Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lis 2011, 20:51
Witam wszystkich ,którzy odważyli się skończyć z benzodiazepinowym uzależnieniem.Witam i gratuluję mądrego wyboru ,który co niektórym może znacznie podnieść jakość życia, a czytając co niektóre posty,przyznam się szczerze ,że włos jeży mi się na głowie. Ja również mam w karcie wypisu ze szpitala psychiatrycznego między innymi-"uzależnienie mieszane od barbituranów i benzodiazepin).-Choć tak naprawdę nigdy nie tknąłem w swoim życiu ani jednego barbiturana>
Brałem tego gówna swego czasu wielkie ilości ,ale było to wczasach ,gdy piłem nałogowo alkohol i nie oszczędzałem się zbytnio.Lecz ku czemu zmierzam,a mianowicie do tego ,że (watek precyzyjnie brzmi leki ,a alkochol),obydwie te substancje należą do Tej samej "jednej parafii" tzn,i że działają w mózgu na te same lub prawie te same receptory.To bardzo ważny fakt i naukowy wniosek.Wynika z tego,że Ci którzy piją alko ,niejako pobudzaję owe komórki mózgowe ,które potem łakną na uspokojenie właśnie benzo.I kto naprawdę pragnie ISTOTNIE I DO SAMEGO KOŃCA zerwać cmentarny,niewesoły i przygnębiajęco-werterowski romans NIECH PRZYNAJMNIEJ W PIERWSZYM ROKU CIĘŻKIEJ WALKI ZAPOMNI O WINIE ,WÓDCE ,PIWIE Jeśli tego nie zrobi uważam dogłębnie i jestem bardzo mocno przekonany, że Benzo będzie takigo Człowieka prześladować ,aż w końcu bez pardonu zgwałci i gwałcić będzie dalej.To
co tutaj i teraz piszę robię tylko i wyłącznie dla rozjaśnienia owej sprawy,która się zwie ZWYCIĘSTWO NAD CHEMICZNYM ZNIEWALACZEM. Przyprawiają mnie o smutek i przygnębienie posty tego typu w tym wątku,iż któryś chce się uwolnić z tego-benzo nałogu ,ale z piwka nie zrezygnuje.Może w ten sposób ,niektórym Wam sie uda ,ale będzie to zwycięstwo parokrotnie bardziej męczące i trudniejsze.Nawet i dosłownie to jedno piwko-tak uważam-to złamanie benzodiazepinowej abstynencji.Ja wiem ,że to dalekie porównanie i zestawienie i nie będę się dziwić ani oburzać jak ktoś się ze mną nie zgodzi .Każdy ma prawo do własnego zdania i swoich hipotez.Szanuję to i pozdrawiam wszystkich walczących z tym tabletkowo-przeje...ym nałogiem ,życząc Wam zwycięstwa.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 08 lis 2011, 04:48
sm@kosz, niestety, pierwsze 2 tyg ja mialam masakre tez, ale jak bedziesz walic benzo do tego powinno uspokoic. jedyne co moge zaproponowac to: znowu podzial, odsypywanie granulek, zaczynasz od kilku, i tak co kilka dni zwiekszasz. wtedy organizm nic nie poczuje. ja nic nie jadlam, mdlalam, zygalam, nie bylam w stanie nawet na kompa wejsc,w glowie jakas masakra. prady, omdlenia, trzesawki. dlatego z doswiadczenia, odsypuj kulki, idz do apteki i popros kaspulki kosztuja grosze (zeby nie wyrzucac do smieci tylko odkladac kulki) jak jakas farmaceutka bedzie debilka to ci nie sprzeda bo po co i na co, wtedy idz do zielarskiego i kup byle jaki najtanszy lek w kapsulkach. wtedy bedzie ok.

