Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez gymkid 09 maja 2011, 00:20
Witam

Szukam leku znieczulającego mnie na podróż autokarem na około 30h. Lot w ogóle nie wchodzi w grę. Mieszkam w Irlandii jadę do kraju. Dodam, że paniecznie boję się mostów. Unikałem lęku/problemu przez około 5 lat. Lęk się rozrósł do wielu innych fobii jak strach jazdy po górach, autostradami, ogólnie podróż czymkolwiek w nieznane miejsce. Muszę jechać do kraju. Nie byłem już w Polsce ponad 3 lata. Zacząłęm chodzić do psychologa. Metodą małych kroczków walczę z tym(przechodzę małe mosty). Jak ją o to poprosiłem to powiedziała, żebym pił mellise. Dzisiaj zrobiłem próbny wyjazd za miasto autokarem(20 km). Nie dałem rady. Wysiadłem w połowie. Jestem przerażony podróżą już teraz. Jaki lek może mi pomóć ???

Z góry dziękuję za odpowiedź.

PS. zacząłęm pisać mały blog, jak z tym zacząłem walczyć(wiara w siebie jest większa), jak ktoś chce to proszę sobie sobie zobaczyć
http://lekprzedmostami.blogspot.com/

Jak ktoś ma jeszcze jakieś pomysły to z góry dziękuję za pomoc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
09 maja 2011, 00:09
Lokalizacja
Dublin

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez Badziak 09 maja 2011, 00:38
Masz na myśli coś ogłupiającego, niwelującego lęk. Pewnie benzodiazepiny byłyby najlepsze (np. Xanax, Tranxene), ale ja ich nie biorę, więc niech ktoś inny się wypowie. Psycholog nie wypisze Ci leków, chyba że w Irlandii funkcjonuje to inaczej. Recepty wypisuje psychiatra i do niego powinieneś się udać. Myślę, że nie powinno być problemu, ale pamiętaj, że benzo są uzależniające i używaj ich tylko doraźnie.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez gymkid 09 maja 2011, 00:42
Dokładnie o to mi chodzi, czyli coś co ogłupi lęk. Po alkpholu wyrzucają z autokaru, a ja już na dzieńdobry muszę być twardy. Czy na tym co napisałeś mogę jechać aż 30h ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
09 maja 2011, 00:09
Lokalizacja
Dublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

przez shinobi 09 maja 2011, 07:43
gymkid napisał(a):Dokładnie o to mi chodzi, czyli coś co ogłupi lęk. Po alkpholu wyrzucają z autokaru, a ja już na dzieńdobry muszę być twardy. Czy na tym co napisałeś mogę jechać aż 30h ?


Zawsze możesz mieć tabletki ze sobą i np po 8h wziąć drugą.
shinobi
Offline

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

przez Zenonek 09 maja 2011, 08:08
gymkid, Tak nasilone fobie leczy sie nie tylko terapia, ale tez antydepresantami. Jednak one dzialaja dopiero po dluzszym czasie (kilka tygodni).

Natomiast na taka podroz mysle, ze Xanax czy Relanium da rade, tylko musisz sprawdzic jakie dawki dzialaja na ciebie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez linka 09 maja 2011, 08:26
gymkid, Tylko to są leki na receptę........więc musisz iść po nie do lekarza, więc najlepiej będzie jak z nim pogadasz.. on zapewne wymyśli coś dobrego.
Poważnie jak już się ućpać lekami, to nie lepiej samolotem - kilka h - a i tak będziesz "zwarzywiony" więc nie poczujesz a tu się będziesz 30 męczył...
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez gymkid 09 maja 2011, 11:29
Dzięki za radę, dzisiaj umówię jakiegoś psychiatrę i zrobię sobie próbny wyjazd raz jeszcze z tymi wynalazkami. Uważam, że nie potrzebuję depresantów, ponieważ jest progress bez tego jak na razie w tej terapii co robię z nią. Wg mnie im mniej chemii tym lepiej. Co do samolotu to boję się tak panicznie, że nawet go pod uwagę nie brałem, ale to ma sens. Tylko, że autokarem jeździłem kilka razy więc tak jakby znam teren, ba nawet autem do Polski raz jechałem, a teraz takie gówno się mnie uczepiło i człowiek nie może funkcjonować.

-- 09 maja 2011, 20:02 --

W jakich dawkach polecacie ten Xanax brac ? Dodam, że ważę 85-87 kg. Jak podróż trwa około 30h i mam brać to co 8h. Czy mogę do tego popijać browar czy wtedy absolutnie zakaz alkoholu przy tym ? Pytam bo doktor swoje mi powie jutro a w praktyce to zazwyczaj jest inaczej ;) Jak długo trzeba czekać na działanie tego środka po połknięciu ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
09 maja 2011, 00:09
Lokalizacja
Dublin

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez NOfear 10 maja 2011, 15:10
myślę, że na pierwszą dawkę 0,5 będzie już bardzo mocne.
My tego nie wiemy jak zareagujesz, to już wszystko zależy od danego człowieka.
Życie bez lęków byłoby piękne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 lis 2010, 01:13
Lokalizacja
małopolska

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez linka 10 maja 2011, 15:18
Też wydaje mi się, ze 0,5 mg powinna już zaskoczyć - o ile nie okażesz się jedną z tych osób na które akurat ta substancja nie działa - dlatego leki na takie ewentualności trzeba wcześniej "testować". Poproś o xanax SR - on jest o przedłużonym działaniu. No i ....ABSOLUTNIE ŻADNEGO ALKOHOLU przy tych lekach bo możesz mieć brzydki zjazd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez Korba 10 maja 2011, 15:26
tylko SR trzeba odpowiednio wcześnie zażyć, bo wolniej się rozkręca niż zwykły.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

przez uzytkownik 10 maja 2011, 15:29
Tranxene (http://pl.wikipedia.org/wiki/Klorazepan) działa bardzo długo (okres półtrwania 36-200h).
uzytkownik
Offline

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

przez Imre 10 maja 2011, 15:31
Jak dostaniesz alprazolam to najlepiej weź pierwszą porcje dzień przed podróżą, żeby sprawdzić czy 0,5mg wystarcza, bo jakby się w autokarze okazało, że to za mało to raczej wypadałoby unikać brania od razu 1mg na pierwszy raz.
Imre
Offline

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 maja 2011, 15:31
No nie oszukujmy się, ale alkohol etylowy jest jednym z najpowszechniejszych depresantów (podobnie jak benzodiazepiny) - działa uspokajająco, relaksująco, usypiająco, przeciwlękowo i spowalniająco. Jeśli nie przyjmujesz na stałe trójpierścieniowych antydepresantów albo SSRI (i wszelkie metabolity leków już Ci zeszły z krwi) byłoby to najlepsze rozwiązanie. No ale skoro okoliczności są niesprzyjające najlepszym doraźnym rozwiązaniem będzie Alprazolamum (czyli wspomniany Xanax).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Lek znieczulający podczas podróży na około 30h

Avatar użytkownika
przez linka 10 maja 2011, 16:12
działa uspokajająco, relaksująco, usypiająco, przeciwlękowo i spowalniająco

Oj tak i zapewne dlatego 99% wezwań policji to awantury, bijatyki, przemoc w rodzinie po spożyciu alkoholu....... :roll:

Jak już bym miała kontrowersyjnie coś radzić, chyba lepiej się upalić niż opić.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do