Leki nasenne.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 paź 2008, 23:02
linka wsumie tak glownie bezsennosc- wlasciwie to spie po leku super;) nie czuje by dzialal ale psychicznie wystarcza " ze wzielam lek" spie od 1.3-2 do 11-12!
noi dostalam opier od lekarza dzis? zamierzam czytac cala noc gazety i na studia notatki.. zobaczy,y jak ten jego sposob sie sprawdzi mam nadzieje tylko ze nie dostane nerwicy przez to
bo jak wiem jak nie spie wstaje zla i nerowwa...:(


a Ty jak spisz? bierzesz cos?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 30 paź 2008, 10:56
Biore lek Tisercin. Nie jest to typowy lek nasenny, ma szerokie spektrum dzialania. Cierpialam na bezsennosc, wywolana nerwica i depresja. Stan moj pogorszyl lek efektin, po ktorym przestalam spac wogole. Po dwoch tygodniach bez snu nie moglam normalnie funkcjonowac, pracowac ani zajmowac sie dzieckiem. Mialam omamy. Przetestowalam wszystkie dostepne leki nasenne i uspakajajace. Lekarz rozkladal rece. Zmienilam leki i lekarza. Nowa pani doktor przepisala mi tisercin. Problemy ze snem minely bezpowrotnie. Dzis spie jak dziecko. Ale trzy uwagi: po pierwsze nie czytac ulotki, po drugie przetrwac okres adaptacyjny- organizm musi sie przyzwyczaic! i po trzecie zaczynac od cwiartki tabletki, po kilku dniach polowka i wreszcie przejscie do calej. Objawy uboczne to sennosc i splatanie. Nie wolno tez przez tydzien do dwoch prowadzic samochodu. Potem wszystko sie normuje. Jesli pracujecie, to najlepiej na czas przyzwyczajania organizmu do leku, wziac pare dni urlopu.

I najistotniejsze: tisercin nie uzaleznia. Moze byc brany nawet latami. Polecam
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez karolinastr 31 paź 2008, 01:56
Techniki relaksacyjne? Linka656 czy mogła byś coś więcej o nich napisać? Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 paź 2008, 01:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez gocha8 31 paź 2008, 21:31
Witam,

NASEN
Ja miałam styczność z dwoma lekami na sen: NaSen i Hydroxyzinum. Na Sen brałam przez 10 dni. Mam po nim mieszane odczucia. Działa po ok 30 min i lepiej jest się położyć spać, gdyż nieźle ścina z nóg. Któregoś dnia po wzięciu tabletki siedziałam jeszcze jakiś czas przed kompem i kiedy szłam do kuchni żeby coś zjeść zaczęło mi się kręcić w głowie i musiałam trzymać się ściany. Przez pierwsze dni rzeczywiście lek działał silnie i spało mi się po nim dobrze ale potem zaczęłam się wybudzać rano ok 5 i nie mogłam już zasnąć a jak się udało to później nie mogłam się podnieść z łóżka. Około 7-8 dnia brania tego leku kiedy po wzięciu nawet 4 tabletek zauważyłam że organizm zaczął się przyzwyczajać i kiedy przetrzymałam moment senności i nie kładłam się spać uczucie senności zaczęło przechodzić a kiedy udało mi się usnąć to rano zaczynałam się wybudzać, także rada dla tych którzy chcą po nim spać jest taka żeby po wzięciu NESen położyli się po ok 30 min spać. Lek się skończył, poszłam więc do lekarza który przepisał mi Hydroxyzinum.

