Który lek lepszy?Pytania.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

przez Michuj 10 lis 2011, 09:48
Pozostaje Ci do przetosowania, także w maxymalnych dawkach:
-mianseryna
-mitrazapina
-Ixel
-Cymbalta
-Reboksetyna
-Trittico
-Funaxol
-Abilify
-Doxepina
-Amitryptylina
-Coaxil
I ewentualne mixy jak:
TLPD+SSRI
SSRI+SNRI
SSRI+SSRI
Michuj
Offline

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

przez tolken24 10 lis 2011, 13:43
bez prochów jeszcze gorzej jak jakies łykam to przynajmniej mam nadzieje ze sie umysł zlituje i cos tam ruszy aj po co mi to wszystko było /cenzura/ wystarczyło pomyslec alboa zawrocic i nie jechac na to jebane rodos i problemu by nie było a tak to jestem kaleka umysłowa oddałbym wszystko za jedna noc w warszawskim klubie w takim stanie jak kiedys przed wyjazdem przed chorobą szlag nie to trafi to życie i mnie raz na zawsze bo ilez mozna cierpiec?
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

Avatar użytkownika
przez Guzik 10 lis 2011, 13:50
Miałam wiele objawów, o których piszesz. Tyle, że ja trafiłam na pogotowie, dostałam relanium w pupę co ściągnęło mnie trochę na ziemię, i odesłano mnie do psychiatry. To co działo się z moją percepcją to był jakiś kosmos, lęki też były kosmiczne. Jedyne co mi pomogło (pomaga) to mieszanka wenlafaxyny i fluanxolu. Chociaż nie wiem czy wenlafaksyna ma tu jakieś znaczenie.

Nie myśl teraz o tym, czy mogłeś temu zapobiec czy nie. Nie cofniesz tego co się stało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

przez tolken24 10 lis 2011, 20:34
wytworzył sie w mojej głowie pewien stan objaw ktory sprawia mi cierpienie czasem nie do wytrzymania jest scisle zwiazany ze zmysłem wzroku tzn przeszkadza mi patrzenie wiem ze to głupie przeciez to naturalny zmysł człowieka i wiem ze wzrok mam dobry sprawdzałem bolą mnie oczy od patrzenia kazdy ruch który uderza na moja siatkówke spraiwa mi ból siebie nie poznaje w lustrze niby wiem ze to ja ale sie nie poznaje domniemywam ze to jestem ja ciagle kontroluję swój głos mam wrazenie ze to nie ja mowie ze to jakas sekretarka kłapie cos za mna dziwi mnie ze słysze ze mam zmysł węchu smaku gubię sie na ulicach wsród ludzi boje sie ze wejdę pod jakies auto do tego mam silne lęki jakby ktos przy sercu kamien uwiesił wazacy tonę do tego taka niepewnosc swojego istnienia boje sie sam siebie ale przeciez ja istnieje najgorsze sa poranki i sny odtwarzam co noc ten wyjazd na rodos jestem tam kazdej nocy i czasem znów to przezywam te drinki i to co sie działo tuz po ich wypicu ten ból ten lęk przerażenie strach wszystko mi przypomina zycie sprzed wyjazdu perfuma muzyka ubrania ksiazki drzwi niedomalowane bo przerwał je wyjazd zasłony nie doprasowane bo przerwał je wyjazd klapki kupione na wyjazd spodenki kazdego ranka budze sie z silnym lękiem obsesja patrzenia i sobie mowie ostatni raz w normalnym stanie obudziłem sie tak 15 sierpnia 2010 roku na moj obraz skałada sie kilka elementów te co oczywiscie mam w polu widzenia gdy wstaje to wszytko sie rozmywa rozpada uciekaja koleje elementy ludzie graja jakies dziwne role troche jak w teatrze
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

Avatar użytkownika
przez Guzik 11 lis 2011, 10:59
tolken24, Jesteś pod opieką psychiatry? Bierzesz teraz jakieś leki? Takie przeżywanie jest czymś okropnym, dla mnie to najgorszy okres w moim życiu. Dziwność własnego głosu, ludzie którzy się wpychają do świadomości boleśnie, wszystko co się dzieje jakoś nazbyt uwypuklone mimo, że jakieś płaskie, absolutny ból percepcji - to z dnia na dzień narasta, zapętla się, nakręca sobą. U mnie chyba narosło to do takiego stopnia, że mój mózg się zwyczajnie popsuł, ale to już moja teoria. Trzeba to przerwać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

przez tolken24 12 lis 2011, 10:24
Guzik nie jestem pod opieka zadnego psychiatry bo zaden nie jest w stanie mi pomóc odpowiedzx kazdego z nich konczy sie " ze ktos tam jest sparalizowany i jest wstanie pisac wiersze"a ja nie jestesm wstanie tego zaakceptowac i pisac wiersze wiec szukam dalej bo taki stan uwierzcie mi jest nie do zaakceptowania kur... nie naucze sie z tym zyc nauczyøem sie zyc z szumami w gøwie od 15 lat, wiecznym kombinowaniem z sikaniem bo cierpie na taka fobie spoøeczna shy bladder syndrom, nauczylem sie zyc z tym natøokiem mysli króre zalewaøy mnie gøowe, stanami melancholijnymi,natrectwami myslowymi ale z tym /cenzura/ sie nie naucze zyc /cenzura/ wole zdechnac i oddac organy innym potrzebujacym a jak pisaøa guzik czasu nie cofne chociaz to do mnie nie dociera wciaz zyje tamtym zyciem sprzed wyjazdu i ciagle sobie powtzrzam ze gdybym nie jechaø to by moje zycie nadal byøo fajne we mnie jeszcze tli sie nadzieja na wyzdrowienie ze kiedys siade i powiem sobie ze to wszystko juz za mna ze znów moze korzystac z zycia i pojde na impreze do warszawskiego klubu i poczuje tego speeda a jak nie to /cenzura/ warzywne zycie umysøowego kaleki sparalizowanego od pasa w dóø
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

przez lucasso 22 lis 2011, 09:56
Przeczytalem caly temat, widze ze reagujesz na leki tak samo jak i ja :(
Tylko ze ja sie mecze 2lata a ty duzo wiecej. Na derealizacje przetestowalem ok 140substancji zadna nie pomogla :(

Na nastepnej wizycie u psychiatry przynosze wydruki z badan naloxonu w dp/dr bo sa bardzo objecujace. Bede tez prosic o moclobemid bo zadnego MAO nie testowalem. Jadles to moze?

