Farmakoterapia nie działa.Co się stało?WĄTEK ZBIORCZY

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Nietrafione niepotrzebne leki

Avatar użytkownika
przez kite 26 lip 2011, 11:40
a ja nie wiem. psychiatra nigdy nie wpisuje mi P a rodzinny zawsze. od czego to zależy?
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Nietrafione niepotrzebne leki

przez Michuj 26 lip 2011, 11:45
mm_, Po pierwszę, trochę przegiełaś z tym oddawaniem leków komuś o podobnych objawach. Nawet jak ma zdiagnozowaną tą samą chorobę może różnie na to zareagować. Może brać jakiś inny lek który wejdzie w reakcje z tym, czy chorować na jakąś chorobę przewlekłą. I co? Wtedy weźmiesz na siebie odpowiedzialność jak coś się stanie? W tym przypadku bierze ją lekarz.
Co do oddawania leków, to nie ma większego problemu, ponieważ można je dać lekarzowi u którego się leczymy a ten przekaże je potrzebującym. Apteka to taki sklep z lekami, nie coś w rodzaju komisu. Mogą sprzedawać i utylizować. Więc jak masz lek na raka np za kilkadziesiąt tysięcy złotych, idziesz z tym na oddział onkologiczny. Cała filozofia. W tej materii akurat prawo jest słuszne. Tyle z mojej strony.
Michuj
Offline

Nietrafione niepotrzebne leki

Avatar użytkownika
przez mm_ 26 lip 2011, 12:13
I tu się mylisz, poza obiegiem farmaceutycznym nie możesz przyjść i komuś dać jakiegoś leku, nawet lekarzowi czy to na oddział. Nawet za darmo, to jest zabronione no bo w końcu nie wiadomo co się z tym lekiem działo od wyjścia z apteki. Czytałam na innym forum, że ktoś chciał dać lekarzowi za darmo niepotrzebny a bardzo drogi lek (chodziło o hormonalny lek na leczenie bezpłodności), lekarz nie przyjął bo nie wolno.
A ja nie wierzę, ze jak w domu ktoś zachoruje a innemu domownikowi został jakiś lek, który wie że mu pomoże, to że go nie zażyje tylko od razu pobiegnie do lekarza np. w zimną sobotnią noc na pogotowie bo mu prawo coś tam zabrania. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku:) i nie mówię o jakiś nagłych sytuacjach.
Czy nie zdarza się np., że znajomemu braknie leku na coś a wie że ktoś leczy się na to samo i przyjdzie spytać czy nie odstąpiłoby się tabletki zanim pójdzie do lekarza po receptę albo np. nie ma wtedy kasy i chce to pożyczyć.

Wiesz mam mieszane uczucia co do tego wszystkiego i odczuwam złość na wydane okazało się że niepotrzebnie kilkadziesiąt złotych.

A naprawdę są różne substancje psychoaktywne na rynku i są dostępne całkowicie legalnie a za coś takiego się ściga, i nie chodzi mi tu tylko o leki psychotropowe.
Kiedyś ludzie leczyli się sami i było dobrze.
Avatar użytkownika
mm_
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
07 cze 2010, 14:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nietrafione niepotrzebne leki

Avatar użytkownika
przez kite 26 lip 2011, 12:30
a ja raz u psychiatry dostałam 2 listki leku który mi zapisał (na próbę) i ciekawe skąd go miał..
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Nietrafione niepotrzebne leki

przez Michuj 26 lip 2011, 19:42
mm_, Pytałem się kiedyś kilku lekarzy o oddanie leku i żaden nie robił problemu.
Nie wiem jak to wygląda w przypadku droższych leków. Jeśli faktycznie jest tak jak piszesz, to trochę ekstremalna sytłacja.
Nie jesteśmy lekarzami, żeby komuś dawać lek, mimo że ta osoba choruje na znaną nam chorobę i znamy tą osobę.
Michuj
Offline

Nietrafione niepotrzebne leki

przez pm_77 31 lip 2011, 07:44
To, że lekarz nie przyjmuje leków powinno być standardem, a kto zapewni, że ktoś przy nich nie majstrował?
A leki można samemu dać drugiej osobie, co ma taki sam przepisany, tylko potrzebne jest duże zaufanie.

Osobiście wolałbym wyrzucić na śmieci (wiem, że nie wolno) niż np. dać komuś co ma taki sam przepisany,
później coś by tej osobie się stało, bo np. ta partia leków jakaś felerna by była, czy może po prostu tej osobie by siadła psychika i by ich nadużyła (no ja tak miałem, że nadużyłem i teraz bez leków jestem, nie mam zaufania do siebie i do antydepresantów, zresztą na ulotce jak byk piszą, że mogą pojawić się czyny samobójcze u ludzi ze skłonnościami). Bym się zastanawiał, czy to nie czasem moja wina.
Offline
Posty
248
Dołączył(a)
22 cze 2011, 16:51

LEKI-działają na Was czy nie?

