Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

przez bonsai 12 lip 2015, 20:29
Dark Passenger, a możesz napisać, w czym pomaga ten amisulpryd? Chodzi mi głównie o kwestie prospołeczne, antylękowe i te związane z tyciem - co w tych obszarach daje?
bonsai
Offline

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 lip 2015, 21:05
znam osobę, która po zbyt szybkim odstawieniu według własnego widzi misię miała ostre haluny, no, ale...


Tak, mamy na forum taką osobę ze schizofrenią paranoidalną- póki bierze leki wszystko jest ok, jak je odstawi na własną rękę=zakłada tematy z urojeniami, potem ląduje znów w szpitalu i dostaje leki=jest ok, potem znów je odstawia na własną rękę=tematy z urojeniami, ląduje w szpitalu= dostaje leki, jest ok... i tak w koło Macieju. Pytanie na ile jest to związane z odstawieniem neuroleptyków, a na ile z nawrotem samej choroby.

a przy długim czasie brania neuroleptyków pewne zmiany w mózgu są niestety NIEODWRACALNE i TRWAŁE - dlatego i szkodliwe.


Poproszę linki do wiarygodnych publikacji naukowych (najlepiej anglojęzycznych), które potwierdzają tę tezę, z opisaną szczegółowa metodologią, z grupą eksperymentalną i kontrolną, z wnioskiem na jakim poziomie są te "nieodwracalne i trwałe" zmiany w mózgu- anatomicznym, strukturalnym, czynnościowym, biochemicznym itp. i jaki rodzaj badań wykrywa te zmiany (CT, MRI, PET, SPECT itp.). Skoro jesteś o tym święcie przekonana to na pewno znajdziesz wiele publikacji nie związanych z psychiatrami i nie sponsorowanych przez firmy farmaceutyczne. Tylko błagam- nie wklejaj linków do jakichś "stronek" pisanych przez paranoików i zwolenników teorii spiskowych, bo szkoda naszego czasu. Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że wczoraj widziałem różowego słonia na wrotkach i to jest FAKT.

Ale za to NFZ ma zarobek , a psychiatrzy pacjentów :)


Yyy, a jaki niby zysk ma z tego NFZ? Jeżeli jakiś lek kosztuje 200zł i jest refundowany na ryczałt -3,20zł to jak pójdziesz do apteki i kupisz go za te 3,20zł, to 196,8zł aptece dopłaca fundusz. I to już jest kwota z marżą narzuconą przez aptekę. Wcześniej zarobiła hurtownia, dystrybutor a wyjściowo koncern farmaceutyczny.

Dark Passenger, a możesz napisać, w czym pomaga ten amisulpryd? Chodzi mi głównie o kwestie prospołeczne, antylękowe i te związane z tyciem - co w tych obszarach daje?


Jeżeli chodzi o tycie to +/-0, jest wybitnie prospołeczny, aktywizujący, mi dodatkowo w olbrzymim stopniu pomaga(ł) na natręctwa więc ma działanie antykompulsyjne- potwierdza to kilka osób z forum.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 lip 2015, 21:24
Tak powiem, z tych co brałem- sulpiryd, amisulpryd i flupentiksol niskodawkowane świetne na aktywizację, risperidon to nieporozumienie, arypiprazol byłby świetny gdyby nie ta piep... akatyzja, chlorprotiksen świetnie działa uspokajająco, kwetiapina, promazyna i perazyna dobre "upierdalacze"- właściwie ich główna rola to sprowadzenie Cię do parteru jak nie możesz spać.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

przez zalezna 12 lip 2015, 21:36
Dark Passenger napisał(a):Tak, mamy na forum taką osobę ze schizofrenią paranoidalną- póki bierze leki wszystko jest ok, jak je odstawi na własną rękę=zakłada tematy z urojeniami, potem ląduje znów w szpitalu i dostaje leki=jest ok, potem znów je odstawia na własną rękę=tematy z urojeniami, ląduje w szpitalu= dostaje leki, jest ok... i tak w koło Macieju. Pytanie na ile jest to związane z odstawieniem neuroleptyków, a na ile z nawrotem samej choroby.

