Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 lis 2009, 16:43
Sam nie wiem, czy nikt nie zauważył różnicy, czy też nikt nie jeździ.

To może ja powiem. Jeżdżę w sumie sporo. I z tego co sam obserwuję to wpływ leków tych co biorę jest pomijalnie mały względem wpływu zmęczenia, niewyspania, rozdrażnienia. Ogólnie mówią mi, że jestem dobrym kierowcą - tzn. takie są odczucia pasażerów bo (o ile tego chcę) to jest płynnie, miękko, bez nagłych albo niepewnych manewrów.

Jak mam jakieś lęki czy coś - to w moim odczuciu dużo lepiej mi jechać po jakimś małym benzo niż w stresie (ciekawe czy już teraz rozwrzeje dyskusja) :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez tet 12 lis 2009, 20:10
ja przeżyłam kiedyś atak w samochodzie, musiałam zjechać na pobocze i długo dochodzić do siebie.. od tamtej pory miałam schizy wchodząc do auta, ale że kocham prowadzić to nie mogłam pozwolić na to, że głupia nerwica odbierze mi przyjemność jazdy!! muszę przyznać, że leki pomagają. jestem dosyć skupiona za kierownicą, myślę że nie stanowię większego zagrożenia dla innych :P poza tym niezwykle się relaksuję w samochodzie.. ach
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prowadzenie auta/prawo jazdy

przez 3pawel1 13 lis 2009, 08:29
Namiestnik a jakie leki bierzesz i w jakich dawkach?

[Dodane po edycji:]

Tet!a jakie leki bierzesz i w jakich dawkach?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prowadzenie auta/prawo jazdy

przez terka 05 sty 2010, 11:19
podbijam temat .co nowego interesujacego?

[Dodane po edycji:]

dzis przeczytałam"Przepisy przewidują także cofnięcie uprawnień w przypadku przeciwwskazań zdrowotnych, takich jak alkoholizm czy choroby psychiczne"
co wy na to?
nerwica to przeciez tez jakaś choroba psychiki.
czy ktos miał z związku z tym jakies problemy z prawkiem?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prowadzenie auta/prawo jazdy

przez hutch 05 sty 2010, 17:40
Odradzam komukolwiek by przyznawał się policji że sie leczy i bierze lekarstwa . kiedyś był taki przypadek jak delikwent zaparkował na miejscu dla inwalidów by móc odprowadzić swoja chorą mame do sądu. gdy wracał juz czekał policjant przy samochodzie i wdali sie w dyskusje. facet nie chcąc przyjąć mandatu tłumaczył że przyjechał z chorą matką i nie było innego wyjścia by zaparkować gdzieś dalej bo nie dał rady by jej nieś. policjant twardy jak skała nie ulegał, dyskusja toczyła się dalej i krawężnik złośliwie spytał -czy pan sie leczy psychiatrycznie?. odpowiedz brzmiała TAK(facet miał letki epizod depresyjny po śmierci bliskiej os ) policjant słyszac to zadzwonił po radiowóz i zabrali naszego biednego kerowce na oddział psychiatryczny tam został zamknięty i dopiero po badaniach dr. stwierdzili ze jest całkowicie zdrowy.
wniosek z tego taki: nigdy nie przyznawaj się ze masz kłopoty "natury egzystencjalnej" i sie leczysz bo zostaniesz potraktowany jak "świr, wariat" !!
Cokolwiek co spędza sen z powiek wiesz tylko ty i nikt się nie dowie
...
http://www.youtube.com/watch?v=YIcMolthnX0
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
15 mar 2009, 19:54

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prowadzenie auta/prawo jazdy

przez magdalenabmw 05 sty 2010, 18:15
W każdej ulotce jest napisane czy można prowadzić po danym leku, nie rozumiem po co ta dyskusja ;)
A jak ktoś nie wierzy ulotce to można zapytać lekarza ;)



p.s. Nerwica nie jest chorobą psychiczną tylko zaburzeniem !!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil:
magdalenabmw
Offline