rozumiem cie 10000% i z benzo odstawka i z rozpoczynniem wenli (chociaz seroxat bardziej mnie wytrzepal, az do wariatkowa sie zgolsilam, ze maja mnie przyjac bo dostaje schiz jakis) wenle troche lepiej, schudlamokolo 10kg, mialam odrzut do zapachu nawet zwykelj kanapki z czyms tam. jak sie organizm przyzwyczail to juz bylo ok i przytylam az za duzo :P

ale wtedy ja nic nie wiedzialam ani o tej chotrobie ani o tabletkach, efektach ubocznych itd. teraz wiem o wiele wiecej i sama zarzdzam swoja choroba.

teraz wale benzo znowu po rocznej przerwie juz chyba 2gi miesiac i to duze dawki, po 3-6mg xanaxu albo 100mg cloranxenu. po odstawieniu nagle organizm zrobil sie odporny a myslama, ze bedzie na odwrot. jak sie leczylam 5 lat to na maksa czasem mi sie zdazylo wziac 25mg-50mg cloranxenu.
z odsypywniem kulek to nawet lekarz powiedzial, ze niezly pomysl :P
wez jutro mniej niz polowe dawki, tak ze 3 dni, zacznij zwiekszac tak co 3 dni az dojdziesz do calej.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez sm@kosz 17 lis 2011, 18:29
Jakiś czas temu pytałem tutaj o łączenie afobamu (rano) z piwkiem wieczorem. Niby na początku jest ok, ale po jakimś czasie już widać pierwsze skutki takiego powtarzającego się miksu. Czyli, jak już się leczyć to procenty na bok. :/ Przynajmniej w moim przypadku. Ale to takie spadanie z deszczu pod rynnę 8).
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 18 lis 2011, 00:54
sm@kosz, i jak? bierzesz wenle? po calej czy tak jak ci napisalam, zeby sie nie czuc zle to od malych ilosci zaczynac (chyba ze nie bierzesz wcale :/
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Alkohol a leki

przez burakota 20 lis 2011, 20:54
Mieszanie leków z alkoholem jest bardzo groźne. Nie rób tego! To może mieć tragiczne skutki...
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez sm@kosz 01 gru 2011, 20:14
nie brałem wcale, nie mogłem sobie pozwolić na to w pracy i na uczelni. Próbowałem szukać jakiegoś spokojniejszego tygodna, żeby organizm przyzwyczaić... i tak schodziło i schodziło. Tydzień temu miałem iść na kontrole, ale uznałem, że skoro przez ten czas leciałem doraźnie tylko na afobamie, to nie ma się co u lekarza pokazywać. Owszem, mógłbym posłać ściemę i powiedzieć, że przez 2 tygodnie miałem takie, a takie objawy. W końcu to działa po 4-6-8 tygodniach dopiero, a tylko poprosić o benzo, bo mam lęki itp. :P Dzisiaj zaczynam drugi raz, tj. odsypałem połówkę kapsułki i zobaczę za kilka godzin co się będzie ze mną działo :D Ostatnio się zmotywowałem, że a nóż widelec coś te venlafaxinium pomoże, ale równocześnie zdaję sobie sprawę, że będzie trzeba pogadać z psychologiem hehe. Dodatkowo strasznie wk***a mnie ta jesienna pogoda.

Z alkoholu stopniowo rezygnuje. Po prostu, jak wypiję więcej i obudzę się o 5-6 nad ranem ze świadomością, że jednocześnie lecę w jakiejś tam części jeszcze na benzo.. to pojawia się lęk, kołatanie serca i te masakryczne myśli. Tak czy inaczej, to co było na początku, to teraz jest pikuś w sumie.
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 02 gru 2011, 14:28
bierz wenle, na pewno ci pomoze na léki na 100%.
odsypuj sobie ponad polowe kapsulki, i tak kilka dni, pozniej odsypuj tylko polowe i tak kilka dni, az dojdziesz do twojej dawki, wtedy pewnie nic nie poczujesz. po braniu swojej dawki 2 max 3 tyg i lékow nie ma. i nie potrzebne ci beda benzo co tylko doraznie pomagaja bardzo dobrze ale niestety uzalezniaja i to doscy mocno.

