Leki a sex.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

Avatar użytkownika
przez pasjonat26 17 kwi 2010, 13:35
Gdyby lek na to wpływał to w ogóle wzwodu by nie osiągał sądzę że tu akurat mógłby zakłócić poprawne funkcjonowanie. Tak po prostu na ogół się przyjmuje że niepełny wzwód i problem z orgazmem ma uwarunkowanie psychologiczne. Jakaś niepewność, skrępowanie, może obawa przed przedwczesnym wytryskiem ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 19:38
Lokalizacja
Wieluń

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 kwi 2010, 16:44
pasjonat26 napisał(a):Gdyby lek na to wpływał to w ogóle wzwodu by nie osiągał sądzę że tu akurat mógłby zakłócić poprawne funkcjonowanie. Tak po prostu na ogół się przyjmuje że niepełny wzwód i problem z orgazmem ma uwarunkowanie psychologiczne. Jakaś niepewność, skrępowanie, może obawa przed przedwczesnym wytryskiem ?

Nie masz racji, poczytaj tutaj co ludzie piszą na ten temat. Zresztą mam też tego typu doświadczenia(no trochę inaczej się to objawia ze względów fizjologicznych). Poza tym jeśli wyciągasz takie wniosek, że jeśli i to natury psychologicznej to nie należy tego leczyć lekami na receptę. Większość nerwic i depresji ma podłoże psychologiczne , czy tego tez nie należy leczyć lekami , tylko suplementami?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

przez rober6666 17 kwi 2010, 17:13
Pasjonat-sorry ale nie masz pojęcia o czym piszesz chyba..
Jaka psychika??? Mi stawał zawsze i w każdych warunkach, w domu, w aucie, na klatce schodowej, w kuchni,gdy przyszli teściowie byli w pokoju, z prostytutka itd.A po SSRI -QUPA WIELKA. Półstawał, był jak budyń,hehehe
Zresztą masz tu artykuł na ten temat i podszkol się
kto wie-może Ci sie wiedza kiedyś przyda-czego nie życze abyś musial przez to przechodzic

http://www.slam.katowice.pl/wydawnictwa ... ucia_K.pdf

...aha-oczywiście gdy olałem SSRI wszystko wróciło do normy
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

Avatar użytkownika
przez pasjonat26 17 kwi 2010, 17:16
Jeśli ktoś ma ochotę może sobie zażywać tyle różnych pastylek ile jest w stanie sobie załatwić. Jeśli na dane "coś" wystarczy suplement to na co faszerować się lekami na receptę ? Wcześniej właśnie napisałem odnośnie Biosteronu DHEA że można spróbować który jest bez recepty czyli raczej zaszkodzić nie zaszkodzi. Nerwica czy depresja są chorobami czyli suplementy nam tu raczej już nic nie pomogą, wypadało by nabyć konkretne leki. Sama piszesz że depresja i nerwica mają także podłoże psychologiczne - z tym się zgodzę, a czy zażywanie w depresji lub nerwicy biosteronu wpłynęło by niekorzystnie na na stan zdrowia temu jestem sceptyczny.

A tak na marginesie kuknij na co jest Biosteron DHEA.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 19:38
Lokalizacja
Wieluń

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

przez rober6666 17 kwi 2010, 17:18
sorry link nieprawidłowy
podaje prawidłowy

http://www.slam.katowice.pl/wydawnictwa ... ucia_K.pdf

Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 kwi 2010, 19:13
pasjonat26 napisał(a):Jeśli ktoś ma ochotę może sobie zażywać tyle różnych pastylek ile jest w stanie sobie załatwić. Jeśli na dane "coś" wystarczy suplement to na co faszerować się lekami na receptę ? Wcześniej właśnie napisałem odnośnie Biosteronu DHEA że można spróbować który jest bez recepty czyli raczej zaszkodzić nie zaszkodzi. Nerwica czy depresja są chorobami czyli suplementy nam tu raczej już nic nie pomogą, wypadało by nabyć konkretne leki. Sama piszesz że depresja i nerwica mają także podłoże psychologiczne - z tym się zgodzę, a czy zażywanie w depresji lub nerwicy biosteronu wpłynęło by niekorzystnie na na stan zdrowia temu jestem sceptyczny.

