Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Antydepresanty i sex

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 sie 2011, 16:04
Panowie, proszę o zachowanie kultury języka, dobrze :?:
Można nazywać rzeczy po imieniu nie stosując wulgaryznów.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Antydepresanty i sex

przez Michuj 23 sie 2011, 16:07
shinobi, hahhaha :great:
Michuj
Offline

Antydepresanty i sex

Avatar użytkownika
przez kahir 24 sie 2011, 00:45
Monika1974 napisał(a):Panowie, proszę o zachowanie kultury języka, dobrze :?:
Można nazywać rzeczy po imieniu nie stosując wulgaryznów.

rozkochałeś mnie :mrgreen: nie no, dobrze już, masz rację Monika.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki zaburzające libido a suplementy podnoszące libido

przez Misiek_NL 26 sie 2011, 22:48
Jak się mają leki które obniżają libido do środków takich jak np. vitasteron ??

Próbował ktoś zażywać np. vitasteron podczas kuracji lekiem obniżającym libido ??
Misiek_NL
Offline

PSSD - Post SSRI Sexual Dysfunction

przez conscious 01 wrz 2011, 00:24
conscious napisał(a):co ma do tego terapia? skoro przed lekami i też jeszcze w trakcie ich zażywania było z tą sferą wszystko w porządku? Terapia terapią ale ja czuję, że to leki zabrały mi libido, nie ma innego wytłumaczenia. Kiedyś seks był czymś wspaniałym dla mnie, teraz może nie istnieć, kiedyś miałam libido normalne, kilka razy w tygodniu seks to dla mnie była norma, teraz może go już nigdy nie być! To niemożliwe, żebym nagle(a raczej stopniowo im dłużej brałam leki) straciła zainteresowanie seksem i w ogóle płcią przeciwną. Nagle z nerwicy przeskoczyłam na hipolibidemię? Sugerujesz, że mi się aż tak w psychice poprzestawiało? Ja czuję, że to nie o to chodzi, ja czuję, że to jest w ciele, nie w umyśle, to ciało i moje reakcje są w tym temacie dysfunkcyjne, nie psychika.


Witam was
chcę tylko potwierdzić to co napisałam jakiś czas temu wyżej, że to nie kwestia psychiki, a leków. A potwierdzam to tym faktem, że zaczyna się u mnie poprawiać libido, coraz częściej pojawia się ochota i zainteresowanie seksem :smile: Po 9 miesiącach zaprzestania łykania leków(w sumie brałam je 1,5 roku). Również wracają z coraz większą siłą uczucia i emocje, czyli znów jestem człowiekiem, a nie pół robotem :D
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
16 mar 2011, 00:17

Po jakich lekach macie największą chcicę na sex?

przez zawilinski 22 paź 2011, 20:04
Po jakich lekach macie największą chcicę na sex? Jakbyscie mogli napisac nazwy lekow, po ktorych mieliscie duza ochote na sex.
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Po jakich lekach macie największą chcicę na sex?

Avatar użytkownika
przez Badziak 22 paź 2011, 20:32
Ja miałam ogromną ochotę po dopalaczu Red Doves. Myślałam, że mnie rozniesie z pożądania. Ale pytasz o leki... W czasie wchodzenia na wenlafaksynę i podczas jej odstawiania miałam szczególnie gorące dni. Podobno johimbina (afrodyzjak) ma silne działanie na te kwestie, ale u mnie nic nie dała. Może jakbym ją zażyła w czasie kiedy nie brałam żadnych leków to by podziałała, ale wtedy to nie miało sensu, bo miałam normalne libido.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Po jakich lekach macie największą chcicę na sex?

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 22 paź 2011, 21:12
zawilinski, podobno Trittico dziala bardzo na pobudzenie libido :smile: u mnie wystarczy moj malz ,bielizna,lozko,-moze byc podloga bo cos wyrko nam skrzypi a goscia mamy w domku wièc nie wypada tak na "skrzypiàco" :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Po jakich lekach macie największą chcicę na sex?

przez intel 22 paź 2011, 21:21
Testosteron Enanthate w iniekcjach domięśniowych :-)
Stosuje się go jako środek dopingujący ,ale jego skutek "uboczny" powoduje że nie ma opcji " spocznij "
Zarówno popęd jak i możliwości są nie do przecenienia.
intel
Offline

Po jakich lekach macie największą chcicę na sex?

przez brak uczuć 24 paź 2011, 11:45
Jemu chyba chodzi o psychiczne pożądanie kogoś - a tego nie ma, bo nie czuje uczuć
brak uczuć
Offline

Po jakich lekach macie największą chcicę na sex?

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2011, 11:50
intel, współczuję głupoty.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Po jakich lekach macie największą chcicę na sex?

przez intel 24 paź 2011, 12:07
linka napisał(a):intel, współczuję głupoty.



Do pięt ci nie dorastam w tym zakresie.


http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2110
intel
Offline

Po jakich lekach macie największą chcicę na sex?

przez hashim 24 paź 2011, 12:42
Zawiliński: wellbutrin, akineton
również selegilina przez pierwsze dni, później metebolity działają odwrotnie
również edronax, ale wtedy sie szybciej dochodzi i może nie stać
Wystrzegaj się SSRI SARI SNRI (te uwagi dotyczące SSRi i podobnych) nie tycza sie kobiet, baby sa jakies inne :D
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
14 mar 2011, 20:02

Po jakich lekach macie największą chcicę na sex?

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2011, 12:57
intel, :lol: ale co Ty mi tu zarzucasz jakieś strony internetowe, bierzesz to niezgodnie z przeznaczeniem, żeby przypakować :lol: i dziwisz się, że wzbudza to moje politowanie?
Serdecznie czy życzę, żeby za kilka lat nie wystąpiły skutki uboczne pompowania się bez wiedzy lekarza tym syfem ...impotencja, bezpłodność... powodzenia. No i rośnij w siłę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do