Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Jak skutecznie odstawic leki - poradnik

Avatar użytkownika
przez xanonymous 30 mar 2013, 22:53
Omido, Obawiam się, że samo placebo tu niepomoże. Daj np. alkoholikowi placebo wode do picia? Da się? Nie da się tak. Polecam tą stronkę do poczytania http://www.benzo.org.uk/polman/bzsched.htm jest tam schemat jak zastapić klona relanium a potem jak zejsc z relanium. Najlepiej też przeczytać wszystkie podstrony z tego linka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
537
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 31 mar 2013, 15:41
Odstawiam xetanor, brałem 20mg stopniowo zmniejszam, jestem już na 5g i raz się czuje dobrze raz gorzej, rozdrażnienie, napięcie, uczucie jakby moje nogi i ręcę nie były do końca moje, słynne porażenia prądem, czasami nagle dopada mnie odrealnienie i świat w jednej chwili wydaje się taki dziwny i beznadziejny ;) miał ktoś podobnie? minie to po jakimś od całkowitego odstawienia? Bo cały czas sobie wkręcam, że może nerwica wraca znowu i jestem w punkcie wyjścia, że praca nad sobą, racjonalne myślenie itp nic nie dają ;/
Mam nadzieję, że to jednak wszystko wina leku i zespołu odstawiennego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

przez gunka 04 kwi 2013, 09:32
Witam,

lecze sie na nerwicę od 9 lat.Najpierw okolo 6 lat cital z krótkimi przerwami i od 4 lat axyven czyli inaczej effectin.
Jak zaczynalam brac axyven 37,5mg to przez okolo 3 tyg skutkiem ubocznym brania leku bylo nadmierne pocenie sie w nocy.Po może 2 latach lęki powróciły więc lekarz zwiekszył dawke do 75 mg
Obecnie jestem na etapie stopniowego kilkumiesiecznego zmniejszania dawki leku(biorę pół tabletki co 4 dni) i obserwuje u siebie znowu intensywne nocne pocenie sie,czy to normalne przy zmniejszaniu dawki?Trwa to juz pare miesiecy i czasem jest tak ze przez 4 noce pocę sie niemilosiernie a kolejne 2 nie pocę sie.
czy ktos z was mial podobny objaw?
Widzę tez że lek przyjmowany co kilka dni dziala inaczej jak wtedy kiedy przyjmowałam go codziennie tzn to jest dla mnie oczywiste ale chodzi o to że przyjmowany codziennie nie wprawiał mnie w stany euforyczne,owszem samopoczucie bylo dobre ,doły i lęki znikneły natomiast przy stopniowym odstawieniu leku ,przyjecie tabletki wiąże się z następujacym stanem:po około pól godzinie robi mi się mdło i jakby lekko mnie zamula,żeby za powiedzmy 2 godziny dac mi takiego optymistycznego kopa i wrażenie ze moge góry przenosi i świat nalezy do mnie;)no i własnie tu pojawiają się najwieksze obawy co do całkowitego wycofania sie z leku.Wydawalo mi sie,że zmniejszając dawkę jakoś lagodniej to zachodzi...wiem ze jest to oczywiscie diametralna róznica w stosunku do samopoczucia jekie byloby przy naglym zaprzestaniu brania ale ogolnie interesuje mnie czy to jest naturalne? głownie to pocenie się coś co pokonalam po przystosowaniu się do leku teraz powraca przy stopniowym odstawianiu?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 kwi 2013, 09:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 04 kwi 2013, 14:25
Nie mam akurat problemów z poceniem się ale też odstawiam lek i zauważyłem u siebie chwiejność nastroju, raz się czuję ok i mam pozytywne nastawienie i chęci do wszystkiego żeby po chwili wszystko było takie jakieś inne, dziwne, beznadziejne i szare, najchętniej bym się położył i nic nie robił, dosłownie taki depresyjny dół. Bez sens jakiś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 04 kwi 2013, 16:28
poty to jeden z najczestszych objawow odstawiania leków. Wystarczy ulotke przeczytac.
Ja musialam prawie codziennie zmieniac posciel bo mokra sie budzialam w nocy. A budzilam sie co chwile i plytki sen, nastepny objaw odstawiania. ...
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 04 kwi 2013, 16:38
Najgorsze w odstawianiu jest to, że się wydaje jakby wszystko zaczynało wracać, że znowu się jest w punkcie wyjścia i nie wiadomo co robić. Ciężko uwierzyć, że te objawy to wyłącznie wina leków i w końcu miną i wszystko będzie ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 04 kwi 2013, 18:32
Majkel86, no jesli ktos jest "wyleczony" to moze miec rozne objawy odstawienne ale nie powinien czuc objawow chorobowych takich jak mial zanim zaczal sie leczyc. Czyli co, lecze sie na ataki paniki, na leczeniu przeszly, przy odstawianiu wracaja? i po odstawniu juz calkowitym tez znikna? Watpie.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 04 kwi 2013, 20:13
Miss Worldwide napisał(a):Majkel86, no jesli ktos jest "wyleczony" to moze miec rozne objawy odstawienne ale nie powinien czuc objawow chorobowych takich jak mial zanim zaczal sie leczyc. Czyli co, lecze sie na ataki paniki, na leczeniu przeszly, przy odstawianiu wracaja? i po odstawniu juz calkowitym tez znikna? Watpie.


