Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez Popiół 23 lip 2014, 01:13
natuf, ciężka sprawa, możesz spróbować pominąć dawkę w dniu planowanego stosunku, może odczucia i podniecenie będą trochę intensywniejsze. Są też lpd które nie mają ujemnego wpływu na libido, ale tu istnieje ryzyko nawrotu choroby.
Popiół
Offline

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Vizir 27 lip 2014, 15:14
natuf napisał(a):Cześć, biorę od 4 miesięcy Setaloft 200 mg i moje libido spadło do zera. Jak wcześniej lubiłam poświntuszyć, tak teraz zero..... poradzicie coś?

Uwaga , radzę:
1) przestać brać SSRI
2) zmienić lek na specyfik innej grupy (nie pochwaliłas sie nawet na co został przepisany lek, objawy , itd)
3) możesz nadal świńtuszyć , ale przy jedzeniu , werbalnie , kupą w kiblu :P
Popiół napisał(a):natuf, ciężka sprawa, możesz spróbować pominąć dawkę w dniu planowanego stosunku.

No, no i jeszcze na psychoterapie idz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez Popiół 27 lip 2014, 17:09
nie pitol Vizir, bo mi akurat to trochę pomagało, szybciej dochodziłem a odczucia były intensywniejsze. Lepszy rydz niż nic. Ta technika sprawdzi się bardziej przy ssri, które mają krótszy okres półtrwania.
Popiół
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Vizir 27 lip 2014, 17:23
Popiół napisał(a):nie pitol Vizir, bo mi akurat to trochę pomagało, szybciej dochodziłem a odczucia były intensywniejsze. Lepszy rydz niż nic. Ta technika sprawdzi się bardziej przy ssri, które mają krótszy okres półtrwania.

Wiara przenosi góry :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez Popiół 27 lip 2014, 17:37
Tak Vizir, Twoje zdanie to już świętość ;)
Popiół
Offline

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Vizir 27 lip 2014, 17:47
Popiół napisał(a):Tak Vizir, Twoje zdanie to już świętość ;)

Take it easy bro, zawstydzasz mnie jak widok siusiaka zawstydza Krzysztofa Bęgowskiego :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez mio85 27 lip 2014, 23:41
coraz bardziej przekonuja mnie slowa Vizira - na SSRI mozna raczej pomarzyc o zyciu seksualnym....obecnie jestem na escitalopramie, mial miec mnie skutkow ubocznych niz fluoksetyna, a ma ich wiecej.....jak na razie kastrator nr 1 najbardziej przereklamowany lek antydepresyjny i przeciwlekowy.... na fluoksetynie mialem chociaz ochote i na sile, ale dochodzilem, teraz jest pod tym wzgledem tragedia, zero erekcji poza tym....objawy fizjologiczne nie ograniczaja sie tylko do tego -oddaje mocz tylko raz dziennie i nie wiem z czego to wynika, mam tez problemy z tym aby oddac mocz do konca, zwykle po czasie reszta moczu bez kontroli spada mi na bielizne....jakis koszmar.....sprawnosc seksualna na fluoksetynie przy tym to poezja.....chociaz odczuwalem przyjemnosc i chociaz rano mialem spontaniczne erekcje. Tylko - i az - wzwod nie był do konca pelny, bylem krotkodystansowcem, no i moglem dojsc tylko raz.....
Tak wiec jedziemy bilans zyskow i strat, caly czas zastanawiam sie nad powrotem do Trittico. z perspektywy czasu fajne bylo to, ze mialem silne erekcje, pelny wzwod, tylko slaby orgazm. Lekarz probuje przekonac mnie ze calkowicie wyprostowalaby mnie w sferze seksualnej wyzsza dawka. tylko ze to nie cukierek, przy 150 mg mialem duze problemy ze wstaniem, bylem mocno otumaniony w ciagu dnia...
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
28 gru 2010, 21:08

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez Popiół 28 lip 2014, 00:52
mio85 ja biorąc ssri, od razu godzę się z faktem, że zostanę wykastrowany, nie ma innej rady. Tylko że w depresji, też mi do niczego popęd seksualny nie potrzebny, więc jestem udupiony na dwa fronty ;)

