Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez Reiben 05 lis 2013, 21:42
Chyba duża zmienność jest w zależności od organizmu. Mimo, że się martwiłem ewentualnym PSSD to najprawdopodobniej ciężko mi byłoby się go nabawić, wprawdzie w dawkach +/- max zalecany czucie spadało mocno ale imho na brak takich skutków miałby szanse tylko nastolatek z 'dużym ciśnieniem' albo 'supersamiec' z ogromnym libido, a tacy osobnicy wsytępują ;] Kiedyś czytałem w necie, że faceci chwalili sobie dłuższą suplementację jednym z tych reklamowanych w tv, typu clavin albo penigra, nie pamiętam, zastanawiam się czy to im dawało jakiś trwały skutek bo mi się wydaje, że one się głównie na argininie opierają i jak się nie stosuje to najzwyczajniej erekcja w dół znowu.
Reiben
Offline

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez boogyman 05 lis 2013, 21:45
Wybieram się do psychiatry niebawem.
Przyjmowałem kiedyś następujące leki : Seroxat (lexapro bo chyba to to samo) potem Effectin Er 75.
Po tych Lekach poprawa nastroju wyraźna zawsze ale i wyraźne kłopoty seksualne i w sumie nawet po odstawieniu nie jest tak jak kiedyś, nie wiem czy to kwestia psychiki czy podejścia, ale zaczyna mnie to wkurzać.

Co mi doradzacie na poprawę, biorę doraźnie jakieś odpowiedniki Viagry z netu po 1/4 tabletki i wtedy jest rewelacja, ale nie chcę tego brać.

Może ten Rrazodon by pomógł.
Obecnie biorę stablizator Lamotrix 50 mg potem 100mg 2 razy dziennie. Mam dołączyć Effectin ER75 ,bo on pomagal, ale boję się o te sprawy seksualne. Idę do mojej psych. Będę właśnie rozmawiał o tym Trazodonie ewentualnie doradźcie co innego. Proszę piszcie.
metylofenidat na kompletną biedę
"Breaking Bad" napisz więcej:)

Z góry dzięki
Obecnie nic
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 05 lis 2013, 21:46
że one się głównie na argininie opierają i jak się nie stosuje to najzwyczajniej erekcja w dół znowu.

tak na argininie , dokładnie. Erekcja w dół ? Po tym to nawet nie drgnie w górę , to czym ma spadać. A te bajery to czysta reklama .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez Reiben 05 lis 2013, 21:48
Hmm..ja myślałem, że to trochę daje, że mechanizm arginina->tlenek azotu to coś jak w viagrze, viagra dla ubogich ;>
Reiben
Offline

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 05 lis 2013, 21:51
pewno wiek też ja jeszcze w miarę młody jestem, mam nadzieje że kiedyś nie będę musiał brać leków
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 lis 2013, 21:56
Ja zasuwam na sertralinie i reboksetynie. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, ale teraz podejrzewam, ze nawet gdyby stanął przede mną ideał mężczyzny a nago nie ruszyłoby mnie to. Jakoś te sprawy są na szarym końcu moich aktualnych zainteresowań, co sobie akurat chwalę.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 05 lis 2013, 22:02
ja myślałem, że to trochę daje, że mechanizm arginina->tlenek azotu to coś jak w viagrze, viagra dla ubogich ;>

zupelna lipa jako "afrodyzjak" ta arginina. Wiagra w sumie nie dla takich ubokich bo te duperele wcale nie takie tanie. Nawet chińskiej tabletki niedawno próbowałem , takiej na sztuki , po 7 zł za sztukę wNecie . zupełnie jakbym zjadł 25 mg tritico ,a efektu O
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez boogyman 05 lis 2013, 22:09
Dark Passenger napisał(a):.
Leki, które nie mają wpływu/albo mogą wręcz poprawić- trazodon(Trittico), moklobemid, bupropion, mianseryna/mirtazapina, tianeptyna.

Na kompletną biedę już- metylofenidat, agoniści dopaminy, johimbina.


