Leki na lęki/nerwice.Wątek zbiorczy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Leki redukujące napięcie i lęk ??

przez Zachmurami 11 cze 2010, 16:51
Chupacabra napisał(a):
Ja równiez jestem bardzo sceptyczny co do suplementów i innych "super wyciągów ze skrzydeł motyla himalajskiego złowionego o pólnocy ,hehehehe "
Lecz na temat tych całych "Omeg " juz dużo czytałem zarówno w Waszych postach jak i w literaturze medycznej.
Przekonałes mnie-spróbuję
W jakiej postaci/produkcie to stosujesz i w jakich dawkach ?


To jest jeden z nielicznych suplementow, ktore warto brac. Nie oczekuj cudu, ale da sie odczuc lekka poprawe. Dziala - tak jak mowilem - po paru miesiacach.
Ja stosuje preparat Golden Omega 3 (piguly z olejem) - jest tam ok 500 mg Omega 3 i 500 mg DHA / pigula. Biore to 3 razy dziennie. Pudelko za 30 zl starcza
mi na 4 tygodnie. Podobno dobry (i tani) jest tez olej lniany (tez Omega 3), ale ja tam nie mam cierpliwosci zeby to samemu tloczyc i kombinowac.

Cokolwiek kupisz, musi miec przynajmniej 500 mg Omega 3 i zawierac takze DHA. Podobno pomiedzy tymi dwoma kwasami musi byc rownowaga, czy cos ;)

Fajnie, ze dales sie przekonac.


Ja zainwestowałam w nieoczyszczony olej lniany budwigowy. Przy terapii omega 3 trzeba stosować restrykcyjną dietę.

Tłoczyć oleju nie trzeba. Wystarczy przechowywać w lodówce i miksować z chudym twarogiem - wtedy najlepiej organizm wchłania kwas omega-3.

Same pastylki apteczne nie pomogą, bo trzeba wykluczyć z diety inne źródła kwasów omega-6 (tłuszcze zwierzęce), cukier, białe pieczywo. Można za to objadać się warzywami o owocami, a teraz mamy ich całkiem sporo. 8)

Zalecana proporcja kwasów omega-3 do omega-6 wynosi 1:3, zaś w typowej diecie Europejczyka jest to 1:15!


Powiem tyle.
Czuję ogromną poprawę, na granicy... cudu. :D

Może to pogoda, może autosugestia (dietę stosuję dopiero od poniedziałku), diabli wiedzą... ale wróciła mi radość do życia.

Poprzedniego posta pisałam pogrążona w stanie beznadziei przedgrobowej, gdy depresyjno-lękowa kostucha stała nad głową... A dziś chce mi się żyć.
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Leczenie nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Robanix 26 cze 2010, 21:59
Na moje natręctwa niestety żadne leki nie działają zauważalnie :( . Jak powiedział mi lekarz, nie jest to wcale takie rzadkie. Ale są osoby, którym leki naprawdę znacznie zredukowały natręctwa. Tak więc jest to bardzo indywidualna sprawa.
"Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu."
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
03 maja 2008, 15:49
Lokalizacja
Warszawa

Re: Leczenie nerwicy natręctw

przez Zenonek 27 cze 2010, 20:12
Zalezy od natrectw. Jezeli sa to sprawy tyczace duszy (np jakies rzeczy, ktore bola, przejscia, niezagojone rany itp itd) to potrzeba leku + terapii + zmiany sytuacji wyzwalajacej natrectwa.

Ogolnie niezlym lekiem na natrectwa jest Zoloft/Asentra (Sertralina - bardziej rownowazy niz Paro).

Czesto na obsesje (natretne mysli) podawany jest lagodniutki neuroleptyk Perazinum (w mikrodawkach 50-100 mg a dawka przeciwpsychotyczna to 300-800 mg). Najczesciej na noc (dziala tez dobrze rownowazaco na sen). Na dzien bierze sie najczesciej mikrodawke 25 mg.

