Leki na lęki/nerwice.Wątek zbiorczy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: jaki lek na silny niepokój, napięcie...

Avatar użytkownika
przez zaqzax 01 sie 2010, 16:59
Pernazyna nie działa, brałem 50mg nawet, brałem kilka dni i olałem ten lek.
Nie jestem w stanie miec dziewczyny w takim stanie z reszta jeszcze w takiej depresji.
Bicze wodne - dobry żart.
Jak nie wiesz co mi poradzic lub doradzasz metody typu elektrowstrzasy o ktorych nie masz
pojecia to w ogole nie dawaj mi porad, bo to co napisales jest smieszne.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: jaki lek na silny niepokój, napięcie...

Avatar użytkownika
przez zaqzax 01 sie 2010, 17:11
przeciez chodzi o napiecie psychiczne, co ty w ogole gadasz za głupoty, nabijasz sobie posty czy co, bo nic konstuktywnego nie radzisz, post jest skierowany do osob ktore wiedza duzo o lekach.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: jaki lek na silny niepokój, napięcie...

przez Zachmurami 01 sie 2010, 17:21
prz-ro, odpuść, człowiek ma problem a Ty robisz sobie... jaja. Takie rady mogą zabić zdrowego :(

zaqzax, a może to po prostu reakcja na SSRI? Nie wykluczyłeś tego?
Ja np fatalnie czułam się po Seroxacie, później po Efectinie, lepiej funkcjonowałam po Pramolanie, Mirzatenie.
Wygląda na to, że po prostu nie toleruję dobrze eseserajów, może i Ty tak masz?
Rano bywało najgorzej: trzęsawka, drżenie rąk jakby choroba parkinsona, okropny lęk, męczyło mnie to, że... myślę, niezależnie o czym. Nawet myślenie o czymś przyjemnym bolało, sama świadomość, że żyję. .. bicie serca, skoki ciśnienia, duszność i taka samba-rumba do południa.
Zaczęło się to-to gdy zaczęłam leczyć się paroksetyną, po wenlafaksynie było podobne. Gdy odstawiłam efectin (powoli!) i zostałam na Mirzatenie problem zdecydowanie ustąpił. :?

EDIT: poczytaj na temat Afobazolu. Dość kontrowersyjny lek, ma działanie podobne do benzo, ale ponoć nie uzależnia. parę osob stosuje i sobie chwali.
Ostatnio edytowano 01 sie 2010, 17:25 przez Zachmurami, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jaki lek na silny niepokój, napięcie...

przez prz-ro 01 sie 2010, 17:22
O lekach wiedzą lekarze i to oni powinni udzielić ci fachowej pomocy.

[Dodane po edycji:]

No dobra przyznaje - chciałem sobie zdobić jaja. To już drugi dzień jak biorę lek i czuję się cudownie - stąd te żarty.

SORRY
prz-ro
Offline

Re: jaki lek na silny niepokój, napięcie...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 sie 2010, 18:50
zaqzax, Długo Cię tu nie było. Domyśliłam się,że jesteśw szpitalu, zresztą wspominałeś o tym wcześniej.
Ja myślałam,że w szpitalu nie tylko dopasująTobie leki, ale ,że też zaczniesz terapię, albo,że wyslą Ciebie na nią.
Co powiedzieli w szpitalu? W ogóle to mówiłeś,że nie czujesz sie dobrze kiedy opuszczałeś szpital?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: jaki lek na silny niepokój, napięcie...

Avatar użytkownika
przez zaqzax 01 sie 2010, 22:28
Monika1974 napisał(a):zaqzax, Długo Cię tu nie było. Domyśliłam się,że jesteśw szpitalu, zresztą wspominałeś o tym wcześniej.
Ja myślałam,że w szpitalu nie tylko dopasująTobie leki, ale ,że też zaczniesz terapię, albo,że wyslą Ciebie na nią.
Co powiedzieli w szpitalu? W ogóle to mówiłeś,że nie czujesz sie dobrze kiedy opuszczałeś szpital?


w szpitalu gowno zrobili, dalej brałem escitalopram w dawce 10mg i doraznie dawali Hydroxyzyne, ktora o kant dupy potłuc,
nic nie zmieniali, zadnej terapii tam nie było, jedynie proponowali szpital w Komorowie na ktory teraz czekam by sie zakwalifikowac, ale to nic pewnego, w szpitalu była jedna wielka stagnacja i nie wiedzieli mi jak pomoc, wypisali mnie w złym stanie bo twierdzili ze to nie jest miejsce dla mnie, teraz na wlasna reke biore benzo bo nie mam wyjscia - albo kompletny paraliz i stagnacja w domu albo benzo i jakakolwiek najmniejsza aktywnosc - np udalo mi sie dzis po nim chwile posprzatac, potem wyjsc do sklepu, na spacer oraz na mityng NA.

w szpitalu tam gdzie byłem - na Sobieskiego w IPIN, nie lecza, tam tylko przechowuja.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: jaki lek na silny niepokój, napięcie...

