Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez Cmx 26 cze 2007, 22:50
najlepszy ? paroksetyna czyli: Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor, ParoMerck, Paxeratio


po 3 tyg zaczyna dzialac i po fobi 8)
Cmx
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 mar 2007, 13:31

Avatar użytkownika
przez jowita 01 lip 2007, 17:31
tez bym chciała dostac super lek :roll: ale takiego nie ma:(juz 8lat zarzywam leki i chyba teraz czuje sie najgorzej z wszystkich tych lat:(biore efectin ale on mnie otepia do tego lamitrin ale on tez nic nie daje,zarzywałam wczesniej triticco,aurorix,seronil,seroxat,asentre,zoloft,doxepin,amitryptiline,hydroxizinum,i wiele innych uzalerzniajacych benzo niestety wszystko działa na chwilke:(
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Margaret 01 lip 2007, 18:07
Cmx zgadzam się ;)
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez suave 04 lip 2007, 14:51
Droga przez mękę:
relanium, signopam - zanim się zorientowałam że to tak latwo nie pójdzie
efectin 75 - cudowny lek, lęki wróciły 4 miesiące po odstawieniu
zoloft - jedyny problem to odstawianie
lexapro - schodzi ze mnie teraz
xanax - mnie usypia w 2 godziny
chlorprotixen - jakbym umarła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
02 lip 2007, 10:21
Lokalizacja
Szczecin

przez Grubcia 04 lip 2007, 16:32
Na mnie tez leki z grupy selektywnych inhibitorow serotoniny dzialaja bardzo pobudzajaco i daja podobne objawy typu drzenia konczyn,uczucie rozbicia,powoduja tez wiekszy lęk.Podobno to sa objawy,ktore mijaja po kilku,kilkunastu moze dniach,nalezy je przetrzymac,potem jest juz tylko lepiej.Bralam seroxatczyli rexetin,ze wzgledu na objawy uboczne odstawilam juz po 1 tyg.(to byl blad)-strasznie mnie pobudzal
Zoloft- tez pobudzal-odstawilam
Cital-troche pomogl,nie dawal objawow ubocznych
Coaxil byl dla mnie za slaby,brak objawow ubocznych
Bralam tez Mirtazapine,lek o troche innym mechanizmie dzialania niz npZoloft-pomogl mi,nie pobudzal i ulatwial zasypianie
Teraz jestem na Efectinie-na poczatku dzialal dobrze,teraz jakby przestal,ale wielu ludziom pomogl
Na sen u mnie najlepsza jest Mianseryna,choc napoczatku leczenia niezle przynula.Nie istnieje najlepszy lek,bo kazdy organizm inaczej reaguje.Na jednego dziala ta substancja,na innego zupelnie inna.Leki powinien dobierac tylko i wylacznie lekarz.Rozumiem Cie ,botez mialam problem z doborem lekow.Co do lekow potrzeba czasu i cierpliwosci zanim trafi sie na odpowiedni lek.
Grubcia
Offline

Avatar użytkownika
przez laven 04 lip 2007, 18:15
Myślę, że mogę ponownie dodać swoje trzy grosze. 3 tydzień łykam Sulpiryd i dochodzę do wniosku, że jest całkiem fajny. W końcu się czuję jako tako normalnie. Czuję jak blokuje niektóre reakcje we mnie. Nie jestem taka nerwowa, zniechęcona, zamknięta. Jestem jakby zdolniejsza zrobić więcej. Ubranie się nie sprawia takich problemów jak wcześniej. Nie jest rewelacyjnie. Ale cudów nie oczekuję. Na pewno widzę różnicę, w sferze psychiki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez weronika 05 lip 2007, 13:18
możesz spróbować tego trittico bo on podobno ma przywracać fizjologiczny sen ,na sen pomaga też niektórym klasyczna pernazyna , nie uzależnia, efektin mnie wyleczył prawie całkowicie ale on podnosi ciśnienie więc może zaburzyć sen na poczatku brania, mi bardzo też pomógł anafranil, ale ma takie pytanie: JAK DŁUGO BRAŁAŚ TE KOLEJNE LEKI? JAK DŁUGO WYTRZYMAŁAŚ ZANIM ZMIENIAŁAŚ NA NASTĘPNY?czy twój lekarz jest dobrym fachowcem? bo skoro tak reagujesz na te leki, co dla mnie jest bardzo dziwne w przypadku np coaxilu, który na wiele ludzi działa jak placebo, tzn nie czuję się nic ani dobrego ani złego, ale takie reakcje powinny dać twojemu lekarzowi jakoś do myślenia, powinnien wiedzieć po tylu próbach co trzeba zmienić
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Avatar użytkownika
przez focir 19 lip 2007, 18:09
Ja biorę doraźnie hydroxyzynę i zawsze działa nawet przy małej dawce 10 mg. Troszke zamula ale jest ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 gru 2006, 13:37

dobry lek na depresje

Avatar użytkownika
przez silesiaster 25 lip 2007, 23:16
Witam

juz od roku faszeruje sie różnymi lekami na nn no różnie działąja ale nie o to chodzi, ostatnio brałem promazin a po nim mam teraz takie straszne doły, jak nigdy przedtem, możecie zaproponowa jakis dobry lek na depresje, który działa od razu bez czekania? Czy benzo bedą do tego dobre? np. cloranxen?