Dark Passenger co byś z tych leków mi polecił. Na tą johimbinę narzekają że może być problem z sercem.
Myślę o tym Trazodonie.
Czy psychiatra wystawi mi receptę na wszystkie te leki, oczywiście zdecyduje się na jeden. I czy moge brać Lamitrax 50-100 czy lepiej zrezygnować.
Obecnie nic
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 05 lis 2013, 22:09
Przyjmowałem kiedyś następujące leki : Seroxat (lexapro bo chyba to to samo) potem Effectin Er 75.


Nie, seroxat to paroksetyna, lexapro to escitalopram, a effectin to wenlafaksyna. Ale wszystko z SSRI/SNRI.

Na te preparaty z l-argininą z reklam to szkoda kasy bo to gówno daje.

-- 05 lis 2013, 22:10 --

Czy psychiatra wystawi mi receptę na wszystkie te leki, oczywiście zdecyduje się na jeden.


Pewnie, wypisze ci receptę na 100 leków i jeszcze dorzuci frytki. A tak serio to znajdź jakiegoś kumatego psychiatrę i szczerze o tym z nim pogadaj. Albo pozostaje Ci kombinowanie na lewo.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez Reiben 05 lis 2013, 22:11
Kalebx3, miałem na myśli argininę jako taką słabszą viagrę dla ubogich ;) nie wiem ile ale przypuszczam, ze niebieska tabletka jest niewspółmiernie drogo do tego co otrzymujesz, wiadomo, trzeba zarobić na tych co daliby dużo, żeby podziałać w łóżku ;]
Rozbawiło mnie kiedyś na kulturystycznym forum jak koksy brali to na cyklach, może jeszcze ze sterydami, a w zasadzie to chyba po jak im naturalnego teścia zaczęło brakować :> jak opisywali, że ich seks po tym to jakby mieli drewnianego kołka. Ja bym nic z chińskiego rynku nie połknął..ale chyba już to kiedyś pisałem ;) zresztą żadnego specyfiku niepewnego pochodzenia.
Reiben
Offline

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 05 lis 2013, 22:14
Nie jest takie drogie, chyba ,że orginalne . Polskie generyki ( z Apteki ) za cztery tabletki po 100 mg ( są jeszcze dawki po 50mg ) płaciłem ostatnio jakoś 43 zł . 50 mg z powodzeniem starcza przed numerem. Tak więc za 8 akcji za 43 zł to niewiele.
Patrzałem , nawet 37 zł.
http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=26848
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

przez boogyman 05 lis 2013, 22:20
Kalebx3 napisał(a):Nie jest takie drogie, chyba ,że orginalne . Polskie generyki ( z Apteki ) za cztery tabletki po 100 mg ( są jeszcze dawki po 50mg ) płaciłem ostatnio jakoś 43 zł . 50 mg z powodzeniem starcza przed numerem. Tak więc za 8 akcji za 43 zł to niewiele.
Patrzałem , nawet 37 zł.
http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=26848

Ja dostalem coś takiego "Siledenafil Actavis 100 mg" i 1/4 tabletki na mnie działa rewelacyjnie, a 1 opakowanie 4 tabletki kosztuje 15 pln tylko. Nie wiem czy były jakieś zniżki ale chcę iść do rodzinnego po kolejną receptę.

To pomóżcie mi co brać na takie problemy żeby miało też działanie antydepresanta i pomagało w problemach z nerwicą/lękami itp.
Czy wiecznie wspomagać się typowymi lekami na zaburzenia seksualne jak ten o którym pisałem wyżej
Obecnie nic
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Another_World 06 lis 2013, 01:14
Dark Passenger napisał(a):
Leki, które nie mają wpływu/albo mogą wręcz poprawić- trazodon(Trittico), moklobemid