Escitalopram to gniot.
Popiół
Offline

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez mio85 28 lip 2014, 22:45
I wszystkie na ciebie tak dzialaly? a wenlafaksyna, Wellbutrin, trittico na pewni nie kastruje. Z innej beczki: nie probowales moklobemidu? Coaxil podobno jest neutralny.....ja wole miec depresje i byc sprawny seksualnie niz miec chorobe i i dysfunkcje w pakiecie
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
28 gru 2010, 21:08

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Vizir 29 lip 2014, 21:34
mio85 napisał(a):I wszystkie na ciebie tak dzialaly? a wenlafaksyna, Wellbutrin, trittico na pewni nie kastruje. Z innej beczki: nie probowales moklobemidu? Coaxil podobno jest neutralny.....ja wole miec depresje i byc sprawny seksualnie niz miec chorobe i i dysfunkcje w pakiecie

Wenlafaksyna niczym od SSRI sie w tych kwestiach nie rozni , trazodon rowniez powoduje identyczne problemy w stopniu mniej nasilonym ponieważ równiez jest SRI. Moklobemid powinien być pozbawiony tych działań ubocznych , lub powodować je w stopniu nieznacznym, ponieważ zwiesza stezenie serotoniny w PS jaky nie bylo. Coaxil jest pozbawiony wplywu na sferee seksualną, ew. moze nieco poprawiac te sprawy. Jedyny z wymienionych lekiem który jest PRO w tych sprawach to Wellbutrin , ale nie 75mg jak to niektóre dałny biorą , albo liznąc tabletke metylofenidatu i przychodzą na forum po 48h: ''a ćemu ńe dźała ?" , "pśeś brańe SSJI mam PśśD" , "zaśkajźe fijme do śądu , ptak mi nie dźała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez xqvz 13 sie 2014, 15:15
Witam. Mam dość kłopotliwy problem. Przez półtora roku brałem arketis 40 mg dziennie z powodu zaburzeń lękowych, najbardziej doskwierało mi przeświadczenie, że moim sercem dzieje się coś niedobrego, dostawałem ataków duszności i mroczków w miejscach publicznych, ale nie o tym mowa. Po stopniowym odstawianiu przestałem brać antydepresant całkowicie jakiś czas temu, kiedy tylko zszedłem poniżej 1 tabletki dziennie zaczęły się moje problemy natury intymnej. Mam strasznie wczesny wytrysk i rzadko udaje mi się osiagnać pełna erekcje, tak w przypadku masturbacji jak i seksu. Wiem, ze paroksetyna może powodować podobne zaburzenia, ale nigdy nie słyszałem, że może się tak dziać po jej odstawieniu, kiedy wcześniej wszystko było w porządku i byłem bardzo zadowolony z mojego życia seksualnego. Teraz jestem właściwie całkowicie wykastrowany. Mam dopiero 21 lat i jestem w stałym związku, coraz bardziej zaczyna mnie to martwić, bo myslałem, że to tymczasowe. Mija już 6 tydzień od odstawienia i nadal sytuacja się nie poprawia, mimo że wszystkie inne objawy odstawienia minęły. Miał ktoś podobnie? Czy to jest naturalne i wystarczy swoje odczekać, czy iść z tym do specjalisty? Pozdrawiam.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 sie 2014, 15:12

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Vizir 13 sie 2014, 23:43
xqvz napisał(a): Mam strasznie wczesny wytrysk i rzadko udaje mi się osiagnać pełna erekcje, tak w przypadku masturbacji jak i seksu .....Teraz jestem właściwie całkowicie wykastrowany.

Podajesz jakieś troche sprzeczne informacje. Osiągasz orgazm wraz/równolegle z wytryskiem ? Odczuwasz go jako przyjemny jak kiedyś ? Odczuwasz popęd seksualny ? Jest silniejszy , słabszy niż kiedyś ? Co wobec powyższego znaczy: "jestem właściwie całkowicie wykastrowany" ? Opisz problem dokładniej bez błędów semantycznych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez lunatic 13 sie 2014, 23:44
Vizir,
a Ty co seksuolog?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Vizir 14 sie 2014, 00:04
lunatic napisał(a):Vizir,
a Ty co seksuolog?

:D Nie, postać z "Usterka" to nie ja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do