Akurat ta osoba, o której pisałam nie choruje na schizofrenię. Zresztą większość zaburzeń powodują własnie same neuroleptyki. A czy powikłania są spowodowane odstawieniem czy samą chorobą jest niezmierzalne, choć wiekszosc psychiatrow i tak zawsze zwala wszystko na chorobe (kompletnie nic nie wspominajac o skutkach ubocznych brania tych lekow ,ktore czesto gesto same wywoluja dana chorobe a nie ja lecza)

Poproszę linki do wiarygodnych publikacji naukowych (najlepiej anglojęzycznych), które potwierdzają tę tezę, z opisaną szczegółowa metodologią, z grupą eksperymentalną i kontrolną, z wnioskiem na jakim poziomie są te "nieodwracalne i trwałe" zmiany w mózgu- anatomicznym, strukturalnym, czynnościowym, biochemicznym itp. i jaki rodzaj badań wykrywa te zmiany (CT, MRI, PET, SPECT itp.).

Po 1. przykre jest twoje podejście do osób chorujących , bardziej niż im wspolczuje tobie z powodu takiego myslenia. Wiekszosc chorych zreszta nie rozni sie specjalnie od tych ktorzy uwazaja sie za "normalnych" .
Po 2. Wszedzie mozna o tym przeczytac wystarczy w google wpisac "neuroleptyki- nieodwracalne zmiany w mozgu" i wyskoczy kilkanascie stron z dokladnymi opracowaniami.
Po 3. Jakie Ty masz dowody na to, ze jest inaczej?


Skoro jesteś o tym święcie przekonana to na pewno znajdziesz wiele publikacji nie związanych z psychiatrami i nie sponsorowanych przez firmy farmaceutyczne. Tylko błagam- nie wklejaj linków do jakichś "stronek" pisanych przez paranoików i zwolenników teorii spiskowych, bo szkoda naszego czasu. Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że wczoraj widziałem różowego słonia na wrotkach i to jest FAKT.

Mnóstwo jest takich opinii nie tylko ze strony osób leczących się psychiatrycznie.
Yyy, a jaki niby zysk ma z tego NFZ? Jeżeli jakiś lek kosztuje 200zł i jest refundowany na ryczałt -3,20zł to jak pójdziesz do apteki i kupisz go za te 3,20zł, to 196,8zł aptece dopłaca fundusz. I to już jest kwota z marżą narzuconą przez aptekę. Wcześniej zarobiła hurtownia, dystrybutor a wyjściowo koncern farmaceutyczny.

Tak sobie tłumacz:) Przemysł farmaceutyczny (nowotwory) czy leki psychotropowe to najbardziej dochodowy biznes na tym świecie.

Proponuje takze wlaczyc obiektywizm, bo chyba ci go brakuje. Nadgorliwosc bywa gorsza od faszyzmu - pozdrawiam )
zalezna
Offline

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 lip 2015, 22:01
Ale mnie nie nie interesują OPINIE i case reporty tylko FAKTY mające umocowanie w badaniach naukowych. Więc dalej czekam na linki do wiarygodnych opracowań naukowych z baz danych z artykułami z dziedziny medycyny i nauk biologicznych. PubMed w pełni mnie usatysfakcjonuje. Ale że co, to ja mam Ci przedstawić badania, że neuroleptyki NIE powodują "nieodwracalnych i trwałych" zmian w mózgu? Przecież to Ty chcesz udowodnić tezę, a nie ja. Ja też mogę stwierdzić, że lek X spowodował u mnie uszkodzenie mózgu. Więc proszę o wyniki badań- jaki lek, w jakiej dawce, jak długo brany, co konkretnie uszkodził w mózgu, na jakim poziomie- anatomicznym, strukturalnym, czynnościowym, biochemicznym itp.

Ale dobrze, przytoczę parę badań-

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11712619 - amisulpryd spowodował szybszą poprawę stanu u osób z dystymią i "dużą" depresją niż sertralina.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9165379 - amisulpryd wykazał ekwiwalentną skuteczność w leczeniu dystymii i "dużej" depresji co imipramina.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10993132 - risperidon jako augmentacja przyniósł poprawę u osób z lekoopornym OCD.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2272193 - flupentiksol przyniósł poprawę u osób z depresją.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19407731 - augmentacja arypiprazolem przyniosła poprawę u osób z lekooporną depresją.

Dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo jak do tej pory nie przytoczyłaś żadnych DOWODÓW tylko jakieś stronki autorstwa schizofreników, google i "moja racja jest mojsza niz twojsza". To jak rzucanie grochem o ścianę. Ty za to jesteś obiektywna ze swoim paranoicznym stylem poznawczym. :D Skoro twierdzisz, że nuroleptyki spowodowały u Ciebie uszkodzenie mózgu- zapraszam na badania= TK, MRI, PET, SPECT głowy i sprawdzimy czy to prawda czy pustosłowie.

Skoro przemysł farmaceutyczny i psychiatria to samo zło to czemu zażywasz leki? Ach, no tak, bo bez nich nie możesz funkcjonować. Czyli niejako sama przyznałaś, że masz więcej benefitów niż strat wynikających z ich zażywania. Powtarzam po raz wtóry- neuroleptyki są lekami dalekimi od ideału, mają mnóstwo wad, ale przedstaw mi alternatywę dla leczenia psychoz schizofrenicznych. Jak nie potrafisz rozmawiać bez wycieczek osobistych i rzucaniem zabawkami w piaskownicy to nie rozmawiaj.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

przez zalezna 12 lip 2015, 22:37
Dark Passenger napisał(a):Ale że co, to ja mam Ci przedstawić badania, że neuroleptyki NIE powodują "nieodwracalnych i trwałych" zmian w mózgu? Przecież to Ty chcesz udowodnić tezę, a nie ja. Ja też mogę stwierdzić, że lek X spowodował u mnie uszkodzenie mózgu.

Nie pisałam o uszkodzeniach tylko zmianach w mózgu - a to różnica. Jak konkretnie już zostało napisane. Ty jedynie podałeś odnośniki do stron, które piszą o skuteczności bądź nie leczenia neuroleptykami (na dodatek ciągle sypiesz głównie tymi , którymi sam się leczyłeś)a nie o tym, jakie zmiany czy skutki uboczne powodują - a tak bywa i to bardzo często. Liczba pokrzywdzonych pacjentów tymi lekami rośnie z roku na rok. Każesz mi podawać źródła, podczas gdy sam piszesz kompletnie nie na temat, podajesz jakieś z dupy linki, które nijak się mają do rzeczywistości, sorry , ale hipokryzja jak dla mnie :)
Co do samych lekow , jesli chodzi o choroby nie rozumiem dlaczego przepisuje sie je jak leci nawet przy glupiej nerwicy (olanzapina na zwykla depresje? serio?)
Ja juz nie wspominam tutaj o rozwleklosci falszywych diagnoz , bo o tym to mozna prace magisterska napisac.

Skoro przemysł farmaceutyczny i psychiatria to samo zło to czemu zażywasz leki? Ach, no tak, bo bez nich nie możesz funkcjonować.

kto powiedzial ze je zazywam? to raz, a dwa PAPIEREK o tym ze jest sie pod kontrola lekarza i zazywa sie leki, zeby moc dostac zezwolenie o zdolnosci do pracy
a co do skutecznosci leczenia to zazywalam (olanzapine i kwetiapine ) 1,5 roku i nie widze zadnej specjalnej roznicy(nawet lepiej sie czulam jak je odstawilam niz podczas ich zazywania|), a skutki uboczne odczuwam po dzis dzien. takze bye.
zalezna
Offline

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 lip 2015, 22:44
Nie pisałam o uszkodzeniach tylko zmianach w mózgu - a to różnica.


Czyli o zmianach na poziomie czynnościowym i biochemicznym- poproszę przykłady.

podajesz jakieś z dupy linki, które nijak się mają do rzeczywistości


Jeżeli dla Ciebie największa i najbardziej renomowana globalna baza publikacji medycznych i nauk ścisłych, gdzie publikują lekarze, naukowcy, i niezależni specjaliści nauk ścisłych i która zawiera kilkaset tysięcy opracowań jest "linkiem z dupy" to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.

Każesz mi podawać źródła, podczas gdy sam piszesz kompletnie nie na temat


Ty na razie nie podałaś żądnych linków i źródeł tylko swoje "moja racja jest mojsza niż twojsza".

które nijak się mają do rzeczywistości


Nie wiem czy wiesz ale te badania były przeprowadzne na olbrzymiej liczbie REALNYCH ludzi, pacjentów, którzy zażywali te leki i opisywali swoje odczucia. I kto tu dyskryminuje relacje chorych.

kto powiedzial ze je zazywam?

