Połączenia leków i interakcje.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Seroxat i hydroksyzyna

przez Moniczka 12 mar 2006, 22:18
Czy ktos z was wie,czy mozna laczyc leczenie seroxatem (codziennie jedna tabletka) z doraznym braniem tabletki hydroksyzyny (w momencie najwiekszych stanow lekowych).Z ulotki wynika,ze takie leki wzajemnie moga nasilac swoje dzialanie-jest to ostrzezenie wiec nie wiem o co chodzi.Psychiatra odradza hydroksyzyne gdyz ma ona silne dzialanie nasenne,ale mnie pomagala-mpoze wiec ktos mi doradzi czy mozna ja od czasu do czasu brac leczac sie seroxatem?
Moniczka
Offline

przez aguska10 13 mar 2006, 09:31
Oczywiście można łączyć, ja tak brałam
Pozdrawiam
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 mar 2006, 09:42

Avatar użytkownika
przez didado1 13 mar 2006, 10:55
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 19:38 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Moniczka 17 mar 2006, 21:42
Wiecie co,dajcie spokoj z ta hydroksyzyna.Wiecie co sie stalo jak ja wzielam do seroxatu?Nic.Wielkie nic.Zero dzialania.Jakbym lyknela cukierka.Nawet oka nie moglam zmruzyc a tu didado spi po tym specyfiku.Najgorsze jednak,ze godzine od polkniecia hydroksyzynki dostalam trwajacego pare godzin napadu leku panicznego.Swietnie...To ten lek ma dzialac na strach,czy jak?
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez didado1 18 mar 2006, 13:38
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 19:39 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Ja biorę.

Avatar użytkownika
przez Hadrianus 20 mar 2006, 17:52
Ale tylko RISPOLEPT. Niby ma na mnie działac pobudzająco - ale tak nie jest. Najczęściej wogóle nie odczuwam działania tego leku lub działa na mnie w sposób nieporządany - jestem jeszcze bardziej senny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
19 mar 2006, 00:12
Lokalizacja
Gdańsk

potrzebna mi wasza opinia (Perazin, Luxeta, Neurotop)

przez edka 15 kwi 2006, 00:09
z lękami borykam sie od dawien dawna, 2 lata temu po raz pierwszy zaczelam sie leczyć, bo moje ataki koszmarnych lęków były nie do zniesienia.brałam asentre, zolafren i dorażnie afobam.przerwałam bo uważałam że jest w miare dobrze ze mną,a jednak nie.
Nerwica wraz z lękami powróciła ze wzmożoną siłą,lekarz przypisał mi Perazin luxeta i neurotop---co wiecie na ich temat, jak dzialają, i czy pomagają? do usłyszenia
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 23:57

Avatar użytkownika
przez cicha woda 15 kwi 2006, 09:18
Luxeta była moim pierwszym lekiem na początku leczenia i skończyło się na połówce tabletki.
Czułam się jak po przedawkowaniu, miałam silne lęki, było mi słabo i nie zmrużyłam oka przez całą noc.
Tak ten lek podziałał na mnie, z Tobą może być zupełnie inaczej.
Z tego co napisałaś widze że brałaś Asentrę, więc z Luxetą nie powinno być większego problemu ponieważ z tego co wiem jest ona odpowiednikiem Asentry.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez edka 15 kwi 2006, 17:15
cicha woda dziekuje za wiadomośći,,, nie u mnie aż tak strasznie to nie jest po tej luxecie,,, czasem mam jakieś załamki ale ogólnie to jest poprawa, jak np. dziś od rana znów te okropne lęki z niczego, musiałam siegnąć po dodatkowy perazin--od razu lepiej na duszy
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 23:57

