Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

przez miko84 21 sty 2012, 16:07
Jakie ideały? Skoro jedyne co mamy na dzień dzisiejszy to mirtazapina - antagonista 5-ht2c ale i silny antagonista 5-ht2a i H1. Poczekajmy na nowe leki. Mirtazapina działa u mnie na razie tak jak chciałem. Jest to przymulenie ale mam nadzieję, że ono minie.

Tak jak napisał kuzyn, ciesz się, że lek działa. U większości tak jest, ale są depresje które albo są oporne na SSRI albo SSRI działa tylko połowicznie. Podam jeden przykład dla którego naukowcy szukają nowych leków - obniżenie libido na SSRI. To coś czego wiele osób chciałoby uniknąć. A odpowiedzialny za to jest w większości agonizm 5-ht2c przez SSRI. Bodajże lundbeck pracuje nad lekiem SSRI z selektywnym antagonizmem 5-ht2c (jest on chyba w II fazie testów).
Ostatnio edytowano 21 sty 2012, 16:20 przez miko84, łącznie edytowano 1 raz
miko84
Offline

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez Spooky 21 sty 2012, 16:14
Jedyne co mi podnosi nastrój to beta ketony. Zwykła deprecha. Dlaczego tak się dzieje? Po miksach większości SSRI z TLPD i branych z osobna, powinno mnie wypierdolić ze skarpetek w kosmos ze szczęscia. Dlaczego tak się nie dzieje?

-- 21 sty 2012, 15:21 --

To co pisałeś jest mi znane... Nie jestem jakimś obszczymurkiem z pod kiosku.
Pytam się /cenzura/ tylko dlaczego można to wszystko sobie w dupę wsadzić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