Czy Ty cierpisz na rozdwojenie jaźni?

Sama 10 dni temu pisałaś w tym temacie: "Najgorsze jest to, że branie leków jest u mnie związane z pracą - być albo nie być. Jednym słowem - katastrofa :( I jest jeszcze kwestia tych dawek - chyba nikt tu na forum nie jest takim narkomanem jak ja i nie bierze 13stu tabsów dziennie. Do 40stki mój żołądek będzie tak zrujnowany, że już mogę kopać sobie grób."
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

przez zalezna 12 lip 2015, 22:50
Ty na razie nie podałaś żądnych linków i źródeł tylko swoje "moja racja jest mojsza niż twojsza".

Żaden lekarz psychiatra nie napisze ani nie powie Ci, że te leki to zuo i tak dalej z prostej przyczyny - dla niego to chleb. Dla koncernów kasa.
Jakie zmiany powodują były już przytoczone. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.( zresztą np Heike Tost z National Institute of Mental Health w Bethesda i Andreas Meyer-Lindenberg z Central Institute of Mental Health w Mannheim badali czy w mózgach osób przyjmujących leki przeciwpsychotyczne zachodzą zmiany strukturalne. Podobno w w godzinę po jednorazowym przyjęciu leku o nazwie haloperidol przez zdrowe osoby dochodziło u nich do przejściowego zmniejszenia objętości istoty szarej w części mózgu ważnej dla kontroli ruchów tzw. skorupie. Neuroleptyki blokuja receptor dla neuroprzekaźnika dopaminy w mozgu.
O skutkach ubocznych jak dyskinezy, parkinsonowski zespol polekowy,atakyzje itak dalej...

kto powiedzial ze je zazywam?[
Czy Ty cierpisz na rozdwojenie jaźni? Sama 10 dni temu pisałaś w tym temacie: "Najgorsze jest to, że branie leków jest u mnie związane z pracą - być albo nie być. Jednym słowem - katastrofa :( I jest jeszcze kwestia tych dawek - chyba nikt tu na forum nie jest takim narkomanem jak ja i nie bierze 13stu tabsów dziennie. Do 40stki mój żołądek będzie tak zrujnowany, że już mogę kopać sobie grób."

Ktoś tutaj nie wyczuwa ironii ;)

I na tym chyba zakończę , bo pisanina twoja pelna epitetów przypomina bełkot na poziomie przedszkola.
Ostatnio edytowano 12 lip 2015, 22:55 przez zalezna, łącznie edytowano 2 razy
zalezna
Offline

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 lip 2015, 22:51
To nie ironia, jesteś po prostu zwykłą kłamczuchą, która twierdzi, że bierze 13 tabletek/dobę, a po 10 dniach, że jednak nic nie bierze.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

przez zalezna 12 lip 2015, 22:54
Dark Passenger napisał(a):To nie ironia, jesteś po prostu zwykłą kłamczuchą, która twierdzi, że bierze 13 tabletek/dobę, a po 10 dniach, że jednak nic nie bierze.

kolejny epitet. żal mi cie:)
zalezna
Offline

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 lip 2015, 22:54
Nie rozmawiam z kłamcami. ;)
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

Avatar użytkownika
przez Siarlek 12 lip 2015, 23:18
ale #gownoburza ;p Dark podoba mi się jak miażdżysz swoją wiedzą! Ty się sam wszystkiego uczyłeś? Książki internet?
Teraz: Ketilept 25 mg
Kiedyś: brałem je wszystkie https://www.youtube.com/watch?v=lqnB_L3YHvE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 lip 2015, 23:26
Książki, artykuły zagraniczne, trochę wiedzy praktycznej.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

przez suwak 13 lip 2015, 09:39
Wg mnie zalezna po prostu lubi stawiać się w roli ofiary - oj będę mieć zniszczony żołądek, oj jestem największą narkomanką, oj mam już nieodwracalne zmiany w mózgu, na pewno mam, niech tylko ktoś spróbuje stwierdzić inaczej!
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
24 sty 2014, 02:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do