Połączenia leków i interakcje.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez Jovita 08 mar 2008, 20:58
mefiboszet a ile bierzesz juz te leki?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 09 mar 2008, 12:57
Biorę pierwszy raz, a obecnie jest czwarty dzień. Efekt Mirzatepanu jeżeli chodzi o spokojny sen był natychmiastowy, chociaż pierwszej nocy miałem dość dziwne majaki senne. Teraz śpię jak dziecko ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Avatar użytkownika
przez Jovita 09 mar 2008, 14:15
Wiec poczekaj z ta radoscia , ja ci tylko szczerze mowie bo sama tez tak sie cieszylam i poecalam wszytskim moj byly lek a jak sie okazalo po 3 miesiacach brania stoczyl mnie , dosatlam po nim okropnych stanow , tak wiec wydaje mi sie ze jeszcze za wczesnie zeby wyciagac wnioski bo to dopiero kilka dni , u mnie przez pierwszy miesiac bylo bardzo dobrze a potem katastrofa , acha i nie mysl ze cie strasze bo w twoim wypadku byc moze bedzie rzeczywiscie to dobre polaczenie wiec nie bierz tego zle do siebie co ci napisalam.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 09 mar 2008, 15:24
Dzięki za ostrzeżenie. Zdaję sobie sprawę, że po jakimś czasie coś się może popsuć. Ja i tak będę za jakiś czas prosił lekarza, aby przeszedł na jakiś tańszy zestaw, np. Fluoksetynę i Thiorydazynę [czy Chlorprotiksen], bo obecny miesięcznie, po zwiększeniu dawki do pełnej [zalecanej przez lekarza] wyjdzie ok. 80 PLN miesięcznie :( Brałem już Thiorydazynę + Fluoksetynę, ale tak dawno, że nie pamiętam szczegółów. Potem było wiele lat względnego spokoju [to znaczy znośnych, możliwych do tolerowania dolegliwości]. Z doświadczenia wiem, że potrzebuję czegoś na wyciszenie [obecnie Mirzaten, ale tę rolę może spełniaś jakiś neuroleptyk, np. Thiorydazyna/Chlorprotiksen/Sulpiryd] plus antydepresant [czyli np. fluoksetyna].

Tak czy siak, na razie jest ok, uczę się do egzaminu na studiach doktoranckich i nie mam powodów do narzekań, poza wydatkami na leki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

przez celineczka3 09 mar 2008, 18:23
Jovita napisał(a): po 3 miesiacach brania stoczyl mnie
to jes możliwe zeby po tak długim okresie pojawily sie takie objawy?? :shock: Mozesz cos wiecej o tym powiedziec Jovita??? bo ja ostatnio zaczelam sie zle czuc po lekach i nie wiem co robic bo wydawalo mi sie ze nie powinno sie dziac juz nic zlego...
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez kruk777 09 mar 2008, 20:23
Pierwsze trzy dni brania leków antydepresyjnych i poprawa samopoczucia to może być tylko autosugestia. Właściwie pierwsze pozytywne efekty leczenia występują po miesiącu brania leków. W ulotkach jest napisane że polepszenie stanu pojawia się po tygodniu, ale to jest tylko dla zmobilizowania pacjenta do brania leku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 lis 2007, 21:56
Lokalizacja
podlasie

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 09 mar 2008, 21:19
Zgoda co do samopoczucia - ale bardzo dobrego snu [po tygodniach budzenia się o 3-4 rano], braku nerwowych skurczów w żołądku na jakąkolwiek myśl o jakimkolwiek problemie nie wmówiłem sobie :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

przez celineczka3 10 mar 2008, 07:26
mefiboszet napisał(a):ale bardzo dobrego snu [po tygodniach budzenia się o 3-4 rano], braku nerwowych skurczów w żołądku na jakąkolwiek myśl o jakimkolwiek problemie nie wmówiłem sobie

