Farmakoterapia nie działa.Co się stało?WĄTEK ZBIORCZY

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Dlaczego leki przestają działać? Czy też tak macie?

przez hildebrand 28 gru 2011, 19:35
Witam, jestem nowy na tym forum. Od dobrych kilku lat choruje na nerwicę o podłożu lękowo-depresyjną. Brałem już trochę tych leków. Jednych wogołe nie tolerowałem, drugie działały na mnie z lepszym lub gorszym efektem. Już któryś raz z rzędu tak mam, że biorę dany lek przez pół roku, może trochę dłużej, jest dobrze, czuje że powoli z tego wychodzę. I wtedy przychodzi taki dzień, taki czas, że leki z dnia na dzień przestają działać. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Tracą swoje działanie, wraca depresja, nerwica, lęki itp. Tak jakby ktoś jednym ruchem ręki, jednym przełącznikiem wszystko zmnienił. I wszystko, co przez te pół roku składałem, odbudowywałem na nowo, rozpada się na drobne kawałki i wracam do stanu początkowego.

Sytuacja taka pojawia się u mnie za każdym razem. Brałem andepin, luxetę, xetanor, velaxin, amitryptylinę, seronil, fluoxetynę, teraz jestem na andepinie. Wszystkie te leki działały na mnie dobrze. Najlepiej andepin. Proszę powiedzcie, czy to jest normalne, czy tylko ja tak mam. Czy tylko mój organizm szybko uodparnia się na leki
:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 gru 2011, 19:03

Dlaczego leki przestają działać? Czy też tak macie?

przez clone 28 gru 2011, 20:45
Brałem kiedyś Chlorprothixen i już jedna tabletka działała na mnie sedatywnie i głównie o to mi chodziło. Lecz po tygodniu albo dwóch odstawiłem ten lek. Teraz niezależnie od dawki jaką wezmę, Chlorprothixen nie wywiera jakiegokolwiek działania sedatywnego. Czemu? Też chciałbym to wiedzieć.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Dlaczego leki przestają działać? Czy też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Pasman 28 gru 2011, 22:00
Moja teoria jest taka, że lekarze a za nimi pacjenci przeceniają lecznicze własności ssri. Proponowane przez lekarzy dawki są dobre na czas kryzysu czy głębokiej depresji. Natomiast są za duże na czas stabilizacji nastroju. Oczywiście każdy organizm jest inny, ja stosuję zasadę zmniejszania powolnego dawki jak tylko poczuję się lepiej. Dawkę podtrzymującą trzeba ustalić doświadczalnie.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego leki przestają działać? Czy też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 gru 2011, 22:06
hildebrand napisał(a):Brałem andepin, luxetę, xetanor, velaxin, amitryptylinę, seronil, fluoxetynę, teraz jestem na andepinie


Akurat Andepin, Seronil i Fluoxetyna to jest jeden i ten sam lek tylko pod różnymi nazwami handlowymi. Wszystkie trzy leki zawierają tę samą substancję aktywną czyli fluoksetynę.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Dlaczego leki nie działają?

Avatar użytkownika
przez accidentalbaby 01 sty 2012, 19:28
Jeśli jest już taki temat, to sorry, nie mogłam znaleźć. Wiem, że jest temat o tym, dlaczego leki przestają działać, ale ja mam na myśli sytuacje, w których nawet nie zaczynają. Nie chodzi mi o mój konkretny przypadek, ale ogólnie, skąd takie coś się może brać, że bierze się leki, a one po prostu nie pomagają?

Poprę to jednak swoim przykładem ;) Zaczęłam od Coaxilu - zero reakcji, ani na plus, ani na minus. Później był Seronil - to samo. Następnie połączenie Efectinu z Mirzatenem - bez pozytywnych skutków, potem mieszanka Depakine, Sulpiryd, Mirzaten - bez pozytywnych skutków, a teraz jadę na Lexotanie i Mirzatenie mając odrobinę więcej lęków niż miałam przed zaczęciem Lexotanu - o co chodzi?
Jak to jest możliwe, że one nie działają? Wiem, że to nie jest tak, że człowiek łyka tabletkę i nagle wszystko staje się super, ale bez przesady, chociaż trochę powinny pomagać, w końcu wywalam na nie sporo kasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 paź 2011, 19:46

Dlaczego leki nie działają?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 sty 2012, 19:33
accidentalbaby, może są źle dobrane, bierzesz je z powodu zaburzeń. A zaburzenia masz z powodu swoich trudności.
Może te trudności podlegać mają psychoterapii, a nie samej farmakoterapii?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dlaczego leki nie działają?

przez neverlasting 01 sty 2012, 19:42
śmiem podejrzewać, iż nie działają dlatego, że są chujowe. :lol:
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
28 gru 2011, 15:18

Dlaczego leki nie działają?

