Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 11 sie 2014, 01:55
ja nie wierzę, żeby kiedykolwiek udało mi się odstawić neuroleptyk....
i mam poczucie, że jak lekarka dokłada kolejny lek, to już na zawsze, to odstawienie potem graniczy z cudem.

dlatego mój wniosek jest taki: nie biorę więcej żadnych nowych psychotropów.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez Marcin278 11 sie 2014, 02:04
Ja się trzymam od wtorku, w miarę dobrze, chociaż ciutkę jak by seplenię, ale mam nadzieję że to minie (benzo nie biorę od wtorku), po prostu mam nadzieję że nie będę miał niz "zrypane" i wszystko wróci do normy po pewnym czasie.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
09 gru 2012, 17:34

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez caramel rose 15 sie 2014, 18:30
Mam pewien problem. Od roku biorę ryspolit (risperidon) w małej dawce 1mg, ostatnio 0,5mg. W tym tygodniu chciałam się napić, dlatego postanowiłam odstawić lek. W niedzielę i poniedziałek nie wzięłam leku i już wieczorem w poniedziałek powoli zaczęły wracać objawy psychotyczne (lekko, o niedużym nasileniu, ale były) plus odczuwałam napięcie, takie splątanie, niepokój. Czytałam gdzieś, że np. osoby ze schizofrenią jak odstawiały neuroleptyk to czasem takie objawy wracały, ale dopiero po kilku miesiącach. Teraz jestem zdołowana, że pewnie będę musiała być na lekach do końca życia, żeby normalnie funkcjonować. Czy jest możliwe, że po tak krótkim czasie mogą wrócić tego typu objawy?
"Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła" E. Fromm
"Nikt nie może nigdzie dojść jeśli skądś nie odszedł" J. Updike
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1050
Dołączył(a)
21 sie 2013, 21:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez ala1983 15 sie 2014, 18:35
Lewiatanxxx, Bo odstawia się powoli, jak już.
A po drugie mniej by chyba zaszkodziło jakbyś wypiła będąc normalnie na lekach.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez caramel rose 15 sie 2014, 18:40
ala1983, właśnie zapomniałam jeszcze dodać, że w miarę powoli odstawiałam, bo w piątek wzięłam 0,5mg, w sobotę 0,25mg, no, a w niedzielę i poniedziałek już nie brałam. A jak lekarza wcześniej pytałam o picie to mówił że nie wolno łączyć tego leku z alko, więc wolałam odstawić, ale teraz wiem, że to na złe mi wyszło.
"Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła" E. Fromm
"Nikt nie może nigdzie dojść jeśli skądś nie odszedł" J. Updike
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1050
Dołączył(a)
21 sie 2013, 21:13

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez Marcin278 18 sie 2014, 11:34
haaa, jutro będzie 2 tygodnia jak nie biorę benzo :P, trochę się źle czuje, mam depersone, nie jestem tak sprawny fizycznie jak podczas brania leku (nie mam takiej precyzji itp), byłem w czwartek u lekarza, powiedział że takie stany mogę mieć nawet przez dwa miesiące (przyjmuje się że jeden rok brania - to miesiąc objawów abstynencyjnych), nie jest mi dobrze z tym jak się czuje, ale cieszę się bardzo że nie biorę tych leków, super jest, i myślę że spokojnie dam radę już nie brać.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
09 gru 2012, 17:34

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Infinity 20 sie 2014, 08:23
Od paru dni śpię bez nasenniaczy. Nie zasnęłam bez leków od 15 lat. Również po 15 latach stosowania odstawiam neuroleptyki, to się z czasem okaże co z tego wyniknie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez estera1 20 sie 2014, 09:35
infinity super :brawo: daj znać jak ci idzie.Ci brałas na spanie?pytam bo sama cierpie na bezsenność
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Infinity 20 sie 2014, 10:13
estera1, kiedyś olzapine czy inne neuroleptyki, potem mirte a neuroleptyki zamieniłam na solian następnie abilifi.

-- 20 sie 2014, 10:15 --

brałam też lerivon i trittico, bywało różnie, ale bez czegoś o działaniu nasennym byłam przekonana że nie zasnę, a jednak się udaje, mam w zamian 900 mg tegretolu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 20 sie 2014, 15:14
A ja już nie biorę sertraliny i całkiem mi dobrze z tym,
poza tym nie biorę już depakiny i z tym mi jeszcze lepiej.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez estera1 20 sie 2014, 22:08
Ja za kazdym razem kiedy odstawialam leki bezsennosc wracala.Odstawiacie nagle czy stopniowo?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez inoutcest 21 sie 2014, 17:00
Odstawiłam paro, które brałam 7 miesięcy na ciężkie stany depresyjne. Lekarze mi tak skakali dziwnie z dawkami (z racji tego, że studiuję, raz jestem w jednym, raz w drugim mieście), że na początku brałam 20, potem 40, potem 60, finalnie 30. Zgrywało się to niejako z wydarzeniami w moim życiu, do tego ciągle miałam zmieniane na noc a to miansec, a to mirtor, trittico, finalnie imovane...