Poza ssri jadlem amitryptyline, mirtazapine, bubriopion... kazdy cos tam dal ale i tak lipa a po dwoch miesiacach dzialanie znika.

Na wikipedii pisza ze na depresje leko-odporna w usa stosuje sie methylphenidat i amfe. Ewentualnie podajac speedy wymyslaja ze depresja jest wywolana nie leczonym adhd. Ale rozmawialem swoim psych(mieszkam w uk) i na methylphenidat nie ma szans.

A wogole to wyszedl jakis nowy ssri tylko ze narazie tylko usa. Nazywa sie Vilazodone. Ale dziala pewnie tak jak reszta :/
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 lis 2010, 00:33

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

przez Zenonek 22 lis 2011, 11:31
tolken24 napisał(a):tylko ze byłem juz u 12 psychiatrów w tym prof. kokoszka i prof. wciórka za mną chyba 12 leków ssri, trójpierscieniowe, neroleptyki, stabilizatory nastroju i nic kompletnie nic mi nie pomaga zadne terapie grupowe, indywidualne, szpitale kliniki nic a nic i co teraz ? mam sie zabic?


Po pierwsze antydepresanty trza brać nieprzerwanie co najmniej 8-16 tygodni zeby ocenic na ile pomagaja, wazna jest tez dawka i to zeby przez pierwsze 2-4 miesiace nie pic alkoholu, o innych uzywkach nie wspominajac.

Po drugie czasami trzeba brac dwa antydepresanty i dopiero wtedy jest istotna poprawa (jak np u forumowicza Michuja).

Po trzecie u okolo 30-40 % ludzi nie osiagnie sie remisji przy pomocy obecnych lekow antydepresjnych, tylko co najwyzej mniejsza badz wieksza ulge w objawach.

Niektorzy tez w ogole nie reaguja na leki, badz ich stan sie pogarsza.

Tyle elementarnej wiedzy.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

przez tolken24 02 gru 2011, 00:20
dzieki zenonek za pocieszenie ale to jest niestety prawda ja naleze do tej grupy na ktora leki nie dzialaja zadne w zyciu pomogł mi raz Fevarin tez na darealizacje ale tym razem nie pomogł chociaz było do niego 2 podejscia
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Moja Farmakoterapia prosze o odpowiedzi

przez Wenuss 02 gru 2011, 20:49
a moze pomoglyby Ci neuroleptyki? zapytaj lekarza czy w Twym przypadku mozna stosowac. one wyciszaja. a moze kombinacja 2-3 LEKOW Z ROZNYCH GRUP, NO I WYTRWAJ DLUZEJ. Ja np jestem lekooporna i u mnie antydepresanty zaczynaja dzialac dopiero po 3-4 miesiacach, czyli wtedy gdy Ty rzucales. no ale kazdy choruje inaczej
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
01 gru 2011, 22:17

Tranxene a Hydroxyzina

Avatar użytkownika
przez Seba1824 16 gru 2011, 12:47
Witam ,
od jakiegos czasu mam silne lęki az sie boje rano wstawac z lozka. Przez jakis czas bralem neurol ktory mi nie pomagal (tylko robilem sie senny a lęki pozostawaly) , lekarz przepisal mi tranxene, jednak przeczytalem na forum ze te leki silnie uzalezniaja i niechcialbym ich brac. Biorac neurol przez 3tyg mozna sie uzaleznic ? pytam poniewaz odstawilem ten lek i wszystko powraca ze zdwojona sila , mam wrazenie ze potrzebuje tego leku aby zasnac chodz mi nie pomagal :( Czytalem o lekarstwie o nazwie hydroxyzina(podobno nie uzaleznia) czy moge zamiast tranxene wziac hydroxyzine ? poniewaz boje sie uzaleznienia.

-- 16 gru 2011, 12:42 --

czy takie nagle odstawienie neurolu moze spowodowac u mnie zgon (dodam ze mam wrazenie jakbym mial zaraz pasc i nie wstac) ? bralem okolo 3 tyg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
14 gru 2011, 22:13
Lokalizacja
Koszalin

Tranxene a Hydroxyzina

przez clone 16 gru 2011, 15:46
Nie bój się, nie umrzesz :lol: Są różne leki, jedne uzależniają mniej, drugie bardziej. Nie wiem czy hydroksyzyna ci pomoże, na początek może być ok, ale nie na dłuższą metę. Praktycznie każdy neuroleptyk działający uspokajająco jest od niej mocniejszy.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Tranxene a Hydroxyzina

Avatar użytkownika
przez err 16 gru 2011, 23:18
Tranxenne to jeden ze słabszych bezno uzależniaczy. A hydroxyzyna co najwyżej na sen. Dlaczego to dalej jest na receptę?!
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Tranxene a Hydroxyzina

przez PanMedialny 16 gru 2011, 23:43
Ale np Zyrtec nie jest na receptę w małych dawkach (7 tabletek) :lol:
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
14 sie 2011, 23:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do