Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Odstawiam leki...

przez Vi. 19 lis 2010, 17:25
Mnie też bardzo bolało, lęki się powiększyły i było krucho...
Lepiej zrób to w konsultacji z lekarzem i stopniowo.
Vi.
Offline

Re: Odstawiam leki...

przez celineczka3 19 lis 2010, 17:25
Rozumiem, że czytałeś troche o odstawieniu benzo, ale ten sam efekt można przecież uzyskać stopniowo odstawiając ten lek tak jak Ci tu wszyscy radzą. Ja też kiedyś z dnia na dzień postanowiłam odstawić leki i nie skończyło się to dobrze.
celineczka3
Offline

Re: Odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 19 lis 2010, 17:44
Też radzę odstawiać powoli. O ile dawka Anafranilu jest na tyle mała, że możnaby się pokusić o ewentualne natychmiastowe odstawienie, o tyle zauważ, że łączysz dwie benzodiazepiny - Xanax i Relanium. I jak piszesz, bierzesz bardzo długo, a od miesiąca codziennie. Naprawdę nie polecam odstawiać tego natychmiast. Ja zaledwie przez tydzień usypiałem się Xanaxem, a jak się skończył - czuwałem trzy pełne doby i skończyłem na pogotowiu. Bezsenność z odbicia. Benzo to nie zabawki.

Weź też pod uwagę, że objawami abstynencyjnymi są lęki, podenerwowanie - czyli to, na co zapewne bierzesz benzo. Jak je odstawisz będzie więc duuużo gorzej.

Lepiej pogadaj o tym z lekarzem, być może zwiększ Anafranil lub zmień go na coś innego, a gdy zacznie działać, redukować lęki, wtedy dopiero odstaw benzo.


Fundując sobie odwyk w stanie, w którym wymagasz codziennego łykania Xanaxu i Relanium przez miesiąc, przeżyjesz piekiełko i wrócisz do benzo z podkulonym ogonem. I nie mówię tego złośliwie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Odstawiam leki...

przez Misiek_NL 19 lis 2010, 17:48
Jeszcze jestem w trakcie odstawiania alko... już 5 dzień nie pije :)

A powoli jak radzicie odstawiać afobam i rudotel ??

[Dodane po edycji:]

Z resztą macie racje... dalej będe zarzywał leki... może będzie lepiej w końcu...
Misiek_NL
Offline

Re: Odstawiam leki...

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 20 lis 2010, 20:46
Misiek_NL napisał(a):Shadowmere, Wiem, ale dam rade... Nie chce już truć się benzo...


Wiec odstaw najpierw benzo, a reszte na razie zostaw. Bedzie bolalo.

Misiek_NL napisał(a):Jeszcze jestem w trakcie odstawiania alko... już 5 dzień nie pije :)


Zycze Ci oczywiscie dobrze, ale skrajnie malo prawdopodobne jest, zebys udzwignal odstawienie wszystkiego naraz. Zwlaszcza, ze robisz to na wlasna reke - a takie krzyzowe
uzaleznienie kwalifikuje sie IMHO do hospitalizacji. Przemysl.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Odstawiam leki...

przez Misiek_NL 20 lis 2010, 21:01
Leków jednak na razie nie będę odstawiał... Chyba jednak nie dałbym rady tak wszystko na raz jak pisze El Chupacabra,

Na razie będę brał tak jak zaleca lekarz... a potem jak już z alko się uporam to będę myślał dalej z lekarzem...
Misiek_NL
Offline

Efekt odstawienia czy nawrót nerwicy

przez Duszolap 21 lis 2010, 13:13
Witajcie!
Mój pierwszy post - pozdrawiam wszytskich serdecznie wszystkie bratnie dusze na forum:)

Moja historia
Nerwica lękowa/hipohondryczna rozpoczęła się 2 lata temu z całym pakietem objawów somatycznych (zespól jelita drażliwego, nerwobole nogi i reki, bezsennosc, kolatanie serca, przedziwne dysfunkcje seksualne w rodzaju anorgazmia lub bol w czasie orgazmu, spadek wagi) Generalnie byl to okres 3-4 miesiecy męki (w czasie tego okresu mnóstwo badań na eliminacje chorób: morfologie, hiv,tarczyca,gastroskopia i pare innych) - później pomoc psychiatry i 1,5 roku na Seronilu - wszystko przeszło jak za dotknięciem czarodziejskiej rożdzki. Po 1,5 roku zdecydowałem się przestać brać lek (głownie ze względu na zmniejszone odczucia seksualne) i tu zaczyna sie problem i pytania do Was

