Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Coś na eliminację libido

przez magnolia84 21 lut 2015, 23:37
Hitman, potrzebna Ci terapia bardziej u psychoterapeuty niż u seksuologa
magnolia84
Offline

Coś na eliminację libido

przez Hitman 21 lut 2015, 23:38
Skąd ten pomysł?
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Coś na eliminację libido

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 21 lut 2015, 23:42
Hitman, z tą autorefleksją to bym nie szalał za bardzo. Ona może świadczyć o egocentryźmie a nie o znajomości siebie. Coś o tym wiem z autopsji...

Ja nie mam wartości i nie wiem skąd pomysł, że jest inaczej. Przecież jakaś większość ludzi jest gówno warta i gówno znaczy ale przeważnie nie zdają sobie z tego sprawy bo mają sztucznie zawyżoną samoocenę co jest mechanizmem obronnym ego.


Większość ludzi jest gówno warta? Ja też? Magnolia? benzowiec84?

Hitman, potrzebna Ci terapia bardziej u psychoterapeuty niż u seksuologa


O ten ten ten...
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Coś na eliminację libido

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 lut 2015, 23:44
Hitman napisał(a):Skąd ten pomysł?



To chyba oczywiste ;)

jesli chodzi o lek, to polecam anafranil, na pewno Cię "wykastruje" . na szczęście zapewne odwracalnie .
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Coś na eliminację libido

przez Hitman 21 lut 2015, 23:50
na_leśnik, hmm egocentryzm do mnie nie pasuje. W zasadzie jest dokładnie odwrotnie - nie mam swojej osobowości bo zawsze myślałem głównie o innych a siebie po prostu analizuję i widzę pewne rzeczy a nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej skoro nie ma do tego podstaw.

Większość ludzi jest gówno warta? Ja też? Magnolia? benzowiec84?


Większość. Nie mówię o nikim personalnie.

*Wiola*, dla mnie nie jest to oczywiste. A lek skoro odwracalny no to bez sensu go brać. Już lepiej zacisnąć zęby i afirmować sobie, że nie potrzebuję kobiet do niczego.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Coś na eliminację libido

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 21 lut 2015, 23:58
Hitman napisał(a):na_leśnik, hmm egocentryzm do mnie nie pasuje. W zasadzie jest dokładnie odwrotnie - nie mam swojej osobowości bo zawsze myślałem głównie o innych a siebie po prostu analizuję i widzę pewne rzeczy a nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej skoro nie ma do tego podstaw.


To co piszesz nie wyklucza egocentryzmu, tylko potwierdza niską samoocenę.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Egocentryzm

Hitman napisał(a):
Większość ludzi jest gówno warta? Ja też? Magnolia? benzowiec84?


Większość. Nie mówię o nikim personalnie.



Tak czy siak, z tego co piszesz wynika, że w Twoim przeżyciu funkcjonujesz wśród "gówno wartych" ludzi. Frustrujące to musi być.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Coś na eliminację libido

przez Hitman 22 lut 2015, 00:06
na_leśnik, ale nic nie potwierdza egocentryzmu. Wiesz, prawda jest taka, że żyjemy w społeczeństwie ale jesteśmy sami zdani na siebie i tu nie pomoże ciocia Jadzia ani wujek Staszek bo to ja odpowiadam za swoje decyzje i to ja muszę je podejmować a nie umiem. Nie mogę nie akceptować innych poglądów niż własne bo prawie ich nie mam. Funkcjonuję wśród różnych ludzi z czego większość jak prawie wszędzie to debile. Są te lepsze jednostki i wkurzam się, że nie mogę być taki jak oni.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Coś na eliminację libido

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 22 lut 2015, 01:40
Nie mogę nie akceptować innych poglądów niż własne bo prawie ich nie mam.


