Farmakoterapia nie działa.Co się stało?WĄTEK ZBIORCZY

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Farmakoterapia nie działa.Co się stało?WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez towdy 14 mar 2006, 15:50
Wiele osób martwi się skutkami ubocznymi leków przeciwdepresyjnych. Mnie z kolei dręczy coś zupełnie odwrotnego :shock: . gdy są skutki uboczne możemy mieć przynajmnej jakąś względna pewnośc że lek działa (co wcale nie oznacza że pomaga). Ja zażywałem już ok.7 różnych specyfików i po żdnym z nich nie czułem nic. Nawet efektów ubocznych. Jedynym lekiem, którego obecnośż mogłem zauważyć był doxepin. Co to może znaczyć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

Leki na mnie nie działają

przez vallkinger 26 wrz 2007, 12:52
Już poraz drugi biorę seroxat. Pierwszy raz 2 lata poźniej rok przerwy i teraz 4 miesiąc biorę. Na poczatku było ok ale teraz zauważam że znow mam predyspozycje lękowe. Nie wiem czy spowodowane sa one zbyt intensywna pracą czy poprostu leki przestaja działać.
Ostatnio musze sie wspomagać xanaxem w razie wystapienia lęku. Normalnie biore rano seroxat 0,20 mg na dobę.
Czy ktos z was juz cos takiego miał ?

Help
1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kanapka zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kanapkę masłem skierowanym w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

przez MaRiAnEk 26 wrz 2007, 12:55
...
Ostatnio edytowano 30 wrz 2007, 11:49 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Neurotic Guy 26 wrz 2007, 13:41
MaRiAnEk napisał(a):Bo prawda jest taka, że leki tylko maskują lęki, fobie, bóle... Wszystko i tak dzieje się w naszej głowie i z tym najpierw sobie trzeba poradzić.


leki nic nie maskują , tylko uzupełniają pewne niedobory w mózgu powodujace nerwice.Prawda jest taka , że im mniej grzebiesz w tej swojej pale tym większe masz szanse szybciej z tego wyjsc.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 17:42

przez MaRiAnEk 26 wrz 2007, 13:51
...
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Co dalej jeśli leki nie działają ?

Avatar użytkownika
przez kruk777 29 sty 2008, 21:27
Leczę się na depresję i lęk napadowy od 6 lat. Brałem prawie wszystkie leki antydepresyjne i szereg innych, które ani na chwilę nie poprawiały mojego samopoczucia. Moi lekarze psychiatrzy sami już nie wiedzą co ze mną zrobić. Chciałbym się dowiedzieć , czy ktoś miał podobny przypadek i jak dalej radzi sobie z tą chorobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 lis 2007, 21:56
Lokalizacja
podlasie

Avatar użytkownika
przez xCarmen 29 sty 2008, 21:37
Ja lecze sie juz od poltora roku i tez nie dzialaja ale wydaje mi sie ze dlatego ze mam zla sytuacje zyciowa .. ktora musze zmienic i wtedy bedzie lepiej .. leki to nie wszystko moze warto sie zastanowic nad tym co wplywa na nasza chorobe ...
bralam przerozne leki i ciagle je zmienialam a jak sie zdenerwowalam ze nie dzialaja to nawet wzielam wszystkie na raz :-|
a z psychoterapi korzystales? moze to cos pomoze...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez daniel_chicago 29 sty 2008, 23:46
ja się leczę już 7 rok na nerwicę lękowo-depresyjną i dochodzę do wniosku że wszelkie leczenie jest bez sensu - medycyna nie zna jeszcze dobrych leków na tą chorobę i długo jeszcze znać nie będzie, w moim przypadku leki tylko zaszkodziły, gdybym w ogóle się nie leczył już pewnie byłbym zdrowy, a tak to po odstawieniu SSRI myślałem że skoczę z mostu... Także z lekami trzeba ostrożnie... zalecam małe dawki i jak najkrótszy okres leczenia...
trzeba przetrwać zimę żeby móc poczuć wiosnę...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

przez aniakk2 30 sty 2008, 16:16
Też miałam ten problem. Leki, leki i jeszcze raz leki i żaden lek nie działa. Leczę się już 6 lat. Po 4 latach leczenia wkońcu jakiś przełom ANAFRANIL SR 75. Lek bardzo stary no i dużo skutków ubocznych. Jednak to był jedyny lek który mi pomógł. Dużo lekarzy go odradaz. W tym momencie musiałam zmienić leczenie ponieważ jestem młodą mężatką no i w razie ciąży anafranil odpada. Jestem dalej na poszukiwaniu skutecznego leku, takiego który mogłabym brać w ciąży. Narazie nic żaden nie pomaga. Jednak muszę przyznać że anafranil był lekiem-cud. Ja czułam się jakbym się narodziła na nowo. Funkcjonowałam prawie normalnie, znów stałam się samodzielna. Należy pamiętać że każdy organizm reaguję inaczej. Mi pomógł, był świetny, niestey dużo utyłam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 sty 2008, 16:07

Avatar użytkownika
przez Topa 30 sty 2008, 18:02
Niepokoj uogolniony, 10 lekow, poltora roku leczenia. Nic nie pomoglo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 lis 2006, 12:02

Avatar użytkownika
przez kruk777 01 lut 2008, 20:33
Biorąc leki moja choroba stale się pogłębiała (rozumiem że na początku przez jakiś okres jest gorzej , ale u mnie po 3 miesiącach stosowania leku lęki się nasilały). Pewnie mam taki organizm, który negatywnie reaguje na leki. ( a brałem wszystkie antydepresanty z wyjątkiem coaxilu i tianeptyny). Kilka wizyt u psychychologa też mni nie pomogło. Zastanawiam się teraz nad psychoterapią grupową, chociaż też nie wiążę z tym wielkich nadziei. Pewnie reszte życia spędzę siedząc w domu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 lis 2007, 21:56
Lokalizacja
podlasie

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 lut 2008, 20:40
kruk777 napisał(a):Leczę się na depresję i lęk napadowy od 6 lat. Brałem prawie wszystkie leki antydepresyjne i szereg innych, które ani na chwilę nie poprawiały mojego samopoczucia. Moi lekarze psychiatrzy sami już nie wiedzą co ze mną zrobić. Chciałbym się dowiedzieć , czy ktoś miał podobny przypadek i jak dalej radzi sobie z tą chorobą.


i tylko na leki liczysz?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez kamyk78 01 lut 2008, 23:24
Za mna 10 lat leczenia,masa przeróżnych leków,jedna psychoterapia,pięć pobytów w szpitalu psychiatrycznym i NIC.Tylko sobie w łepetyne palnać heh :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez Jovita 02 lut 2008, 00:41
kamyk78 napisał(a):jedna psychoterapia


jedna??? no ok ,a to skonczyla sie ? jak dlugo uczeszczalas jesli mozna wiedziec...
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do