A tak na marginesie kuknij na co jest Biosteron DHEA.

Wiesz chyba pomyliłeś forum, tu raczej nie zażywamy tylu pastylek ile uda nam się skołować. Każdy z nas walczy o to by doprowadzić się do w miarę normalnego stanu. Nigdzie nie napisałam ,,że biosteron może zaszkodzić w nerwicy czy depresji, ale zdaję sobie sprawę z tego ,że również i na poważne stany pomoże tyle co umarłemu kadzidło. Jak udzielasz rad to przeczytaj DOKŁADNIE co ktoś napisał. Bo ja wyraźnie zrozumiałam o czym Robert pisze z jego posta.
Ps. Biosterony,maletoniny, omegi , magnezy, karnityny itp itd, dawno przerobiłam jak zapewne większość tutaj.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 17 kwi 2010, 21:13
Zamiast olewac lek, zrob badania krwi pod katem poziomu Testosteronu i Prolaktyny. U mnie lekarstwa namieszaly mi w tych hormonach i jak zaczalem przyjmowac
testosteron z zewnatrz i jednoczesnie zbilem prolaktyne Dostinexem to libido wrocilo. Zacznij od tego.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

przez rober6666 17 kwi 2010, 21:31
Dziękuje za mądrą radę
jednakże SSRI w moim przypadku to przeszłośc -skutki uboczne w postaci nasilenia lęków, totalnej derealizacji, prawie zrealizowanych myśli samobójczych oraz potężnej akatyzji są nie do przyjęcia
Lecz dzięki za poradę
Może inni skorzystaja z Twojej wiedzy i doświadczenia , aby zniwelować/zminimalizować ten baaardzo przykry skutek uboczny :P
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 18 kwi 2010, 00:40
rober6666 napisał(a):Dziękuje za mądrą radę
jednakże SSRI w moim przypadku to przeszłośc -skutki uboczne w postaci nasilenia lęków, totalnej derealizacji, prawie zrealizowanych myśli samobójczych oraz potężnej akatyzji są nie do przyjęcia
Lecz dzięki za poradę
Może inni skorzystaja z Twojej wiedzy i doświadczenia , aby zniwelować/zminimalizować ten baaardzo przykry skutek uboczny :P



Wiem jak to jest. Bylem z tym u seksuologa i on mi to wymyslil. U mnie pomoglo :)

Co wiecej bylem w podobnej sytuacji co Ty, SSRI tez na mnie nie dzialaja. Na nogi postawila mnie mieszanka: Lerivon + Trittico CR + Anafranil (bardzo mala dawka).
Pierwsze dwa maja korzystny wplyw na sfere seksualna, zwlaszcza Trittico - ktory jest przepisywany nawet w leczeniu impotencji. Anafranil z kolei kladzie libido,
ale w bardzo malej dawce (10 mg) i przy przyjmowaniu pozostalych dwoch lekarstw jest to nieodczuwalne. Tymbardziej, ze ma krotki okres poltrwania. Ja biore
jedna tabletke rano, a w pracy i tak nie mysle o dupach ;D Po pracy juz jestem w dobrej kondycji, jak to sie mowi "zwarty i gotowy" :)

Lerivon i Trittico przyjmuje na noc.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 kwi 2010, 01:22
Chupacabra