przez miko84 21 sty 2012, 18:08
Skąd wiesz? Użyałeś SSRI+czysty, wystarczająco silny antagonista 5-ht2c? Chyba nie, bo nikt nie używał. Nie wiem jaka jest Twoja depresja. Moja jest na tyle odporna na SSRI że mogę ją nazwać silną, mam podobnie jak Ty, a nadzieja nowych leków jest nadzieją na normalne życie.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez tahela 21 sty 2012, 19:23
miko84,
Hej moja depresja była bardzo silna zaczela się porzadnie w maju pod wpływem pewnych przeżyć i poglębiała sie. Objawiała sie brakiem zobaczenia w czymkolwiek sensu, odczuwaniem z czegokolwiek radosci, głębokim przezywaniem czegokolwiek co sie dzieje dokoła mnie i co najgorsze zupełnym brakiem motywacji do czegokolwiek. Problemem stało się pójscie do łazieki i wymycie,zebranie sie w sobie po przysłowiowe bułki do sklepu było nie lada wyzwaniem, słuchanie muzyki, oglądanie filmów było o za moim zasiegiem nie mogłam sie skupić, zebrać myśli czułam sie jakbym zacżęła sie cofać w rozwoju siedziałam gapiąc sie w ścianę a telewizji leciała Hana Montana, czasem jak ktoś mnie juz wyciągnąl z domu to nie czerpałam z tego przyjemności żadnej ,świat sobie był obok ludzie rozmawiali śmiali się, przezywali a ja anhedonia totalna, jedną ksiażkę czytałam pare miesięcy ponieważ ie mogłam zebrać myśli skupić się, na niczym mi nie zależalo, jakby ktoś wszedł do domu i wyniósł mnie pod most to bym tak siedział pod tym mostem i miała wszystko gdzieś, zero apetytu, jedzenie byłe jakie byle z głodu nie umrzeć i to nieuczestniczenie w świecie jakbym wysiadła ze świata, który zył swoim rytmem a ja siedziałam obok płakałam. Pod koniec sierpnia wiedziłam tylko jeno juz ,ze czym szybciej pójde do lekarza tym łatwiej będzie mi z tego wyjsc ,bałam sie zeby to sie nie przerodziło w stan chroniczny długotrwały . Do lekarza umowił mnie ktoś znajomy do swojego kolei dostałam cała listę lekarzy i psychololgów do wyboru od tej oosby i zostałąm umowiona dostałam również propozycjeze zostanę zaiwedziona samochodem do lkara,ale tutaj powiedziałm,zę musze sama pomimo ,ze było bardzo trudno i ciezko sie zebrać. Pod koniec sierpnia leki SSRI najpierw nie czuąłm żadnej poprawy po około 1,5 miesiaca brania coś drgnęło delkatnie z tym,że czułąm sie dziwnie smutna, i taka,ze nic mi sie nie che a drugiej strony jakby nakręcona zabawka na kluczyk ,że zostałam sztucznie nakręcoona i to co w głebi jest naprawe a po wierzchu jakos pozytywne emocje sie pojawiły i minimalna chęc do działania,ale nie ciągła .
Następna wizyta październik i 30 mlg SRRI i Mianseryna na spanie,ale okazało sie ,ze mianseryna dokładnie miansegen na spanie nie działa u mnie za to daje kopa, odkąd go zaczęłam brac zmniejszyła sie ahedonia, i nawet zaczęłam czytać i rozumiec co czytam. Oczywiście wpadłam tez w faze niespania bywało ze nie spałam prawie w ogóle po 2 tygodnie a w sumie około 1,5 miesiąca tylko podsypiałam , później wpadłam w fazę totalnego spania i spałam po 16 gozin na dobę nie wiem czy to był skutek leku SSRI czy organizm był tak wyczerpany,że po prostu odsypiał. Kłopoty ze snem miałam zawsze i ma,ale takich jazd jak przy mocnej deprze to nie miałam nigdy i nikomu tego nie życzę, teraz tak w miare normalni4ee jak u mnie bo u innych to pewnie i tak nie normalnie ztym spaniem.
W tej chwili biiorę 40 mlg SRRI i 30, 40 mlg Mianseryny i to połaczeie dwóch leków przyniosło u mnie pozytywny skutek chociaz czuje ,ze tak naprawdę poprawienie nastroju zawdzieczam szczegolnie mianserynie.
Oczywiście nie jest super w tej chwili mam duze wachniecia nastrojów z takiego nakrecenia i braku anchedonii potrafie wpasc w dół duzy i sie rozpakac i rozmyśłać i przezywać ,ale od tego co było to jest naprawde o wiele lepiej bo da sie zyc i funkcjonowac w miare normalnie, moja depresja objawowo jest chyba podobna do Twojej z tym,że u mnie objawy sie nasilają na wieczór w dzień jakos jest lepiej. Dodatkowo mam trochę Xanaxu w razie W i nowe opakowanie Afobamu leży na biurku i hydroksyzyna na spanie, która nie specjalnie tez działa.
SRRI pomogło mi na pewno na natrctwa , które miałam w róznym nasileniu od 5 roku zycia a teraz luz -blues jest z nimi, na leki trochę ,lae i tak potrafie nagle załapać costakiego jakaby ścianę i nie moge czegos wykonac, zrobic bo taka ściana w mojej głowie i bach i nie pójde dalej za nic nawet jakby nie wiem czym mnie kuszono lęk i tyle.Na lęk uogólniony czyli takie ogolne ciagle podenerwowanie wystęujace często i taki ciagniący sie za toba stan zagrozenia bez przyczyny po całch dniach SRRI pomogło, czyli sumujac na depresję bez mianseryny nie pomogło za brdzo natomiast na natręctwa , lek uogólniony pomogło a na lęki w pewnych sytuacjach też nie za bardzo ,ale na te ściany jak ja to nazywam co nagle na mnie spadajaw danych wydarzeniach to chyba nie ma lekarstwa .Sa plusy i minusy tego SRRI .
To tyle w skrócie chociaz ie wiem,czy to co przezywałam da sie opisać bo nie zycze tego nikomu, tego bycia poza swiatem, obok wszystkiego, jakby w bańce mydlanej , po prostu nawet nie iiałm wszystkiego gdzieś po prostu było mi obojętne wszystko.
Moze u
Ciebie ta depresja weszła w stan chroniczny zbyt długo zwlekałes z pójściem do lekarza ai teraz jest trudno Cie ustabilizowac, ta uwaga rózwniez do innych, którzy maja podobny problem, chociaż i u mnie jest nadal róznie.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez Spooky 21 sty 2012, 20:02
miko84, tak. Oprócz Valdoxanu. Rozumiem, że to jest ten lek który niczym piorun z nieba,
sprawi, że 7 lat wpierdalania SSRI, SNR,TLPD, neuro i mieszanek nie pójdzie na marne? Nie rozśmieszaj mnie...
Psychiatria pownnia należeć do para nauk, jak jasnowidztwo itd...

