Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez Flame 19 sty 2007, 20:22
A mi sie nie chce pic po Coaxilu :) ... bo jakby nie bylo jest dla alkoholikow na czas odstawienia alkoholu :)... Pomaga :) i pic przy nim mozna, tyle, ze sie nie chce - przynajmniej mi :lol:
Nie powiem jednak, odstawienie browarow pomaga na zrzucenie wagi :) 5 kg mniej w tydzien :) hehe! Poozdro :) Wasze zdrowie :) ;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
10 sty 2007, 19:41
Lokalizacja
Warszawa :)

przez Jewka 20 sty 2007, 17:19
sigilla napisał(a):A co ja moge zrobic? Moj chlopak cierpi na nerwice lekowa, a w ogole nie przejmuje sie skutkami brania lekow, od ktorych zreszta jest juz uzalezniony bo bierze je od 6 lat (Lysanksia w kroplach) i do tego jeszcze czasami pomaga sobie Prozakiem... :?: Kiedy czuje sie dobrze, to nie mysli o tym, ze powinien cos zmienic, zmienic terapie... jak na moj gust to zaszlo juz za daleko, a wiem ze polaczenie lekow z alkoholem dziala katastroficznie na mozg, co jeszcze pogarsza ogolny stan...
Czy ktos moze mi powiedziec co z tym zrobic? :?:


Wiesz co? Zazwyczaj, jesli ktoś jest słaby, to ma tendencje, do uzależnień od wielu rzeczy (leki, alkohol, komputer, seks itd). Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby twój chłopak szukał ukojenia w ramionach również innych pań. A zwykle biedni lękowcy wyglądają tak niewinnie :)

Ludzie "uzaleznieniowcy" powinni wystrzegać sie wszystkiego, co może uzależniać.
Twój chłopak pewnie jest alkoholikiem. Jeżeli jeszcze ci jego picie nie przeszkadza, to zacznie. Ręczę ci.

Mnie ktoś kiedyś powiedział, że leki antylękowe i podobne są łykane w zastępstwie (zamiennie) za alkohol. Czasem działają jak klin na kaca.
Słusznie tu ktoś zauważył, że bez terapii leki nie pomogą. Przecież nie może brać leków całe życie.

Przede wszystkim radze ci, żebyś nie rozwijala nad nim zbyt szeroko swoich opiekuńczych skrzydeł. Ty i twoje sprawy sa bardzo ważne. Dla ciebie powinny byc nawet ważniejsze.
Uwierz mi, ze lękowcy radzą sobie o wiele lepiej niz nam sie wydaje. Kryzys przychodzi, kiedy nie mają lekarstwa. To tak jak z alkoholem

Powtarzam - TERAPIA! Ale nie zmusisz go do niczego. Nie zapomniałaś o własnym rozwoju przypadkiem?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2007, 16:35

Avatar użytkownika
przez LuC 22 sty 2007, 17:46
brałem seroxat 20mg dwa lata (zmieniłem na zoloft 50mg + alprox doraźnie) - w dniu, w którym zażyłem po raz pierwszy seroxat nie byłem w stanie uspokoić się nie wypijając małego hainekena... później zrobiłem sobie tydzień abstynencji. Po tygodniu wróciłem do dziennej dawki 1-2 piwa dziennie i nic... nie miałem żadnych problemów. Myślę, że jak urywał mi się film (po jakiejś większej dawce) to z powodu zatrucia alkoholem a nie interakcji z lekiem :-)

co do zoloftu to biorę od soboty i jak zwykle 2 pifka wypiłem i było OK
jak z alproxem będzie alk działał - zobaczymy...

A mi sie nie chce pic po Coaxilu :) ... bo jakby nie bylo jest dla alkoholikow na czas odstawienia alkoholu :)... Pomaga :) i pic przy nim mozna, tyle, ze sie nie chce - przynajmniej mi
Nie powiem jednak, odstawienie browarow pomaga na zrzucenie wagi :) 5 kg mniej w tydzien :) hehe! Poozdro :) Wasze zdrowie :)

a coś więcej o tym leku ?
Avatar użytkownika
LuC
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
22 sty 2007, 17:22
Lokalizacja
z doskoku

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez samadhi 23 sty 2007, 20:02
Ja również pije z Zotralem(to samo co Zoloft) i nic mi nie ejst wielkiego.
To chyba źle na mózg robi, no ale......
Gdy nadwrażliwość
jest jak bilet w
jedną stronę stąd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 paź 2006, 12:53

przez zaskoczona_21 23 sty 2007, 20:05
siema wszystkim od niedawna biore caxil i nie mam pojecia jak to reaguje z alko :( nie chce przedobrzyc ale od czsu do pory chcialabym ze znajomymi moc pujsc na piwko nie tylko pepsi:)czy moge liczyc na to ze ktos mi powie cos na temat tego leku??
Moja historia jest troszke inna niz wasze bo nie mialam pojecia ze mam nerwice lekarz u ktorego bylam nie byl na tyle bystry by mi to powiedziec poszlam z moimi omdleniami do niego i przepisal mi ten lek z ulotki i z netu dowiedzialalm sie na co on jest depresji nie mam napewno:)chyba ze wesola:)czy ktoss mi powie jak ten lek dziala??
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 sty 2007, 19:46