Avatar użytkownika
przez accidentalbaby 01 sty 2012, 19:51
neverlasting, dzięki! teraz już wreszcie rozumiem :mrgreen:

*Monika*, Boże, tylko jak zacząć? Co, jak, gdzie? Kolejna zmiana leków, mój psychiatra mówi: "hm, hm, hm... a może psychoterapia...? albo może nie." I po temacie. Ja się nie znam, nawet się nie interesuję medycyną, nie będę się z nim kłócić. Poszłam do niego, bo miał mnóstwo świetnych opinii, a teraz do mnie zaczyna docierać, że wywalam kasę w błoto, bo on mi tylko przepisuje leki. Zresztą sama nie wiem, czy bym chciała/potrafiła zaczynać psychoterapię. Przeczytałam na forum całą teorię - jak wygląda psychoterapia, jakie są rodzaje i tak dalej, ale to dla mnie czarna magia. Z drugiej strony widzę, że farmakoterapia nie daje mi na razie NIC, ale nie rozumiem jak to możliwe. No, to znaczy po wyjaśnieniu neverlasting już lepiej rozumiem ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 paź 2011, 19:46

Dlaczego leki nie działają?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 sty 2012, 19:56
accidentalbaby, leki nie uporają się za Ciebie z Twoimi trudnościami.
One tłumią lęki, tuszują objawy, jeśli są dobrze dobrane.
Czasem wcale nie działają, tak było u mnie. A i skutków ubocznych jest cała masa.
Na psychoterapię nie będę Cię namawiała, bo to Twoja sprawa. Ja w każdym, bądź razie jestem zadowolona.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dlaczego leki nie działają?

przez intel 01 sty 2012, 20:01
....bo nie mają prawa działać.
Skoro nikt tak naprawdę do dzisiaj nie wie jakie są PRZYCZYNY chorób psychicznych ani mechanizmy ich powstawania/trwania ( tzw hipotezę deficytu lub nadmiaru neuroprzekaźników można potłuc o kant dupy ) to jak mogą istnieć skuteczne leki LECZĄCE powyższe dolegliwości? No jak??
To tak jakby zaholować do mechanika-debila samochód , który "nie pali"
Debil , nie mający pojęcia o przyczynach niesprawności ( oczywiście im mniej taki wie tym bardziej się mądrzy i rezonuje ) zacznie metodą prób i błedów wymieniać coraz to bardziej skomplikowane i tajemnicze podzespoły samochodu. Efekt?
Bankowo spierdoli sprawę do reszty.
Dlatego leki nie działają i nie będą działały.
Tzw "działanie leków" psychotropowych jest najczęsciej niczym innym, jak tylko ustąpieniem skutków ubocznych które same w pierwszych tygodniach spowodowały.
intel
Offline

Dlaczego leki nie działają?

Avatar użytkownika
przez accidentalbaby 02 sty 2012, 14:25
intel napisał(a):Dlatego leki nie działają i nie będą działały.
Tzw "działanie leków" psychotropowych jest najczęsciej niczym innym, jak tylko ustąpieniem skutków ubocznych które same w pierwszych tygodniach spowodowały.


Ciężko jednak jest mi uwierzyć w fakt, że psychiatrzy o tym nie wiedzą po tylu latach studiów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 paź 2011, 19:46

Dlaczego leki nie działają?

Avatar użytkownika
przez Pasman 02 sty 2012, 14:36
Może po prostu zaakceptuj to że leki ci nie pomagają.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Dlaczego leki nie działają?

przez intel 02 sty 2012, 17:53
accidentalbaby napisał(a):Ciężko jednak jest mi uwierzyć w fakt, że psychiatrzy o tym nie wiedzą po tylu latach studiów.

A kto powiedział , że nie wiedzą???
Wiedzą zapewne doskonale. Tylko co w związku z tym?
Myślisz , że z racji tej wiedzy pójdą z podkulonymi ogonami pracować tam gdzie będzie się od nich wymagało WYMIERNYCH efektów pracy, czy też nadal będą udawać że "leczą" ?
Bo jakoś tylko leczą i leczą , ale nijak wyleczyć nie potrafią....

Może po prostu zaakceptuj to że leki ci nie pomagają.


Dlaczego mam akceptować oszustwo?
Rozumiem gdyby chodziło o kadzidełka i wahadełka. Ale tu chodzi o całą gałąź ogólnie akceptowalnej medycyny, która niestety jest doskonałym azylem dla hochsztaplerów , których nijak nie można rozliczyć z efektywności "leczenia" ,gdyż nie ma ściśle określonych kryteriów zdrowia czy też choroby psychicznej.
Bezdyskusyjnych przypadków choroby psychicznej jest o wiele mniej niż tych wątpliwych.
Zresztą w zderzeniu z cięzką niebudzącą wątpliwości chorobą psychiczną są całkowicie bezradni.Wypróbowana metoda ( widziałem w psychiatryku ) to tzw chemiczny kaftan bezpieczeństwa czyli potęzne injekcyjne dawki haloperidolu lub fenactilu, które robią z delikwenta śliniącą się kukłę.....
Czy to jest LECZENIE czy tylko "leczenie"?
intel
Offline

Dlaczego leki nie działają?

Avatar użytkownika
przez linka 02 sty 2012, 23:33
Działają, działają tylo .... trzeba dobrać odpowiednie leki i poczekać odpowiednią ilość czasu.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do