-- 21 sty 2012, 19:07 --

Nowe leki nowe życie? Jak dożyję kolejnego miesiąca to będzie dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 21 sty 2012, 21:19
Czyli co ? SSRI to shit i mi nie pomoze ? Wiec co teraz......umrę ? :hide: http://sprawdzlek.pl/bioxetin/ kto pisze takie opinie ?
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez Spooky 21 sty 2012, 21:34
Najgorsze leki i najmniejsktuczne jakie brałem to paroksetyna i fluoksetyna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 21 sty 2012, 22:41
Noooo czyli jest ok. Jesli najgorsze i najmniej skuteczne leki mi pomagaja na tyle , ze czuje sie na 70-80% swoich mozliwosci to przy zmianie na lepsze i skuteczniejsze bedzie zajebiscie :great:
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

przez malwina77 21 sty 2012, 23:25
Miko, najlepszym dla mnie mixem lekow, ktore zdecydowanie poprawiaja nastroj sa sertralina+mirtazapina lub wenlafaksyna+mirtazapina. Do tego okresowo i nie dluzej niz dwa miesiace na raz jakis dobry neuroleptyk np. olanzapina, flupentiksol lub amisulpryd. Neuroleptyki dzialaja ok. 8 tygodni, potem robie z miesiac przerwy i wlaczam inny. Na takich zestawach funkcjonuje bardzo dobrze, anhedonia zniknela, a nastroj jest wysmienity.
Syndrom Hallervordena-Spatza

Wenlafaksyna 75 mg
Mianseryna 60 mg
Lamotrygina 200 mg
Hydrochlorothiazid 25 mg
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
14 kwi 2009, 22:11

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez tahela 22 sty 2012, 00:02
Mnie się wydaje ze to jest sprawa bardzo indywidualna bo nawet u jednego może być i więcej powiedzmy dopaminy u drugiego tez deficyt ,ale mniejszy i już może być spora różnica w działaniu leków, trzeba próbować różnych miksów i na pewno pracować nad sobą i zdawać sobie sprawę,że lek to nie cud mimo wszystko i zawsze może być coś nie tak i ten nastrój może się wahać po prostu, i to, że coś działa na 90% ludzi nie znaczy ,że podziała na mnie bo może będę pechowcem w tych 10% jest to możliwe, na mnie nie dział kupa antybiotyków i tez mam stres,ze jak dostanę zapalenia płuc to jeszcze umrę bo antybiotyk na mnie nie zadziała, ta myśl mnie prześladuje, czasami się zastanawiam czy to już nie natręctwo, ale natręctwa są nieuzasadnione a tutaj jest uzasadnienie, także nie wiem?
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 22 sty 2012, 00:13
tahela, no wlasnie ! Mnie ssri poprawily nastroj i na innych forach tez przewazaja ludzie , ktorym ssri pomoglo. Tak jak pisalas, szalu nie ma bo moge sobie wyobrazic lepsze samopoczucie ale da sie zyc i o to po czesci chodzi , przynajmniej na poczatku. Ja osobiscie czuje sie tak na 80% swoich mozliwosci, do wszystkiego musze sie zmuszac ale nie kosztuje mnie to zbyt wiele wysilku, poza tym biore fluo dopiero miesiac wiec jest szansa ,ze sie jeszcze poprawi.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez tahela 22 sty 2012, 00:37
Michał 1972,
dokładnie róznie to bywa , kazdy jest troche inny
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

przez malwina77 22 sty 2012, 00:42
Ja moge pisac jedynie o wlasnych doswiadczeniach. Bralam juz niemal wszystkie dostepne na rynku leki w rozmaitych kombinacjach i tylko powyzsze dwa zestawy byly skuteczne.

Nikomu niczego nie polecam ani do niczego nie namawiam.
Syndrom Hallervordena-Spatza

Wenlafaksyna 75 mg
Mianseryna 60 mg
Lamotrygina 200 mg
Hydrochlorothiazid 25 mg
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
14 kwi 2009, 22:11

Czy leki z grupy SSRI poprawiły Wam niski nastrój??

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 22 sty 2012, 00:45
malwina77, a ktory zestaw lepiej Ci pasowal ? :P
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do