Leki a marihuana.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Asentra z Marihuaną.

Avatar użytkownika
przez tahela 24 lut 2012, 06:50
hehe ludzie to maja czasem pytania :idea: :?:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Asentra z Marihuaną.

przez bob51x 24 lut 2012, 14:55
to w końcu coś mi się stanie czy nie?
bob51x
Offline

Asentra z Marihuaną.

Avatar użytkownika
przez L.E. 24 lut 2012, 14:57
bob51x, może tak, może nie. Nie sprawdzaj :evil:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Asentra z Marihuaną.

Avatar użytkownika
przez bigfish 24 lut 2012, 14:58
Rzuć monetą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Asentra z Marihuaną.

Avatar użytkownika
przez L.E. 24 lut 2012, 15:02
bigfish, nie podpuszczaj kolegi ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Asentra z Marihuaną.

Avatar użytkownika
przez bigfish 24 lut 2012, 15:04
To był żart , żeby nie było... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Asentra z Marihuaną.

przez bob51x 24 lut 2012, 15:28
a po jakim czasie od odstawienia lekow moge zapalic?
bob51x
Offline

Asentra z Marihuaną.

Avatar użytkownika
przez L.E. 24 lut 2012, 15:32
bob51x, zrobisz jak uważasz, ale moim zdaniem powinieneś sobie póki co darować tą trawkę.
Bierz leki przez kilka tygodni, zobacz jak się czujesz. A jak będzie Ci się mocno zapalić chciało to wtedy dopiero się zastanów, czy sobie ewentualnie przerwy z lekami nie zrobić. Chociaż i tak nie radzę.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Asentra z Marihuaną.

Avatar użytkownika
przez tahela 24 lut 2012, 17:39
bob51x,
najlepiej skontaktuj sie w sprawie z kolega Kefasem, który zakłada wątki o leczniczej właściwosci marichuany lub grzybów halucygenków stwierdzajac ,ze najlepiej porzucić medycyne konwencjonalna i zafudować sobie leczenie grzybami, trawą oraz amfą i kwasem LSD, jeśli tak Cie kusi zastosuj terapię zamienną kolegi Kefasa a jak po roku będziesz zył jeszcze to napisz PW do Matiego on ma chody w Monarze zapakuj torbe i udaj sie na odwyk juz wtedy konwencjonalny :P :P :P
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Asentra z Marihuaną.

przez intel 24 lut 2012, 18:24
Tak jednostronnego posta może napisać tylko osoba, która nigdy nie miała do czynienia nawet z marychą , a całą swą ,niestety wypatrzoną wiedzę na ten temat ,czerpie z TV , amerykańskich filmów o złych dilerach i dzielnych, zabójczo inteligentnych i bosko przystojnych funkcjonariuszach DEA , oraz z restrykcyjnych artykułów KK.
Na pytanie postawione przez autora wątku oczywiście nie odpowiem twierdząco czy przyzwalająco. Zbyt dużo jest tutaj osób , ktorym marycha zaszkodziła.Lecz straszenie potencjalnego palacza marychy monarem to domena moherowych beretów, a nie ludzi wykształconych.
Jeszcze więcej znam ludzi , ktorzy palą codziennie od lat i nic im nie dolega , a od monaru są dalej, niż codzienny konsument piwa od oddziału leczenia uzależnień.
Idąc takim torem rozumowania, to Holandia powinna być gospodarczo na poziomie Timbuktu Górnego z powodu permanentnej i wyniszczającej narkomani wynikającej z palenia trawy.
intel
Offline

Asentra z Marihuaną.

Avatar użytkownika
przez L.E. 24 lut 2012, 18:29
intel, ja tam nie uwierzę, że marihuana nie szkodzi.
Może od razu nie staniesz się nie wiadomo jakim ćpunem, ale to nie jest bez wpływu.
Wszyscy moi znajomi, którzy palili przez kilka miesięcy po takiej działalności mieli duże problemy z pamięcią, koncentracją, gorzej im szła nauka i wydawało im się, że bez trawy myśleć nie mogą.
Nie jestem jakimś zagorzałym przeciwnikiem, bo wszystko jest dla ludzi i nic co ludzkie nie jest mi obce. Ale NIE - marihuana nie leczy :twisted:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Leki a marihuana.Wątek zbiorczy.

przez intel 24 lut 2012, 19:07
Przecież nie napisałem że nie szkodzi.
Lecz nie jest gorsza od alkoholu czy tytoniu.Zwłaszcza alkoholu, ktory jest OK, bo reperuje budżet
Tylko jakoś nikt nie zarąbał siekierą żony, ani nie znęcał się 10 lat nad rodziną ( jak mój stary) z powodu palenia trawy..........
A objawy ktore opisujesz wypisz wymaluj pasuja również do skutków ubocznych neuroleptykow czy antydepresantów, ktore tak ochoczo nam są zapisywane.
Swoją drogą bardzo głupie pytanie postawione w pierwszym poście.
Czego autor się spodziewa?
Odpowiedzi typu:
"Jasne jaraj do bólu, ja jaram od lat i nic mi nie ma" hehehehehehe
intel
Offline

Asentra z Marihuaną.

Avatar użytkownika
przez L.E. 24 lut 2012, 22:28
intel, no nie napisałeś ;)
Przez chwilę miałam wrażenie, że chcesz uderzyć w ton "marihuana leczy" itp.
Dobija mnie to. Zwłaszcza, że najczęściej słyszę to z ust inteligentnego faceta, który teraz ma problemy z ogarnięciem kilku stron materiału na kolokwium.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Asentra z Marihuaną.

przez intel 24 lut 2012, 22:54
Nie , nie. Marihuana sporadycznie stosowana rozluźnia ,ale z pewnością niczego nie leczy.
Mam kolegę, który pali CODZIENNIE chyba od 10 lat.
Mieszka w Niemczech.Do Holandii ma 45 minut pociągiem.
Pracuje w fabryce. Żona odeszła.
Jest głupszy niż był kiedyś. Naiwny jak dziecko. Pewnie dlatego żona puściła go po bandzie :-)
Spiskowe teorie dziejów, ufologia itd.Kiedyś taki nie był.
Nie mial Kobiety od kilku lat-odkąd Żona go puściła .
Lecz mimo to normalnie pracuje, jest czysty , zadbany, fajne mieszkanie, zespól muzyczny , wakacje itd.
I teraz, gdy porównam go np z sąsiadem , ktory nieprzerwanie od 10 lat chla legalny w Polsce alkohol to............nie ma porównania.
Zniszczona, bezrobotna, śmierdząca szmata bez widoków na przyszłośc.Dzieci degeneruja się z nędzy i braku przykładu.
Odcięty gaz .
I to są fakty.
intel
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do