jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

przez dekiell 20 mar 2011, 23:36
Leki dadzą radę na usunięcie tej blokady że w towarzystwie się zamykam strasznie i siedzę jak duch... jak myślicie ?
czy może bardziej psychoterapia ?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

przez paradoksy 20 mar 2011, 23:45
psychoterapia.

leki nie są na "towarzyskość".
paradoksy
Offline

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 mar 2011, 00:35
Towarzyskość brrrrrrrrrr,jak słyszę,że mam coś robić w towarzystwie kogoś,zwłaszcza płci pięknej to po prostu....chęć uniknięcia sytuacji i myśli typu:o mój Boże nieeeeeeeee,jesu co ja powiem,ee jak mam sie zachować,przecież to kobietaa;p.
Lekami niczego nie załatwisz.Choć na Seroxacie pisze,że działa na Fobie społeczną dobrze,ale to nieprawda. Tylko terapia z jakimś dobrym psychologiem(najlepiej posiadającym jakiś atest czy coś)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

Avatar użytkownika
przez rutka 21 mar 2011, 00:39
Dokładnie terapia -polecam często pomaga przełamac lody.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 lut 2011, 11:41
Lokalizacja
Wielkopolska

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

Avatar użytkownika
przez Badziak 21 mar 2011, 02:07
Terapia behawioralno-poznawcza :mrgreen: Jeszcze na takiej nie byłam, ale się wybieram. To ponoć najodpowiedniejsza terapia dla osób z fobią społeczną, więc pewnie i na Twój problem pomoże.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

przez ver 21 mar 2011, 07:31
no to się otwórz.Właśnie po lekach się otworzysz - bo to co cię blokuje to lęki i natrętne myśli po lekach tego nie będzie. Wiele razy widziałem jak osoby na tym forum pisały że leki sprawiły że stały się duszą towarzystwa.


http://www.nerwica.com/cipralex-i-velafax-the-best-t22408.html
ver
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
02 mar 2011, 19:40

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

przez Sabaidee 21 mar 2011, 09:08
Na razie sobie możemy pozgadywać co Ci może pomóc, bo nie wiadomo gdzie jest geneza problemu. To, że jesteś "trochę zamknięty w towarzystwie" jeszcze nie świadczy o fobii społecznej, czy jakichkolwiek zaburzeniach osobowości. Ja nie wiem ile masz lat, jaki bagaż doświadczeń życiowych jest za Tobą, jakie miałeś dzieciństwo etc. etc. Jeśli czujesz, że masz problem to umów się na rozmowę z psychologiem (najlepiej z NFZ). Rozmowa powinna rozjaśnić sytuację i zdecydować o podjęciu sensownych kroków.
Sabaidee
Offline

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

przez dekiell 21 mar 2011, 11:52
Fobia jest,bo chowam się uciekam przed samym sobą znajomymi, Ataki też mam ;) lecz ostatnio zauważyłem że zminimalizowało się tak że ataków nawet nie mam bo uświadamiam sobie cały czas że to tylko nerwica i tyle, i jakoś ich teraz mało, są jestem dalej taki obcy ale już inaczej się czuję niż czułem się 3-5 miesięcy temu.
a posta napisałem dlatego że w sobotę byłem w bloku na bibce takiej większej i jakoś się tak próbowałem schować nie odzywać ... tak jakoś się mało odzywałem bo coś mnie trzymało od zawsze w sumie trzyma... :( mało mam tej zajawki żeby nomstop gadać tak żeby utrzymywać ten tor gadania ciągle, a jak coś powiem to ciągle myślę że każdy się patrzy że mnie zaraz może ocenić i mi się może głupio zrobić i dlatego mało gadam.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

przez NoOneLivesForever 21 mar 2011, 12:20
@człowiek nerwica
A jak byś zareagował w towarzystwie płci pięknej z tego forum, wśród ludzi, z którymi tu rozmawiasz na luzie?
NoOneLivesForever
Offline

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

przez Zenonek 22 mar 2011, 18:31
dekiell,

Jak masz ataki paniki, fobie , lęki etc czyli twoja niesmialosc wynika z takich rzeczy to zdecydowanie leki beda bardzo dobre.

Terapia cos tam daje owszem, ale wiesz jak jestes rozgarniety to duzo nowych rzeczy sie nie dowiesz na sesjach, a nawet jak cos to nie znaczy to absolutnie, ze cos to zmieni...

Uważam, ze terapia jest dobra na sama depresje (lekka i umiarkowana) , czlowiek sie wygada to troche ulzy, ale jak wiesz co jest powodem twoich lękow to nie odmieni ona twojego zycia jakos mocno.

Sam to przerabialem, nic praktycznie z terapii sie nie dowiedzialem nowego o sobie, mimo, ze mam dobrego terapeute, ktory stara sie jak moze.

Zatem idz do psychiatry i bedzie dobrze.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

jestem trochę zamknięty w towarzystwie.

przez dekiell 23 mar 2011, 12:27
o to chodzi że Ataki są wtedy gdy staję w dużym centrum handlowym,tam gdzie duże zamieszanie jest gdzie jest tłok, gdzie kolejka czy coś takiego.
jak mam być rozgarnięty, spoko nigdy nie miałem spokojnych myśli, głowy do rozgarnięcia :) ??
mi właśnie wygadanie w ogóle nie pomaga często jest tak że się zamykam i siedzę cicho,bo nie wiem o czym gadać co pytać i taki mętlik jest.
pójdę tylko na razie robię prawko jak zrobię to odpalam furę.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do