No nie wiem czy tak nie masz. Każdy ma.
Nawet w tym ostatnim poście zawarłeś ich sporo:

- pogląd, że mimo że żyjemy w społeczeństwie zdani jesteśmy na siebie
- pogląd, że większość ludzi otaczających Cię to debile
- pogląd, że nie umiesz podejmować odpowiedzialności za swoje decyzje
- pogląd, że nie masz poglądów
- pogląd, że nie możesz być jak ci "lepsi"

Sam fakt, że używasz w odniesieniu do siebie takich sformułowań jak "nie umiem", "nie mam", "nie mogę" już dużo mówi, jak bardzo jesteś przywiązany do swojego obrazu siebie. Opisując własną osobę - świadomie lub nie - używasz słów implikujących nieodwołalność negatywnych sądów, przez co wiążesz ręce rozmówcom (to jest wyraźny sygnał, że co by kto o Tobie nie powiedział i tak tego nie przyjmiesz) i przy okazji sam się nakręcasz jeszcze bardziej.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Coś na eliminację libido

przez Hitman 22 lut 2015, 02:54
Ale /cenzura/. To nie są poglądy tylko fakty. Może poza pierwszą pauzą bo to jest trochę wyrwane z kontekstu. Nie jestem przywiązany do obrazu siebie tylko opisuję fakty o swojej osobie. Już nie nawijaj taką nowomową kołczingowo - ezoteryczną. Co by ktoś nie powiedział to tego nie przyjmę? A skąd wiesz? To są fakty bo co ktoś może powiedzieć o mnie przez internet? Na pewno nie to czy jestem wartościową osobą. Gdyby ktoś powiedział coś mądrego to bym to przyjął a jak ktoś pisze głupoty to ja tego nie przyjmę nie dlatego, że tak sobie wcześniej założyłem. I na co się nakręcam? Opisałem tylko pewne rzeczy, które są faktem a jak chcesz je negować to może warto użyć konkretnych argumentów zamiast wprowadzać swoje teorie zaczerpnięte chyba z "Pani Domu" :)
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Coś na eliminację libido

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 22 lut 2015, 03:36
Hitman,

Mylisz własne poglądy na swój temat z faktami. W tym linku odnośnie egocentryzmu który Ci podesłałem jest takie zdanie:

"Egocentryk postrzega świat wyłącznie z własnego punktu widzenia, poprzez absolutyzowanie własnych doświadczeń, obserwacji i przemyśleń, przy równoczesnym marginalizowaniu opinii pochodzących od innych osób."

To co napisałeś w poprzednim poście to niemal ilustracja tego zdania:

To nie są poglądy tylko fakty. Może poza pierwszą pauzą bo to jest trochę wyrwane z kontekstu. Nie jestem przywiązany do obrazu siebie tylko opisuję fakty o swojej osobie.


Marginalizacja opinii innych ludzi też pasi. Chociażby:

Już nie nawijaj taką nowomową kołczingowo - ezoteryczną. Co by ktoś nie powiedział to tego nie przyjmę? A skąd wiesz? To są fakty bo co ktoś może powiedzieć o mnie przez internet? Na pewno nie to czy jestem wartościową osobą.


Nie wiem czy przyjmiesz czy nie, ale Twój sposób autoprezentacji o którym pisałem wcześniej sugeruje, że raczej nie.

Wystarczyło, że napisałem coś co Ci się nie spodobało a moją wypowiedź określiłeś jako "nowomowę kołczingowo-ezoteryczną" a moje argumenty sprowadziłeś retorycznie do absurdu.

Gdyby ktoś powiedział coś mądrego to bym to przyjął a jak ktoś pisze głupoty to ja tego nie przyjmę nie dlatego, że tak sobie wcześniej założyłem.


Mam wrażenie, że to "coś mądrego" to po prostu pogląd zgodny z Twoim, który pasuje do Twojego negatywnego obrazu siebie. Jak ktoś potwierdzi Twój pogląd, to jest mądry, z kolei jak Ci pogląd danej osoby nie pasuje do własnego obrazu permanentnego kaleki życiowego, to wtedy ten ktoś pisze głupoty i swoją wiedzę czerpie z "Pani Domu". Tak ja to widzę.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Coś na eliminację libido

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 lut 2015, 13:56
Hitman, dobrze wiedzieć, że istnieją takie osoby, którym libido przeszkadza i nawet usiłują coś z tym zrobić. Jestem zaskoczona, ale pozytywnie :D A hejtingiem się nie przejmuj !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Coś na eliminację libido

