Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

przez terka 03 lip 2006, 09:45
leczę się na depresję -lekką jak stwierdza lekarka zażywam obecnie 1/2 tabletki lerivonu 10 mg na noc.Mam pracę w której muszę sporo jeżdzić.Lekarka powiedziała że po takiej dawce mogę prowadzić/nawet jak zażyję 1 tab.1o mg na noc/Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z lekami na depresję i prowadzeniem auta? z pracy nie mogę zrezygnować.
Po tygodniu zażywania jest w porzadku.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

przez malgosiak 05 paź 2006, 14:58
To super ,że to Ci pomaga, a propo wietam, Też miałam pracę tzn nadal ją mam bo na mnie czekają w firmie, też robiłam po 10-150 kilometrów dziennie autem służbowym po lubuskim do klientów, ale musiałam z tego zrezygnować,. Nie ma leku, powtarzam nie ma takich leków antydepresyjnych lub psychotropowych które nie mają wpływu na jazdę samochodem. Wiem bo sama szukałam takiego złotego leku. Lekarka powiedziała ,że mogę ,że to nic ale jeśli Ty spowodujesz wypadek jesteś winna, nawet jek to nie będzie twoja wina. Nie słuchaj staraj się pomagać sobie sama, lub chodż na psychoterapie to jedyny srodek bezpłatny pomocny, weż od psychiatry skierowanie do szpitala na oddział dzienny to ci na pewno pomoże, żadnych prochów tylko pozytywne myślenie. Ja mam nerwicę lękową, brałam prochy było gorzej niż żle , utraty świadomości za kierownicą , lęki itp itd. Czyli reasumując albo auto albo leki, lepiej wybierz auto i pracę przynajmoej będziesz miała, zajęcie i oczywiście psychoterapie-powodzenia- myśl pozytywnie :roll:
malgosiak
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 16:56
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

Avatar użytkownika
przez gabi82 05 paź 2006, 16:35
Ja biore 2 tabletki 10 mg lerivionu na noc, a na dzien 2 tabletki rexetinu i spamilian i jezdze samochodem. Wogóle nie przeszkadz mi to w jezdzie, a nawet pomaga bo przynajmniej nie mam leków w czasie jazdy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 sie 2006, 16:52
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez malgosiak 05 paź 2006, 19:11
tak gabi 82 wszystko dobrze tylko te psychotropy są u Ciebie do wykrycia 24 na dobę i jakby co w razie www cAŁA WINA SPADA NA cIEBIE,cIESZĘ SIĘ BARDZO ,ŻE cI POMAGA I MOŻESZ FUNKCJONOWAĆ i oby tak dalej, nie chcę Cię do niczego zniechęcać, ale tak jest i to Ci powie każdy lekarz nie koniecznie psychiatra :lol:
malgosiak
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 16:56
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

przez terka 16 paź 2006, 07:43
Dzięki Wam za Odpowiedzi.Masz rację Małgosik że najlepiej bez leków ale nie zawsze się da.Rację ma równiez Gabi 82 lepiej prowadzi się po lekach bo nie ma lęków i uważam że mam lepszą koncentrację.Muszę to jakos pogodzić bo nie mogę zrezygnować z pracy a na mnie nie będą czekać , a bez pienędzy nie ma życia i leczenia.Pozatem lepiej się czuję że mogę pracować i jestem do tego mimo wszystko zdolna jeżeli rozumiecie o co chodzi.Napisz coś więcej Gabi82.Np.Czy pytałaś lekarz o leki a prowadzenie auta?Ja mam znajome które leczyły lub leczą depresje lub nerwice lękową lekami i prowadzą cały czas.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

przez malgosiak 16 paź 2006, 17:59
ok dziewczyny i chłopaki dobrze ,że wam się udaje, Ja już padłam niestety przeze mnie zamknięto moją firmę bo to ja byłam całym trzonem firmy i robiłam wyniki. W środę kazano mi oddać mój samochód służbowy, jeszcze większa deprecha mnie dopadła wtedy. Na dzień dzisiejszy jestem bez pracy ale na pewno coś sobiuie znajdę tzn już znalazłam, od 26 czerwca przebywam na zwolnieniu lekarskim od 6 tygodni na oddziale dziennym w psychiatrowie jest ok . Cieszę się że za mnie rozwiązał się problem mojej pracy, bo to ona doprowadziła mnie do takiego stanu w jakim jestem, mam problem z głowy, przesiadłam się na mojego dużego Volkswagena i śmigam, na raie nie myślę o pracy startuję dalej na zasiłek rehabilitacyjny, jak nie wypali to ide do pracy. ASle muszę wam powiedzieć ,że jeak od środy przeszłam rozstanie z samochodem służbowym to dziś jest bardzo dobrze z moją psychą, chyba mi tego było trzeba- pozdrowionka i powodzonka w waszych pracach :P
malgosiak
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 16:56
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

