Leki na lęki/nerwice.Wątek zbiorczy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Leki na NN - jakie jeszcze mogę spróbować?

Avatar użytkownika
przez carola 23 sie 2010, 13:35
Zenonek napisał(a):carola,

Musisz wiedziec, ze 2 miesiace to za krotki okres na poprawe- tego typu leki trza brac conajmniej rok bez przerwy to raz, a dwa na NN obowiazkowo sie bierze wieksze dawki od minimalych tz. 100-150 mg Zoloftu, 40 mg Seroxatu itp itd


Ja tu czytam czarno na białym, że według Ciebie leki na NN mam brać rok bez przerwy, choć pisałam, że po 3 miesięcznej kuracji każdym z nich nie było żadnych efektów - NIE ustąpiły: gonitwa myśli, pieczenie mózgu i to co wg Ciebie powinno odejść w pierwszej kolejności, natomiast utrzymały się s.u. Nie mogę tracić roku na branie czegoś, co nawet nie łagodzi podstawowych objawów.
I jak tu zasugerować lekarzowi, żeby przepisał mi coś zupełnie innego? Jak próbowałam zasugerować mu, żeby może spróbować z innym związkiem, bo sertralinę już brałam wielokrotnie, to usłyszałam że "chyba się za bardzo interesuję swoją chorobą"...

PS: Nie wiem jak dla innych forumowiczów tutaj, ale dla mnie skróty myślowe są trudne do odczytania - muszę mieć czarno na białym, bo inaczej panika lub rozpatrywanie każdej możliwości ;P
http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'
Avatar użytkownika
Offline
Samodestruktorka
Posty
394
Dołączył(a)
03 sty 2009, 22:33
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Leki na NN - jakie jeszcze mogę spróbować?

Avatar użytkownika
przez carola 23 sie 2010, 13:56
pasożyt, dlatego m.in. ich teraz nie biorę ;) Większość z nas chyba już wie że nie leczą, ale powinny chyba troszeczkę złagodzić objawy. Nie biorę, bo lekarze dają mi w kółko te, które nie działają wcale, a żaden nie jest chętny do przerwania tego głupiego schematu... :/ Swoją drogą, psychoterapię miałam niemalże przez cały okres leczenia (6 lat z półroczną przerwą, psychoanaliza), nie wyniosłam z niej nic, nic nie odkryłam, nie poczułam się lepiej. Teraz szukam nowego psychoterapeuty, po tym jak szczegóły mojego przypadku wraz z moimi danymi zostały "niechcący" ujawnione innemu pacjentowi w PPP.
http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'
Avatar użytkownika
Offline
Samodestruktorka
Posty
394
Dołączył(a)
03 sty 2009, 22:33
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Leki na NN - jakie jeszcze mogę spróbować?

przez Zenonek 23 sie 2010, 14:08
carola,

Przeciez chyba oczywiste, ze lek sie bierze rok czy dluzej, ale jak zaskoczy po tych 2-4 miesiacach... To tak oczywiste, ze pomijam takie sprawy (bo pisalem to juz ze 100 razy na forum).

Jak nie dziala w ogole, albo pogorszyl stan to sie proboje inny.


Pasozyt

Otoz leki lecza NN, niewazne, ze objawowo, cala medycyna polega na tym samym (nadcisnienie, curzkyca, hemofilia itp itd) - wszedzie leczenie objawowe. Nerwice, nie sa tu zadnym wyjatkiem. A w jaki sposob to robia ? To inna para kaloszy, ale jak narazie w przyapadku zadnych chorob nie ma pigulek uzdrawiajacych, tylko sa takie, ktore pomagaja ludziom normalnie funcjonowac.

Dodatkowo przy nerwicach, mozna przynajmniej probowac wyjsc z lekow i zyc bez niczego, wielu osobom sie to udaje (w sensie procentowym nie jednostkowym), a np. ludzie z hemofilia czy nadcisnieniem czy milionem innych chorob sa skazani na dozywotnie leczenie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Leki na NN - jakie jeszcze mogę spróbować?

przez Zenonek 23 sie 2010, 15:30
pasożyt,

Nie mam hura optymizmu, tylko opieram sie na danych podrecznikow uniwersyteckich.

Terapia jest dosyc skuteczna, ale w zdecydowanej wiekszosci przypadkow (zwlaszcza ciezszych), terapia nie ma zadnych szans bez lekow- to leki redukuje objawy fizyczne i czysto chemiczne w mozgo oraz czesto poprawiaja , stabilizuja nastroj oraz nieco tlumia emocjonalnosc itp itd

Na pewno wszystko jest kwestia indywidualna, zalezy tez czy mamy do czynienia z kompulsjami czy obsesjami.

Leki sa zdecydowanie lepsze na obsesje niz na kompulsje.

Zreszta na forum tez mamy przyklady (nie chodzi teraz o NN), ze najciesze przypadki reaguja tylko na leki jakas poprawa.

Psychoterapia jest dobra, ale leki lepsze, takie moje zdanie.

Chyba, ze ktos ma jakies mikro-duchowe problemy, ktore mozna gadka szmatka - rozwiazac.

Np ja chodze na psychoanalize juz pol roku...i to jest kicha do kwadratu.

Rozgrzebywanie sie w przeszlosci, pieprzenie frazesow, moze odbieram to tak, dlatego, ze mialem szczesliwe dziecinstwo i mi to nie jest potrzebne...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Leki na NN - jakie jeszcze mogę spróbować?

przez Zenonek 23 sie 2010, 15:43
pasożyt,

Ja czytalem co innego, to tez zalezy od przypadku i od stopnia NN. Jakies tam natrectwa to ma 80% ludzi, tylko wszystko zalezy jak cos odbiega od normy.