Trazodon pomimo bycia bodajże częściowym odwrotnym antagonistą rec.5ht1a i antagonistą rec. z grupy 5ht2 – działania proerekcyjnego z tym związanego, jest ponadto sam w sobie inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny, co skutkuje (pomimo w.w. zalet w tej sferze) spłyceniem odczuć, pożądania, orgazmu, przy jednoczesnej poprawie erekcji (czy to w odpowiedzi na bodziec seksualny czy porannej). Jest to zresztą szeroko opisane w angielsko-języcznej literaturze fachowej, jednak brak tego w ulotce ;)
Nie byłbym taki pewien co do moklobemidu, który wcale nie jest w badaniach np. na zwierzętach neutralny jeżeli chodzi o sprawy seksualne. To że blokuje odwracalnie MAO, nie czyni go 180st. odwrotnością nieodwracalnych inh.MAO.
Trzeba sobie też zdać sprawę (a jeżeli nie jest się w stanie nic wydedukować to ślepo uwierzyć) że pomiędzy tym co napisane jest na ulotce, a tym co ma miejsce w życiu jest gruba czerwona linia, będąca kwestią definicji przyjętej na potrzeby testów klinicznych – w tym przypadku rozbija się o określenie ”zaburzenia seksualne”, które to póżniej jest z dumą zapisywane w ulotce w częstości 1/100 – np. fluwoksamina – coś na kształt ulotki z np. olanzapiny - ”przyrost masy ciała średnio o ok.5kg u 70% nie istotny klinicznie, istotna nie wydaje się skala występowania przyrostu masy ciała, lecz jego nasilenie u osób u których już wystąpił” . Po pierwsze testy z reguły trwają bardzo krótko w porównaniu do długości przeciętnej terapii (o skutkach przewlekłego stosowania i ich skutkach międzypokoleniowych wiemy jedynie z badań na zwierzętach zbliżonych genotypem jak najbardziej do człowieka – w przypadku SSRI czy LPP II gen. wiedza w tej sferze stanowiona w oparciu o badania z udziałem ludzi jest parodyjna – nie trzeba być nawet do wnioskowania o tym być ścisłym specjalistą, wystarczy odrobina samodzielności w rozumowania i jak i jego samego :P ). Po drugie wobec analogii do tego co powiedziałem wcześniej, ustala się że zaburzenie seksualne w badaniu w danym przypadku ma miejsce kiedy pacjent zaznaczy w kwestionariuszu kwadracik po lewej, bądź w 10st. skali ocena sprawności seksualnej nie przekroczy różnicy o 3st. względem oceny pierwotnej. Po trzecie też coś miałem napisać , ale zapomniałem co :P ….
Bupropion (wraz z paroksetyną) będący zresztą dziełem GSK były głównymi autorami największej afery farmaceutycznej w historii i nie innego kalibru również wyłapało GSK grzywnę. Bupropion wg. badań jest lekiem o bardzo wątpliwej skuteczności jeżeli chodzi o „remedium na sprawy seksualne” – jak lobbowało to Galaxo.
boogyman napisał(a):Co mi doradzacie na poprawę, biorę doraźnie jakieś odpowiedniki Viagry z netu po 1/4 tabletki i wtedy jest rewelacja, ale nie chcę tego brać.

Jeżeli twoje zaburzenia mają charakter tylko i wyłącznie ”erekcyjny” -> wiagra Ci tak pomaga, to trazodon mógłby być jak najbardziej pomocny.
boogyman napisał(a):Obecnie biorę stablizator Lamotrix 50 mg potem 100mg 2 razy dziennie. Mam dołączyć Effectin ER75 ,bo on pomagal, ale boję się o te sprawy seksualne. Idę do mojej psych. Będę właśnie rozmawiał o tym Trazodonie ewentualnie doradźcie co innego. Proszę piszcie.
metylofenidat na kompletną biedę
"Breaking Bad" napisz więcej:)
Z góry dzięki

