Przyjmowanie leków ...

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Przyjmowanie leków ...

przez dex80 08 kwi 2011, 14:57
Witajcie.

Kontynuuując wątek z postu poniżej, chciałem zapytać o leki:

Obecnie mama przyjmuje eliceę 10 mg raz rano, a teraz dodatkowo dostała sulpiryd 100mg rano i w południe oraz colvulex 300mg rano (2 dzień zażywania).
Gdy zje te leki, ataki lęków słabną, jednak objawy jakie opisuje, które nie pozwalają jej funkcjonować to przede wszystkim straszna senność, brak sił, zaworty głowy, pustka w głowie - takie oszołomienie, co powoduje, że zmiast działać i coś robić, woli odpoczywać - leżeć. Kółko się zamyka.

Szczerze mówiąc sam mam już mieszane uczucie, że może jakby odstawić tę całą chemię, że może wszystko wróci do normy? Przecież jeszcze 2 tygodnie temu, kiedy nie brała leków, lęki miała sporadynie i nie tak silne, a teraz to wszytko ją niemiłosiernie wykańcza. Najgorzej te nieprzespane noce. Kiedy ucisk na przeponie i strach nie pozwala jej ponowanie zasnąć, a tych lęków jest tak wiele.

Rozpoczął się 3 tydzień jedzenia leków, kiedy u Was widać było pierwszą poprawę?
Wybaczcie, że może pisze niezgrabnie, ale strasznie się o nią martwię. Nigdy jej nic nie dolegało. To Ona wspierała mnie.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 19:41

Przyjmowanie leków ...

przez bananiq 09 kwi 2011, 08:00
Witaj, leki odrazu nie zaczną działać.. niestety. U mnie trwało miesiąc jak zobaczyłem drobną poprawe. Zażywam je 4 miesiące i wiesz bez terapii i uświadomienia sobie przyczyny lęku nie można zagwarantować, że leki zdziałaja cuda, przecież to ludzka psychika.. Objawy, które opisujesz mogą być spowodowane przez leki, utrzymują się jeszcze? Jeśli się utrzymują powinniście skontaktować się z lekarzem i ewentualnie dobrać inne leki.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.

— św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 mar 2011, 14:59

Przyjmowanie leków ...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 kwi 2011, 08:19
dex80, Zachęć mamę na wizytę u psychoterapeuty. Często same leki nie wystarczają.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przyjmowanie leków ...

przez dex80 09 kwi 2011, 22:36
Dziękuję Wam za wsparcie....
Czy to otępienie z czasem jak leki zaczynają działać, mija ?
Mama obecnie ma mniej ataków lęków, ale załamuje ją ciągła potrzeba snu, jest słaba, ma zawroty - ledwo chodzi po domu i ta ciężka głowa...
Jak z tym sobie radziliście?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 19:41

Przyjmowanie leków ...

Avatar użytkownika
przez Badziak 10 kwi 2011, 01:17
dex80 napisał(a):Obecnie mama przyjmuje eliceę 10 mg raz rano, a teraz dodatkowo dostała sulpiryd 100mg rano i w południe oraz colvulex 300mg rano (2 dzień zażywania).

Pewnie większość skutków ubocznych jest po Convulex'ie. Mama ma napady padaczkowe albo epizody manii? Dostała taki lek tylko na lęki? Ten specyfik jest dość mocny. Kiedyś po jednej tabletce czułam takie oszołomienie i otępienie, że więcej tego nie tknę.

Objawy uboczne leków Elicea i Sulpiryd pewnie szybko miną. Co do Convulexu nie miałabym takich pomyślnych przewidywań.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Przyjmowanie leków ...

przez dex80 10 kwi 2011, 09:06
Mama Colvulex dostała jako tzw. "stabilizator nastroju". Nie ma padaczki i epizodów manii. Ponieważ leczenie Eliceą wzmagały lęki, mama dostała te dwa następne. :(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 19:41

Przyjmowanie leków ...

