Leki na lęki/nerwice.Wątek zbiorczy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez nanom1 21 lut 2008, 18:24
Mi pomaga niemyślenie o ''tym'' i skupienie się na oddechu.Poza tym pomocne też są fluanxol i doxepin'a ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

Ktoś się tu już pytał o nerwicę czystościową...

przez Zniechęcona 28 lut 2008, 04:03
No właśnie, mnie też to interesuje, a jakoś nikt nie odpowiedział raczej na to pytanie. :( Tzn. ogólnie piszecie, ale co z tymi natręctwami na tle brudu/czystości?? Ja brałam już tyle leków, że już przestaję wierzyć, że cokolwiek mi pomoże :( -stąd mój login. Wymienię: seronil/andepin, paxtin, lexapro, welafax (jakoś tak), asentra, anafranil... Onecnie przyjmuję od prawie 3 miesięcy Moklar/Mobemid- lekarz (psych.) mi zalecił, bo przedtem zasugerował mi to neurolog. Lekarz (psych. , "dalej zwany" lekarzem, jak się to pisze w umowach;) to już chyba sam nie wiedział co ze mną zrobić. Własciwie to już nawet nie staram się z tym walczyć, poddaję się kompulsjom, tylko że codziennie rano jak się budzę, to wiem, że dziś znowu będę musiała gdzieś wyjść i znowu będę się bała krwi, wirusów, bakterii, brudu. Jesli chodzi o terapię behawioralną, to chyba trochę byłoby to trudne, bo kto nakłoni mnie do dotknięcia czyjejś krwi?? Głupie będzie pytanie" no i co ci się stało? Nic!", bo np. test na HIV wykrywa go dopiero po 3 miesiącach (tzn. TAM,GDZIE JA BYŁAM)!! I kto mnie nakłoni do dotknięcia czyjejś krwi, no? :cry: :cry: Jest taki śmiałek?
Pani psycholog kazała mi zapisywać momenty bez lęku, tylko ja niegrzeczna nie odrabiam pracy domowej (i innych jej prac domowych tez :-|
"To jest mój fach-Nim Cię przysypie piach-
I Wszechmogący stanie w moich drzwiach"
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 lut 2008, 02:04

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 lut 2008, 14:27
nie wiem co Ci zniechecona doradzic ja kompulskjie nie mam ,ale probuje sie wczuc t to co czujesz
raz mialam moze dwa kompulusje male delikatne i jedyne co zrobilam wtedy to jej nie wykonalam ,gleboki wdech myslalam tylko o tym ale tego nie zrobilam;)

poprosrtu "olej je"( wiem latwo napsiac) ,zyjesz raz pomysl ,szkoda nerwow na banie sie wszystkiego ,wierz mi bakterie i twoja folora naturalna poradzi sobie z brudem i bakteriami sama bez ciebie ;)

a krew? a poto co ja dotykac masz ;) kazdy jej sie brzydzi raczej i boi ;)
powdzenia walcz z tym sama ,a raczej przestan walczyc ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

No właśnie... no to mam walczyć z kompulsjami czy nie?

przez Zniechęcona 28 lut 2008, 15:19
Po za tym jak to "po co masz krwi dotykać?" ? Chodzi o to, że ja sie boję gdzieś ją "spotkać". Boję sie , że komuś np. poszła krew z nosa czy się skaleczył, gdzieś mu kapło i ja potem tego dotknę. Np. klamki czy czegokolwiek. Niedawno byłam w sklepie, na jednym produkcie były pewnie jakieś resztki dżemu, ale ja od razu wolałam przyjąć środki ostrożności i po przyjściu do chaty wytrzeć i suszyć rękawiczki (bo skóropodobne, gdyby były np. wełniane- wrzuciłabym do pralki). Teraz boję się wiosny i lata, bo trzeba będzie chodzić bez rękawiczek. Zresztą przykłady moich natręctw można by mnożyć. Chce mi się płakać i przykro mi, że mnie nie rozumiesz. Tzn. rozumiem, że chcesz mnie jakoś pocieszyć, ale wiesz...
Zreszta wszyscy "jarają" się tu , że Seroxat dobry, że Anafranil... a ja brałam kiedyś tam Paxtin (chyba odp. Seroxatu? ) i Anafranil i gówno. Nie wiem, może kiedyś te natręctwa mi się po prostu znudzą i odejdą, ale mam już wszystkiego dość. :cry: :cry:
"To jest mój fach-Nim Cię przysypie piach-
I Wszechmogący stanie w moich drzwiach"
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 lut 2008, 02:04

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 lut 2008, 16:04
rozuniem Cie i jednoczesnie nie to fakt ;)
rozumiem bo sama mam natrectwa tylko ze myslowe i wiem jak potrafia byc silne
a nie rozumiem poprostu tego czego sie obawiasz -przeciez to wcale tak straszne nie jest-ja nawet chodzac nie mysle ze spotkam gdzies krew czyjas nie skupiam na tym uwagi a jak widze to odwracam wzrok i tyle
byc moze znudza Ci si eio dejda ;) tak jak moje mysli po jakims czasie wyczerpuja sie i odchodza
tego Ci zycze:* 3maj sie i nie poddawaj ,musisz jakos sama na sobie psychoterapie przeprowadzic dojscd o sedna po co to wszystko,czego sie wlasciwie boisz,itp i pamietaj ze wiekszkosc natrectw jest po to by odwrocic nasza uwage od czegos np zachwaine poczycie bezpeiczenstw ajest wiec sie pojawiaja natrectwa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Dobry lek antylekowy

przez ckm 06 maja 2008, 21:33
Obecnie biore alprazolam, jednak jest on uzalezniajacy i trzeba go brac coraz wiecej i wiecej. Czy jest jakis inny o podobnym dzialaniu i mniej uzalezniajacy
ckm
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 maja 2008, 20:44

Re: Dobry lek antylekowy

przez madzia26 11 maja 2008, 20:15
ja nie wiem ale od 4 miesięcy biorę paromerc i mi pomógł może powinnaś porozmawiać ze swoim lekarzem żeby przepisał ci coś odpowiedniego
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

jakie neuroleptyki w lęku uogólnionym

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 13 maja 2008, 11:35
Witam

Jakie neuroleptyki (tzw. duże trankwilizery) przepisywali Wam lekarze w zespole lęku uogólnionego? Oczywiście moje pytanie wyklucza benzo i antydepresanty - chodzi mi tylko o neuroleptyki.