WENLE JAK JUZ ZACZYNASZ MUSISZ BRAC CODZIENNIE INACZEJ NIE BEDZIE DZIALAC.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez zamknietywsobie 03 gru 2011, 14:35
Witam Serdecznie wszystkich użytkowników :smile: Od kilku lat biorę na przemian zomiren, afobam i neurol. Początkowo był to 1mg na dobę i teraz udało mi się ograniczyć do 0.25 mg . Przez cały ten czas brania leków czyli coś ok 3 lat nie ruszałem w ogóle alkoholu. Teraz planuje odstawić te leki w zupełności, i nurtuje mnie ciekawość po jakim czasie od wzięcia ostatniego leku jest możliwość wypicia sobie upragnionych kilku piwek ? Tak aby nie było żadnych efektów ubocznych związanych ze zdrowiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
16 paź 2007, 19:18

alkohol/używki a leki

przez uzytkownik 03 gru 2011, 14:39
Krew się oczyści w max. 2 tygodnie.
uzytkownik
Offline

alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez zamknietywsobie 03 gru 2011, 14:54
Wielkie dzięki za odpowiedź :) Szczerze, myślałem że będzie to trwało nieco krócej :P No ale cóż, warto będzie przecierpieć te 2 tygodnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
16 paź 2007, 19:18

alkohol/używki a leki

przez Zenonek 03 gru 2011, 15:11
zamknietywsobie, Kurde mol czlowieku na 99 % nic Ci nie bedzie chocbys zmieszal 1 mg z 3 piwami, najwyzej mialbys mocniejsza faze...

Jezeli brales ostatnio 0,25 mg to...to jest tyle co...tyle co nic...Mikro dawka praktycznie bez zadnego dzialania. Tylko najbardziej podatni cos odczuwaja po 0,25.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez tahela 03 gru 2011, 16:02
Ja wczoraj wypiłam dokładnie 3i pól piwa bo czwate z kolezanka na pól , z tym że trwało to około 5 godzin, mniej wiecej od 21 do 2 w nocy i jakiś skutków ubocznych nie ma.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez zamknietywsobie 03 gru 2011, 17:28
Zenonek Na początku miałem kurację o dawce 1mg dziennie przed snem, z czasem zmniejszałem dawki aż w końcu doszedłem do 0.25 mg. Kuracja z dawką 0.25 mg trwa już u mnie ok roku i nie powiem bo po zażyciu leku zasypia mi się dużo lepiej i na drugi dzień nie mam żadnych napadów lęku oraz duszności. Czyli wychodzi na to że ja należę do tych bardziej podatnych na ten lek. Z początku piłem alkohol, ale się naczytałem że może być to opłakane w skutkach więc postanowiłem zaprzestać. Chociaż widzę że opinie na tym forum są bardzo podzielone .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
16 paź 2007, 19:18

alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez milhouse 12 gru 2011, 19:16
Od czasu zażywania Bioxetinu nie piłem żadnego alkoholu, do czasu kiedy wyjechałem na imprezę firmową do naszych południowych sąsiadów.

Piłem od piątku 20:00 do około 2 w nocy czas na sen i od 10:00 do 24:00 alkohol towarzyszył cały czas w szczególności wódka i jagermeister, jeszcze w trakcie imprezy mieliśmy kolację w pewnej restauracji gdzie skosztowałem kolejne alkohole śliwowice bosacką, śliwowice czeską, wodkę z borówkami, horec( alkohol na bazie rośliny ze szczytów tatr)

Dodam jeszcze testowałem Double Cross pyszna wódka, mistrzostwo produkcji.

Mimo długiej przerwy od alkoholu, nie miałem żadnych problemów, ani kaca.

Pozdrawiam:)
Umiejętność postępowania z ludźmi jest takim samym towarem handlowym jak cukier czy kawa. I zapłacę za tę umiejętność więcej niż za jakąkolwiek inną pod słońcem.”
John D. Rockefeller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
31 paź 2011, 21:25
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do