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 sty 2010, 20:41
Zrobiłam prawko już się lecząc i jeżdżę od tej pory już ok. 10 lat. Odpukać nie miałam żadnych problemów, a jazda tak jak ktoś już napisał, bardzo mnie uspokaja i odstresowuje. W ulotkach zazwyczaj piszą,że leki mogą upośledzać zdolność prowadzenia pojazdów, ale jakoś tego po sobie tak nie odczuwam.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

przez terka 06 sty 2010, 16:27
wiola173 ! przez całe te lata jesteś na lekach?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

przez 3pawel1 12 sty 2010, 09:49
wiola173 napisał(a):Zrobiłam prawko już się lecząc i jeżdżę od tej pory już ok. 10 lat. Odpukać nie miałam żadnych problemów, a jazda tak jak ktoś już napisał, bardzo mnie uspokaja i odstresowuje. W ulotkach zazwyczaj piszą,że leki mogą upośledzać zdolność prowadzenia pojazdów, ale jakoś tego po sobie tak nie odczuwam.

terka napisał(a):wiola173 ! przez całe te lata jesteś na lekach?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 sty 2010, 15:39
Tak. Nie biorę raczej uspokajaczy, tzn bardzo sporadycznie, ale od lat jestem na anafranilu. Teraz zmniejszam anafranil i próbuję przejść na Wellbutrin. Do tej pory każda próba odstawienia anafranilu kończyła się powrotem silnych lęków, więc ich branie to mniejsze zło.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re:

przez punk_rocker 09 mar 2010, 14:22
Witam! To chyba mój pierwszy post tutaj mimo, że forum śledzę nie od dziś. Zdecydowałem się napisać bo widzę, że powstają tu jakieś miejskie legendy...Odpisuję na konkretny post, ale jest to właściwie próba dyskusji z przedstawicielami pewnego nurtu, w który ów się wpisuje. Tak więc:

malgosiak napisał(a): Nie ma leku, powtarzam nie ma takich leków antydepresyjnych lub psychotropowych które nie mają wpływu na jazdę samochodem. Wiem bo sama szukałam takiego złotego leku.


To, że go nie znalazłaś nie znaczy, że nie istnieje. Przy pierwszej wizycie u psychiatry zaznaczyłem, że zależy mi na lekach, które umożliwiają bezproblemowe prowadzenie. Dostałem Fevarin. Na ulotce informacja o MOŻLIWYM wpływie na prowadzenie pojazdów mechanicznych. Jednocześnie informacja, że do dawek 150mg w badanej grupie NIE ZAUWAŻONO wpływu na zdolności psychomotoryczne. Kolejny lek - Spamilan. Polecenie od lekarza, aby na początku stosowania zachować ostrożność, ale jak najbardziej można jeździć. Info z ulotki mówi o możliwości wystąpienia na początku przemijających skutków ubocznych. Pojazdów nie należy prowadzić do czasu upewnienia się, że nie wpływa on na zdolność prowadzenia pojazdów. To brzmi jak kategoryczny zakaz do końca życia?
Jak myślisz - rację masz Ty, czy może pragnący uniknąć ewentualnych pozwów koncern farmaceutyczny, tudzież lekarz psychiatra?

malgosiak napisał(a):
Lekarka powiedziała ,że mogę ,że to nic ale jeśli Ty spowodujesz wypadek jesteś winna, nawet jak to nie będzie twoja wina.


I przechodzimy do rzeczy która mnie najbardziej zaintrygowała. Z całym szacunkiem - skąd masz takie szokujące informacje? Sprawstwo w wypadkach nawet z kierowcami będącymi pod wpływem alkoholu nie wynika w linii prostej z samego (karygodnego!) faktu bycia pijanym. Wyobraźmy sobie taką sytuację. Pan Kaziu wyruszył w trasę po kilku głębszych, po czym zygzakiem, acz przed siebie wjechał na rondo. Niestety na to samo rondo pod prąd wjechał trzeźwy jak świnia ex imigrant po dwóch latach stażu na zmywaku.BUM! Uważasz, że policja orzeknie winę pana Kazia? Owszem zostanie on ukarany za jazdę po pijaku, ale wypadek bezdyskusyjnie spowodował nasz operator zmywaka.
Podaj mi natomiast podstawę prawną do ukarania mnie za prowadzenie po lekach(nie mówię już o orzeczeniu sprawstwa co jest po prostu totalną PARANOJĄ!), które wg badań przeprowadzony przez koncern farmaceutyczny nie mają wpływu na prowadzenie, poleconych mi przez dyplomowanego lekarza... To jest po prostu stek bzdur!