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Avatar użytkownika
przez Jovita 25 lip 2007, 23:21
dobre sa z rodzaju SSRI, ja biore dokladnie OROPRAM i skutki sa juz po tygodniu, na poczatku czyli pierwsze dni byly trudne ale teraz jest coraz lepiej-czuje to. Jest to najnowoczesniejszy lek ktory ma malo skutkow ubocznych mimo iz moze czasem zadzialac po kilku tygodniach-ale jest nowy i ja POLECAM.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez gusia 26 lip 2007, 19:56
silesiaster napisał(a):Czy benzo bedą do tego dobre? np. cloranxen?

Benzynki mogą wspomagać w początkowym okresie,kiedy jest naprawdę żle,nie polecałabym jednak jeśli możesz się bez nich obejść.
Czaem dopiero za którymś razem udaje się trafić we właściwy antydepresant (SSRI),dlatego może idź w tym kierunku.
Benzo w krótkim czasie uzależniają tak fizycznie jak i psychicznie ,codziennie toczę walkę ze sobą by przeżyć dzień bez tego :? ,dlatego nie radzę nikomu.
Wiesz?Gdybyś jednak musiała,rzeczywiśćie ,to mniej to na uwadze,DORAŻNIE :!:
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Jovita 26 lip 2007, 22:58
leki typu SSRI-polecam-nie uzalezniaja i nie robia tyle szkod w organizmie
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Jak radzić sobie z lękami

przez Marzenka 30 lip 2007, 18:27
Witam :D
Bardzo bym chciała nareszcie przestać się bac. :shock:
Wiem że raczej już nigdy nie będę wpełni szczęśliwa :cry:
ale może ktoś potrafi mi pomuc pokonać paniczny lęk, czasem ze strachu przed życiem staram się uciec od życia ale tak naprawdę to chcę żyć.
Przepraszam że piszę bez ładu i składu ale znowu mam zmianę leków i czuję się otumaniona.
Jeżeli ktoś zdecydował by się ze mną pogadać to będę bardzo wdzięczna Pozdrawiam
Witam bardzo serdecznie.
Mam na inię Marzenka
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 lip 2007, 13:22

Avatar użytkownika
przez Jovita 31 lip 2007, 22:18
Marzenko mozna czasem zmieniac lekarzy i zmieniac leki ale ci nie pomoga jezeli lekarz ci dobrze nie dopasuje jezeli wogole bierzesz jakies leki na te leki tzn ze sa one zle ja tez cierpie na leki i depresje i dostalam swietny lek po 2 tygodniach widze efekty co jest bardzo dziwne bo zazwyczaj leki dzialaja po ok3-4 tygodni stosowania a ja biore jeden z najnowoczesniejszych lekow typu SSRI ktore nie powoduja tyle dzialan ubocznych oczywiscie przez kilka pierwszych dni czulam sie zle leki nasilily sie ale trzeba czekac ja poczekalam i mam efekty!! powiem ci ze ciezko jest walczyc z tymi lekami ale musisz sie przemoc i sprobowac je pokonac ja nie uczeszczam na psychoterapie ale pomaga mi pewna osoba ktora przechodzi to co ja jest starsza duzo ode mnie i wie o co chodzi bo oprocz tych lekow i depresji mam nerwice serca-katastrofa tak wiec nie tylko do lekow musze sie przyzwyczaic ale i do wielu innych dolegliwosci ktore utrudniaja mi zycie!! wiem ze to tak latwo napisac komus ale jja ci powiem co ja robie aby leki wyeliminowac, otoz kiedy juz czuje ze nadchodza(ciezko bedzie mi to przełozyc na słowa) to po prostu wyobrazam sobie ze one ida od dołu brzucha i rosna caly czas do gory a wiec w myslach probuje je zbic do samego dolu aby znikły i nie rosły w gore po prostu psychicznie je pokonuje i wyobrazam sobie ze mam jeden wielki termometr w ciele i jest to tak jhak z temperatura ze jak jest goraco i temperatura rosnie (czyli kiedy pojawia sie lek) to ja zmuszam sie zeby opadł mowie sobie ze nie ma mowy nie dojdzie do szyji absolutnie nie dam mu dojsc wyzej i wyobrazam sobie jak maleje!!!!! wtedy dochodzi do tego ze lek calkowicie ustepuje i nie musze brac prochow , opanowealam to!! poczatki sa ciezkie i wiem ze dziwnie moze ktos odebrac to co napisalam ale tak jest i jezeli mi pomoglo to znaczy ze chyba jest dobrze, tylko na to potrzeba spokoju i ciszy, pozdrawiam!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do