzie Ci odpowiadał, zawsze i bez problemów można powrócić do Lerivonu

---- EDIT ----

Aha i jeszcze jedno. Alternatywą dla nieobecnej już Vamei jest ponoć lek o nazwie Cefadisiac. Nie wiem na ile pomoga, ale cena jest dosyć przystępna a obietnice producenta kuszące ;) :

Cefadisiac® - lek zalecany do stosowania w przypadkach osłabienia aktywności seksualnej u kobiet i u mężczyzn. Cefadisiac® jest preparatem roślinnym, w którym jako składnik czynny wykorzystano suszone liście krzewu Turnera diffusa (Turnera aphrodisiaca, Damiana). Substancje w nich zawarte stymulują ośrodki w centralnym układzie nerwowym podnosząc libido, zwiększają ukrwienie narządów płciowych i gotowość odruchową ośrodków erekcji w rdzeniu kręgowym. Cefadisiac® stosowany systematycznie, podnosi sprawność seksualną, zwiększa wrażliwość na bodźce erotyczne zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Jednocześnie zmniejsza lub eliminuje takie dysfunkcje organizmu jak: problemy z libido, trudności z osiągnięciem orgazmu, problemy z erekcją, przedwczesna ejakulacja, niedostateczne nawilżenie pochwy, ból podczas stosunku.

Skład:
1 tabletka zawiera: Turnera diffusa trit. D1 25 mg
Substancje pomocnicze: monowodzian laktozy, stearynian magnezu.
Krople zawierają wyciąg z Turnera diffusa dil. D2 i 70% alkohol etylowy.

Wskazania:
W osłabieniu aktywności seksualnej u mężczyzn i kobiet.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez adelkowska 02 lis 2008, 17:13
Anna, już nie przesadzaj z tym pouczaniem, każdy może się pomylić. Pisujemy na forum, a nie w podręczniku medycyny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 lut 2008, 20:33
Lokalizacja
poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 lis 2008, 17:52
Ale o co Tobie chodzi? Dobrze, że wyłapujemy swoje błędy. Anna R. dobrze pisze. Ja chętnie jeszcze posłucham. Widzę Aniu R., że masz spode doświadczenie w braniu leków. Może załóż osobny wątek - moje odczucia po lekach i opisz każdy z osobna. Jakie powinny mieć działanie, jak działały na Ciebie - tzn. skutki pozytywne, neutralne i negatywne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez adelkowska 02 lis 2008, 18:36
Chodzi mi o styl napominania. Nie trzeba być przy tym szorstkim jak Anna. A co do znajomości farmakoterapii to co to za sztuka dzisiaj mając Internet się wymądrzać? Każdy se może przeczytać na dowolny temat. Pzepisywać wiadomości ze stron internetowych? Każdy to umie. Anna, nie reklamuj środków na wywołanie podniecenia seksualnego, zwałaszcza takiego które wycofują z użycia, możesz zaszkodzić komuś. Nie pomyslałaś o tym? Tak trudno pomyśleć?
Erotomania to także zaburzenie psychiatryczne, szkoda że nie ma specjalnego działu dla takich osób, one także potrzebują pomocy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 lut 2008, 20:33
Lokalizacja
poznań

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez Anna R. 02 lis 2008, 18:55
Nikogo nie pouczam, odpowiadałam jedynie Kasi na jej pytanie. A zaliczanie Anafranilu do grupy selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (ssri) jest bzdurą i wprowadzaniem ludzi w błąd. To co piszemy na forum, moim zdaniem, powinno na tyle odpowiadać prawdzie, na ile jest to możliwe. I nie istotne jest czy to portal dla fachowców, czy też dyletantów. Sensowne jest jedynie wymienianie doświadczeń, których nabywa się często latami walcząc z chorobą. Być może dla kogoś okażą się przydatne, pomogą lub choćby skłonią do zastanowienia.

