Prawda o psychiatrii

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Prawda o psychiatrii

przez conscious 14 mar 2012, 01:10
Stonka napisał(a):

To wredne i okrutne co teraz napiszę, ale czasem mam wrażenie, że z ekonomicznego punktu widzenia po prostu nie opłaca się leczyć ludzi. Firmy i instytucje lepiej zarabiają na przeprowadzanych długotrwałych i kosztownych terapiach niż zarobiłyby na leku, który pozbawiłby kogoś przewlekłego schorzenia raz na zawsze. Nikt o zdrowych zmysłach nie odebrał by sobie źródła dochodu. Podejrzewam, że opracowano już bardzo wiele lekarstw i metod, będących w stanie poradzić sobie z różnymi chorobami, ale nikt ich nie produkuje bo to nieopłacalne.... Medycyna również podlega prawom ekonomii. A w nich ważny jest zysk."
zroslo:http://preclowastrona.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?58

Ja się z tym zgadzam i to jest prawda niestety, że firmom farmaceutycznym nie zależy na wyleczeniu ludzi, tylko na ciągłym podtrzymywaniu na lekach - to jest czysty biznes. I do tego psychiatrzy co jakiś czas wymyślają nowe zaburzenia, kiedyś jak ktoś był chory psychicznie to była to 1 choroba/zaburzenie. Teraz jest tych zaburzeń około 100 i wymyślają co rusz jakieś nowe.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
16 mar 2011, 00:17

Prawda o psychiatrii

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 14 mar 2012, 01:32
conscious napisał(a): I do tego psychiatrzy co jakiś czas wymyślają nowe zaburzenia, kiedyś jak ktoś był chory psychicznie to była to 1 choroba/zaburzenie. Teraz jest tych zaburzeń około 100 i wymyślają co rusz jakieś nowe.


Obrazek

Jakbyś miał jakiekolwiek, przynajmniej minimalne pojęcie o etiologii i nozologii to nie pisałbyś takich głupot, bo normalnie ręce opadają.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Prawda o psychiatrii

przez Zenonek 15 mar 2012, 14:38
No rozjebało mnie to psychiatrzy "wymyślają" coraz to nowe choroby... :roll:

JASNE, ze psychiatria ma wiele negatywnych odsłon w historii, ale KAZDA dziedzina medycyny nie jest od nich wolna.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Prawda o psychiatrii

przez Nola 15 mar 2012, 17:19
Stonka napisał(a):O! zgadza sie w 100%.
W moich czasch tez mialam kolegow nadpobudliwych w tym niektorych bardzo ale wyrosli na normalnych ludzi bez metylofenidatu. Gdybym miala dziecko z ADHA nigdy nie dalabym mu zadnego chemicznego swinstwa bo kto wie jakie beda skutki dlugotrwalefgo zazywania tego? wiem po sosbie co mi zrobily leki. No ale ja raczej juz nie wzydroqwieje, wiec dzieci miec nie bede.


Wypowiem sie jako osoba majaca ADHD, z ADHD w rodzinie - NIE WIESZ O CZYM MOWISZ. Badania pokazaly, ze nieleczone adhd znacznie bardziej uposledza normalne funkcjonowanie niz depresja, czy nerwica. Społeczeństwo mysli, ze ADHD to po prostu wygodne okreslenie dzieci, ktore sa zbyt energiczne, podczas gdy nadruchliwosc to tak naprawde najmniej dokuczliwy objaw dla samego zainteresowanego. Nie zawsze zbyt duzo energii = ADHD, wiec to moze tlumaczy, dlaczego Twoi znajomi wyrosli na normalnych ludzi natomiast moj brat, ktory z nadruchliwosci juz wyrosl, dalej ma zaburzenia koncentracji i to one tak naprawde przyczyniaja sie do jego problemow w zyciu bo wtedy jakakolwiek nauka, czy praca sa po prostu niemozliwe. Zrobilabys to swojemu dziecku? Odebrala szanse na normalna edukacje a potem prace? Realizacje swoich marzen?

Wkurza mnie ten temat glownie dlatego, ze ja mam wlasnie kontrowersyjne zaburzenie i wielu 'oswieconych' uwaza, ze tego nie trzeba leczyc (ta, a kora przedczolowa kurna sama sie naprawi jak ja ladnie o to poprosze) a nikt nie pomysli o tym, ile negatywnych konsekwencji moze miec nieleczone adhd, ktore w efekcie moze doprowadzic do innych chorob takich jak nerwica (najczesciej wspoltowarzyszy), depresja, czy fobia spoleczna. Osoby na tym forum chyba sa w stanie sobie wyobrazic jak trudne jest wyjscie z nich nawet bez ADHD.
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Prawda o psychiatrii

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 15 mar 2012, 19:10
Dokładnie. Wielu dorosłych z ADHD (nieleczonym) boryka się później z współistniejącymi zaburzeniami psychicznymi typu depresja, fobia społeczna, zaburzeniami koncentracji, osłabieniem funkcji intelektualnych etc. Może wyjaśni Ci to paweł3 albo Hunter S. Thompson.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Prawda o psychiatrii

przez Nola 15 mar 2012, 20:46
Dodam tylko, ze problem z koncentracja to raczej objaw ADHD niz wspolistniejace z ADHD zaburzenie. ADHD zaburza funkcje wykonawcze a bez nich mozesz miec najwyzsze IQ, najlepsze checi a i tak ciezko bedzie osiagnac sukces.
To jest tragiczne zaburzenie, bo nie dosc, ze moze trwac cale zycie to niby z czlowiekiem jest wszystko w porzadku, nie jest glupszy ani mniej zdeterminowany, ale cos jest nie tak i czesto ciezko powiedziec co. Te problemy powoduja ogromne poczucie winy bo objawy ADHD to akurat te cechy za ktore inni ludzie lubia karac i nie trzeba byc zadnym specjalista by pojac, ze moze to doprowadzic do tragedii...
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Prawda o psychiatrii

