Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez miko84 31 sty 2012, 18:15
Witam.

Jako, że leczę się już dość długo, brałem sporo dostępnych na rynku leków i doszedłem do pewnych obserwacji, wniosków, chciałem się nimi podzielić z innymi. Być może komgoś to nakieruje, komuś pomoże. Wszystkie opinie w tym poście są moimi, ktoś może mieć inne, ale jak przeczytałem w wielu badaniach, pracach, w większości pokrywają się z nimi. I tak:

SEROTONINA

Jej niedobory, zmiany w receptorach może powodować długotrwały stres (i tak podejrzewam było u mnie). Załóżmy, że na potrzeby tego tematu przyjmiemy ogólne hasło "niedobór" jakiegoś neuroprzekaźnika albo jego nadmiar, nie wnikając w prawdziwe zawiłości receptorowe.

Jej niedobór u mnie powoduje:

-nadwrażliwość na impulsy fizyczne (ból, temperatura, impulsy seksualne)
-nadwrażliwość na czynniki psychiczne (wszystko odczuwamy z przesadą, zranienia, złość innych, ich uszczypliwości, ogólnie osoba staje się nadwrażliwa)
-impulsywność (łatwość w wybuchaniu złością, gniew, agresja)
-obsesje i łatwość "zapętlania się" w negatywnych wydarzeniach, np smutnym przeżyciu czy wydarzeniu, trudniej mi się z czegoś "otrząsnąć"
-negatywne myśli i smutek

Wszystko to leczą u mnie leki z grupy SSRI, najlepsze moim zdaniem leki poprawiające niedobór serotoniny. Niestety zauważyłem, że u mnie wszystkie objawy wracają zaraz po odstawieniu leku, więc jestem skazany na SSRI jeśli nie chcę doświadczać wyżej wymienionych objawów.

Jej nadmiar u mnie powoduje (np zbyt wysoka dawna leku z grupy SSRI):

-apatię
-spadek motywacji, niechęć do pracy
-anhedonię (spadek przyjemności w czasie wykonywania rzeczy które to powodowały, np. film, muzyka, jedzenie)
-spadek libido
-akatyzja (nieprzyjemne pobudzenie, niemożność usiedzenia w miejscu, nerwowe ruchy np. nogą, ręką albo obracanie w rękach długopisu)

Za te negatywne rzeczy odpowiada głównie receptor serotoniny 5-ht2c, którego SSRI w nadmiarze za bardzo agonizują, powodując blokowanie dopaminy i noradrenaliny. Pomocne w tym przypadku u mnie okazało się dodanie antagonisty 5-ht2c, np mirtazapiny. Antagonizm 5-ht2c to zwiększone uwalnianie dopaminy, a więc u mnie:

DOPAMINA

-przyjemność
-spokój
-cierpliwość
-radość
-pewność siebie
-poczucie humoru
-odblokowanie intelektu
-poczucie własnej wartości

Wszystko to osiągam w pewnym stopniu lekami antagonizującymi receptor 5-ht2c, a więc zwiększającymi dopaminę pod wpływem bodźców, np rozrywki, pracy, seksu itp.

Jak zauważyliście, występują u mnie objawy niedoboru serotoniny i dopaminy. Udało mi się to w części (wydaje mi się, że nigdy nie osiągnę stanu w pełni zdrowego człowieka) osiągnąć przez połączenie wystarczającej dawki SSRI+antagonista 5-ht2c (mirtazapina).

Na koniec pare słów o noradrenalinie, chociaż moim zdaniem nie jest tak ważna jak dwa wyżej wymienione neuroprzekaźniki. Leki hamujące wychwyt noradrenaliny działają pośrednio na dopaminę, dlatego np SNRI, czy Wellbutrin mogą przez wzrost

NORADRENALINA

spowodować:

-wzrost libido
-wyleczyć w części stan anhedonii
-dodać energii
-poprawić nastrój


To tak w skrócie. Piszcie jeśli macie jakieś pytania.
miko84
Offline

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Spooky 31 sty 2012, 18:21
Jaki to SSRI?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 31 sty 2012, 18:22
Było, isj to dość szczegółowo opisał: samouczek-neurologiczno-lekowy-t16740.html

miko84 napisał(a):Jej (serotoniny - przyp.) niedobór u mnie powoduje:
(...)
-impulsywność (łatwość w wybuchaniu złością, gniew, agresja)


Potwierdzam. Co stanowi przesłankę do poparcia hipotezy, iż poziom serotoniny jest ściśle skorelowany z agresją i zachowaniami impulsywnymi.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez miko84 31 sty 2012, 18:24
Z tym, że ja piszę na podstawie własnych doświadczeń popartych długoletnim badaniem a nie przeczytaniem paru artykułów na wikipedii ;)

Spooky sertralina, bo ma dodatkowe słabe działanie na dopaminę. Pozatym to taki lek który z dawką 50 mg idealnie wpasowuje się w mój stan - to nie jest ani za dużo ani za mało serotoniny dla mnie.
miko84
Offline

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 31 sty 2012, 18:27
O ile mi wiadomo sertralina działa jak DRI dopiero w dawkach znacznie wyższych niż 50mg. Czytałem nawet o stosowaniu dawki 400mg u pacjentów, u których dawka 200mg przyniosła jedynie częściową odpowiedź kliniczną. Ale to nie dla mnie. Zbyt wysoka dawka SSRI (np. escitalopram 20-30mg) powoduje u mnie dokładnie takie same negatywne objawy jak u Ciebie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez miko84 31 sty 2012, 18:55
Tzn nie biorę sertraliny bo działa na dopaminę, biorę głównie bo dawka jest przyjazna i lek jest tani.