Pierwsze tygodnie przebiegły nadspodziewanie dobrze - poza problemami z brzuchem i niewielkimi ze snem nic się nie działo. Zaczęło się dziać po miesiącu - pierwsze uderzenie w sprawy seksualne (na domiare złego naczytałem się o tym ze odstawienie ssri moze wywolac nawet trwale(!) skutki uboczne w tej dziedzinie co mnie totalnie przerazilo i nadal przeraża), potem bezsenność, nerwobóle i nowa dolegliwość która towarzyszy mi już 3 miesiące czyli pieczenie jamy ustnej bez żadnych zmian śluzówki (powtornie męczace na codzień i na dzień dzisiejszy ten objaw mnie najgorzej męczy - co więcej nie wierzę, że coś takeigo może miec coś wsólnego z nerwicą) - do tego oczywiście deprecha, płaczliwość, ogólna apatia

Lekarze sugerują, że to nawrót nerwicy- poddałem się po 4 miesiącach i zacząłem znowu zażywać lek - lecz muszę powiedzieć, że bez przekonania - targają mną wątpliwości czy nie powinienem jeszcze poczekać, przetrzymać, że może to były efekty odstawienia a nie nawrotu choroby - odróżnić je na oko wydaje się być niemożliwym zadaniem. Może któs z Was ma tu jakieś odpowiedzi z własnego doświadczenia?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
21 lis 2010, 12:20

Re: Efekt odstawienia czy nawrót nerwicy

Avatar użytkownika
przez Anna R. 21 lis 2010, 14:05
Fluoksetyna nie wywołuje takich objawów odstawiennych. Nie jestem lekarzem, ale zapewne to nawrót. Nerwicy lekowej trudno się pozbyć, można ja zaleczyć, jednak co do trwalej remisji mam wątpliwości. Trzeba brać leki po prostu. Niektórym pomaga tez psychoterapia. Jeśli Seronil zaburzał sferę seksualna można poszukać czegoś innego.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Efekt odstawienia czy nawrót nerwicy

przez luciana 29 lis 2010, 23:57
Duszolap napisał(a):Witajcie!
targają mną wątpliwości czy nie powinienem jeszcze poczekać, przetrzymać, że może to były efekty odstawienia a nie nawrotu choroby - odróżnić je na oko wydaje się być niemożliwym zadaniem. Może któs z Was ma tu jakieś odpowiedzi z własnego doświadczenia?


No właśnie jakie macie doświadczenia z odstawianiem leków? jak jest różnica po miedzy nawrotem nerwicy , a skutkami ubocznymi ile trwają skutki?
Jeszcze jedno co mam zrobić? moja psycholog uważa, że powinnam odstawiać leki powoli i psychiatra też, że powinnam się powoli do tego przygotowywać. A ja jeszcze nie jestem na takim szczycie formy jak bym chciała. Wychodzę załatwiać coś tylko jak wezmę afobam (owszem załatwię wszystko) tak to bez afobamu nie za bardzo choć zdarza mi się ale muszę wtedy mieć kogoś przy sobie. Jak dla mnie to jeszcze nie jestem zdrowa bo nie jestem samodzielna w wielu kwestiach, na psychoterapię nawet sama nie dojeżdżam a ja nie chce znów tego samego i z drugiej strony nie chcę brać dożywotnio leków. Co zrobić?
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

kiedy mozna myslec o odstawieniu lekow?

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 14 gru 2010, 16:08
Witam,

po czym poznac, ze czas odsawic leki? Po tym, ze nie ma sie juz zadnych objawów?
Pytam poniewaz biore seroxat od 1.5 roku i moj stan na pewno jest lepszy niz rok temu.
Chodze do psychiarty ale on nie mowi nic o zmniejszaniu dawki. A moj obecny stan to od jakies
po roku constans pod katem objawow - czyli lekow.

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: kiedy mozna myslec o odstawieniu lekow?

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 14 gru 2010, 16:11
no tak pol roku temu, mowil ze za pare miesiecy, a tutaj juz pol roku minelo i nic nie zapowiada.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: kiedy mozna myslec o odstawieniu lekow?

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 14 gru 2010, 18:28
takie sygnaly to ja mu daje od dawna :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: kiedy mozna myslec o odstawieniu lekow?

przez kasia000 15 gru 2010, 10:55
ja odstawiam seroxat od chyba 1,5 roku zmnijeszam dawki-i co nerwiczka wraca i gdzie jest te moje 6 lat łykania ?......miałam wyzdrowieć!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: kiedy mozna myslec o odstawieniu lekow?

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 15 gru 2010, 13:41
hej, wlasnie przynajmniej to mi jasno psychiatra powiedzial, ze na nerwice leki nic nie poradza, na depresje tak, na nerwice nie. tylko psychoterapia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do