W każdym razie odstawiałam to stopniowo przez miesiąc, schodziłam z dawki 50mg, co tydzień obniżałam o 10mg. Wiem, że to i tak szybko, ale biorąc pod uwagę moje bordeline i tak dziwne, że nie rzuciłam leków na raz ;D Tak ustaliłam ze swoją psychiatrą, która co prawda twierdziła, że trzeba dłużej schodzić, ale cóż, uparłam się, że nie będę tego więcej brać szczególnie, że po pół roku na paro miałam próbę samobójczą.
Wszystko było w porządku, dwa dni po całkowitym odstawieniu zero skutków ubocznych. Trzeciego dnia miałam takie zawroty głowy, że nie mogłam wstać z łóżka cały dzień, utrzymywało się to przez 4 kolejne dni, "chodziłam" jakbym miała zaraz paść na ziemię i zasnąć. Do tego wymioty kilka razy dziennie. No i mocne bóle głowy, które utrzymują się od dobrze ponad tygodnia, ale za to już coraz lepiej się czuję fizycznie, zawroty i ciągłe uczucie nudności powoli znikają.

Głównym celem tego posta jest stwierdzenie, że nigdy więcej nie wchodzę w psychotropy, bo prawdę mówiąc, jestem przerażona tym, że aż tak ciężko mi się to odstawia po naprawdę niedługim czasie brania. Mam hydroxyzynę i propranolol, które biorę w razie, kiedy już naprawdę bardzo jest źle na schodzeniu, ale i tak jestem dumna, że wytrzymałam, bo miałam ochotę rzucić to wszystko i wziąć paro, żeby już przestać np. pół dnia wisieć nad toaletą -.-
Wcześniej byłam na esci przez rok i nic po odstawieniu, jakiś czas temu też na sertalinie i nic, a paro mnie po prostu zmiotło. Ani mi to paro w niczym nie pomogło psychicznie (próbowałam dyskutować i zmieniać, ale dla odmiany dodawano coś do tego i skakano z dawkami), a wręcz fizycznie zaszkodziło (no, już nie mówiąc o +9kg czy osłabieniu świetnego kiedyś wzroku; początkowo miałam również problemy w sferze seksualnej, na szczęście trwało to 4 miesiące, potem już wróciło do normy); nabrałam chyba traumy do tego typu leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
15 cze 2014, 20:35
Lokalizacja
Kraków

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez Marcin278 21 sie 2014, 22:25
@inoutcest - trzymam kciuki, szczerze mówiąc po odstawieniu czuje się wolny, tak byłem uwiązany chodzeniem do lekarzy co kilka tygodni, a nawet co 2, nie jest prosto odstawić, wiem to z własnego doświadczenia, ale teraz widzę że lepiej się czuje, nie mam takich podkrążonych oczu, mam więcej energii, libido się zwiększyło o wiele wiele, jaśniej myślę, wiecej odczuwam, bardziej emocjonalny jestem, bardzo dużo pozytywów jest, ponad 2 tygodnie odkąd nie biorę, jeszcze czuje ze nie mam takiej precyzji fizycznej itp. teraz po odstawieniu widze jak leki otępiały mnie na wszelkie sposoby, żeby nie wypaść z rytmu i nie pogrążyć się w jakichś chorych myślach, spędzam dość dużo czas ze znajomymi itp, od długiego czasu cwiczę, biegam, po prostu inne spojrzenie na świat staram się wyrobić i powiedziałem sobie - dość z lekami, większość zachowań, myśli jest tylko w naszej głowie.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
09 gru 2012, 17:34

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez inoutcest 21 sie 2014, 23:11
Marcin278 - a dziękuję :) Tobie również powodzenia w dalszym życiu bez leków, jakkolwiek to brzmi. Mam bardzo podobnie tzn. chodzę na terapię, zaczęłam latać na fitness, ruszać się trochę i mobilizować sama, a kiedy bywają ciężkie dni najzwyczajniej w świecie odsuwam od siebie złe myśli, co jest trudne, ale po kilku latach możliwe do wypracowania samemu. Też emocjonalnie stałam się hm, inna, mam czasem napady łez w oczach (nie płaczę, tylko takie jakieś uczucie) albo chwilowe ukłucie lęku, ale staram się to odsuwać i tyle, nawet mnie cieszą takie momenty, bo przynajmniej nie czuję się jak zobojętniała wydmuszka. Zdecydowałam, że albo tak będę ciągnąć i sama się ruszać, albo powrót do leków mnie czeka nieuchronny (a to mi się teraz jak coś naprawdę okropnego klaruje w głowie), więc czas próbować inną stroną, trudniejszą zapewne, ale nie niemożliwą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
15 cze 2014, 20:35
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do