Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez mio85 25 gru 2014, 22:43
lunatic napisał(a):po jakim buspironie, co on tam działa, reboksetyna pobudza tak silnie ze czasem nie wiadomo co z sobą zrobić

na libido? pierwsze slysze, w koncu to sama noradrenalina. Natomiast literatura mowi o tym, ze buspiron to jeden ze standardowych lekow mogacych poprawic libido. Ile w tym prawdy nie wiem, ale tak pisza i sam rozwazam jego zazywanie.
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
28 gru 2010, 21:08

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez lunatic 25 gru 2014, 22:48
no właśnie, noradrenalina, razem z dopaminą mają swój udział w pobudzeniu seksualnym, sama noradrenalina też, zresztą wiem to po sobie, jak brałem ten lek to też miałem z tym problem, po lekach dopaminowych mialem podobnie, co potwierdza to ze wpływają na pożądanie, czasem za bardzo
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 25 gru 2014, 22:49
że buspiron to jeden ze standardowych lekow mogacych poprawic libido

ten lek nie ma takiej mocy .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez depresja24h 26 gru 2014, 14:28
No to ja jestem jakas dziwna, bo po reboksetynie to ide spac i ninijak zadnego pobudzenia nie czuje.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Kwetaplex a libido

przez Damiiii92r 28 gru 2014, 22:00
Witam ten lek w ulotce ma napisane skutki uboczne spadek libido.. i niestety wystepuje to u mnie..tzn biorę lek 3 dni libido brak..odstawiam i po 2dniach libido juz okej...pytanie jest takie...czy jak bym brał dłużej ten lek przełamał się np tydzień dwa to mimo brania leku libido wróci?? czy ciągle bedzie do póki się bierze,że 0 ??
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:21

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez suwak 01 sty 2015, 11:40
A wie ktoś jaki receptor serotoniny wpływa na "znieczulenie" narządów płciowych?

-- 01 sty 2015, 16:47 --

Bo ja ten efekt miałem na SSRI, a niedawno powtórzył się na mianserynie, winnego typuję na 5ht2a.
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
24 sty 2014, 02:40

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez 1986 02 sty 2015, 10:51
czy jest jakas mozliwosc zeby brac ssri i ruchac ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
26 paź 2014, 10:11

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez suwak 02 sty 2015, 11:25
Brać razem z SSRI jakiś lek dopaminowy, np. bupropion.
Stosowane jest też połączenie SSRI + buspiron, co też podobno pomaga.
Można też spróbować agonistów dopaminy stosowanych w hiperprolaktynemii (SSRI też podwyższają prolaktynę), ale to może wywołać senność...

Tak czy owak, raczej nie liczyłbym na powrót 100% sprawności.
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
24 sty 2014, 02:40

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez noszila 02 sty 2015, 15:12
Widzę, że więcej tutaj wypowiedzi panów, więc się niechętnie ale wychylę też i dorzucę swoje kilka słów.
Otóż obecnie przyjmuję esci (Mozarin 10mg) i do tego Trittico (w małej dawce bo tylko 1/3 tabletki na dzień). Jestem totalnie znieczulona. Samo przytulenie faceta, jego bliskość sprawia mi oczywiście przyjemność, tulę się do niego jak szalona i ciągle mi mało, udusiłabym go po prostu tak mocno się przytulam...nie mogę tego zaspokoić. Ale z kolei nie mam kompletnie ochoty na sex. I już uprzedzam, że nie ma problemu w tym, że facet mi się nie podoba wizualnie; bo tak nie jest. Jakby to ująć, czuję że on mnie "kręci" ale to zaledwie mała iskierka. Czuję się, jakbym próbowała rozpalać ognisko na deszczu za pomocą dwóch kawałków drewna....nijak nie mogę się nakręcić bardziej. Wielkim wyczynem jest, kiedy podczas przytulania lub pocałunków poczuję lekkie ale przyjemne szarpnięcie w brzuchu. No ale to wszystko! :-| co ciekawe, dawniej na innych lekach typu Pramolan, Seronil, Fluoksetyna, Setaloft miałam ogromne łaskotki i do tego (jak ktoś już wcześniej użył takiego terminu) króliczy popęd! :oops: w tej chwili można mnie łaskotać a ja prawie nic nie czuję co mnie baaardzo dziwi. No i libido...poziom praktycznie zerowy.
No i nie wiem, czy to kwestia leków czy po prostu jednak ujemny skutek depresji?
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez suwak 02 sty 2015, 21:01
Myślę że to przez leki. Zarówno escitalopram jak i trazodon (trittico) mogą obniżać libido. Co prawda trazodon bywa używany w leczeniu zaburzeń erekcji u mężczyzn, ale jednocześnie spowalnia on osiągnięcie orgazmu (blok 5ht2a), więc wg mnie jednak obniża libido.

-- 02 sty 2015, 21:29 --

mio85 napisał(a):
lunatic napisał(a):po jakim buspironie, co on tam działa, reboksetyna pobudza tak silnie ze czasem nie wiadomo co z sobą zrobić

na libido? pierwsze slysze, w koncu to sama noradrenalina. Natomiast literatura mowi o tym, ze buspiron to jeden ze standardowych lekow mogacych poprawic libido. Ile w tym prawdy nie wiem, ale tak pisza i sam rozwazam jego zazywanie.

Leki podnoszące noradrenalinę pomagają w przypadku impotencji, dużo łatwiej osiąga się erekcję. Wiele osób myli to z podwyższonym libido...
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
24 sty 2014, 02:40

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez hashim 03 sty 2015, 14:23
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
14 mar 2011, 20:02

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez mio85 03 sty 2015, 16:50
suwak napisał(a):A wie ktoś jaki receptor serotoniny wpływa na "znieczulenie" narządów płciowych?

Bo ja ten efekt miałem na SSRI, a niedawno powtórzył się na mianserynie, winnego typuję na 5ht2a.

Tez szukalem winnego i jakies przypuszczenia juz na forum padly musialbys przeszukac caly temat, albo o pssd. Dziwi mnie tylko, ze na mianserynie miales problemy bo mi to lekarz chce dac na poprawe libido i wiele osob odczuwalo pozytywne skutki tego badz co badz - gowna.
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
28 gru 2010, 21:08

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 03 sty 2015, 17:23
Ja biorę paroksetynę i libido na totalnym minusie :bezradny: Muszę się zmuszać i nie czerpię kompletnie żadnej przyjemności z seksu :hide:
Na zmianę leku niestety się nie zanosi, a i leczenie raczej dłuższe niż krótsze.
Dziewczyny, jak jest u Was???
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez suwak 04 sty 2015, 06:01
Nie sądzę aby istniał lek, który w pełni przywróci sprawność seksualną podczas przyjmowania SSRI. Np. receptor 5ht2a - desentytyzują go zarówno agoniści jak i antagoniści, więc jakakolwiek ingerencja będzie powodowała dysfunkcje seksualne. SSRI jak wiadomo podnoszą poziom serotoniny, która agonizuje m.in. ten receptor, więc nie da się już nic z tym zrobić.
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
24 sty 2014, 02:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do