Nic Ci sie nie wydaje w tej kwestji ja z miejsca po pierwszym zazyciu mirtazapiny zasnęłam i az dotad nie mam zadnych problemów ze spaniem a to dlatego ze ten lek po prostu nie dosc ze mam dzialanie przeciwderesyjne to jeszcze nasenne i dlatego jest rewelacyjny u osob u ktorych na pierwszy front wysuwaja sie problemy ze snem.
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 10 mar 2008, 09:37
Powiedzcie mi jeszcze, proszę, czy zamiana tego dość drogiego zestawu na Fluoksetynę + jakis neuroleptyk o działaniu sedatywno-antydepresyjnym [Thiorydazyna/Chlorprotiksen/Sulpiryd/Lewopromazyna] da zbliżone do obecnych leków efekty [uspokojenie, dobry sen, stabilny nastrój]? Szczerze mówiąc, komponent lękowo-nerwicowy bywa dla mnie bardziej uciążliwy niż komponent depresyjny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

przez celineczka3 10 mar 2008, 16:14
mefiboszet napisał(a):Powiedzcie mi jeszcze, proszę, czy zamiana tego dość drogiego zestawu na Fluoksetynę + jakis neuroleptyk o działaniu sedatywno-antydepresyjnym [Thiorydazyna/Chlorprotiksen/Sulpiryd/Lewopromazyna] da zbliżone do obecnych leków efekty [uspokojenie, dobry sen, stabilny nastrój]?

Jesli dobrze reagujesz na taki zestaw to polecalalbym raczej na nim pozostac...pomeczysz sie te pół roku ale potem bedzie efekt, ewentualnie mozesz zapytac lekarza o zestawienie mirtazapiny ktora bedzie Cie chronic przez wystapieniem epizodu depresyjnego z jakims neuroleptykiem dzialajacym uspokajajaco np. fluanxol. Ja jestem na takim zestawie i bardzo sobie chwale. Jestem wyciszona a do tego nie doluje.
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 11 mar 2008, 10:13
Lekarka powiedziała, żeby po kilku dniach, EWENTUALNIE zwiększyć dawkę do odpowiednio 20 i 30 mg. Jestem tylko ciekawy, kiedy ma nastąpić ta ewentualność. Czy lepiej brać pełne, zalecane w ulotce dawki, czy jeśli wszystko jest OK poprzestać na mniejszych? Gdzieś czytałem, że częstym błędem lekarzy jest przepisywanie zbyt małych dawek leków psychotropowych, co skutkuje znikomymi efektami terapeutycznymi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

przez celineczka3 11 mar 2008, 12:09
mefiboszet napisał(a):Czy lepiej brać pełne, zalecane w ulotce dawki, czy jeśli wszystko jest OK poprzestać na mniejszych? Gdzieś czytałem, że częstym błędem lekarzy jest przepisywanie zbyt małych dawek leków psychotropowych, co skutkuje znikomymi efektami terapeutycznymi.

Z doswiadczenia wiem ze lepiej jak pozostaniesz na mniejszych dawkach, gdyż czestym bledem lekarzy jest nie tylko zapisywanie za malych dawek ale tez za duzych co skutkuje bardzo nasilonymi efektami ubocznymi a nawet moze doprowadzic do powiklan, takze lepiej wziac mniej i nie narazac sie na nieprzyjemnosci a jak lek bedzie mial zadzialac to zadziala:):)
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 11 mar 2008, 12:45
OK,tak zrobię, na razie działają znakomicie, więc szkoda narażać się na efekty uboczne i podwójne wydatki. Gdybym dostrzegł spadek skuteczności, pomyślę o podwojeniu dawki [czyli dojściu do standardowej] :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

przez del 13 mar 2008, 12:45
uwazam ze najlepszym polaczeniem jest bardzo niska dawka ssri + bardzo niska dawka hydro

ktos probowal?
np sertralina + hydro dobrze sie komponuje

ja mam to brac na zoladek..bo mam jego nadmierna prace od stresu

hydro to depresant obniza nastroj
setralina antydepresanty podwyzsza

efekt naastroju sie neutralizuje
a efekt uspokajajcy sie zalacza :)
del
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
20 lut 2008, 03:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do