Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 01 gru 2007, 14:39
napewno nie bierz go przez tydzień... bo to różnie bywa. tak w ogóle to lepiej zapytać się lekarza. sam musisz zobaczyc jak zadziała na ciebie pierwsza dawka. niekoniecznie musisz czuć się senny. u każdego działa to inaczej. to że mi pomaga to nie znaczy że na ciebie bedzie działało tak samo.
a jakie bierzesz leki na codzień?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 gru 2007, 15:39
"sama" jak juz jestem dziewczyna ;) ehh musze zmienic w profilu chyba

biore na noc lerivon dziala wyciszajaco bo juz usypiajaco jak kiedys nie

i Citalec antydepresant na dzien
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 01 gru 2007, 15:54
przepraszam bardzo za pomyłke...
widzisz, na mnie już afobam też nie działa usypiająco... i czuje, że dla lepszych "efektów" musiałabym brać coraz większą dawkę tego leku.
i dlatego to tak wciąga i szybko można się uzależnić. ja szczerze mówiąc robie sobie przerwe. i wezme dopiero na egzamin.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez cyklotymia 03 gru 2007, 18:47
Niestety ja również jestem zmuszona do zażywania leków i od 4 dni biorę Citalopram. Liczyłam się z tym, że na początku może być ciężko i że skutki uboczne będą uciążliwe, ale jest dużo gorzej niż myślałam. Jestem niesamowicie senna, strasznie boli mnie głowa, nie mogę się na niczym skupić, wszystko wypada mi z rak. Mam drgawki, napady zimna i gorąca, właściwie cały czas mam wrażenie, że za chwilę się przewrócę. Czytałam na forum, że takie dolegliwości utrzymują się zwykle na samym początku i z czasem zaczynają zanikać. Byłabym w stanie jakoś przetrzymać ten okres, ale muszę chodzić do szkoły, a w obecnej sytuacji kompletnie nie potrafię się uczyć; jestem niezdolna do jakiegokolwiek działania. Konsultacje z psychiatrą mam dopiero za 2tyg. (w momencie kiedy lek zacznie działać ‘prawidłowo’) i nie mam pojęcia jak sobie poradzić do tego czasu. Z dnia na dzień czuję się coraz gorzej i boję się, że nie dam rady.

edit: bardzo proszę Moderatora o przeniesienie mojego posta do tematu o działaniach ubocznych leków. Przez przypadek pomyliłam wątki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 lis 2007, 23:21

przez terka 11 gru 2007, 09:03
vice versa napisał(a):w ciągu 10 lat jazdy samochodem nie miałam az tak wielu sytuacji krytycznych na drodze jak podczas ostatnich 2 miesięcy jak zażywam leki.
Szczerze mówie, jak ktos nie musi niech po lekach nie jeździ.

A ja sie zastanawiam czy twoje kłopoty nie powstały z powodu choroby aleki jeszcze nie zaczęły działać.Wielu kierowców twierdzi ze po lekach lepiej im się prowadzi bo są spokojniejsi i lęki ich nie rozpraszają.

Lena a jak długo brałaś leki i prowadziłaś?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

przez vice versa 11 gru 2007, 20:43
terka, leki zaczeły działać juz po 2-3 tygodniach. Odczułam to doskonale, gdyż po nich diametralnie zmienił sie mój nastrój i podejście do życia. Uważam, ze jestem dobrym kierowcą, ale to co teraz wyprawiam za kierownicą czasami przyprawia mnie o zawrót głowy. Zauważyłam tez inne niepokojace objawy zażywania leków- przestałam sie wszystkim przejmować - i najnormalniej w świecie zaczynam zapominac, ale o tym napisze może w innym wątku.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez jaaa 11 gru 2007, 22:22
cholera ja tez wlasnie zaczelam zapominac o wielu rzeczach martwi mnie to :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez kasia081 12 gru 2007, 10:38
vice versa napisał(a):Uważam, ze jestem dobrym kierowcą, ale to co teraz wyprawiam za kierownicą czasami przyprawia mnie o zawrót głowy.
jak z tego wnioskuje to prowadzisz auto w dalszym ciągu
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Avatar użytkownika
przez jaaa 12 gru 2007, 19:11
dżejem napisał(a):
jaaa napisał(a):wlasnie zaczelam zapominac o wielu rzeczach martwi mnie to

Wrzuć na luz. Czasem z tego wynikają bardzo śmieszne sytuacje. Ale przy prowadzeniu samochodu, to może okazać się nie takie wesołe. Kiedyś mój psychiatra, gdy miałam zawroty głowy, zabronił mi nawet jeździć rowerem. Nie zmartwiło mnie to jednak- nie mam roweru. ;) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


kurcze to juz zabawne przestaje byc poraz kolejny pojechalam na spotkanie ktore ma byc dopiero jutro( wizyta u terapeutki) rety co sie dzieje

auto teraz i ja omijam z dalek abo jakos skupiona nie jestem ostanio :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez vice versa 12 gru 2007, 20:52
kasia081 napisał(a): jak z tego wnioskuje to prowadzisz auto w dalszym ciągu

Tak Kasiu, jeżdże cały czas. Ale na szczęście nic złego jeszcze się nie stało. Nie prowokuje losu, ja tylko nie toleruje środków komunikacji miejskiej.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

przez terka 05 maja 2008, 14:40
chciałam wznowic temat i dowiedziec sie co nowego w temacie u was słychacVice Versa co u ciebie z jazdami i lekami oraz chorobą ?lepiej?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

przez vice versa 06 maja 2008, 20:08
witaj terka. Owszem cały czas jeżdże samochodem a leki zażywam juz 8 miesięcy. Cóż... zdaje mi się, że przyzwyczaiłam się do siebie po lekach i wiem, ze mam inne reakcje niż kiedyś bez nich. Jeżdże więc jakby ostrożniej, hamuję wcześniej zanim podjadę do samego skrzyżowania czy innego autka, jeżdże wolniej. Na szczeście nie spowodowałam zadnej kolizji, choc na początku kilka razy niewiele brakowało.

A co z moją chorobą? Czuję się zaleczona, by nie powiedzieć, że zdrowa, jednak nadal zazywam leki. Zapewne niedługo zacznę z nich schodzić.
A dobrego samopoczucia, takiego jak moje, Tobie i wszystkim tutaj zyczę.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

przez Pstryk 06 maja 2008, 20:21
Mi się - chyba po lekach - pojawiły omamy słuchowe - a pisze w tym wątku, ponieważ słyszę różne rzeczy wyłącznie gdy prowadzę samochód i tylko z lewej strony :?
Pstryk
Offline

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez nanom1 13 maja 2008, 18:36
Ja mam prawko od 9 lat.Gdy zaczynałem jeździć autem ,to nie miałem takiej ''nasilonej'' nerwicy jak na chwile obecną.W tej chwili biorę pigółki i jestem w stałym kontakcie z psychologiem,lecz w miom przypadku nerwica nie wpływa negatywnie na prowadzenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do