Siema

przez Ryan88 24 sty 2007, 00:16
Jesli chodzi o leki i alkohol, to chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami....:-)
Biorę nadal Seroxat, Już zaczynam odstawianie, ale odkąd zacząłem go brac piłem bardzo często, w praktyce każdego dnia, lecz w małej ilości. W dużych Ilościach piłem w weekendy - Mimo brania seroxatu piłem co sie dało(i ile się dało). Nigdy nie zauważyłem jakichś specjalnych efektów ubocznych, po Wiekszym przepisicu, czułem nad ranem dziwne podekscytowanie, niepokojące myśli, dziwne uczucie, ale to mija po kilku godzinkach. Pozatym Nic się nie działo... .
Jesli chodzi o inne leki, to z nudów łącze Byle co z Byle czym...:) Ostatnio Afobam(alprazolam) oraz Realnium (diazepam) z Nudów Brałem wieczorami, i zalewałm Piwkami... Efekty Były przeróżne, Myslę, że nie powinienem Nikomu tego polecać, nie działo mi się nic specjalnego, natomiast Humor miałem przedni, Mowie oczywiscie o Małych dawkach.... Mimo To nie polecam tego Nikomu, Poniewaz kazdy trochę inaczej reaguje na leki.
Pozdrawiam
Rafik
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 paź 2006, 12:19

przez Jewka 24 sty 2007, 15:25
O rany! Tu jest zatrzęsienie nieświadomych alkoholików i lekomanów. Nawet nie chce wchodzić w dyskusję, bo i tak wiem, jaka będzie reakcja. Spadam z tego forum. Beznadzieja tu panuje. Daleka droga przed wami jesli w ogóle cos zrozumiecie (mówię to do uzaleznionych)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2007, 16:35

Avatar użytkownika
przez samadhi 27 sty 2007, 20:04
Jewka nie panikuj. Myslę, że każy tu sobie zdaje sprawę z działania alkoholu czy nikotyny, nawet bez brania leków.

Tak to po prostu jet, że czesto nie umiemy sobie poradzić z zyciem i uciekamy w używki. Mądre to nie jest, ale pisanie, że na forum panuje "beznadzieja" to przesada.

Takie tematy sa po to, żeby sobie pomagać. Ktoś szuka informacji o interakcji leków z alkoholem i znajduje. I może zrezygnuje z picia, bo stwierdzi, że lepiej nie ryzykowac. A może nie.

Ale po to wlasnie ejst to forum. żeby ise dzielić trudnymi sprawami. a nie usmiechac się tylko i udawac że jest cacy. To musimy robić w normalnym świecie. Niestety.
Gdy nadwrażliwość
jest jak bilet w
jedną stronę stąd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 paź 2006, 12:53

przez zina 06 lut 2007, 19:36
Raz zapiłam Lorafen. Skutek: 24 godziny nieprzerwanego snu.
Raz zapiłam Tranxene. Skutek: Pobiegłam sie utopić w Zalewie Solińskim. Znajomy mnie wyciągnął. Nie była to chyba najgorsza reakcja, biorąc pod uwagę, że moja przyjaciółka wylądowała po takim eksperymencie na reanimacji.
Teraz biorę Effectin i baaaaardzo uważam. Czasem coś sobie łyknę, ale delikatnie. Samopoczucie psychiczne zdecydowanie mi sie potem pogarsza na kilka dni, nie zaobserwowałam jednak jakichś szczególnych odlotów.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 gru 2006, 12:48
Lokalizacja
Rzeszów

Co osłabia działanie leków...

Avatar użytkownika
przez morrena 31 mar 2007, 13:59
Kochani,czy zauwazyliscie moze, czy takie uzywki jak np. kawa, papierosy wplywaja na dzialanie Waszych lekow? Albo ogolne oslabienie organizmu, np po chorobie?
Już czułam sie calkiem dobrze, złapało mnie choróbsko i od tego czasu czuję, że wszystko wraca...

Jakie sa Wasze doswiadczenia?
Żadnego mądrego cytatu nie będzie. O. Bo nie.
....................................................................
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sty 2007, 20:18
Lokalizacja
Poznań

przez justynak26 31 mar 2007, 14:10
Przez cały okres brania leków piłam kawę, czasami jakieś piwko albo winko, biore też pigułki antykoncepcyjne, ale nie dostrzegłam żadnego wpływu na leczenie. Choroba mogła Cię osłabić, ale nie poddawaj się.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Avatar użytkownika
przez morrena 31 mar 2007, 15:22
Nie mam zamiaru sie poddawac, dziekuje bardzo Justynko :)
Żadnego mądrego cytatu nie będzie. O. Bo nie.
....................................................................
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sty 2007, 20:18
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez kasztan 31 mar 2007, 23:16
ogólenie alkohol w moim przypadku zmienia działanie leków... wtedy działają mocniej!! :lol: :lol: :lol: ale to jest złudne i nie nalezy spożywać cieczy procentowych przy braniu psychotropów takie są zalecenia lekarskie i na ulotce każdego leku!! więc nie pijcie!!!
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

przez justynak26 01 kwi 2007, 14:52
Kasztan, jest napisane, ale co z tego... ważne aby terapia działała, a wyjście ze znajomymi jest świetną terapią, więc raz na jakiś czas można poszaleć
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do