Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Który lek lepszy na fobię społeczną?

przez Dark Knight 30 wrz 2013, 20:33
CórkaNocy, zamierzam dopiero brać na poczatku paro mnie pobudzało zamułka pojawiła sie później

-- 30 wrz 2013, 20:36 --

CórkaNocy, Jakie objawy Tobie najbardziej dokuczają
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Który lek lepszy na fobię społeczną?

przez CórkaNocy 06 paź 2013, 21:33
Dark Knight, najbardziej somatyka związana z lękiem, różne bóle czy rozstrój żołądka, to jest dla mnie koszmarem, bo wiem że to nie jest fizyczna choroba, bo jak nie wychodzę z domu to objawów nie ma, za to jak mam dokądś wyjść, to nieraz wariuję

-- 06 paź 2013, 21:33 --

a Tobie co najbardziej dokucza?
CórkaNocy
Offline

Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

przez Dark Knight 07 paź 2013, 21:37
CórkaNocy, Mi najbardziej dokucza czerwienienie się i potliwość w sytuacjach społecznych ,stresujących brak pewności siebie ciągłe analizowanie
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez rafzap 08 paź 2013, 21:02
Który lek jest warty polecenia tak aby zdecydowanie dodał pewności siebie (podobnie jak Dark Night objawy) i aktywizował dość mocno bo mam objawy hipersomni wręcz.
przerabiałem juz ssri i wenle, obecnie jestem 4 dzień na moklobemidzie, jak nie wypali to w zanadrzu planuję spróbowania medikinet(matylofenidat), jako że miałem zdiagjnozowane i nie leczone adhd w dzieciństwie, a teraz w wieku 25 lat mam wszystkie objawy adhd u dorosłych, oraz valdoxan. z tym że obydwa te leki trochę kosztują, może coś tańszego mógłbym sprobować jeśli moklo nie wypali? mój psychiatra jest młody i średni moim zdaniem, ale jest nfztowski a na prywate mnie nie stac. caly czs bylem czestowany eseserajami a moklo bylo za moja namowa, bo jak sam przyznal nie ma doswiadczenia z tym lekiem.

-- 11 paź 2013, 10:38 --

proszę o połączenie postów, z niewiadomych mi przyczyn nie ma/nie mogę znaleźć opcji edytuj.

po dzisiejszym dniu jestem po prostu załamany, nie potrafię już funkjonować w normalnym świecie. przestaje już nawet szukać pracy, bo po co? Mam tak jak dzisiaj zrezygnować przed samym wejściem? Głowa nabuzowana myślami typu: to nie praca dla mnie, na pewno się nie sprawdze, ci ludzie na pewno mnie nie zaakceptują, już się dziwnie patrzą. Więc dałem dyla przed rozmową o pracę. I to nie po raz pierwszy. Jakie leki pomogły wam na pewność siebie? Ja takich problemów nie miałem tylko po amfetaminie, czyżby wellbutrin/medikinet to mój jedyny ratunek? Drogo :/ Jestem 8 dzien na moklobemidzie, podnoszę dawkę z 300mg na 600 mg. Sam już nie wiem, lekarz proponował mi hospitalizację aby dobrać leki, ale tam na pewno nie mam co ;liczyć na te droższe, tylko będą we mnie ładować ssri albo tpld...
evil boy 4 life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
08 paź 2013, 20:53
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

przez CórkaNocy 21 paź 2013, 15:44
a który lek będzie mniej mulił człowieka, mniejszą senność powodował i mniejsze zaburzenia pamięci - Olanzapina 5 mg czy paroksetyna 20 mg?
Paro niektórych usypia w dzien, dlatego mam też wątpliwości...
CórkaNocy
Offline

Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

przez cytrynka84 23 paź 2013, 18:12
rafzap, a fluoxetyny próbowałeś?
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Wenlafaksyna na escitalopram czy to mądra decyzja?