To przy okazji i ja dziękuję , bo nie tak dawno pytałam czy można łączyć anafranil z trittico i w zasadzie jasno nikt mi nie odpowiedział. Też biorę małą dawkę anafranilu bo 37,5 SR na noc. Próbowałam zmienić na Trittico i przez chwilę brałam je razem. jednak po całkowitym zejściu z anafranilu wróciły mi lęki, więc zaczęłam go brać z powrotem. Jedak przez ten czas gdy brałam razem czułam się lepiej niż na samym anafranilu i nie mówię tu tylko o libido. Tak ,że dzięki za info:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

przez rober6666 18 kwi 2010, 11:40
Chupacabra
dzięki za posta
Twój zestaw wydaje sie bardzo ciekawy pod względem profilu działania i wzajemnego uzupełniania się....
na co chorujesz, jeśli to nie tajemnica?? jak długo sie leczysz i jak długo wyżej wymieniony zestaw juz stosujesz??? jak sie czujesz?
Sorry za 100 pytań do,ale ja właśnie zniechęcony porzuciłem wszystkie leki.....
i byc może za jakis czas wrócę do jakichś-nie wiem czy nie wypróbuje Twojego zestawu
Moja historia

chad-choroba-afektywna-dwubiegunowa-t19559.html

Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

przez zbychu 18 kwi 2010, 11:59
Wcale bym nie demonizował tak łatwo SSRI ,owszem nie na wszystkich one działają tak jakby tego sobie życzyli (choc nazbyt czesto rezygnacja z "kuracji SSRI jest podejmowana zbyt pochopnie,czasem wystarczy spotencjalizować bądź zmniejszyć dawke leku,odczekać troche czasu bądź/i dołączyć lek dodatkowy ..np.: bupropion czy neuroleptyk w małej dawce)..obecnie biore paroksetyna ..najsilniej z wszystkich SSRI wychwytuje zwrotnie noradrenaline,biore dawke 10 mg i mnie jak narazie wystarcza,łącze ją z pernazyna i efekt jest az sam sie dziwie zadowalający..czasem wieksze dawki działają niekorzystnie i nalezy je zmniejszyć.... lepiej wchodzić w lek powoli by objawy negatywne nie były zbytnio nasilony anizeli kozaczyć ;) implikowac sobie duże dawki i rezygnowac po tygodniu ze wzgledu na nasilone działania nieporzadane...
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: sertralina a zaburzenia seksualne - czym je zminimalizować?

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 18 kwi 2010, 12:17
rober6666 napisał(a):Chupacabra
dzięki za posta
Twój zestaw wydaje sie bardzo ciekawy pod względem profilu działania i wzajemnego uzupełniania się....
na co chorujesz, jeśli to nie tajemnica?? jak długo sie leczysz i jak długo wyżej wymieniony zestaw juz stosujesz??? jak sie czujesz?
Sorry za 100 pytań do,ale ja właśnie zniechęcony porzuciłem wszystkie leki.....
i byc może za jakis czas wrócę do jakichś-nie wiem czy nie wypróbuje Twojego zestawu
Moja historia

chad-choroba-afektywna-dwubiegunowa-t19559.html

Robert



Nerwica lekowa + delikatne natrectwa oraz stany depresyjne. Po lekarstwa siegnalem juz 7 lat temu, ale mialem tez dlugie przerwy.
Na lekach, ktore wymienilem, jestem od ponad roku. W miedzy czasie troche zmienialem dawki. Ostatnio tez odstawilem lerivon
(czulem sie niezdrowo pobudzony) i bede chcial za jakies 2 tyg zastapic go Ropinirolem. Byc moze tez zwieksze troche dawke
Anafranilu, czego nie chce, ale zmuszaja mnie do tego nasilajace sie natrectwa. Wciaz nie jest do konca dobrze, ale
nie pekam :) Duze nadzieje wiaze z Ropinirolem, sporo rzeczy wskazuje na to ze moge miec problemy z poziomem dopaminy.
M. in. jest to niski wlasny testosteron i wysoka prolaktyna. Z jednym i drugim radze sobie za pomoca lekarstw (Undestor + Dostinex).