Przy stabilizatorze + wenlafaksyna kokosów Tobie nie wróżę, nawet w wiórki kokosowe wątpię, ale nie takie rzeczy się zdarzają więc spróbuj. Wiele osób dosyć słabo zdaje sobie sprawę z tego że to transmisja przy udziale serotoniny jest bezpośrednim i NADRZĘDNYM modulatorem czynności seksualnej, czy to u ludzi, czy u małp, kotów, królików, itd. – struktury w mózgu odpowiedzialne akurat za to mamy niemal identycznie i identycznie doprowadzone do perfekcji jako że są one jednymi z najstarszych ewolucyjnie. W przypadkach w których nie rozbija się jedynie o zjawisko erekcji nic wam nie da łykanie agonistów D2/D3 (oprócz senności) czy inhibitorów wychwytu zwrotnego dopaminy/noradrenaliny. Wychwytywanie serotoniny powrotem do presynapsy po przekazaniu impulsu odbywa się każdorazowo, a jego częstotliwość to setki tys. razy na sek. – mniej więcej tak jak często neuron przewodzi impuls, w momencie seksu im bliżej jego końca serotonina dla odpowiednich jej receptorów wychwytywana jest coraz mocniej, a transmisja dopaminergiczna ulega nasileniu, aby wpłynąć na ten proces od strony dopaminy w strukturach limbicznych mózgu prowadzących do jąder podstawy (bo to wg. wszystkich badań tu upatruje się działania leków serotonogenicznych i wystąpienia przy ich stosowaniu zaburzeń w tej sferze), trzeba było by podać osobie ze zdrową tkanką mózgową dawki agonistów jakie stosowane są u osób z chorobą parkinsona w monoterapii, co miało by na dłuższą metę bardzo niedobre skutki, ale nie chce mi się już o tym rozpisywać. Natomiast można wpłynąć na ten proces od strony modulatora ujemnego tych zachowań (i mającego działanie nadrzędne) - można przestać brać leki serotoninogeniczne, które zmniejszają ilość ponownego wychwytywania serotoniny. W zaawansowanej literaturze najbardziej spektakularne okazują się cyproheptadyna, buspiron , mianseryna. Niestety brak obecnie dla ludzi pełnego agonisty rec.5ht1a, więc cza stosować 60-90mg. buspironu , który da i tak mniejszy efekt niż pełny agonista w małej dawce, no ale coż. Lepszy rydz niż nic . Poza tym coś niedługo ma się pojawić.
nerwosol-men napisał(a):paroksetyna ja to ładuję i powaga nie ma problemów to jest też kwestia osobowości człowieka

http://www.youtube.com/watch?v=9KvqWM9VhpA
Osobowość to chemia strukturalna i czynnościowa, na której ukształtowanie się marginalne oddziaływania wniosły czynniki zewnętrzne (oczywiście nie liczymy, przypadków zderzenia się z pociągiem w wieku dziecięcym itp. …)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
29 mar 2013, 13:19

Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 07 lis 2013, 10:57
Another_World napisał(a):Trazodon pomimo bycia bodajże częściowym odwrotnym antagonistą rec.5ht1a

Jest częściowym agonistą 5ht1a.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/15888508/

Another_World napisał(a):Nie byłbym taki pewien co do moklobemidu, który wcale nie jest w badaniach np. na zwierzętach neutralny jeżeli chodzi o sprawy seksualne. To że blokuje odwracalnie MAO, nie czyni go 180st. odwrotnością nieodwracalnych inh.MAO.

Wolę badania na ludziach(jeśli są dostępne)- a te potwierdzają to co powiedziałem. Czyli moklobemid w najgorszym razie jest neutralny na szeroko pojętą sferę seksualną, a w najlepszym w pewnym przypadkach może coś tam podreperować.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8468436
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1188976/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11465638
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... 0229.x/pdf
http://www.worldcat.org/title/neuro-end ... /501416317
http://www.europeanneuropsychopharmacol ... 7/abstract

Another_World napisał(a):To że blokuje odwracalnie MAO, nie czyni go 180st. odwrotnością nieodwracalnych inh.MAO.

Wybacz kolokwializm, ale moklobemid ma się do fenelzyny czy iproniazydu tak jak składak do kolarzówki Lance'a Armstronga(i jest to 50/50 komplement/pejoratyw). Odwracalnie blokuje MAO(badania wykazały, że najsilniejsza inhibicja trwa ~8-10h, a pełna aktywność mao jest przywrócona po 24h)-co sprawia, że w razie potrzeby można przejść na lek z innej grupy już po 24h od zaprzestania zażywania(w przypadku nieodwracalnych imao po 2 tygodniach- co jest powtarzane jak mantra w ulotkach). Jest selektywny wobec mao-a- tyramina może być rozkładana przez mao-b i nie wymaga stosowania restrykcji dietetycznych(badanie na grupie 2200 ochotników, którzy nie przestrzegali diety podczas przyjmowania moklo nie wykazało żadnych niepożądanych działań) ergo ryzyko gwałtownych działań hipertensyjnych jest małe. Już nie wspomnę o badaniach gdzie moklo wykazał profil side-effects'ów zbliżony do SSRI(albo nawet łagodniejszy)- tak samo ze skutecznością. Ale ja już się zamykam, bo znowu sprawiam wrażenie kryptoagenta Hoffmann-La Roche. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do