Najlepszym antydepresantem na obsesje jest oczywiscie Anafranil (Klomipramina). Jednak dzialanie tego leku na natrectwa jest bardzo odlozone w czasie - nastepuje dopiero po co najmniej 5-6 tygodniach. Oczywiscie nalezy tez dobrac jakas dawke, a te sa bardzo zroznicowane od 10 do grubo ponad 100 mg.

Escitalopram jest uwazany tez za dobry lek na NN.

Zaznaczyc nalezy rowniez, ze uwaza sie, ze przy NN, obsesjach itp powinno sie ordynowac wyzsze dawki niz podstawowe - tyczy to TYLKO SSRI.

20 mg Paroksetyny to na pewno za malo na NN. Minimum to 40 mg w tym przypadku.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez holst 30 lip 2010, 21:35
Benzodiazepiny są niezawodne na lęki:) Niestety są one tylko wygaszaczami skutków nie przyczyn. Mogą one również uzależniać.
Uważam, że na lęki najlepsze są antydepresanty: Asentra, Wenlafaksyna..tylko im wcześniej zaaplikowane tym lepszy efekt! Wiek tutaj odgrywa znaczącą rolę. Im młodsi jesteście tym lepiej...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 kwi 2010, 16:53

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 30 lip 2010, 22:25
realista napisał(a):Ja bym nieco zmodyfikował pytanie.

Jakie leki są w chwili obecnej najnowocześniejsze, zarówno z daty wypuszczenia leku oraz z najmniejszych objawów niepożądanych.
Proponuję podać leki krajowe oraz zagraniczne, gdyż być może nie od razu leki najnowsze pojawiają się w polsce.

To, że leki działają na każdego inaczej, to prawda, jednak są pewne generalne zasady. Np są leki, które nadmiernie obciążają wątrąbę, nerki, serce; serotonina w nadmiarze osłabia serce. Tu można zadać pytanie, jak długo serce może być osłabiane antydepresantem wytwarzającym lub hamującym wychwyt zwrotny serotoniny bez jego trwałego uszkodzenia?

Czy w takim wypadku nie skuteczniejsze są leki tzw starej generacji, nie mające wpływu na ilość serotoniny?
Być może clonazepam, pomimo uzależnień, nie jest złym wyborem w tym wszystkim?

Ostatnio wyszła sprawa dziewczyny, która przeszła wstrząs po zażyciu panadolu. Skóra zaczęła odchodzić od ciała, jakieś trwałe i krwawe wybroczyny pojawiły się nagle na twarzy, jedynie po zwykłej dawce.
Tak więc, super znany lek, uważany za bezpieczny i polecany alergikom, okazał się bublem, mordercą. Czy i jakie antydepresanty, leki przeciwnerwicowe mogą okazać się zabójcami?
Czy są leki, które przeszły do aptek bez badań, za tzw łapówkę?

Osoby siedzące w temacie zachęcam do wpisów.



Z paroma punktami tutaj sie nie zgadzam. Po kolei:

1. najnowoczesniejszy, nie znaczy IMO najlepszy,
2. benzodiazepiny to najgrozniejsza grupa lekarstw psychotropowych wg. mnie, taki Clonazepam to jest na prawdę ostatecznosc,
3. dziewczyna mogla miec uczulenie na skladnik panadolu, co nie oznacza ze lekarstwo jest "bublem, mordercą".

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

Avatar użytkownika
przez aree1987 30 lip 2010, 23:13
Nieodwracalane MAO a najlepiej fenelzyna (Nardil).
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez miko84 31 lip 2010, 08:52
A jak zdobędziesz Nardil w Polsce? Pozatym dochodzą do tego restrykcje pokarmowe, jak ktoś ma problem z ciśnieniem to bym nie ryzykował. Ale fakt, najskuteczniejszy.
miko84
Offline

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez prz-ro 31 lip 2010, 10:37
Może "Citobax" ja go ostatnio dostałem i już po pierwszym dniu czuję się lepiej. Wszystko staje się takie lekkie, przestałem się męczyć( im bardziej jestem zmęczony pracą tym więcej chce mi się pracować)... czuję się taki lekki. Lek działa super. Zero skutków ubocznych ( no tylko po pierwszej tabletce troszkę mdłości były ale zapiłem soczkiem). Powoli znikają natrętne myśli, czuję się rewelacyjnie.