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Jak odzyskać seksualność?

przez Golden_Queer 20 cze 2010, 13:59
Aktualizacja po pół roku od odstawienia seroxatu: Odstawienie seroxatu i przyjmowanie samego trilafonu (8 mg na dobę) niczego nie zmieniło w kwestii seksu: po pół roku od odstawienia jest tak samo źle, może wrażliwość na bodźce jest nieco większa, ale i tak przyjemności nie ma (za sprawą, niestety - wolę o tym nie myśleć - trilafonu). Co gorsza straciłem w ogóle ochotę na seks i na nawiązywanie jakichkolwiek relacji międzyludzkich. Moje życie stało się bezsensowne. Porzuciłem szkołę mody, w której się uczyłem (już drugą), przestałem odzywać się do znajomych, przestałem tworzyć. Oczywiście nie pracuję. Nie byłem w stanie robić niczego konkretnego, tylko chodziłem po mieście :( Pojawiły się zaburzenia odżywiania :( Zacząłem zachowywać się "dziwnie". Przez całe pół roku myślałem praktycznie tylko o lekach. Próbowałem wracać do antydepresantów, ale brałem je najwyżej przez dwa dni... ciągle wydawało mi się, że nie są potrzebne. Bywało, że już na drugi dzień miałem poczucie koszmarnego chaosu myśli, to było przerażające. W przekonaniu, że lek antydepresyjny nie jest mi potrzebny, utrzymywała mnie moja pani psychiatra.

Takie mogą być skutki odstawienia leku antydepresyjnego. W imię lepszego seksu.

Ale też przez cały czas brania tego seroxatu uważałem, że to zbędny dodatek do trilafonu, który usuwa moje objawy nerwicowe i zapobiega dezintegracji w stylu schizotypowo-borderline :(

Chyba, że... dopóki brałem trilafon z seroxatem wystarczała mi dawka 4 + 4 mg, podczas gdy wcześniej ledwo działała 8 + 8... tzn czasem działała dobrze, funkcjonowałem normalnie, a czasem było "dziwnie" ogólnie mówiąc. No i te doły, oklapnięcie... Chociaż to 8 + 8 nieźle działało, i w sumie nie upośledzało twórczośći...

To tyle...

[Dodane po edycji:]

Aktualizacja po pół roku od odstawienia seroxatu: Odstawienie seroxatu i przyjmowanie samego trilafonu (8 mg na dobę) niczego nie zmieniło w kwestii seksu: po pół roku od odstawienia jest tak samo źle, może wrażliwość na bodźce jest nieco większa, ale i tak przyjemności nie ma (za sprawą, niestety - wolę o tym nie myśleć - trilafonu). Co gorsza straciłem w ogóle ochotę na seks i na nawiązywanie jakichkolwiek relacji międzyludzkich. Moje życie stało się bezsensowne. Porzuciłem szkołę mody, w której się uczyłem (już drugą), przestałem odzywać się do znajomych, przestałem tworzyć. Oczywiście nie pracuję. Nie byłem w stanie robić niczego konkretnego, tylko chodziłem po mieście :( Pojawiły się zaburzenia odżywiania :( Zacząłem zachowywać się "dziwnie". Przez całe pół roku myślałem praktycznie tylko o lekach. Próbowałem wracać do antydepresantów, ale brałem je najwyżej przez dwa dni... ciągle wydawało mi się, że nie są potrzebne. Bywało, że już na drugi dzień miałem poczucie koszmarnego chaosu myśli, to było przerażające. W przekonaniu, że lek antydepresyjny nie jest mi potrzebny, utrzymywała mnie moja pani psychiatra.

Takie mogą być skutki odstawienia leku antydepresyjnego. W imię lepszego seksu.

Ale też przez cały czas brania tego seroxatu uważałem, że to zbędny dodatek do trilafonu, który usuwa moje objawy nerwicowe i zapobiega dezintegracji w stylu schizotypowo-borderline :(

Chyba, że... dopóki brałem trilafon z seroxatem wystarczała mi dawka 4 + 4 mg, podczas gdy wcześniej ledwo działała 8 + 8... tzn czasem działała dobrze, funkcjonowałem normalnie, a czasem było "dziwnie" ogólnie mówiąc. No i te doły, oklapnięcie... Chociaż to 8 + 8 nieźle działało, i w sumie nie upośledzało twórczośći...

To tyle...
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
08 mar 2010, 23:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do