No ja mam nadzieję, że tak nie jest. Też miałem głównie ataki paniki, uczucie niestabilności itp ale umysł zawsze czysty a teraz to ja nie wiem co mi jest, raz się czuję ok chęci do wszystkiego itd a po chwili jestem jakiś otumaniony, świat wydaje mi się jakiś dziwny, idę gdzieś i sobie zadaje pytania czy to ja tu jestem, jakieś dziwne to miejsce itp...i jakby nic mnie nie cieszy, na nic nie potrafię optymistycznie spojrzeć. Takie huśtawki nastroju mam kilka razy dziennie, dziwne uczucie, przez które się czuje na prawdę jak jakiś psychiczny ;/ Mam zamiar odstawić te leki jak najszybciej dam radę i mam nadzieję, że będzie normalniej bo cały czas sobie tłumaczę, że to one wywołują te stany bo biorąc 20mg paro czułem często mocne odrealnienie i zmieszane myśli, zmniejszając odczułem sporą poprawę, teraz jak jestem na 5mg to czasami czuję się tak jak wyżej pisałem a czasami zupełnie normalnie, jutro zaczynam z 2,5mg a potem 0.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 05 kwi 2013, 10:07
Majkel86, no tak, a jak odstawisz to co z atakami?
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 05 kwi 2013, 14:29
Nie wiem, może wrócą a może w pewnym stopniu sobie z nimi poradzę. Staram się mieć inne podejście do życia i wszystkich spraw niż to miało miejsce kiedyś, na pewno pod tym względem się poprawiłem ale często nie wiem czy moje emocje i uczucia są tak na prawdę moje. Huśtawki nastrojów, których kiedyś nie miałem, nie chce mi się wierzyć, że to sama nerwica ale nie będę miał pewności dopóki biorę leki.
Mam też zamiar się zapisać na terapię prywatnie, chodziłem jakiś czas na NFZ, fajna pani psycholog ale tak na prawdę mi tylko tłumaczyła jak sobie radzić z objawami, jak się relaksować itp a przyczyny problemów nadal nie poznałem, mogę sobie je jedynie sam przypuszczać ale na pewno wszystkich nie znajdę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