Avatar użytkownika
przez Badziak 10 kwi 2011, 14:16
Mhmm... A ta senność, oszołomienie, zawroty głowy itp. zaczęły się przy Elicei czy po dołączeniu Convulexu i Sulpirydu? Poczekajcie jeszcze z 2-3 tygodnie i jeśli objawy uboczne będą się utrzymywać to przedyskutujcie z lekarzem odstawienie któregoś z leków. Najlepiej tego, po którym doszły najbardziej uciążliwe skutki, czyli pewnie padnie na Convulex.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Przyjmowanie leków ...

przez dex80 10 kwi 2011, 19:47
Tak, pierwszy tydzień jadła tylko Eliceę 10 mg i nic nie czuła, tzn. miała niewielkie lęki - te z którymi zgłosiliśmy się do psychiatry, w drugim tygodniu lęki nasiliły się maskymalnie do 5 - 8 w godzinie, doszło osłabienie i oszołomienie, ciąłga senność. No to kolejna wizyta i kolejne dwa leki dodatkowo.
Zastanawiam się, czy jakby nie odsatwić tej całej chemii, czy sytuacja nie wróci do czsów "sprzed leków" nie spróbować po prostu najpierw psychoterapii. Ona już jest tak wycieńczona, słaba. Przy tym ma ciśnienie i puls ok.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 19:41

Przyjmowanie leków ...

Avatar użytkownika
przez Badziak 10 kwi 2011, 22:43
Tylko nie odstawiajcie tego 'tak po prostu'. To nie jest bezpieczne. Z leków schodzi się powoli zmniejszając dawkę. Ja bym radziła jeszcze kilka tygodni poczekać, serio. Powinno się wszystko ustabilizować. Jak bardzo się martwisz to porozmawiaj z lekarzem.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Przyjmowanie leków ...

Avatar użytkownika
przez Tlen 11 kwi 2011, 12:04
Masz może ciśnieniomierz w domu? Jak tak, to niech mama zmierzy sobie ciśnienie, gdy ma zawroty głowy itp. Sulpiryd obniża ciśnienie. Mi tak zbił, że zacząłem chodzi po ścianach, miałem w ciągu dnia takie okresy, gdy ledwo chodziłem, ale czasami było normalnie. Jak się okazało miałem za niskie ciśnienie - szczególnie rozkurczowe. Miałem np. 130/50. Po konsultacji z lekarzem, zacząłem zmniejszać dawkę Sulpirydu i już po odstawieniu 1 tabletki objawy uboczne znikły.

Pozdrawiam
Mateusz

PS. teraz doczytałem, że ciśnienie ma OK... ale mimo to polecam zmierzyć kilka razy w okresach najsilniejszych zawrotów głowy.
Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
13 lut 2011, 02:03

Przyjmowanie leków ...

przez dex80 11 kwi 2011, 14:44
Tlen, a ten Sulpiryd, jak na Ciebie działał? Albo inaczej: jak on powinien działać? Obecnie obserwuję tylko, że mama więcej śpi. A A po tej Elicei - tak myślę - też prawie nic nie je. Wpychamy jej z ojcem co się da, bo boimi się, że osłabnie całkiem.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 19:41

Przyjmowanie leków ...

Avatar użytkownika
przez Tlen 11 kwi 2011, 16:23
Hmm... jak działa? Zmniejsza somatyczne objawy nerwicy - przynajmniej w tej dawce co ja i Twoja mama przyjmujemy. Ja mam apetyt i nawet więcej jem niż przed braniem leków, ale wydaje mi się, że to drugi lek powoduje u mnie zwiększenie apetytu ( nawet na ulotce było napisane o możliwym zwiększeniu masy ciała itp. ).