Oczywiście, że trzeba być rozsądnym. Bycie kierowcą to ogromna odpowiedzialność. Trzeba obserwować siebie i jeśli trzeba - odpuścić. Nie wyobrażam sobie jazdy po lekach po których nie można prowadzić, tudzież wbrew zakazowi lekarza. Leki nie muszą być jednak przeciwwskazaniem do prowadzenia pojazdów.

Wkurzają mnie takie opinie generalizujące i stwierdzenia nie poparte żadnymi normami prawnymi. Tym bardziej, że trafiają one do osób wrażliwych, które być może będą zastanawiać się, czy są skrajnie nieodpowiedzialni (jak sugeruje autorka i wielu innych) bo jeżdżą po bezpiecznych wg ich lekarzy lekach.

Jestem kierowcą od 6 lat, od dwóch lat na lekach. Stłuczek na koncie - 0, pkt karnych - 10 (ach te wideorejestratory:P), roczne przebiegi w granicach 30 000km, stosunek do motoryzacji - moja druga MIŁOŚĆ...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 paź 2009, 18:19

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prowadzenie auta/prawo jazdy

przez terka 15 kwi 2010, 16:31
namiestnik napisał(a):
Jak mam jakieś lęki czy coś - to w moim odczuciu dużo lepiej mi jechać po jakimś małym benzo niż w stresie (ciekawe czy już teraz rozwrzeje dyskusja) :)


Ja również tak myślę jak i mam podobnie jak namiestnik- lepiej mi się prowadzi po małym uspokajaczu niżw nerwach.

punk_rocker podoba mi się twoja wypowiedz.Myślę,że masz dużo racji.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Kn24 25 cze 2010, 14:08
ja wlasnie teraz planuje zaczac robic prawko a biore leki ale mam nadzieje ze bedzie okey:) bo lubie jezdzic autem a poza tym teraz koniecznie bedzie mi potrzebne prawko wiec innej opcji nie ma. Swoja droga mam znajoma ktora od 2 lat bierze leki i jezdzi bez problemu wiec sadze ze raczej leki nie wplywaja na nasza jazde no chyba ze na stale ciagle bierzecie te benzo ale to raczej lekarze zapisuja doraznie .
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 25 cze 2010, 22:15
Kn24 napisał(a):ja wlasnie teraz planuje zaczac robic prawko a biore leki ale mam nadzieje ze bedzie okey:) bo lubie jezdzic autem a poza tym teraz koniecznie bedzie mi potrzebne prawko wiec innej opcji nie ma. Swoja droga mam znajoma ktora od 2 lat bierze leki i jezdzi bez problemu wiec sadze ze raczej leki nie wplywaja na nasza jazde no chyba ze na stale ciagle bierzecie te benzo ale to raczej lekarze zapisuja doraznie .



Robie rocznie 40 tys km, prawko mam od 7-dmiu lat.

Uwazam, ze lekki z grupy SSRI, TLPD, SNRI nie wplywaja znaczaco na zdolnosci motoryczne, czyli nie sa przeszkoda do prowadzenia samochodu. Sam jezdze na lekach.

Nie polecam jednak jazdy na benzo, ktore zamulaja oslabiajac czas reakcji. Kiedys po tym leku przejechalem na czerwonym swietle. Gapilem sie na nie, ale nie docieralo
do mnie ze musze sie zatrzymac. Byl to dla mnie bodziec, zeby rzucic to swinstwo. Terapia szokowa.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do