Dziękuję Namiestniku, ale raczej nie skorzystam z Twojej rady :smile: i nie założę osobnego wątku o lekach. Zgadzam się tutaj z adminem
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 lis 2008, 19:03
adelkowska, dla erotomanów to raczej coś odwrotnego w działaniu może się przydać. Nie odczułem szorstkości - nie bądźmy przewrażliwieni. No trochę. Ale nie ma co robić afery - uwaga na priva wystarczyłaby. :) No ale faktycznie rozumiem. Słowa nie masz pojęcia mogą zaboleć. Szczególnie nas nerwicowców. Może faktycznie zamiast cytatu starczyłby link. A najbardziej interesujące są odczucia jak się bierze.

Amon_Rah, tak. Chyba tak byłoby faktycznie najlepiej. :)

---- EDIT ----

Anna R. napisał(a):Dziękuję Namiestniku, ale raczej nie skorzystam z Twojej rady :smile: i nie założę osobnego wątku o lekach. Zgadzam się tutaj z adminem


Hej! To bardziej prośba niż rada. Może faktycznie nie w osobnym wątku - ale podziel się doświadczeniami z każdego z leków :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez Anna R. 02 lis 2008, 19:23
Adelkowska, szkoda, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, a twoim stylem jest obrażanie innych. Jeszcze raz powtarzam, że odpowiadałam jedynie na pytanie zadane przez autorkę wątku i niczego tu nie reklamuję. Mam nadzieję, że każdy z nas wypowiada się na temat branych przez siebie leków jedynie na podstawie własnych doświadczeń. I jedynie ktoś, kto takich doświadczeń nie posiada, może postrzegać problemy ludzi z depresją i nerwicą jako erotomanię. Jak długo chorujesz i ile specyfików antydepresyjnych brałaś w swoim życiu?

Na nerwicę natręctw (postać ciężka) cierpię od piątego roku życia, a więc już 30 lat. Od 10 lat zmagam się z depresją nawrotową. Nie wspominając już o półrocznym epizodzie nerwicy lękowej.
Brałam niemal wszystkie dostępne leki antydepresyjne, uspakajające i nasenne zmagając się przez lata z działaniami ubocznymi: jak wzmożony apetyt, dezorientacja, splątanie, nudności, bóle głowy, brzucha i mięśni, zaparcia, zaburzenia układu krążenia, stany lękowe, kołatanie serca, bezsenność, oraz to, co cię tak bulwersuje- zaburzenia natury seksualnej.
Każdy, który walczy z depresją i nerwicą, wie, że na ogół o tej sferze życia w czasie brania leków może najczęściej zapomnieć. A przecież i tak jesteśmy pokrzywdzeni przez los.
Czy mamy cierpieć w skutek niewiedzy czy też uprzedzeń ludzi takich jak ty? Czy nie należy nam się nic? Czy już zawsze mamy być poza nawiasem?
Czym sobie na to zasłużyliśmy???
I to, że chcemy być normalni i tacy jak inni, zdrowi, to nasz błąd? To nazywasz erotomanią?
W porządku, a więc jestem erotomanką. I jako jednostka uparta i zdeterminowana nadal będę podpowiadać mi podobnym, co mogą uczynić, aby również zostać erotomanem :lol:
Mam szczerą nadzieję, że im się powiedzie ;)
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

przez kasia000 03 lis 2008, 10:35
Anno R-dziękuję za dobre rady baardzo!!
być moze przetestuję ten Tisericn,ale jak narazie zajęłam się sobą tzn.chodzę na ćwiczenia,stosuję dietę i schudłam 4 KILO!!nadal biorę lerivon bo super po nim śpię nabrałam dystansu do życia i chęci!!!!chyba z niego nie zrezygnuje tak szybko...;-)
Aniu jak długo bierzesz lerivon??????????
ja już 7 miesięcy boje się tolerancji..ale jak narazie jest dobrze dawka 30 mg mi odpowiada..więc chyba nie zwiększę do 60mg...jak myślisz??
kasia000
Offline

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez Anna R. 03 lis 2008, 11:47
Cała przyjemność po mojej stronie Kasiu ;)
Gratuluję utraty kilogramów :D

Lerivon biorę już ponad rok. Na początku też 30 mg, potem zwiększyłam do 60, ale nie z powodu tolerancji, tak więc nie masz się czego obawiać.
Jeśli mniejsza dawka Ci służy, pozostań przy niej. Lerivon, jak każdy niemal lek starszej generacji jest bardzo skuteczny.