Nadpobudliwość (Seroxat, Lerivon)

przez darunia 24 kwi 2006, 19:26
Mam takie dziwne uczucie jakby mnie roznosiło w środku ( w głowie, takie dziwne nad pobudzenie) nie wiem czy to lęki czy co od 3 dni biore seroxat ale już od dłuższego czasu biore lerivon, wieć nie wiem czy to przez leki to takie głupie uczucie że mogłabym zacząć np skakać, krzyczeć itp. i włacza sie wtedy lęk że moge nad sobą nie zapanować i zrobić coś głupiego, nie weim jak to nazwać.
Czy ktoś ma tak??? boję sie tego.
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Do Darunia

przez megi55 25 kwi 2006, 18:07
Witaj! Darunia, ja tez tak czasem mam . To bardzo dziwne uczucie, czasami jest czasem go nie ma. Cieszę się, że ktos o tym napisał bo nie wiedziałam czy tylko ja mam coś takiego. Ale wydaje mi sie że to wynik nerwicy albo lęku. Nie wiem jak jest u Ciebie.Ja biorę od niedawna Mirzaten, kiedyś brałam Lerivon,co prawda nie bardzo mi pomógł. A od dawna to masz? Bo może to rzeczywiscie wynik leku, są różne skutki uboczne. Chociaż ja to mam już od dłuższego czasu, raczej niezależnie od leków.Napisz coś więcej.Pozdrawiam! :)
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:03
Lokalizacja
Łódź

przez darunia 26 kwi 2006, 09:25
Witaj Megi,
U mnie to sie zaczeło od brania leków, na początku brałam lexapro i to miewałam, poźniej lerivon i zdażało mi sie to żadko, teraz znowu sie pojawiło. Nie wiem czy to wina leków, czy to nasza psychika, i nasze myśli. chwilami myślę że sama sie tak nakręcam.Jak sie tearz czujesz czy mirzaten Ci pomaga a co myślisz o lerivonie? Mi on pomógł wyjść z najcięższej fazy depresji a lęki niestety są, dlatego od kilku dni zaczełam brać seroxat.
Wejdz na nerwice natrect tam jest fajny post "jak sobie radzić" i przetoczony jest fragment książki, który podniósł mnie trochę na duchu.
Pozdrawiam
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Do Darunia

przez megi55 26 kwi 2006, 14:28
Dzieki za odpowiedź. Brałam wszystkie leki, które wymieniłaś - Lexapro, Lerivon i Seroxat. Ale żaden mi nie pomógł, być może dlatego, że brałam je za krótko.Brałam je pojedynczo, nie razem. Mój lekarz, za każdym razem, po miesiącu zmieniał mi lek na inny, więc mozliwe że te leki nie mialy w ogóle szansy zadziałać. Teraz biorę Mirzaten, ale tez nie jest dobrze, u mnie on mial być na lęki i depresję, ale ta depresja chyba się pogłębia, a lęki stały sie no może trochę mniejsze. Poza tym nie widzę żadnej poprawy, do wszystkiego muszę się zmuszać.Ciężko mi w ogóle wstac z łózka. Mam nadzieję, że Tobie Seroxat i Lerivon pomogą. Może z czasem to dziwne uczucie Ci minie.To może być rzeczywiście wina naszej psychiki, choć nie musi. Dzieki, na pewno wejdę na ta stronkę. Pisz, jak Ci będzie szło leczenie.
Pozdrawiam![/i]
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:03
Lokalizacja
Łódź

przez darunia 26 kwi 2006, 16:15
No ja brałam dłużej, lexapro ponad 2 m-ce, ale słabo działało ne depresje, chociaż jak teraz sobie przypomne to leki miałam po nim mniejsze. Lerivon biore juz prawie 4 m-ce wieć pewnie juz zadzialał, brałam go w róznych dawkach doszłam do max 120 mg ale źle sie czulam i nic to nie dało, wiec teraz biore 60mg wieczorem i rano seroxat narazie 10 mg, na weeken bede zwiejszala do 20mg.
Megi może bralaś za male dawki tych leków. Mi lerivon pomógł jesli chodzi o sen i napęd, wczesniej mi sie nie chciało, najprostrz czynności życiowe to była męka, po jakimś czasie zazywania wróciłam do normy i teraz robie wszystko z ochotą. Tylko mecza mnie lęki i doły nieraz jeszcze mnie dopadają (takie płaczliwe dni) ale jest ich coraz mniej i coraz żadziej.
Ogólnie mi jest bardzo trudno zapomnieć ten stan w jakim byłam i na sma myśl, przechodzą mnie dreszcze i ogarnia lęk aby to juz nie wróciło.
Pozdrawiam
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do