przez Hitman 22 lut 2015, 13:58
na_leśnik, powiem Ci coś z doświadczenia - najgorsza jest dyskusja z człowiekiem, który nie widzi belki we własnym oku i wytyka innym drzazgę a na dodatek posługuje się teoryjkami i cytatami z wikipedii bo coś gdzieś przeczytał. I teraz już nie mogę się z Tobą nie zgodzić bo wtedy zarzucisz mi egocentryzm i marginalizowanie opinii innych bo niby pasuje. Podobnie jak miałem nerwicę pasowały mi objawy wszystkich chorób bo czytałem coś w necie. Zostawmy takie definicje i przejdźmy do konkretów a te są takie, że na swój temat wiem więcej niż ktokolwiek inny i trafniej oceniam swoje zachowania i głupotę niż inni. Nie zawsze tak musi być bo idioci myślą często, że są mądrzy a ludzie z niską samooceną mający potencjał myślą, że są głupi. Mnie to jednak nie dotyczy a nawet jakby tak było to nikt tego nie może tutaj ocenić. Można jedynie odnieść się do tego co piszę, jeśli chce się pomóc to odnieść się do moich problemów np ktoś jest gruby to można mu poradzić jak schudnąć zamiast mówić, że na bezludnej wyspie ta osoba nie wstydziłaby się swojego ciała albo mówić takiej osobie, że w ogóle nie jest gruba tylko ma niską samoocenę i przez to się tak postrzega :D

Nie wiem czy przyjmiesz czy nie, ale Twój sposób autoprezentacji o którym pisałem wcześniej sugeruje, że raczej nie.


A to już jest Twoje subiektywne zdanie i próbujesz marginalizować moją opinię pisząc mi w ten sposób.

Wystarczyło, że napisałem coś co Ci się nie spodobało a moją wypowiedź określiłeś jako "nowomowę kołczingowo-ezoteryczną" a moje argumenty sprowadziłeś retorycznie do absurdu.


Które argumenty? Wg mnie nie podałeś żadnego argumentu a tylko próbujesz mnie ocenić, zdiagnozować (czego nie robi się przez internet). Ja nie potrzebuję diagnozy tylko rozwiązania swoich problemów i jeśli ktoś nie wie co mi odpowiedzieć na te konkretne problemy to lepiej żeby nic nie pisał zamiast próbować marginalizować moje zdanie i omijać odpowiedź na te problemy. Moim zdaniem Twoje podejście do moich postów jest takie, że celowo niezależnie od tego co napiszę chcesz temu zaprzeczyć i zmienić znaczenie, kontekst i masz już pewnie gotową odpowiedź na ten zmieniony kontekst - chcesz przeramować moje problemy na inny problem jakim jest "niska samoocena" a potem masz pewnie jakieś rady dotyczące zmiany samooceny na lepszą. Problem polega na tym, że Jakub Kosecki nie gra gorzej od Messiego z tego powodu, że ma od niego niższą samoocenę tylko ma mniejsze umiejętności i samoocena adekwatnie musi być mniejsza. Zawyżając sztucznie samoocenę stałbym się właśnie egocentrykiem przekonanym o absolutnej słuszności swojego zdania, byłbym piłkarzem który nie potrafi kopnąć prosto w piłkę a uważa się za Ronaldo. A ja może wolałbym się nauczyć kopać piłkę albo pogodzić się z tym, że nigdy nie będę piłkarzem.

Zresztą ja mam wrażenie, że projektujesz na mnie jakieś swoje cechy, z którymi walczysz na terapii.

-- 22 lut 2015, 12:59 --

Arasha, a czemu uważasz to za pozytywne? :)
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Coś na eliminację libido

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 lut 2015, 14:05
Hitman napisał(a):Arasha, a czemu uważasz to za pozytywne? :)

Musiałbyś poczytać trochę moich wątków. Generalnie jestem wrogo nastawiona do seksu i wszelkie przejawy braku zainteresowanie tym temat wzbudzają z kolei moje zainteresowanie ;) A w sumie ciężko jest spotkać faceta, dla którego seks nie byłby ważny :bezradny:

Muszę się uważniej przyjrzeć całemu temu tematowi, bo teraz rzuciłam tylko pobieżnie okiem.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Coś na eliminację libido

przez i_am_a_legend 22 lut 2015, 14:17
O, właśnie! Hitman, spotkaj się z Arashą. To wartościowa dziewczyna, a jednocześnie będzie umiała sprowadzić Twój popęd do zera (przez swoją wrogość do seksu). A we dwoje zawsze łatwiej jest rozważać różne, życiowe kwestie. Może przejdzie Ci ochota na radykalne zmiany w swoim ciele. :great:
i_am_a_legend
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do