HYDROXYZINUM
Lek okazał się być bardzo słaby...:). Miałam brać 2 tabletki, max 4. Pierwszy dzień był nawet o.k zrobiłam się po nim lekko rozluźniona, senna i trochę tompnięta, drugiego dnia działał już trochę mniej a trzeciego nie mogłam po nim zasnąć i strasznie się męczyłam. Zasnęłam bardzo późno i obudziłam sie nad ranem, a kiedy udało mi się zasnąć zaczęłam mieć straszne sny (bardzo realistyczne, jakbym oglądała jakiś film) i nie mogłam się po tym leku wybudzić. Rano byłam strasznie zmęczona czułam się strasznie. Finał był taki że w ciągu dnia byłam niewyspana i poddenerwowana.
Ponieważ lekarka powiedziała mi że Hydroxyzinum można brać również przy stanach poddenerwowania a zdarzyło się tak że był mi potrzebny więc wzięłam najpierw dwie tabletki, nic, kolejne dwie, nic, kolejne dwie tez nic. Czyli w sumie wzięłam 6 i po wielkich męczarniach poszłam spać. Także ja odradzam branie Hydroxyzinum, chyba że w stanach bardzo delikatnych.

Od dziś zaczynam brać Imovane, zobaczymy jak będzie po tym.

Pozdrawiam
Gosia

---- EDIT ----

Sprostowanie: odnośnie leku NaSen napisałam że wzięłam 4 tabletki! Chodziło mi o Hydroxyzinum! Na sen można brać max 1 tabletkę!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
31 paź 2008, 20:37

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez jaaa 31 paź 2008, 22:29
hmm czyli jedzisz na lekach nasennych typowo widze
czy nie powinnasz mienic leku na jakis co mozna brac dlugo np lerivon - antydepresant ?
mi pomogl i bralam go dosc dlugo
wiesz te leki typowo nasenne nie bierze sie ich dlugo i nie lecza one
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez gocha8 31 paź 2008, 22:54
Jadę od poniedziałku na Coaxilu, ale jest jeszcze za wcześnie żebym się wypowiadała na jego temat bo jeszcze nie działa:)

---- EDIT ----

Lek na sen ma mi pomóc spać do czasu aż Coaxil nie zacznie działać:)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
31 paź 2008, 20:37

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 lis 2008, 01:31
aha rozumiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 01 lis 2008, 20:30
O rany! Najpierw się przeraziłem - ten ketrel niesamowicie drogi. Ale na szczęście refundowany. A jaką dawkę bierzesz? Właśnie tak bym chciał. By spać, a potem rano być rześki i niezamulony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 02 lis 2008, 20:17
Namiestniku, napisałeś, że ciekawią cię moje doświadczenia z lekami, więc pomyślałam, że przydałoby się wspomnieć o Estazolamie. Jako przestrogę. Na początku wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Działa nasennie, uspokajająco i przeciwlękowo, a więc wszystko czego tylko możemy zapragnąć w jednej pigułce ;)
Poza tym zasypia się jakby naturalnie, senność przychodzi powoli i stopniowo. Po pół godzinie śpi sie już słodko. Rano budziłam się sama, byłam rześka i energiczna. Żadnego wstawania w nocy. Lekarz uprzedził mnie, że to lek uzależniający, do stosowania doraźnego. Dostałam dwa opakowania i wyraźne zalecenie, aby nie brać go noc w noc, a jeżeli już muszę, bo nie sypiam wcale, to kuracja powinna trwać nie dłużej niż 10 dni. Na początku było to tak, brałam raz na trzy dni, aby przespać choć jedną noc na trzy. Zachęcona brakiem działań ubocznych i wspaniałym samopoczuciem przeszłam na system 1:1. Jedna noc biała i jedna przespana. A potem, pomyślałam sobie a co tam, będę brała co wieczór. I było świetnie. Opakowanie sie skończyło i zaczęłam drugie. Po drugim u innego lekarza wybłagałam kolejne dwa. Pod koniec trzeciego pudełka moje samopoczucie się nieco pogorszyło. Jakbym nie była sobą. Wszystko denerwowało mnie i drażniło. Każde słowo, wypowiadane przez innych, było jak dzwon w moich uszach. Potrzebowałam absolutnej ciszy i spokoju. Zaczęłam krzyczeć na moją córkę, czego nigdy do tej pory nie robiłam. Czułam się, jakbym się miotała w za ciasnej klatce, wszędzie kraty i ściany i niemożność ucieczki. Na początku nie wiązałam tego z estazolamem. W końcu miałam nerwicę natręctw i lękową, a także depresję. Ocknęłam się na dobre, gdy mała nie posprzątała ubranek. Podniosłam ją do góry, krzyczałam i potrząsałam jak lalką. Miałam ochotę ją uderzyć. I wtedy przyszło opamiętanie. Tego wieczoru nie wzięłam tabletki. Bezsenna noc, a rano koszmar. Trzęsące się ręce, zimne i gorące poty, niemożność sklecenia sensownego zdania. Pomyślałam, że nie tędy droga. Wzięłam połówkę i tak było przez cztery dni, potem ćwiartkę przez tydzień, potem co drugi dzień aż zeszłam do zera.
Resztę leku spuściłam w ubikacji. Powoli stawałam się znowu sobą. Po wizycie u lekarza zaczęłam testować Selofen, Stilnox, Noctofer, Lorafen i inne. Bez efektów ubocznych i w ogóle bez żadnych efektów. Duża dawka Afobamu uspakajała mnie na tyle, że przesypiałam kilka godzin. Ale to też nie jest lek na stałe. Ukojenie przyniósł dopiero wspomniany Tisercin.
Biorę go do dziś.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Jakie antydepresanty na spanie?