przez gunka 05 kwi 2013, 19:03
Witam,

dzięki za odpowiedzi o poceniu się przy odstawianiu leku.Uspokoiłam się.
Ja odstawianie przerabiałam tak naprawde w ciagu tych paru lat ze 3 razy.
Pierwszy był calkowicie bezmyslny ,wynikał z mojej niewiedzy...poprostu kiedy lek mi sie skonczył nie popędziłam do lekarza po kolejna recepte ale jakby odkladalam to na nastepny dzien i na następny aż mnie siekło ....atak paniki i lęku o wiele silniejszy niż ten który sklonil mnie za pierwszym razem do wizyty u lekarza.
Po tym "incydencie" wiedzialam już ,że nie ma zartów i wiecej takiej samowolki nie popełniłam.
Kolejny raz zgodnie z zaleceniami lekarza...calkiem dobrze to poszlo,były wahania nastroju Majkel także trzeba to przejsc no i pozytwnie myslenie o uwolnieniu sie od prochow....
ja niestety raz na jakiś czas nakrecam sie zbyt wieloma stresującymi sytuacjami z zycia codziennego,konflikty w pracy itp i od tego zaczynam czuc pobudzenie i poddenerwowanie a po jakims czasie przeradza sie to w lęk utrzymujacy się w czasie i znowu potrzebuje wsparcia leków.
Kolejny raz kiedy próbowalam odstawic doprowadzil do tego ze gdy napotkalam pierwsze gorsze nastroje ...przestraszyłam sie i wolałam jechac na lekach dalej,wtedy pomyslałam sobie że jak dla mnie to moge je brac do końca zycia byle nie miec tych stanow-leków,dołów...
No i teraz.Podejmuję kolejna probę ale ta jest już nieco inna od poprzednich.Zmieniłam sie jako człowiek,staram się miec dystans do pewnych spraw-nie jest latwo,zaczełam czynnie uprawiac bieganie,tenis ...zobaczymy czy te dodatkowe czynniki złożą sie na zwycięstwo..a i jeszcze od paru miesiecy zrezygnowalam z kawy i fajek......W mojej domowej bibliotece -"pokonac leki i fobie" wracam do niej od czasu do czasu i zagladam tutaj ,żeby upewnic sie od czasu do czasu ze nie jestem sama.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 kwi 2013, 09:11

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 05 kwi 2013, 20:58
No te wahania nastroju to nic fajnego ;/ Np. teraz czuję się normalnie a kilka godzin wcześniej czułem się jak naćpany zombie.

Sport pomaga na pewno, nie ma nic lepszego jak to rozluźnienie po jakimś wysiłku, wtedy czuję, że mogę chyba wszystko, zero lęku itp ;)
Ja sobie w wolnym czasie czytam terapię dr. Richardsa, do tego treningi Schultza i Jacobsona w formie mp3 ;) Trzeba wszystkiego próbować, tutaj nigdy niczego za wiele ;)

Powodzenia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

przez CórkaNocy 05 kwi 2013, 23:16
Odstawiam wenlafksynę za zgodą i poprarciem lekarza. Brałam od grudnia 2012. Była dla mnie lekiem nietrafionym,zero poprawy nastroju,wieczne zmęczenie,apatia. Z dawki 187,5 mg zeszłam w dość krótkim czasie paru tyg. Na 75 mg. Biore tez Coaxil, mirtagen i fluanxol. poki co nie odczułam zadnyxh objawow odstawiennych o dziwo. Ale teraz schodząc do zera chce być ostrożniejsza.
Jesli chodzi o wenle to mam Oriven i postanowiłam odsypywać co tydzień po jednej z sześciu kuleczek czyli 6 tyg. Odstaiwać. Czy to za krótko? Moze powinnam zmniejszać dawke co 2 tygodnie?
CórkaNocy
Offline

Odstawianie leków.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 06 kwi 2013, 18:50
Ja dzisiaj 1 dzień bez paroksetyny, ostatnio brałem po 2,5mg więc też nie wiele, na razie jest dobrze ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Ads [Bot] i 6 gości

Przeskocz do