Avatar użytkownika
przez baraqs 26 paź 2013, 22:55
Zacznę od tego, że przez ostatnich 8 lat brałem wenlafaksynę w postaci Velefax-u XL75
Ostatnio wróciły lęki, i ciągły niepokój, więc lekarz psychiatra zmienił mi lek na Depralin czyli escitalopram, tłumacząc, że to nowszy i lepszy lek.
Mam pytanie do osób orientujących się w temacie, czy ta zmiana to dobre rozwiązanie, bo większość z tego co czytam, to zmiana taka bywa, ale na odwrót SSRI zamienia się na SNRI jako bardziej skuteczne.
W tej chwili jestem na odstawianiu Wenlafaksyny, i biorę jakieś 1/4 granulek dziennie, a skutki odstawienne są mocno nieprzyjemne, wrócił lęk, pojawiły się "prądy" jak to niektórzy nazywają, fatalne samopoczucie, osłabienie, problemy z ostrością widzenia, itp. i boję się, czy aby nie będzie gorzej, bo jeżeli nowy lek będzie gorszy, to po jaką cholerę go stosować?
Mam zacząć brać go planowo pojutrze, po 24 godzinnym odstawieniu wenlafaksyny.

Zapomniałem wspomnieć, że lekarz kazał mi szybciej odstawić wenlafaksynę, ale ja robię po swojemu i trwa to dłużej, ale myślę że dzięki temu odczuję mniejszy nawał skutków odstawiennych.
Nowy lek też zamierzam wprowadzać 2 razy dłużej od zaleceń lekarza, najpierw 1/4 tabletki przez 2 dni, później 2 krotnie zwiększam dawkę też co 2 dni, aż do pełnej dawki siódmego dnia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
08 lis 2005, 14:28
Lokalizacja
Planeta lęku

Wenlafaksyna na escitalopram czy to mądra decyzja?

Avatar użytkownika
przez Pasman 27 paź 2013, 00:03
Na to pytanie może odpowiedzieć tylko twój organizm.
Cital tłumi lęki ale trochę zamula.

Z jaką chorobą walczysz ?
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Wenlafaksyna na escitalopram czy to mądra decyzja?

Avatar użytkownika
przez baraqs 27 paź 2013, 01:52
Ja nazwę to mniej fachowo, jednak nerwica lękowa o zróżnicowanej charakterystyce.
Gdy się pojawiła, miałem silną agorafobię, i ciągłe uczucie, że jest mi coraz słabiej, uczucie, że zaraz zemdleję, że choruję na jakąś ciężką chorobę.
Miewałem jakieś dziwne nerwobóle, ciągłe przekonanie o zagrożeniu, że kierowca autobusu jest pijany, że ktoś może mnie pobić gdy wyjdę na ulicę itp.
Psycholog w testach stwierdziła, że to lęk przed śmiercią, chorobami, niska samoocena, fobia społeczna i takie tam bzdety.
Odkąd biorę Wenlafaksynę, lęki zmniejszyły się znacznie, a odkąd mam w domu w miarę poukładane życie, i jeżdżę skuterem, co bardzo lubię, zniknęła całkowicie agorafobia, i takie niepokoje o pijanym kierowcy.
Powrócił jednak lęk o własne zdrowie (od 15 lat choruję na cukrzycę typ.1, mam słaby wzrok, przewlekłą chorobę genetyczną skóry "łuszczyca"), i zaczęło mi się wydawać, że mam problem z sercem, tzn. mam jakąś tam anomalię, stwierdzono to już kilka lat temu, ale kardiolog powiedziała wtedy, że taka moja uroda, i niczemu to nie zagraża.
Miewam napady nagłej utraty tchu, myślę że to panika, bo zaraz mi przechodzi.
Pamięć niewiadomo czemu mam tak mocno osłabioną, że nie wiem kiedy urodziły się moje dzieci, tzn. zanim brałem leki miałem córkę, i jej datę urodzin pamiętam, a reszty nie mogę nijak zapamiętać, mam duże zaburzenia, na tyle silne, że czasami nie wiem jak gdzieś dojechać, choć drogę jeszcze kilka minut wcześniej znałem bardzo dobrze.
Lekarz ogólny mówiła, że to raczej od depresji taki problem z pamięcią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
08 lis 2005, 14:28
Lokalizacja
Planeta lęku

Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Pasman 27 paź 2013, 16:12
Ok. Ja akurat mam lęki do opanowania, choć dziś jestem trochę roztrzęsiony.
Głównie boję się awantur, wrzasków i wypytywania. Poza tym czuję się dość swobodnie.
Niestety wystarczy to do wyhodowania depresji :-( na szczęście 2-3mce na lekach zwykle
wyciągają mnie z dołka i następne kilka mcy mogę nic nie brać.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez rafzap 30 paź 2013, 16:32
cytrynka84, właśnie brałem tuż przed Moklo, tylko że niewiele ponad miesiąc, czyli stosunkowo krótko. Zależy mi na tm żeby pozostać aktywnym i czynnym seksualnie, stąd ta moja niechęć do ssri...
evil boy 4 life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
08 paź 2013, 20:53
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

przez cytrynka84 31 paź 2013, 19:24
Rozumiem,ale fluo trzeba brac ok 2 miechy,żeby poczuć jakieś działanie.Dla mnie najlepszy zestaw aktywizujący to fluo wlasnie+Reboxetyna.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

przez kfap 04 lis 2013, 19:07
Depresje mam od bardzo dawna jednak dopiero 3-4 lata temu dowiedziałem się, że to jak się czułem/czuje na codzień tak się nazywa. Przykro mi się robi gdy pomyślę ile lat tak żyłem, zamknięty w sobie, nie ciesząc się z życia, chorobliwie nieśmiały, itd. Już w szkole tak miałem, ale mówili, że to dobrze bo jestem grzeczny, spokojny i to taka moja natura...
Oprócz standardowej depresji objawiającej się przede wszystkim przewlekle obniżonym nastrojem, anhedonia i agorafobia. Rozpoznanie F34.1

Do tej pory próbowałem kilku leków. Zaczynałem od fluoksetyny, owszem pomogła, nabrałem śmiałości, pewności siebie, podniesiony nastrój i gdyby to było wszystko nadal pewnie leczyłbym się fluo. Jednak zrezygnowałem, bo ten lek całkowicie mnie odmienił pod każdym względem, o czym zresztą pisałem tu na forum. Zmieniły się moje zainteresowania, priorytety życiowe, nawet czasami się zaniedbywałem(higiena) i zaczęło mi być wszystko jedno.
Następnie Citalopram, Escitalopram, Bupropion.
Wywnioskowałem, że SSRI w dużej mierze faktycznie pomagają mi na ogólne objawy depresji, dodają mi pewności siebie, reguluje się sen. Tylko, że ja czuję się bardzo sztucznie, czuje, że nie jestem sobą i nie podoba mi się ten "ja" na SSRI.
Bupropion był wielką nadzieją, a okazał się wielkim i sporo kosztującym rozczarowaniem. Nie czułem nawet namiastki tego co dawał (m)etylofenidat.
Wiem, że to niemożliwe, ale idealny dla mnie byłby metylofenidat. Etylofenidat(legalny analog) w dawkach terapeutycznych podawanych dla metylofenidatu sprawdzał się idealnie. Nie byłem naćpany, serio. I gdyby nadal był dostępny dobrej jakości sort jak z 1-1,5 roku temu to kupiłbym więcej, zakapsułkował i cieszył się życiem, ale mniejsza z tym.

Myślę jeszcze o iMAO(więcej dopaminy, której mi brakuje), tylko, że u nas do leczenia depresji z tej grupy dostępny jest tylko moklobemid. Nie wiem czy psychiatra byłby chętny do przepisania mi tego leku, wiecie jak to jest z preferowaniem leków lekarzom.
Ubolewam nad tym, że w naszym kraju jest tak mało zarejestrowanych(jako antydepresanty) leków oddziałujących na dopamine.

Co myślicie o tym? Jest ktoś kto leczył się lekami, które oficjalnie nie są antydepresantami? Może ktoś ma podobne odczucia tj. konkretnie związane z dopaminą? Może jakieś propozycje co do leków, jakaś kombinacja, która Wam pomogła w podobnym jak mój problemie?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 sie 2012, 04:37

Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

przez depresja24h 24 gru 2014, 18:36
Z Mao to jeszcze selegilina ale moj lekarz sie krzywil mocne ograniczenia dietetyczne lek przeciwparkinsonowski. Klap czy probowales lekow przeciwpsychotycznych?
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do