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 15 mar 2012, 21:03
Właśnie to miałem na myśli, może nieprecyzyjnie się wyraziłem.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Prawda o psychiatrii

przez Stonka 17 mar 2012, 11:19
A ja powiem tak - wielu, wielu ludziom pewnie psychotropy uratowały zycie. Mi - zniszczyły. Jak już wiexcie nie doczuwam uczuć, rozpadł mi się przez to związek, czuję tylko od 3,5 roku od rana do wieczora cierpienie i pustkę. Przez ost. rok zmniejszałam to cierpienie benzodiazpinami ( zapisał mi lekarz), ale się uzalezniłam i już nie mogę...wczoraj jak nie brałam benzodiazpien to wróciło cierpienie takie, ze każda minuta jest nie do wytrzymania. Moja mama jak zobaczyła jak ja wyglądam to zaczeła ryczeć jak bóbr. Zresztą cała rodzina jest załamana moją tragedią. Zrezygnowałabym z wsyztskich psychotropów, ale nie śpię - a po wszlekich lekach na sen czuję się strasznie - np. ostatnio brałam mianserynę to miałam problemy z sercem i nie miałam siły pokonać kilku schodków. Wczoraj wzięłam ketrel i znów miałam dyskinezy. Nie odczuwam w ogóle radości życia, przez ten brak odczuwania uczuć nie jestem w stanie przywołać żadnego przyjemnego stanu ani z przeszłosci ani wyobrazić sobie. Jak wielu wie byłam u najlepszych profsorów, w najlepszych szpitalach i nic nie pomogli, ostatnio w IPINIE po knsultacjach stwierdzili, że prawdopodobnie zaszkodizły mi leki. Stwierdzili tak dr i prof. psychiatrii. Wiec to nie zadne wymyslanie, że leki moga zrobic coś starsznego.
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

Prawda o psychiatrii

przez Zenonek 17 mar 2012, 12:59
Każde leki , nie tylko te na poważniejsze schorzenia mogą powodować poważne skutki uboczne...

np powszechnie stosowany Finasteryd (lek na prostate i łysienie) może w skrajnych przypadkach spowodować trwałą impotencję, bezpłodność, uszkodzenie płodu....

Krople do nosa mogą spowodować wzrost cisnienia...

Krople do oczu mogą wywoływać psychozy...

itp itd
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Prawda o psychiatrii

przez QueenForever 17 mar 2012, 13:01
Kto sie bawi z dopaminą zwykle źle kończy.
QueenForever
Offline

Prawda o psychiatrii

przez Nola 17 mar 2012, 17:11
Stonka, nie przeczę, że mogą. Mi źle dobrane leki też znacznie pogorszyły nastrój (tak bardzo, że niemalże doszlo do tragedii). Nie znaczy to jednak, że wszystkie leki są takie. Metylo to nie jest po prostu psychotrop a ADHD to schorzenie bardziej neurologiczne niz psychiatryczne, więc nie można wszystkiego wrzucac do jednego worka.
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Prawda o psychiatrii

przez Stonka 17 mar 2012, 17:16
Ja nie wrzucam. Psychiatra to baaaardzo młoda dziedzina i wszystko jest metodą prób i błędów. Tylko, że u mnei to się skończyło tak, że najwybitniejszy profesorowie są bezradni. I nie robiłam prób z dopaminą - jak już pisałam, wszystko zrobiło się na citabaxie i fevarinie, makabra nastąpiła po kilku dniach brania rispoleptu ( ale tu akurat nie wiem czy to po nim czy przypadek) i NIGDY już nie było w miarę normalnie. Jest nieskończenie źle. I ja chcę przestrzec tylko tych, którzy naprawdę NIE MUSZĄ brac psychotropów ( bo teraz taka moda, że jak się chłopaka straci to od razu po antydepresanta się leci)...bo jak ktoś choruje na taką chorobę, że MUSI brać lek, no to pewnie musi...trzeba wyważyć
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

Prawda o psychiatrii

przez QueenForever 17 mar 2012, 18:56
Zawsze byłem ciekaw jaki lek zaordynował by sobie (jesli wogóle by to zrobił) wybitny psychiatra gdyby zdiagnozował u siebie depresje ,a jesli nie zalecił by dla siebie leku to jakby wyglądało jego leczenie.
QueenForever
Offline

Prawda o psychiatrii

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 17 mar 2012, 18:58
QueenForever napisał(a):Zawsze byłem ciekaw jaki lek zaordynował by sobie (jesli wogóle by to zrobił) wybitny psychiatra gdyby zdiagnozował u siebie depresje ,a jesli nie zalecił by dla siebie leku to jakby wyglądało jego leczenie.


Nie wiem jak psychiatrzy, ale była kiedyś przeprowadzona ankieta wśród onkologów i wynikało z niej, że 85% onkologów, którzy zdiagnozowaliby u siebie nowotwór nie zaordynowałoby sobie chemioterapii/radioterapii.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do