przez Aniołek19 01 sie 2010, 22:35
witam, tez bylam w ciezkim stanie i poczatkowo brałam tylko afobam a potem terapia. Chodze i wiem z wlasnej autopsji ze pomaga .a przynajmniej nie ma porazajacych efektow ubocznych , pozdrawiam !!!!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
26 mar 2010, 21:31

Re: jaki lek na silny niepokój, napięcie...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 sie 2010, 01:49
Aniołek19, od kiedy chodzisz? I jakie zaburzenia prostujesz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez sew333 04 sie 2010, 02:54
Na mnie tez wspaniale działał PAROGEN w pierwszych 2 dniach. Jak połykałem wtedy pół tabletki.
Stałem sie śmielszy, otwarty i jakoś cieszyłem sie życiem:))))))) Do momentu jak zacząłem przeglądać to forum !: - . -
Tylu bzdur sie naczytałem,że sie nakrecilem i przez to wpadlem w fatalny stan. Ehhhh, nie wiem czy niektórzy specjalnie piszą różne rzeczy by uprzykrzyć komuś leczenie? Chyba,że to nie była wina nakrecenia, ale może po 3 dniach lek zaczął mnie łamać i odczówałem efekty uboczne. Chociąz wątpie,że tak z du py po 3 dniach by efekty uboczne wyszły, skoro przez pierwsze 2 dni czułem sie dobrze. Sądze,że jeśli miałyby one wystąpić byłyby od razu, a nie po 3 dniach .


Wiem ,że napewno w nastepnym wcieleniu nie wejde na to forum! Gdy bede zamierzał sie leczyć , w innym wymiarze, czy w innym ciele , nie wejde już tutaj :
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 lut 2009, 18:19

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez miko84 04 sie 2010, 10:37
Wkręciłeś sobie efekty uboczne? Masz silną psychikę, powinieneś spróbować przenieść górę wzrokiem.
miko84
Offline

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez prz-ro 04 sie 2010, 11:36
tak cza sami bywa że po ssri - w pierwszych trzech dniach - człowiek czuje nagły przepływ energii ale na pełne działanie leku trzeba poczekać około miesiąca. Ja po moim leku czuję się coraz lepiej.

[Dodane po edycji:]

Ze strony: http://sprawdzlek.pl/ssri/

Cytuje:

"Ile czasu potrzebne jest, aby ssri zaczęły działać?

Właściwie nie zdarza się, aby środki z tej grupy działały natychmiastowo. Czasami jednak, chory przez pierwsze dwa, trzy dni odczuwa wzmożony napęd i poprawiony nastrój. Te efekty jednak szybko mijają. Aby ssri zadziałały trzeba dać im czas. Przyjmuje się, że leki powinno się brać około 6 tygodni i dopiero potem oceniać ich efektywność. Zazwyczaj jednak efekt terapeutyczny pojawia się wcześniej, przy trzecim, lub czwartym tygodniu stosowania. Niestety, o ile efekty terapeutyczne każą na siebie czekać, o tyle skutki uboczne pojawiają się najczęściej już przy pierwszej tabletce. Często mijają one, gdy rozpocznie się właściwe działanie leku."

[Dodane po edycji:]

Biorę już ten Citabax przez 5 dni no i jest coraz lepiej nawet głos mi się zmienił. Pamięć mi się poprawia, a na twarzy czuje jakby mi się skóra robiła taka bardziej plastyczna i bardziej silna - fajnie się z tym czuję.
Stałem się też weselszy, pewniejszy siebie no i nerwica mi się wyciszyła.

Czuję się po tym leku taki lekki i wyciszony.
prz-ro
Offline

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

Avatar użytkownika
przez lefekOna 07 sie 2010, 17:56
Witam .Jako że to mój pierwszy post na tym forum.
Zarejestrowałam się bo mam nadzieję, że może ktoś z Was coś wie co mi poradzić i co się dzieje :cry: . Otóż najogólniej mówiąc, leczę się od około 3 lat na nerwicę lękową. Leczę się tabletkami: cital/citronil/citabax ... w zależności od dostępności danego środka. Chodziłam też kilka miesięcy do psychologa, ale nie czułam zmian, a w końcu zrezygnowałam.

