Przyjmowanie leków ...

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Przyjmowanie leków ...

przez cytrynka84 15 kwi 2011, 11:52
Moze jesli sie uda idz wczesniej do lekarza,lub nawet innego lekarza,conwulex mocny lek,moze tegretol by wystarczyl jest duzo slabszy,tez stabilizator nastroju lub zmniejszenie dawki conwulexu,np.pol tabl. I ten sulpiryd tez moze powodowac sennosc,ale bardziej conwulexNie zmieniajcie nic same z mama,wszystko po konsultacji z lekarzem.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Przyjmowanie leków ...

Avatar użytkownika
przez Badziak 15 kwi 2011, 13:42
dex80 napisał(a):Mam nadzieję, że to co obecnie czuje jest odwracalne.

No pewnie. Przecież senność nie zostaje na stałe, nie martw się. :)

Kilka postów wcześniej pisałeś o psychoterapii. To byłby dobry pomysł. Psychoterapia połączona z lekami daje najlepsze efekty.

Też stawiałabym na Convulex jeśli chodzi o tą senność, bo to taka bomba atomowa. Chociaż wcześniej pisałeś, że senna zrobiła się już po Elicei, więc pewnie każdy z tych leków dokłada swoją cegiełkę do muru senności. Ja bym radziła dać sobie trochę czasu, czyli czekać, czekać, czekać.

-- 15 kwi 2011, 13:45 --

cytrynka84 napisał(a):moze tegretol by wystarczyl jest duzo slabszy,tez stabilizator nastroju

Nie wiem jak działanie, bo nie brałam, ale listę skutków ubocznych ma równie drastyczną.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Przyjmowanie leków ...

przez dex80 18 kwi 2011, 16:40
Dziękuję Wam za wsparcie.
Po jutrze wizyta o lekarki. Minął miesiąc. Moim zdaniem mamie się nie poprawiło, a przez ten czas generalnie pogorszyło.
Lęki ma o wiele częściej niż przez rozpoczęciem terapii, stale śpi, nie ma sił do robienia czegokolwiek (przed leczeniem robiła swoje), w zasadzie stara się leżeć. Bardzo jej dokucza takie oszołomienie, otępieniei i częste zawroty. Mówi, że ma pustą głowę, że nie może zebrać myślki. To też jest powodem dla którego boi się gdziekolwiek wychodzić. Widzę jak ciężko jej podjąć jakąkolwiek decyzję. Od 2 - 3 dni ma duże wahania nastroju, wpada w panikę, że już jej sie nie polepszy, że co się z nią stało, że kłopot robi w domu. Mówię do niej, staram się ją uspokoić, ale niewiele jej to daje. Mama też boi się zostawać sama. Pyta, czy ktoś z nią bedzie itd. Nie ogląda TV, nie słucha radia, na niczym nie może się skupić, gdy nie śpi. Czasami wyjdzie, aby coś zrobić, jednek po kilku chwilach jest tak zmęczona, że nie może nad tym zapanować i musi się położyć.

Wierzcie mi, że ciężko patrzeć, gdy nie można wprost pomóc. Gdy boli noga, można pomasować, rozgrzać, itd. Jak pojawi się ten lęk + działanie uboczne leków, to tylko można uspokajać i obserwować.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 19:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do