A co do wagi to więcej ruchu, dieta i pozytywne nastawienie mogą zdziałać cuda.
Wiesz, ja w sumie nie jadłam zbyt dużo przy Lerivonie, ale miałam ciągle ochotę na rzeczy tuczące: białe bułki i makarony, pszenny i tostowy chleb, ciastka, ziemniaki, słodycze. I jadłam dużo wieczorem i w nocy. A to zaowocowało przybieraniem na wadze.
Gdy nie mieściłam się już w żadne spodnie, a bluzki sie nie dopinały, powiedziałam sobie stop!
Na początku ćwiczenia- najlepiej 30 do 45 minut dziennie.
Potem dieta. Przetestowałam różne i było raz lepiej raz gorzej, ale w sumie nie byłam zadowolona z efektów. Wreszcie wpadła mi w ręce książka "Nie potrafię schudnąć" i było już z górki. Chudłam w oczach po prostu :lol:
Życzę Ci dalszych sukcesów :smile:
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

przez kasia000 03 lis 2008, 12:05
super--więc zostaję przy 30 mg i dalej zabieram sie za odchudzanie bo lek świetny!!!ja myślałam ze to z tabletki sie tyje a to rzeczywiście z tego co i ile sie je--a apetyt mam ogromny zresztą zawsze miałam..
ograniczę węglowodany itp...i myśle ze wrócę do swojej wagi..wierzę ze jak tobie udało sie schudnąć to i mnie się uda!!!!
pozdrawiam serdecznie
kasia000
Offline

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez Anna R. 03 lis 2008, 20:29
Jesteś mądrą kobietką Kasiu i na pewno Ci się uda. Wiesz, ja zastanawiałam się nie raz, czy przybieranie na wadze jest efektem brania leków i zawsze przypominałam sobie pewnego lekarza, który na zdanie: panie doktorze nic nie jem i tyję, odpowiadał niezmiennie: droga pani, na Majdanku ludzi grubych nie było ;)

Jeszcze jedno wpadło mi do głowy, próbowałaś stosować siemię lniane?
Kupuje się ziarna lnu, koniecznie w całości, i mieli się je na proszek- łyżka stołowa z górką przed każdym posiłkiem. Proszek miesza się ze szklanką wody i wypija. Jeśli komuś smak nie odpowiada, można go dodać do niskotłuszczowego jogurtu.
Ważne jest, aby kupić nierozdrobnione ziarna lnu i przyrządzać je bezpośrednio przed spożyciem. Taki koktajl, z wodą lub jogurtem je się także codziennie zamiast kolacji.

Len jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowych i inne cenne substancje, jak np cholina, wykorzystywana w leczeniu zaburzeń na tle nerwowym. Poza tym ma jeszcze jedno ważne działanie, przeciwdziała zaparciom. Wiele osób, stosujących leki starszej generacji, boryka się z tym problemem. Sama przez to przechodziłam i siemię lniane pomogło mi wrócić do normalności.
To lek naturalny, nie ma działań ubocznych i możemy go używać wspomagająco przy leczeniu nerwicy i depresji. Pomaga też schudnąć. Wiem, bo przetestowałam na sobie. Niewiele kosztuje i jest powszechnie dostępny. Regularnie stosowany poprawia delikatnie samopoczucie, polecany jest także przy zaburzeniach układu pokarmowego i chorobie wrzodowej żołądka.

