Leki na lęki/nerwice.Wątek zbiorczy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez grown-up19 08 paź 2007, 21:23
Z tego co wiem to najlepszy jest obecnie Seroxat. Często pomaga też Anafranil oraz nowsze leki typu Efectin, Zoloft itp. Wiadome, każdemu pomoże co innego. Jeśli chodzi o natręctwa czynnościowe to u mnie pomógł Anafranil, ale z kolei miałem wrażenie jakby nasilił natręctwa myślowe, które były i nadal są moją zmorą. Jakiś czas pomagał mi Efectin, teraz jest tak sobie. Raz lepiej, raz gorzej. Zależy od dnia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez kaysha 09 paź 2007, 19:34
Brałam Seroxat przez 2 lata mi pomagał na natręctwa..ale juz przestał. Wczoraj lekarz zmienł mi na Asentre..jestem ciekawa czy pomoże oderwac sie od tego. U mnie przeważają natręctwa myślowe.
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie" Franz Kafka
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 paź 2006, 11:04
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

przez vice versa 09 paź 2007, 22:06
Biore zoloft, troche pomaga.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 10 paź 2007, 11:00
a ja biore anafranil i juz mi bardzo pomogl.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez eligojot 10 paź 2007, 14:58
Najlepszym lekiem na NN jest dobry psycholog - nie psychiatra. Musi pokazać jak hamować myśli, jak blokować złe uczucia. W momencie przestania brania leku wszystko powróci i -niejednokrotnie - silniejsze.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

przez Amicuss 13 paź 2007, 21:54
Witam!!!
Tez bralem kiedys Anafranil,ale nie pamietam jak sie po nim czulem,bo bralem jeszce inne leki z nim.
Pozdrawiam Amicuss
Cierpienie wymaga wiecje odwagi niz śmierć.
Nie bierz życia na serio-i tak nie wyjdziesz z niego żywy.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 wrz 2007, 17:12

Avatar użytkownika
przez Jovita 13 paź 2007, 22:27
neurotcius , dlugo bierzesz sulpiryd???pytam bo ten lek uzaleznia , czy tylko przez pierwszy tydzien bedziesz go bral???
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Jovita 14 paź 2007, 20:35
.......... napisał(a):yd biorę gdzieś tak od roku. Nie wiedziałem, że on uzależnia.


teraz juz wiesz i dziwie sie ze psychiatra cie o tym nie poinoformowal..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Jaki lek na natrętne myśli,lęki,nieśmiałość i kompleksy :)

przez odnowiciel 16 paź 2007, 17:01
Witam wszystkich to mój 1 post jeżeli chodzi o pytania do was.
Więc tak jak napisałem w Temacie,może troche przesadziłem z tym pytańkiem bo jeżeli był by taki lek to chyba nikt by tu nie chorował:)
Teraz troche przybliże więcej informacji na temat mojej choroby
Moim problemem jest nerwica lękowa ktora mi towarzyszy od 5 lat.
Leczenia podjąłem po 2 latach od rozpoczęcia sie objawów i była to farmakologia jak i psychoterapia.Jeżeli chodzi o leki to troche ich było,ale wiekszosc nie dawała mi zadowalających efektów.
Obecnie jestem na leku Effectin Er 75 jedna tbl na dzień,który biore od 3 miesięcy.Jest lekka poprawa ale jeszcze to nie to,dalej boje sie wyjść z domu,jeździć autobusami i rozmawiać z ludźmi a chciałbym robić to co zacząłem czyli studia i prace.
Mój problem to kontakty z ludźmi,nie potrafie sie za bardzo znaleźć w towarzystwie bo zaraz dopada mnie stresior,jestem wstydliwy i nieśmiały.
Tylko dziwie sie bo wcześniej tak nie było,byłem całkiem inny i nie miałem problemów z kontaktami,szczerze mówiąc to wszysztko to wzięło sie od kompleksów które teraz we mnie siedzą i zabardzo je wyolbrzymiałem jak i pesymistyczne nastawienie.
Mam chwile dobre i chwile złe jednak z moim nastrojem jest nie ciekawie bo często mam doła i to wielkiego.Chciałbym się wkońcu nie przejmować wszystkim i wszystko analizować i znowu odzyskać spokój ducha.
Pomóżcie i doradzcie jak z tego wyjść i przestać sie wkoncu przejmować tym.
Życie jest piękne tylko trzeba umieć z niego korzystać :)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
16 paź 2007, 15:45
Lokalizacja
Podkarpacie

lek na nerwice natrectw

Avatar użytkownika
przez silesiaster 16 paź 2007, 21:20
Witam

Proszę o ustosunkowanie się do tematu - które leki są przysłowiowymi "terminatorami" wśród neuroleptyków, psychotropów, mózgotrzepów;)

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Avatar użytkownika
przez Andrew_i 19 paź 2007, 14:18
Moze leki z serii ptozak tobie pomogą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
16 lip 2006, 22:44

pytanie do osob ktore braly leki na nerwice mysli

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 paź 2007, 22:15
jesli w glowie mojej powstalo kupe natretnych mysli na ktore znalazlam odpowiedz czyli odsunelam ale np jakies nie moge odsunac albo wraca co jakis czas czy leki moga pomoc w usuniecu jej z glowy? znaczy mam na mysli to ze jak przestane leki brac to czy to nie wroci znow?

krotko mowiac leki pomagaja czy pogarszaja sprawe po odstawieniu ich jak jest ,a jesli psychoterapia to czy jest skuteczna na pozbycie sie konkretnych mysli natretnych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez vice versa 21 paź 2007, 10:20
jaaa ja długo walczyłam sama z natrętnymi myślami. Nic nie pomagało, ani wysiłek fizyczny, ani angazowanie sie w inny sposób. Miewałam tez kompulsje, ale one az tak bardzo w zyciu mi nie przeszkadzały.
Jakies 1,5 miesiaca temu moja nerwica osiagneła apogeum. Nie potarfiłam nad sobą zapanowac, trzesłam sie, płakałam, miałam ucisk w klatce piersiowej, głowie, wymioty itd, itp czyli wszelkie mozliwe objawy somatyczne. Moj partner umówił mnie na wizyte u psychiatry czym, moge tu otwarcie powiedziec, uratował mi zycie. Biorę leki od ponad miesiąca. Widze ogromną poprawę, mysli natrętne nawet jak sie pojawią to ich siła jest niewielka i ustepują po dosłownie paru minutach. Nie miewam juz depresyjnych zakonczeń tych myśli. Czuje sie znacznie lepiej. Owszem, kompulsje nadal mam (głownie zelazko, gaz, urzadzenia włączone do prądu) jednak da sie z nimi życ i tak naprawde nie bede ich eliminowac z mojego zycia.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2007, 11:37
nie wiem na czym polegaja komplusje no ale ja ich nie mam

nie mam wogole zbyt duzo ich ,poradzilam sobie ze wszystkimi tylko jakos tak jedna mi ujsc nie chce z glowy ,wiec nie wiem czy jest sens leki brac jak nie przechodze tego ciezko
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do