Na początku, czułem jego działanie jako lekkie otępieniem. Zauważyłem u siebie lekkie kłopoty z formułowaniem myśli. Później zawroty głowy, kłopoty z równowagą, ale to była wina niskiego ciśnienia i po zmniejszeniu dawki nie mam żadnych objawów ubocznych. Nawet nie czuję, żebym coś brał. Senność? Miałem problem z bezsennością, więc biorę dodatkowo leki nasenne na noc, więc nie jestem w stanie powiedzieć, czy Sulpiryd może działać usypiająco :) Do pozytywów mogę zaliczyć, że lżej odczuwam stres. Ale i tak mimo tego, jutro na wizycie u lekarza zamierzam powiedzieć, że potrzebuję czegoś silniejszego.

Leki różnie działają na różne osoby. W dziale Leki jest temat o Sulpirydzie. Zobacz tam, czy ktoś pisał o tych objawach, które ty wymieniasz.

Wyręczyłem Cię i znalazłem ten tamat... sam osobiście przestałem czytać po kilku stronach, bo już byłem chory od samego czytania :D sulpiryd-sulpiryd-t293.html?hilit=sulpiryd

Jestem zwolennikiem ufania opinii lekarza i postępowania wg wszystkich zaleceń z kilku względów: leki różnie działają na różne osoby oraz co mnie zawsze niepokoiło ( ahhh wszędzie szukam problemu... ) to to, że nie ufam ludziom jeżeli chodzi o przestrzegania zaleceń brania leków - czy nie były omijane dawki, czy były brane zgodnie z zaleceniami ( np. sulpiryd ma że trzeba go zażywać 2h po posiłku lub 1h przed posiłkiem ), czy nie było "zapijane" alkoholem, pomimo zakazu... można wymieniać dalej... dlatego najlepiej skonsultuj się z lekarzem, żeby rozważyć zmianę dawkowania lub leki.

PS. Dodam, że po miesiącu już nie odczuwałem otępienia związanego z braniem Sulpirydu.

PSS. A jeszcze dopiszę, że na początku dość wyraźnie odczuwałem pobudzenie, miałem ciągłą ochotę coś robić :) Przypuszczam, że to po Sulpirydzie.
Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
13 lut 2011, 02:03

Przyjmowanie leków ...

przez dex80 14 kwi 2011, 13:19
Kontaktowaliśmy się z lekarzem i Pani Dr powiedziała, że laki ma brac i tyle, że trzeba czekać. Bardzo niepokoi mnie jednak ta ciągła senność. Mama w zasadzie stale śpi. Stale drzemie. Co jakiś czas mierzymy ciśnienie. Wychodzi dobre: 120/75, 110/70, 135/85. Raz miała 100/60 po ataku lęku, coś dziwnego. Mama w zasadzie nie uczesniczy w życiu domowym. Jak wstanie zrobi coś wokoło siebie i chce jej się tak potężnie spać, że chodzi po ścianach. Oczywiście jednocześnie boi się tego stanu, że jej tak jest i znów jest gorzej.
Niby mam zaufanie do lekarza, ale zanim zaczęła z lekami, lęki miała sporadyczne, a stan jej było niebo lepszy. Mam nadzieję, że to co obecnie czuje jest odwracalne.
Dodam tylko, że ma zdiagnozowaną dyskopatię odcinka szyjnego i pewnie część zawrotów ma przez to, ale już nie wiem co od czego jest.
Jak to było u Was z sennością w ciągu dnia?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 19:41

Przyjmowanie leków ...

przez cytrynka84 15 kwi 2011, 11:52
Moze jesli sie uda idz wczesniej do lekarza,lub nawet innego lekarza,conwulex mocny lek,moze tegretol by wystarczyl jest duzo slabszy,tez stabilizator nastroju lub zmniejszenie dawki conwulexu,np.pol tabl. I ten sulpiryd tez moze powodowac sennosc,ale bardziej conwulexNie zmieniajcie nic same z mama,wszystko po konsultacji z lekarzem.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: boogyman i 12 gości

Przeskocz do