Avatar użytkownika
przez kings 16 paź 2006, 18:53
Hej,
Ja cały czas prowadzę, ale nie czuję się komfortowo po lekach w samochodzie, jak się organizm przyzwyczai do leku to jest lepiej a nawet normalnie. Ja jeszcze mam krople do oczu 5x dziennie na jaskrę. Malgosiak ja sie sama zwolniłam z dużej firmy po padałam trupem, nie mogłam pracować a po za tym klimat wyścigu szczurów brrrrrr.
Teraz powoli wracam do zycia i zaczynam leczenie. A potem zzobaczymy. Pa :smile:
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

przez terka 20 paź 2006, 12:45
negatywnie wyrażasz się o prowadzeniu auta po lekach i przy lękach a sama napisałaś:" przesiadłam się na mojego dużego Volkswagena i śmigam,"Jak z tego rozumiem albo nie zażywasz leków ,a jak jestes na oddziałe dziennym to masz lęki i jeździsz .

[ Dodano: Pią Paź 20, 2006 12:47 pm ]
ten ostatni post dotyczy malgosiak
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez kings 20 paź 2006, 21:58
Hej,he he
ja śmigam ale moim Leonciem szkoda że nie z Leonciem,
pa :lol:
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

przez terka 07 sie 2007, 14:03
chciałabym odnowić temat leków przy nerwicy depresyjno lękowej i prowadzeniu auta.Leczę się na w/w i muszę pracować w pracy dużo jeżdzę czy są osoby które lecza nerwicedepresyjnlękowa zażywaja leki i prowadza.prosze o odzew.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Dino 07 sie 2007, 22:42
na pewno nie polecam ataraxu bo sam bym po nim zjechał do rowu,ale jak wiemy zażywa sie go doraźnie.
Sam od jutra zaczynam leczenie luxetą i psychiatra powiedziała mi że bez problemu mogę po niej prowadzić.Zobaczymy:)jak kilka lat temu brałęm seronil to było po nim ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez vampirek82 08 sie 2007, 08:44
hej, ja biore effectin er 75, a wczesniej 150, doraznie jeszcze xanax, i nie mam zadnego problemu z prowadzeniem autka, czasami jak mam gorszy dzien to czuje sie troszke rozkojarzona ale ogolnie jest bardzo dobrze, niestety autko jest mi niezbedne, tym bardziej teraz w nowej pracy wiec jakby nie bylo to musze jezdzic :D
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez małgonia35 08 sie 2007, 09:01
JA biorę Lerivon na noc / 60mg/ i Xetanor 1tabl. rano. Lekarz powiedział, że mogę jeździć jeśli się czUję na siłach. Dopiero po 3 tyg brania Xetanoru odwazyłam się wsiąść za kółko i jeżdże normalnie
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
12 maja 2007, 10:50
Lokalizacja
wrocław

przez terka 08 sie 2007, 10:40
dzieki wam za odpowiedzi.Ja równiez muszę dużo jeździć w pracy -czuję sie po lekach dobrze ale zdołowały mnie koleżanki mówiąc ze zazywając leki na nerwicę depresyjno-lękowa i mając ją nie powinnam prowadzić i to mnie zdołowało bo uważałam ze jest nieżle skoro przy tym wszystkim moge pracowac

zapomniałam dodać ze jestem teraz 1x na noc doxepina 10mg jak jest gorzej to 2x lub 3x doxepin 10mg

czy ktoś jescze leczacy nerwice lękową zazywający leki prowadzi samochód ?Powiedzie jak to u was wyglada

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:17 am ]
prosiłabym aby jeszcze wypowiedziały się osoby które zazywaja leki na nerwice lub depresje i prowadza auto szczególnie w kwestii wypowiedzi malgosiak która twierdzi ze w razie czego będziemy traktowani jak po alkoholu.Ja pytałam lekarki i pozwoliła mi prowadzić auto to samo znajoma leczy nerwice już 5 lat i lekarz tez nie miał obiekcji co do prowadzenie przez nią auta .Myśle przecież ze lekarze wiedza coś na ten temat to juz dwóch róznych lekarzy nie widzi przeciwskazań do prowadzenia auta przy lekach.co wy myslicie na temat zdania malgosiak?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 6 gości

Przeskocz do