Polecam gorąco, naprawdę warto spróbować

---- EDIT ----

Jesteś mądrą kobietką Kasiu i na pewno Ci się uda. Wiesz, ja zastanawiałam się nie raz, czy przybieranie na wadze jest efektem brania leków i zawsze przypominałam sobie pewnego lekarza, który na zdanie: panie doktorze nic nie jem i tyję, odpowiadał niezmiennie: droga pani, na Majdanku ludzi grubych nie było ;)

Jeszcze jedno wpadło mi do głowy, próbowałaś stosować siemię lniane?
Kupuje się ziarna lnu, koniecznie w całości, i mieli się je na proszek- łyżka stołowa z górką przed każdym posiłkiem. Proszek miesza się ze szklanką wody i wypija. Jeśli komuś smak nie odpowiada, można go dodać do niskotłuszczowego jogurtu.
Ważne jest, aby kupić nierozdrobnione ziarna lnu i przyrządzać je bezpośrednio przed spożyciem. Taki koktajl, z wodą lub jogurtem je się także codziennie zamiast kolacji.

Len jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowych i inne cenne substancje, jak np cholina, wykorzystywana w leczeniu zaburzeń na tle nerwowym. Poza tym ma jeszcze jedno ważne działanie, przeciwdziała zaparciom. Wiele osób, stosujących leki starszej generacji, boryka się z tym problemem. Sama przez to przechodziłam i siemię lniane pomogło mi wrócić do normalności.
To lek naturalny, nie ma działań ubocznych i możemy go używać wspomagająco przy leczeniu nerwicy i depresji. Pomaga też schudnąć. Wiem, bo przetestowałam na sobie. Niewiele kosztuje i jest powszechnie dostępny. Regularnie stosowany poprawia delikatnie samopoczucie, polecany jest także przy zaburzeniach układu pokarmowego i chorobie wrzodowej żołądka.

Polecam gorąco, naprawdę warto spróbować

---- EDIT ----

Przepraszam za podwójnie wysłany tekst. Miałam chwilowo problemy z siecią, stąd to powtórzenie
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 lis 2008, 20:43
panie doktorze nic nie jem i tyję, odpowiadał niezmiennie: droga pani, na Majdanku ludzi grubych nie było ;)


nie rozumiem chyba tego- mozesz wyjasnic mi to;)


ja wczoraj w tv slyszalam zeby blonnik kupic i jesc go np z jugortem i tran omega bowiem to tluszcze ktore org w pelni je metabolizuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Lerivon a cholerne TYCIE!!porady!!!!!

Avatar użytkownika
przez Anna R. 03 lis 2008, 21:15
Ten lekarz lubił żarty z gatunku makabrycznych. Wiesz chyba czym był Majdanek? Jako rdzenna Lublinianka wyjaśnię: to bodaj drugi co do wielkości po Oświęcimiu obóz koncentracyjny. Mój dziadek tam był. Opowiadał, że karmili marnie. Czarny chleb, woda i zupa z rzepy. Po jakimś czasie z więźniów zostawały obciągnięte skórą kości. Stąd wniosek: nie da się jeść niewiele i tyć bez umiaru. Leki nie powodują tycia. Zwiększają apetyt i często wywołują tzw zachcianki, np na rzeczy słodkie i tuczące. Albo powodują napady wilczego głodu wieczorem i w nocy. No i kilogramów przybywa.

Moim zdaniem len jest lepszy od tranu, no i zawiera ogromne ilości błonnika. Ale to tylko środek wspomagający. Najlepszy jest sport, codzienny ruch. Nic nie pomoże, jeśli zamiast biegać, pływać, lub jeździć na rowerze, swój czas wolny będziemy spędzać przy kompie ;)

Ja trenuję codziennie o 10.00 od 30 minut do godziny, jem len i stosuję dietę białkową. I wciąż chudnę.

Naprawdę można, jeśli tylko się chce :smile:
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do