Brałam leki i tak sobie jakoś trwałam....już niemal zapominając co to lęk...czasami mając tylko lekkie ataki. NO i w ostatnich tygodniach się porobiło.. mama -która mi pomagała,do której uciekałam jak coś się działo i tylko ta myśl że Ona jest mi pomagała..miała lecieć do Londynu, ja miałam iść w sprawie pracy (oczywiście ogromny stres).. i dodatkowy atak podczas zwykłego wyjścia do sklepu...trochę dalej od domu. Jeszcze kilka drobniejszych spraw i tak..
Wyjść w sprawie pracy nie byłam w stanie...kilkudniowe lekkie ataki wybiły mi to z głowy, brakło Citronilu który brałam, więc któregoś ranka z kolei przyszło mi wziąść Citabax (który wcześniej już kiedyś brałam i niby działał jak Citronil), przyszedł wieczór a u mnie taki atak lęku że jak zwykle nie mogłam dojść do siebie. Byłam w domu z mamą na szczęście, więc pobiegłam się do niej tulić i jednocześnie z płaczem błagać by nie wyjeżdżała. Mama się zgodziła, chociaż było jeszcze dwa dni do wyjazdu i nie wiedziałam że liczy że mi przejdzie. A mi nie przeszło... Już kilka dni niemal nie opuszcza mnie poczucie strachu, i przeróżne inne objawy(wiecie jak to jest).
Zwiększyłam dawkę tabletek- dwie zamiast jednej. Biorę codziennie rano- tuż przed godz 8...zasypiam ponownie do godz 11...budzę sie..i atak paniki...lekko słabnący..bo już sił nie mam, trzyma mnie do wieczora..a ja już jestem zupełnie wycieńczona.
Wieczorem zmuszam się do wyjścia z psami, do jedzenia (bo jestem coraz bliższa anoreksji), odzyskuję delikatny spokój, na kilka godzin przed snem i nadzieję że następnego dnia będzie lepiej...a jest już chyba 4 dzień tak samo.

Co blokuje działanie leków ? (dokupiłam Cital , bojąc się że coś nie tak z tym Citabaxem i biorę jedną tabletkę taką drugą taką).
Jakiekolwiek pomysły Wam się nasuną będę wdzięczna, bo sama już nie wiem ..ledwo się trzymam i do południa mam tylko chęć zasnąć i żeby stanęło mi serce i przestało to wszystko wykańczać mnie i najbliższych ( których powoli wsparcie tracę)

pozdrawiam
edyta
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 sie 2010, 17:25

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez prz-ro 08 sie 2010, 16:59
lefekOna Musisz próbować aż znajdziesz ten właściwy lek. Może powinnaś spróbować czegoś mocniejszego np. Seroxat.
prz-ro
Offline

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez mikamika 08 sie 2010, 20:29
lefekOna napisał(a):Witam .Jako że to mój pierwszy post na tym forum.
Zarejestrowałam się bo mam nadzieję, że może ktoś z Was coś wie co mi poradzić i co się dzieje :cry: . Otóż najogólniej mówiąc, leczę się od około 3 lat na nerwicę lękową. Leczę się tabletkami: cital/citronil/citabax ... w zależności od dostępności danego środka. Chodziłam też kilka miesięcy do psychologa, ale nie czułam zmian, a w końcu zrezygnowałam.

Brałam leki i tak sobie jakoś trwałam....już niemal zapominając co to lęk...czasami mając tylko lekkie ataki. NO i w ostatnich tygodniach się porobiło.. mama -która mi pomagała,do której uciekałam jak coś się działo i tylko ta myśl że Ona jest mi pomagała..miała lecieć do Londynu, ja miałam iść w sprawie pracy (oczywiście ogromny stres).. i dodatkowy atak podczas zwykłego wyjścia do sklepu...trochę dalej od domu. Jeszcze kilka drobniejszych spraw i tak..
Wyjść w sprawie pracy nie byłam w stanie...kilkudniowe lekkie ataki wybiły mi to z głowy, brakło Citronilu który brałam, więc któregoś ranka z kolei przyszło mi wziąść Citabax (który wcześniej już kiedyś brałam i niby działał jak Citronil), przyszedł wieczór a u mnie taki atak lęku że jak zwykle nie mogłam dojść do siebie. Byłam w domu z mamą na szczęście, więc pobiegłam się do niej tulić i jednocześnie z płaczem błagać by nie wyjeżdżała. Mama się zgodziła, chociaż było jeszcze dwa dni do wyjazdu i nie wiedziałam że liczy że mi przejdzie. A mi nie przeszło... Już kilka dni niemal nie opuszcza mnie poczucie strachu, i przeróżne inne objawy(wiecie jak to jest).
Zwiększyłam dawkę tabletek- dwie zamiast jednej. Biorę codziennie rano- tuż przed godz 8...zasypiam ponownie do godz 11...budzę sie..i atak paniki...lekko słabnący..bo już sił nie mam, trzyma mnie do wieczora..a ja już jestem zupełnie wycieńczona.
Wieczorem zmuszam się do wyjścia z psami, do jedzenia (bo jestem coraz bliższa anoreksji), odzyskuję delikatny spokój, na kilka godzin przed snem i nadzieję że następnego dnia będzie lepiej...a jest już chyba 4 dzień tak samo.

Co blokuje działanie leków ? (dokupiłam Cital , bojąc się że coś nie tak z tym Citabaxem i biorę jedną tabletkę taką drugą taką).
Jakiekolwiek pomysły Wam się nasuną będę wdzięczna, bo sama już nie wiem ..ledwo się trzymam i do południa mam tylko chęć zasnąć i żeby stanęło mi serce i przestało to wszystko wykańczać mnie i najbliższych ( których powoli wsparcie tracę)

pozdrawiam



Moze przestal dzialac po jakims czasie brania.... idz do psychiatry, niech Ci zmieni lek jesli wieksza dawka nic nie daje
mikamika
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 17 gości

Przeskocz do