Tak, lęk odgrywa duza role w NN, leki lagodzac/likwidujac go + inne dzialania redukuja tez NN- wiadomo, ze z 30% zareaguje swietnie np na monoterapie SSRI, drugim 30% bedzie trzeba leku + psychoterapii , a ostatnim kombinacji kilku lekow i wszystkiego co sie da...zeby chociaz dokonac pewnej redukcji/umozliwic zycie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: bez recepty na nerwice, depresje itd

przez LodDe 25 sie 2010, 15:25
Poszedłem jednak do psychiatry... Rozmowa nie była rozwięzła, nie padło dużo pytań, dojrzała pani doktor wporządku. Przepisała mi Depakine chrono 500 i Paxtin 20 (depakine 1 na noc, pax 1 rano) Narazie sie nie wypowiadam co jak wygląda bo dzisiaj jest drugi dzień jak biore tabletki. Mam nadzieje ze wróce do normalnego życia, bede radosny i towarzyski jak kiedyś...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 sie 2010, 16:44

Re: bez recepty na nerwice, depresje itd

przez Zenonek 25 sie 2010, 15:27
LodDe,

A ile wizyta trwala ? Prywatnie byles ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: bez recepty na nerwice, depresje itd

przez LodDe 25 sie 2010, 16:28
prywatnie, 15min może 20
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 sie 2010, 16:44

Re: bez recepty na nerwice, depresje itd

przez cytrynka84 25 sie 2010, 16:33
To krotko,a moge spytac ile placiles?
Prywatnie to minimum,30 minut do 1 h.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: bez recepty na nerwice, depresje itd

przez Zenonek 25 sie 2010, 17:01
LodDe napisał(a):prywatnie, 15min może 20


Ehhh :/ to niedobrze. Nie warto sie leczyc u takiego lekarza u ktorego wizyta trwa 15 minut LOL i jeszcze raz LOL.

Prywatnie i to jeszcze pierwsza wizyta... Pierwsze konsultacje psychiatryczne z prawdziwego zdarzenia to najmniej 50-65 minut.

A srednia wizyta psychiatryczna to co najmniej 40 minut.

Moze leki dala dobre, chociaz Depakine to juz stary lek, sa lepsze, chociaz moze akurat dla Ciebie bedzie to dobry medykament.

Ale ja na Twoim miejscu poszedlbym na jeszcze jedna konsultacje, wczesniej sprawdz opinie o lekarzu do ktorego idziesz, bo to sa /cenzura/ jakies kpiny , 15 minut pierwsze konsultacje psychiatryczne - to po prostu masakra.

A ile dales za wizyte ? Jesli 50 zl to jeszcze ok, ale jak nie...to idz do innego lekarza i porownaj diagnoze i kuracje.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: bez recepty na nerwice, depresje itd

przez prz-ro 25 sie 2010, 17:20
ja bym ci radził iść na NFZ bo będziesz za to dużo płacił. Ja z prywatnego zrezygnowałem już po pierwszej wizycie!

[Dodane po edycji:]

Na prywatnej wizycie też miałem tak około 15min i za wizytę 80zł no i jeszcze lek za 60zł ....a Pani doktor powiedziała że leczenie może trwać minimum 12 miesięcy no i może lek nie będzie na mnie działał to trzeba będzie dobrać inny .... no i zrezygnowałem z prywatnego leczenia.

Teraz mam super doktora na NFZ!

[Dodane po edycji:]

teraz chodzę na NFZ i mam wizyty za free a lek za 20ł
prz-ro
Offline

Re: bez recepty na nerwice, depresje itd

przez Zenonek 25 sie 2010, 17:32
Kuzwa, nie wiem skad sie biora tacy lekarze.

15 minut pierwsza wizyta psychiatryczna, to kpiny po prostu.

Podstawowym zaleceniem i absolutnie czolowa zasada jest regula, ze konsultacje psychiatryczne maja trwac okolo 50-60 minut.
A pierwsze to juz w ogole.

Jezeli ktos prywatnie przyjmuje , bierze za to gruba kase i wizyta trwa 15 minut to sa to nic nie warte konsultacje.

Nawet na NFZ nietrudno znalezc lepiej.

A prywatnie ? Bez jaj i dlatego trzeba zawsze sprawdzac do kogo sie idzie, a nie w ciemno.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: bez recepty na nerwice, depresje itd

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 25 sie 2010, 20:40
Potwierdzam - 15 minut to kpina. Rozumiem jakbys przyszedl tylko po recepte, ale to byla pierwsza wizyta !

Czego w tak krotkim czasie doktor moze sie dowiedziec ? :|

Lekarz z prawdziwego zdarzenia powinien Ci jeszcze zrobic test MMPI - w rzeczywistosci robia to u nas tylko lekarze z gornej polki - szkoda.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: bez recepty na nerwice, depresje itd

przez LodDe 26 sie 2010, 16:13
Babci i wujkowi dobrała dobre lekarstwa, ale też mi sie wydaje ze to kpina, zero rozmowy, zero jakiejkolwiek angażacji.
Mam od dłuższego czasu tak że jak musze wcześnie wstać (4;30) do pracy to mnie gniecie w klacie mam lęki cały dzień jestem zestresowany... :/
Biore te tabletki, pierwsze dni ponoć ciężkie są, mnie sie nic nie polepsza narazie dzisiaj 3 dzien jak wziąłem tabletki. A co gorsza od ok 11 do teraz mam taki lęk że ja już chyba wariuje, serce wali jak młot :/
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 sie 2010, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do