Czekam na odpowiedź i pozdrawiam :smile:
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Re: jakie neuroleptyki w lęku uogólnionym

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 13 maja 2008, 14:05
Serdecznie Ci dziękuję :smile: Naprawdę bardzo mi pomogłeś, bo przygotowuję się do rozmowy z lekarką [psychiatrą]. O ile mój nastrój jest wciąż b. dobry i stabilny, o tyle równolegle pojawił się niezwykle uciążliwy, bezzasadny, uogólniony niepokój, napięcie i lęk. Chlorprotiksen, paradoksalnie, wzmógł te objawy. Xanax 0,5 mg działa na mnie dość słabo i dość krótko, pomimo tego, że nigdy wcześniej go nie brałem [podobnie jak i innych benzodiazepin] więc nie mogłem wykształcić tolerancji. Jakoś dociągnę na Xanaksie do 28 maja - wtedy mam wizytę. Dlatego buszując na różnych stronach anglojęzycznych doszedłem do wniosku, że ze środków ratunkowych pozostały jeszcze inne niz Chlorprotiksen neuroleptyki a także Buspiron i może Hydroksyzyna.

Do innych forumowiczów ponawiam pytanie jak w temacie :D
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Re: jakie neuroleptyki w lęku uogólnionym

przez celineczka3 13 maja 2008, 18:27
Na lęk uogólniony stosuje sie również, mabuson to nie jest ani benzodiazepina ani antydepresant ani neuroleptyk, to po prostu lek ktory stosuje sie w takich zaburzeniach i niektorym pomaga.Ja bralam tez sulpiryd i powiem ze byl cudowny bo zniwelowal az dotad bardzo silne objawy lekowe, a pozatym zlikwidowal zawroty glowy-takze rewelacja:):)Poza tym to obecnie biore fluanxol i tez sobie chwale...dzieki niemu w ogole jakos funkcjonuje:):)
celineczka3
Offline

Re: jakie neuroleptyki w lęku uogólnionym

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 13 maja 2008, 22:18
Dzięki Calineczko3 ;) Z tym, że sulpiryd i fluanxol mają profil aktywizujący [przynajmniej z tego, co zdołałem wyczytać]. Czy zatem Twoim problemem było m. in. nadmierne spowolnienie, brak aktywności? Bo moim jest ogromne wewnętrzne napięcie, niemożność odprężenia się, niepokój. Więc nie jestem pewien, czy sulpiryd i fluanxol dodatkowo by mnie nie pobudziły ;) Mi chyba potrzebny jakiś klasyczny zamulacz, z rodzaju tych, o których wspominał Rafik, byle w malutkich dawkach, który spowoduje delikatne spowolnienie. Energię i dobry nastrój mam już po Citalu. Ale to są tylko gdybania...
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Re: jakie neuroleptyki w lęku uogólnionym

przez celineczka3 14 maja 2008, 06:50
mefiboszet napisał(a):Z tym, że sulpiryd i fluanxol mają profil aktywizujący [przynajmniej z tego, co zdołałem wyczytać]. Czy zatem Twoim problemem było m. in. nadmierne spowolnienie, brak aktywności?

No prawda jest ze przestalam chodzic do szkoly jak to sie wszytko zaczelo....ale ja zawsze mialam bardzo silne uczucie napiecia wewnetrznego i to przez kilka lat.Cierpie na zespół leku uogólnionego z tym ze u mnie towarzysza temu zaburzenia depresyjne. W kazdym razie ja po 0,5 h od wziecia fluanxolu, czuje sie tak uspokojona ze nie mam nawet sily sie denerwowac:):)
celineczka3
Offline

Re: jakie neuroleptyki w lęku uogólnionym

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 14 maja 2008, 11:45
Hmmm... Głupieję od tych wszystkich opisów w sieci. Chlorprotiksen miał mieć silne działanie uspokajające, a mnie nakręcił (bardzo silne wewnętrzne napięcie, płytki oddech, drżące dłonie). Fluanxol niby aktywizuje, a Ciebie uspokaja :lol: Na razie jadę na Xanaksie ze świadomością możliwego uzależnienia, ale lekarce zaproponuję, żeby zamiast Chlorprotiksenu dała mi promazynę lub lewopromazynę, a na wszelki wypadek duży zapasik Relanium, które służy mi lepiej nawet niż Xanax (alprazolam). Myślę też awaryjnie o Hydroksyzinie... Ale to chyba słaby lek dla dzieci i emerytów ;)

Jedynie Cital rządzi ;) i dobry nastrój mam już od ładnych kilku miesięcy.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Re: jakie neuroleptyki w lęku uogólnionym

przez celineczka3 14 maja 2008, 13:11
Fluanxol działa aktywizująco w dawkach powyżej 3 mg.Natomiast w dawkach poniżej 3 mg, lek ma działanie anksjolityczne czyli uspokajace i przeciwlękowe.
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do