Poproś lekarza żeby ci go przepisał ... to super lek. Na mnie działał od razu i prawie żadnych skutków ubocznych.

[Dodane po edycji:]

Po tym Citobaxie czuję się jak terminator( zero zmęczenia ) leki poznikały. W ulotce napisane jest że to lek na depresję i leki napadowe oraz agrofobie ... i coś jeszcze ale na mnie super działa.

Polecam

[Dodane po edycji:]

Ten Citobax to jakaś odmiana Citalu

[Dodane po edycji:]

kosztuje ok 22zł ( 28 tabletek )

[Dodane po edycji:]

Nie Citobax Tylko Citabax
prz-ro
Offline

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez miko84 31 lip 2010, 13:04
Brawo dla Ciebie - pozytywne działanie już od pierwszej tabletki. Masz kolego wielkie szczęście.
miko84
Offline

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez prz-ro 31 lip 2010, 13:24
nie wiem czy mam szczęście. Ale tabletka szybko na mnie zadziałała. Parę dni wcześniej zanim zacząłem brać ten Citabax to podkradałem leki mojej mamie( Perazinium )....bo czekałem na wizytę u lekarza

Nigdy nie brałem żadnych narkotyków, alkoholu przez całe życie wypiłem też bardzo mało. Praktycznie wcale nie piłem.

Ten Citabax od raz na mnie zadziałał - dosłownie 2 godziny po wzięciu poczułem się taki mocny. Zaniosłem kilkanaście wiader( i kilka taczek) z piachem i nie byłem za bardzo zmęczony... chciało mi się jeszcze więcej pracować..że aż wytrzymać nie mogłem...no to poszedłem do lasu....No i w tym lesie też nie czułem żadnego zmęczenia...zero lęków... W tym lesie to miałem takiego powera że pod każdą górkę szedłem bez żadnego zmęczenia....Przyszedłem do domu i nadal chciało mi się pracować... Nadal zero zmęczenia

Po tym leku czuję się taki lekki; dosłownie jakby grawitacja zmalała....

[Dodane po edycji:]

O 4:50 zjadłem kawałek chleba z wędliną potem dokładnie o 5:00 połknąłem tabletkę 20mg citabaxu i popiłem szklanką soczku z wodą.... po dwóch godzinach zaczął działać...rewelacja
prz-ro
Offline

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

Avatar użytkownika
przez aree1987 31 lip 2010, 13:50
miko84 napisał(a):A jak zdobędziesz Nardil w Polsce?

Można go sprowadzić na tak zwany import docelowy ( http://www.doz.pl/czytelnia/a1221-Import_docelowy ), albo zaopatrzyć się w jakiejś zagranicznej aptece online.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Jaki lek jest najlepszy na nerwice lekowa

przez miko84 31 lip 2010, 14:23
Masz szczęście bo SSRI na mało kogo tak szybko działają. A jak już działają to ich działanie poprzedza czas efektów ubocznych.
miko84
Offline

jaki lek na silny niepokój, napięcie...