przez dolomit 24 wrz 2011, 09:57
Witam
Na początku prośba do Moderacji-nie topcie tego , wydaje mi sie , że ważnego tematu w jakimś innym , mniej lub bardziej podobnym wątku.
Pragnę rozpocząć dyskusje jak w temacie.
Chcę poznać Waszą opinię na temat leków stosowanych w naszych schorzeniach.
Mam wrażenie, że albo nie działają, albo działają "doraźnie" czyli po odstawieniu jest nawrót objawów, lub pogorszenie stanu w porównaniu ze stanem sprzed terapii.Nie wspomne o skutkach ubocznych, nieraz tak dotkliwych , że zmuszają do przerwania farmakoterapii.
Ja mam CHAD i następujące negatywne doświadczenia
Już sam fakt doboru leków metodą " prób i błędów" świadczy o całkowitej bezradności psychiatrów i nieprzewidywalnym działaniu leków, oraz nie zrozumieniu przyczyn naszych dolegliwości.....
na CHAD całkowicie bezskutecznie, lub ze skutkiem całkowicie odwrotnym od zamierzonego brałem
-wszystkie SSRI
-klomipraminę, amitryptylinę
-depakine, lamotryginę, kwetiapinę ,karbamazepinę
-wenlafaksynę
-mianseryne
-flupentiksol
-reboksetynę
-bupropion
Jedynie jakoś tam działa Lit ....i Sulpiryd ale tylko przez miesiąc.....
Uważam,że farmakologia psychiatryczna jest na etapie kamienia łupanego...
Przecież tak "nowoczesne " i prawdę rzekłszy całkowicie nieskuteczne SSRI mają już 25 lat !!!!

Czekam na Wasze optymistyczne lub pesymistyczne opinie
Wiadomo-na każdego leki inaczej działają
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

LEKI-działają na Was czy nie?

przez uzytkownik 24 wrz 2011, 10:13
Powtarzam ponownie - na lekoodporność są elektrowstrząsy.
uzytkownik
Offline

LEKI-działają na Was czy nie?

przez Zenonek 24 wrz 2011, 10:26
Niech kazdy pisze o swoich doswiadczeniach. Potem bedzie mozna wysnuc jakies wnioski jak bedzie duzo wpisow.

Ja mam klasyczny zestaw, jaki dominuje tu na forum = nerwicka + stany depresyjne.

Leczenie :

- Sertralina w dawce 50mg przez 10 miesiecy = dzialanie od miernego do -dst na wszystkich polach (nastroj, lęki, mysli nerwicowe itp itd)

- Citalopram w dawce 20 mg - pogorszenie stanu (2 miesiace)

- Escitalopram - taki lagodny suplement diety, skutecznoscia porowynwalny do Neospasminy (dawka 10mg 3 miesiace) .

- Stilnox - lek potęga , po zazyciu przez pare godzin wyraznie podniesiony nastroj, luz, silne dzialanie przeciwlękowe, gadatliwosc , wzmozona chęć dzialania.

- Relanium - dobre dzialanie prorelaksacyjne
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

LEKI-działają na Was czy nie?

przez dolomit 24 wrz 2011, 10:50
uzytkownik napisał(a):Powtarzam ponownie - na lekoodporność są elektrowstrząsy.


OK.
Gdzie mam takowe kupić?
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

LEKI-działają na Was czy nie?

przez uzytkownik 24 wrz 2011, 11:25
Przeprowadza się je w szpitalu pod opieką całego zespołu ludzi.
uzytkownik
Offline

LEKI-działają na Was czy nie?

przez dolomit 24 wrz 2011, 11:40
Ha.
Zdaję sobie sprawę.To była ironia.
Fakt jest taki, że jakoś nie ma tu na forum nikogo , kto by został na takowe skierowany,łącznie ze mną.
Ten rodzaj terapii, przy ślepej wierze psychiatrów w farmakoterapię jest traktowany raczej jako "fanaberia"
Będąc kilka razy w psychiatryku ( ostatnio wiosną) ZAWSZE spotykam kilku znajomych z poprzednich "turnusów"
O czym to świadczy? Odpowiedz/cie sobie sami
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

LEKI-działają na Was czy nie?

przez uzytkownik 24 wrz 2011, 11:59
Zenonek napisał(a):- Stilnox - lek potęga , po zazyciu przez pare godzin wyraznie podniesiony nastroj, luz, silne dzialanie przeciwlękowe, gadatliwosc , wzmozona chęć dzialania.

Czyli gdzie ten efekt nasenny leku typowo nasennego?
uzytkownik
Offline

LEKI-działają na Was czy nie?

przez Zenonek 24 wrz 2011, 13:10
uzytkownik, Nie ma na mnie zadnego dzialania nasennego ten lek. Co wiecej jest wiele osob na forum, ktore reaguja w ten sposob na ten specyfik. I nie mowie tu o jakis rekreacyjnych dawkach. Tylko po minimalnych 10 mg juz jest takie dzialanie. Wiecej nie bralem. Ale skonczmy offtop....
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: zzYxx i 7 gości

Przeskocz do