Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez no.name 19 wrz 2006, 23:21
A ja kiedyś (podczas pierwszego leczenia - effectin 75 ER) piłam alkohol, czasem bez umiaru. Kończyło się to myślami samobójczymi, potwornym lękiem i ogólnie pogarszaniem depresji.
Głupia byłam jak but. :shock:
Teraz nie piję ani kropli. Po prostu szkoda serca, poza tym psychotropy i alkohol to naprawdę wybuchowa mieszanka.

Poza tym alkohol wypłukuje lek z organizmu, dlatego pogorszenie nastroju.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 22:43

Avatar użytkownika
przez kings 21 wrz 2006, 19:03
Hej, macie racje, ja biorąc rexetin, ale akurat w ten dzień nie wzięłam tabl na wkacjach wypiłam chyba 3 piwa przez całe popołudnie i wieczorem drinka i normalnie padłam, wymioty i nie mogłam się utzrymac na nogach. Straciłam poczucie rzeczywistosci, nie straciłam pzrytomności ale kompletnie nie panowałam nad sobą. Lepiej nie ryzykować.
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez KrzysztofT 21 wrz 2006, 19:29
Po pierwsze : ogromnym błędem było nie wezwanie pogotowia, bo przy takim "mixie" jaki zażyłaś mogło dojść do tego, że udusiłabyś się własnymi wymiocinami - a osoba, która nie miała szkolenia z reanimacji by w takim przypadku nic nie poradziła. Podobnie gdybyś dostała ataku drgawek.
Po drugie - w przypadku takiego połączenia, może dojść do utraty przytomności i tzw. szczękościsku, a wtedy konieczny jest pełny monitoring w szpitalu, płyny infuzyjne i tzw. leki znoszące działanie np. benzodiazepin - a są takie.
Po trzecie - trzeba jeżeli nie wystąpiły objawy z punktu nr 2 , to trzeba przeprowadzić płukanie żołądka.


Wiem to doskonale na swoim przykładzie.
I gdyby się u was cokolwiek takiego stało to KONIECZNE jest wezwanie pogotowia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
10 lip 2006, 18:15
Lokalizacja
Skoczów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 21 wrz 2006, 22:21
Zdazało mi się przy benzo i przy antydepresantach pic alkohol.....niekiedy niemało...ale u mnie żadnych rewelacji nie było.Tyle :?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez kretka 22 wrz 2006, 17:19
Kilkukrotnie zdarzyło mi się wypić jedno piwko, bedąc na Asentrze (sertralina). żadnych sensacji, może poza upojeniem już po tym jednym piwie, ale ogolnie mam słabą głowę. Natomiast nie zdecydowałabym się na picie czegokolwiek, będąc na benzo, wyraźnie na nich pisze, że nie wolno pić alkoholu...
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

Avatar użytkownika
przez kings 22 wrz 2006, 20:12
No właśnie, a na ulotce od moich leków rexetin jest tylko napisane między wierszami że należy unikać spozywania alkoholu, wiem wiem... to oznacza po prostu NIE PIĆ ale uważam że powinni to jakoś uwypuklić, tłustym drugiem czy cos żeby postraszyc troche ludzi, nawet na wyrost...
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

przez Clon 22 wrz 2006, 20:38
niewolno!!!
kazdy robi to na wlasne ryzyko!!!
to balansowanie, nalog i sklonnosc do ryzyka pozwalaja na picie z benzo i innymi psychotropami, dodatkowo lek i deprecha to juz mix wogole klawy!!!
mowie to choc nie mam pewnosci ze tego nie zrobie - tzn pewn ie nie bo staram sie juz nie wrocic do benzo, ale wczesniej bywalo roznie jak pisalem, laczylem benzo z alko i dawalem rowno poi garach raz na raz a raz na kilka dni w zaleznosci od zapotrzebowania i czasu,,,
zauwazylem jedno cholernie rosla tolerancja na Clona i kac coraz gorszy --- bywalo ze pierwsza mysl rano to Clonm2/4 mg i browar,
droga do ~~~psychiatryka lub marskosci
pzdr
j
życie, najlepsze lekarstwo na życie,
bo czym się różni lek od trucizny?
Dawką!!! ...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
11 sie 2006, 11:14
Lokalizacja
Warszawa

przez Clon 26 wrz 2006, 11:30
witam,
alko laczylem z zestawami:
imipramina, elenium, amitryptylamina i amizepin,
lerivon, elenium, amitryptylamina, Xanax
Prozac/Bioxetin/Seronil/Fluoksetyna/ i do tego Clomazapan
Lorafen/Dormicum/Xanax i Clon
roznica z roznymi lekami roznie - nie chodzi o jedno piwko tylko troche wieksze ilosci np 7/9 piw,
w moim przypadku niekorzystne objawy to lęki szczegolnie przy pierwszym zestawie, i przy braku uspakajacza typu Xanax/Clon/Lorafen kitowo bylo okrutnie, rozpedem szlo cisnienie w gore...
Generalnie na kacu nasilenie objawow lekowych
niepowinno sie laczyc taaka jest moja opinia, ale to trudne tymbardziej ze niejednokrotnie okresy przyjmowania farmakologii sa dlugie....
pzdr
j
życie, najlepsze lekarstwo na życie,
bo czym się różni lek od trucizny?
Dawką!!! ...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
11 sie 2006, 11:14
Lokalizacja
Warszawa

sylwester a antydepresant

przez pawelcz 27 gru 2006, 00:47
biore cital (antydepresyjny leki) i mam pytanko - czy na te jedna noc mozna go odstawic z powodu oczywiscie wiadomo - szampan, piwko? cital nie wchodzi w interakcje z alkoholem i lekarz powiedzial ze mozna w niewielkich ilosciach spokojnie pic. co myslicie?
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

przez decoro 31 gru 2006, 15:36
Biore sulpiryd jakies pol roku najpierw 100mg i pilem kilka razy w tygodniu z tym ze browarki tak powiedzmy po 5-6, teraz biore 300mg i pije tez kilka razy w tygodniu. Kilka razy wypilem 0,7 vodki i w zasadzie nie czulem zadnych dziwnych jazd. Jedyne co zauwazylem po wiekszej ilosci alkoholu to, to ze dluzej mam pogorszenie nastroju i wogule przez kilka dni sie nienajlepiej czuje psychicznie (nie jest to zwykly kac).

W ulotce napisane jest ze nie wolno spozywac alkoholu podczas zazywania sulpirydu, wiec chyba nie powinno sie pic, ale tak jak napisalem nie czuje jakis dziwnych efektow po mixie sulpirydu z alkoholem.

Nie zachecam nikogo do picia a zachecam wszystkich do nie picia.

Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 gru 2006, 15:18

przez piotrek przybył 02 sty 2007, 16:45
ogólnie takie leki i alkohol nie jest to dobre połączenie. Także albo zdrowie albo...sam niedługo bede zaczynal kuracje takze tez bede musial odstawic.
Posty
2
Dołączył(a)
28 gru 2006, 15:35

Avatar użytkownika
przez samadhi 19 sty 2007, 19:21
To ja napisze, że wzięłam 20 tabletek seroxatu, 40 tussipectu i ponad 20 róznych antybiotyków, popiłam butelką 20% ajerkoniaku i co?

Odratowali mnie. Jesteśmy silniejsi niż nam się wydaje.
Gdy nadwrażliwość
jest jak bilet w
jedną stronę stąd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 paź 2006, 12:53

przez atrucha 19 sty 2007, 19:24
Wszystko zależy od organizmu. Dla innych taka mieszanka może być śmiertelna.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do