Avatar użytkownika
przez zaqzax 01 sie 2010, 15:59
obecnie biore od 40 dni Lexapro w dawce 10mg, depresja jest umiarkowana ale objawy typu
nerwowość, z rana silnie atakujące napięcie emocjonalne i koszmarny niepokój, wręcz drętwieję i się trzęsę (to trwa niemal cały dzien), wieczorem jest minimalnie lepiej ale też źle, pomagają oczywiście Benzodiazepiny, 10mg Cloranxenu albo 0,5mg Xanaxu dosyć dobrze działa ale wiem ze nie moge tego brac długo, bo to do niczego nie prowadzi, a biore je od 3 dni, wczesniej (miesiac temu), brałem Xanax przez około 3 tygodnie i w szpitalu przestałem brać bo mi nie pozwalali, tylko podawali mi gównianą Hydroxyzynę albo Diphergan które prawie w ogóle nie pomagały, jedynie lekka senność i to wszystko.
Lexapro niemal nie czuje, ale on nakrecajac mnie wcale nie znosi depresji, a mozliwe ze tez powieksza ten niepokoj,
czy jest jakiś lek który moznaby dorzucic do Lexapro, ktory bedzie podobnie silnie jak benzodiazepiny działał na ten
wielki niepokój i napiecie emocjonalne, no i lęk, nie wiem, może jakiś Neuroleptyk, ale wątpię, probowalem
Pernazyny ale nic nie daje, nie wiem co robic, czy brac dalej te benzodiazepiny do tego Lexapro, czy moze jeszcze zwiekszyc
Lexapro do 20mg (bez konsultacji z psychiatra), oraz dalej brac te benzo. czyli Cloranxen a potem jak sie skonczy to Xanax,
bo mam kilkanascie tabletek obu leków a zaden psychiatra pewnie mi tego nie przypisze.

jestem niemal w kropce, bo jak pojde prywatnie do psychiatry to on moze gowno zrobic, a zmiana antydepresanta czyli
Lexapro na inny wiaze sie z odstawieniem ktore jeszcze pogorszy stan.

co polecacie, bo moj stan jest nie do wytrzymania ?
albo moze znacie dobrego prywatnego psychiatre w Warszawie, który by mi pomógł lub dał odpowiednie leki.
moj aktualny stan to takie niewiadomo co, bo i depresja ale i objawy typowe dla nerwicy lękowej bez ataków lęku, tylko ciągły
stan silnego niepokoju, dezorientacji, splątania, napięcia :/

aktualnie w takim stanie nie nadaje sie na zadna terapie psychologiczna :/
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: jaki lek na silny niepokój, napięcie...

przez prz-ro 01 sie 2010, 16:19
ja nie wiem co ci polecić ale wydaje mi się że dawka tego Leksapro jest za mała. Mi pomaga CitaBax.
Jak nie możesz wytrzymać to może powinieneś brać jakiś neuroleptyk np. Perazynium

[Dodane po edycji:]

Jak perazyna nie działa to ja nie wiem.

[Dodane po edycji:]

ale jak byś dostał jakiś mocny neuroleptyk to na pewno by cię uspokoił

[Dodane po edycji:]

może jakaś panienka by ci się przydała :)

[Dodane po edycji:]

może to: http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1450

[Dodane po edycji:]

może to: http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1450

[Dodane po edycji:]

a ile dni brałeś to Perazynium i w jakich dawkach ?

Może bicze wodne by ci pomogły albo elektrowstrząsy.

[Dodane po edycji:]

a ile dni brałeś to Perazynium i w jakich dawkach ?

Może bicze wodne by ci pomogły albo elektrowstrząsy.

[Dodane po edycji:]

"NATRYSKI ( BICZE )


Bicze ze względu na ciśnienie strumienia wody oprócz działania termicznego mają bardzo silne działanie mechaniczne. Stanowią formę masażu wodnego, a ze względu na temperaturę wody używanej do masażu rozróżnia się bicze zimne, gorące i zmiennocieplne. Bicze mogą być wykonywane na całym ciele lub częściowo np. bicze kolan, ud.
Bicze wodne całkowite wpływają stabilizująco na autonomiczny układ nerwowy, pobudzają krążenie i oddychanie oraz przemianę materii.
Bicze częściowe stosowane są w reumatycznych chorobach stawów i mięśni po ustąpieniu ostrych objawów oraz w przewlekłej rwie kulszowej."

[Dodane po edycji:]

a co cię tak niepokoi i napina jeśli można zapytać łaskawego Pana ?
prz-ro
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do