Dorastanie a antydepresanty.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Dorastanie a antydepresanty.

przez unnamed 10 sty 2011, 20:26
Witam!
Mam pytanie dotyczące antydepresantów. Mam 17 lat (rocznikowo), swego czasu miewałem wahania nastrojów, lęki i stres, aż w końcu udałem się do psychiatry. Po paru wizytach lekarz zapisał mi "Seronil". Z tego co mówił psychiatra ten lek ma na celu uspokojenia mnie i jest lekiem łagodnym. Jednak wyczytałem w internecie różne opinie na temat fluoksetyny. Zastanawia mnie czy używanie tego typu leków w okresie dojrzewania psychicznego ma jakikolwiek wpływ na moją osobowość i psychikę? Zauważyłem, że po za tym, że lek mi pomógł to np. wydaje mi się, że mam mniejsze ambicje, mniej zależy mi na szkole itp. Czy to wina tego leku czy może po prostu życia?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 kwi 2010, 21:00

Re: Dorastanie a antydepresanty.

przez celineczka3 10 sty 2011, 22:44
Leki nie zmieniają osobowości. To po pierwsze i najważniejsze.Ich działanie ma na celu uspokojenie, wyciszenie i to jest powodem dla którego zauważasz takie zmiany. Jeśli zaś chodzi o wpływ antydepresantów na młodych ludzi, to w tej kwestii trzeba się zdać na wiedzę i doświadczenie lekarza, ponieważ rzeczywiście istnieją doniesienia o specyficznej reakcji na leki tej grupy osób. Ale nie dotyczy to wszystkich, ani też nie każdy lek wywołuje takie skutki.
celineczka3
Offline

Re: Dorastanie a antydepresanty.

przez Apii 10 sty 2011, 23:10
Ja się nie znam, ale na pocieszenie napisze, ze ja psychotropy żarłam już w podstawówce. I żyje. I nadal jem psychotropy.
Apii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dorastanie a antydepresanty.

Avatar użytkownika
przez linka 10 sty 2011, 23:27
unnamed, obawiam się że większy wpływ na twoją psychikę i dorastanie miały, jak sama to określiłaś:
wahania nastrojów, lęki i stres
niż fluo. Jest to chyba najlżejszy antydepresant, ale swoją drogą jesteś młoda - zastanów się czy do leków nie przydałaby się jeszcze psychoterapia.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dorastanie a antydepresanty.

przez fakfaq 12 sty 2011, 14:42
Nie bierz czlowieku tego, zryjesz sobie w ciagu paru lat calkowicie psychike. Wczora mialem okazje byc w psychiatryku u znajomego i zobaczyc jak zachowuja sie ludzie po psychotropach. To wraki ludzi, warzywa.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
26 gru 2010, 12:58

Re: Dorastanie a antydepresanty.

przez Zenonek 12 sty 2011, 14:45
fakfaq,

Co ty piszesz za pierdoly ?

To jakis zart czy nie masz pojecia o lekach ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Dorastanie a antydepresanty.

Avatar użytkownika
przez linka 12 sty 2011, 14:51
fakfaq, jak nie masz o czymś pojęcia to się nie wypowiadaj, bardzo cię proszę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dorastanie a antydepresanty.

przez zdesperowany1 12 sty 2011, 15:24
Leki nie zmieniają osobowości. To po pierwsze i najważniejsze.Ich działanie ma na celu uspokojenie, wyciszenie i to jest powodem dla którego zauważasz takie zmiany. Jeśli zaś chodzi o wpływ antydepresantów na młodych ludzi, to w tej kwestii trzeba się zdać na wiedzę i doświadczenie lekarza, ponieważ rzeczywiście istnieją doniesienia o specyficznej reakcji na leki tej grupy osób. Ale nie dotyczy to wszystkich, ani też nie każdy lek wywołuje takie skutki.


Niestety zmieniać zmieniaja i to bardzo. Większosc badań pokazuje , że ludzie staja sie inni po terapii antydepresantami. Na pocieszenie dodam , że jest to pozytywna zmiana. Antydepresanty oczywiscie jezeli dobrze dzialaja to zmieniaja introwertyzm, poprawiaja samoocene, dodaja pewnosci siebie. Czytalem kiedys badanie naukowe w ktorym wykazano wzrost inteligencjii własnie u mlodych osob bioracych leki trojpierscieniowe.
zdesperowany1
Offline

Re: Dorastanie a antydepresanty.

przez Zenonek 12 sty 2011, 15:29
Moze nie tyle zmieniaja co czasami normalizuja, gdyz "slaba psychika" to nic innego jak pewne braki w neuroprzekaznictwie czy zbyt male/duze aktywnosci pewnych czesci mozgo.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Dorastanie a antydepresanty.

przez zdesperowany1 12 sty 2011, 15:32
normalizacja to powrot do tego co bylo przed leczeniem a tutaj dochodza jeszcze inne bonusy wiec powiedzialbym ze normalizacja+zmiana osobowosci;)
zdesperowany1
Offline

Dorastanie a antydepresanty.

przez DarkestStar 23 lut 2011, 13:40
dziwie się, że lekarz zapisał Ci akurat lek z grupy fluo, to dość ryzykowne w przypadku młodych ludzi i może powodować odczucia, które Ci towarzyszą


Czemu się dziwisz? ja mam zaledwie 18 lat i biore dziennie 150 mg WENLAFAKSYNY,jest to SNRI, niezwykle silne i nie zwykły potencjał uzależniający, nie wiem czy kiedykolwiek dam rade to odstawić.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:20

Dorastanie a antydepresanty.

przez kasia000 23 lut 2011, 13:41
nie ma potenacjału uzależniającego-tylko syndrom odstawienny jak wszystkie antydepresanty!!!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Dorastanie a antydepresanty.

Avatar użytkownika
przez Adamo 23 lut 2011, 13:43
DarkestStar, i jak działa? I po ilu dniach zaczęło działać? ;)
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Dorastanie a antydepresanty.

przez DarkestStar 23 lut 2011, 14:06
Adamo napisał(a):DarkestStar, i jak działa? I po ilu dniach zaczęło działać? ;)

Na początku przeszedłem z bioxetinu, na wenlafaksyne właśnie, stan się strasznie pogorszył, brałem dawki 37,5 mg, potem z 37,5 przeszłęm na 150, to myślałem, że nie dam rady, takie silne lęki, triki jakieś, drgawki itd. przeszło naszczęście po tygodniu, działania mówiąc szczerze, zbytnio nie poczułem, a biore drugi miesiąc.
No może jest troche lepiej, ale nieco więcej się spodziewałem po wenlafaksynie, próbowałem sam odstawić, hehe szybciutko przyjąłem dawke jak tylko się zaczeło "trzepanie prądów po mózgu i ciele".
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do