Avatar użytkownika
przez bee84 09 lis 2008, 23:53
Na uregulowanie snu polecam citalopram (tzn Citabax, Cital itd) .... od maleńkości miałam problemy ze spaniem nigdy nie zasnęłam po przyłożeniu głowy do poduszki ... aż do czasu kiedy zaczęłam brać Citabax ...
... przez dwa pierwsze tyg w ogóle nie spałam ..... ale później z dnia na dzień było lepiej ..... teraz pierwszy raz od 24 lat śpię jak w zegarku :!: .... od 1:00 do 9:00 (no chyba że musze rano wstać) ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez MOCca 13 gru 2008, 13:13
Jak można wytłumaczyć pobudzenie lekami nasennymi, mam na myśli leki antydepresyjne, które w swoim działaniu mają przywrócić naturalną fizjonomie snu, np. lerivon.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez linka 13 gru 2008, 13:24
MOCca, Tak samo jak np Fluoksetyna - ona po pewnym czasie przywraca naturalny cykl snu ale poprzez to ze rano nakreca, w koncu ma sie po niej lepszy humor a to wpływa na rozluźnienie a wtedy sen sam sie normuje.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez Rani 13 gru 2008, 14:00
Ja dobrze śpię po mianserynie (10mg na noc). Nie miałam problemów z zasypianiem tylko z wybudzaniem się w środku nocy z napadem lęku i nie mogłam ponownie zasnąć. Teraz przesypiam całą noc bez problemu, ale niestety ciężko się rano wychodzi z łóżka ;)
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez MOCca 13 gru 2008, 21:59
Fakt po mianserynie cieżko się wstaje, do kilku godzin ;) ja mam problem z myślennictwem nocnnym, a mianseryna tylko kotłowała mi w głowie ze zwiększoną siłą, na sen mogłam czekać godzinami, więc wybrałam drogę na skróty, benzodiazepiny. Cloranxen dobrze wspominam, ale po wytworzeniu się tolerancji efekt był krótkotrwały, stilnox w dawce 10 mg nie powala od razu, czas oczekiwania na sen to od jednej do dwóch godzin. Tak, że mianseryne odpóściłam sobie, teraz mam lek, też antydepresant ale typu SARI, niestety efekt podobny do mianseryny, a nawet gorzej, jeden wielki ogień, pali od środka w nocy... zastanawiam się czy to nie jest efektem jakiegoś przedawkowania? Składem tego leku jest trazodon. Jestem przypadkiem, którego leki nasenne nie usypiają, w testach na trazodon jest to odstępek, ok 2 % Spróbuje przetrzymać okres przystosowawczy do leku, jak to nie pomoże to zamieniam się w wampira...
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do