Aha, jeszcze jedna rzecz którą zaobserwowałem u siebie. Wzrost serotoniny koreluje z wiarą, tzn. na SSRI jestem skłonny mniej lub wcale nie wierzyć, a gdy odstawiam to bardziej. Poziomy serotoniny a wiara były kiedyś badane i ponoć niski jej poziom sprzyja większej wierze, ale pewnie nie u wszystkich, bo przecież wiara to...dar.

A odnośnie odczuwania bólu, to naukowcy nie są zgodni ale skłaniają się ku twierdzeniu, że w fibromialgii niskie poziomy serotoniny powodują, że coś co jest u normalnych ludzi odczuwane jako dotyk u nich powoduje ból. Co ciekawe wiele osób widzi poprawę na SSRI i SNRI, choć nie wszyscy, co tylko potwierdza jaka to mało poznana i trudna choroba.

No i trzecia rzecz o której zapomniałem o zmęczenie. Na SSRI duża poprawa, więcej energii i mniejsza senność gdy jej nie powinno być. W firbomialgii również występuje ciągłe zmęczenie, co jeszcze raz potwierdza, że choroba może mieć związek z poziomami serotoniny (dodatkowo występuje po traumatycznych wydarzeniach i silnym i długim stresie, więc ma podobną przyczynę jak depresja...)

-- 31 sty 2012, 19:09 --

W większości przypadków wystarczyłoby gdyby lekarze trzymali się schematu który nabaźgrałem: http://imageshack.us/photo/my-images/213/schematuf.jpg/
miko84
Offline

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez malwina77 01 lut 2012, 10:55
Ten schemat jest dobry, ja jestem jednak zdania, ze przy epizodzie duzej\endogennej depresji nie ma szans na uzyskanie pelnej remisji.
Sa okresy dobrego samopoczucia i okresy w ktorych depresja powraca. Trzeba nauczyc sie z tym zyc.
Syndrom Hallervordena-Spatza

Wenlafaksyna 75 mg
Mianseryna 60 mg
Lamotrygina 200 mg
Hydrochlorothiazid 25 mg
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
14 kwi 2009, 22:11

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Spooky 01 lut 2012, 10:58
Na pewno potwierdzę jedno - za dużo serotoniny = totalna anhedonia.
Lepiej na mnie działal Anafranil w dawce 37,5 niż np 150. Biorę tylko Coaxil i w tym temacie znacznie lepiej. Chociaż idealnie nie jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez malwina77 01 lut 2012, 11:08
Na mnie tez SSRI nie dzialalo i anhedonia byla spora. Jedym lekiem z tej grupy przy ktorym nie wystepowala byla sertralina.
Syndrom Hallervordena-Spatza

Wenlafaksyna 75 mg
Mianseryna 60 mg
Lamotrygina 200 mg
Hydrochlorothiazid 25 mg
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
14 kwi 2009, 22:11

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez miko84 01 lut 2012, 12:23
SSRI to często pogłębiacze anhedonii, widać to szczególnie po przykładzie seksu. Czy jest coś co można podać za lepszy przykład przyjemnej rzeczy? A u niektórych na SSRI libido spada a w dodatku niektórzy mają problem z przeżyciem orgazmu (eksplozji przyjemności).
miko84
Offline

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Spooky 01 lut 2012, 12:26
Czy jest coś co można podać za lepszy przykład przyjemnej rzeczy?

kiełbasa+piwo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 01 lut 2012, 12:28
Ja mam za sobą fluo 20-60mg, sertralinę 50-200mg, paroksetynę 20-40mg, citalopram 20mg, escitalopram 5-30mg, fluwoksaminę 50-100mg. I wszystko to mogę wyciepać do śmietnika. :? Podobnie jak wenlafaksynę (75-225mg ER), doksepinę (25mg) i klomipraminę (75-225mg SR). To wszystko w różnych kombinacjach z sulpirydem (200mg), amisulprydem (100-400mg), flupentiksolem (3mg) i mianseryną (30-90mg). Tony różnych benzo, chlorprotiksenu, zolpidemu i hydro to nawet nie liczę. Chyba nie ma dla mnie leku. :( Jak tak dalej pójdzie to chyba naprawdę zacznę się leczyć u KeFaSa LSD i grzybami. Albo miko84 mi ułóż zestaw zgodnie z indywidualnymi preferencjami. :P

-- 01 lut 2012, 12:36 --

miko84, Uważasz, że warto prosić doktóra o mirtazapinę?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez uzytkownik 01 lut 2012, 13:30
ak tak dalej pójdzie to chyba naprawdę zacznę się leczyć u KeFaSa LSD i grzybami.
:D się uśmiałem...

Mirtazapina jest najskuteczniejszym lekiem przeciwdepresyjnym. Stosowne informacje są na mp.pl, dział psychiatria oraz w przypisach na angielskiej wikipedii...
uzytkownik
Offline

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez Zenonek 01 lut 2012, 13:32
Mad_Scientist, Ale na co się leczysz ? Depresja + nerwica ?

A próbowałeś kombinacji antydepresantów jak :

- TLPD + SSRI

- SNRI + SSRI

- TLPD + TLPD (np Klomi + Doksepina)

Powyższe kombinacje + neuroleptyk i/lub stabilizator.

Oraz czy w ogole probowales :

- Imipramine
- Amitryptyline
- Noveril

Oczywiscie czesto jest tez potrzebna psychoterapia , ponieważ odpowiednio prowadzona wzmocni działanie leków.

Plus jak masz siły to jaki sport regularnie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 15 gości

Przeskocz do