Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 19 maja 2011, 12:28
gymkid napisał(a):jak brałem Xanax wczoraj i przedwczoraj po 0.5 mg to dzisiaj moge się napić pół butelki whiskey ? Z tego co się dowiedziałem to Xanax działa ok 8h czyli wydaje mi sie ze nie ma problemu.


Tak dokładnie jest a nawet powiem więcej, ja na nieświadomce wypiłem 6 piw, a godzinę przed imprezką zażyłem 0,5mg i obyło się bez żadnych udziwnień, wręcz przeciwnie było super. Oczywiście broń Boże nie namawiam do mieszania leków z alkoholem, a nawet uważam ,że to głupota. Ja brałem bioxetin i starałem się nie pić ale nie udało mi się więc przestałem brać lekarstwo i leczę się w inny sposób.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Ala24 25 maja 2011, 00:46
Witam! Powiem Wam, że również w pt przeglądałam ten wątek, miałam bowiem dylemat: pić, czy nie pić! Właściwie miałam chęć rozładować stresy dnia codziennego i doszłam do wniosku, że aż nic złego zapewne się nie stanie, najwyżej szybciej mnie weźmie alkohol...

Oj jakichś 6 mies. biorę Zoloft (czasem jego pochodne) - na początku 50, 100, 150(nie było efektów), więc teraz od kilku mies. 200mg. Czasem są dni, gdy nie radzę sobie z moją obsesją, no ale przynajmniej wymioty nie zdarzają się dzień w dzień. Mogę stwierdzić, że lek zaczął działać;) Wreszcie!!! Po tak długim okresie oczekiwania, pojawiły się upragnione efekty;) Czuję spokój wewnętrzny, z dystansem patrzę na siebie i swoje ciało, wracam do swoich pasji i zainteresowań...

Wracając do meritum... Spotkałam się w sobotę na "picie" z przyjacielem, który wprawdzie był dla mnie ważny, wcześniej coś tam świrował, ale ja wykluczałam możliwość zacieśnienia naszych relacji... Tabletki wzięłam o 23, pić zaczęliśmy po 1. Upiłam się dość szybko, następnego dnia miałam luki w pamięci i całą niedzielę dręczył mnie przeszywający ból głowy. Najgorsze było to, co działo się w poniedziałek i wtorek. Zaczęłam wkręcać sobie dziwne rzeczy, że kocham tego znajomego, a On przecież na poważnie spotyka się z kimś innym, że zmieniłam zdanie i chcę teraz spróbować z Nim być... No porażka!!! Całe szczęście, że nie znalazł czasu na spotkanie, bo chyba pogrążyłabym się do reszty!!! Coś tam mu wysłałam, napisałam na gg i teraz tak mi głupio, że nie wiem, jak do niego zagadać. Przez praktycznie dwa dni leżałam w łóżku, płakałam z tego powodu, nie miałam na nic siły, odebrało mi apetyt, KOSZMAR!!! Czułam lęk, bezradność i pewnego rodzaju panikę, że On już nie żywi do mnie takich uczuć, jak wcześniej...

Niezręcznie czuję się nawet teraz, pisząc to wszystko. Wiem jedno, już nigdy nie skuszę się na taką konkretną imprezę alkoholową w czasie brania leków! Takiej depresji i z takiego powodu nie przeżyłam jeszcze chyba nigdy;/ Dopiero dziś wieczorem poczułam się lepiej, zjadłam, ogarnęłam mieszkanie, wreszcie się wykąpałam, przebrałam, pościeliłam łóżko...

NIGDY WIĘCEJ!!!!!!

POZDRAWIAM SERDECZNIE:*
Ostatnio edytowano 25 maja 2011, 00:51 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto zdublowany post
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 lut 2011, 03:45

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 25 maja 2011, 01:42
no to jednym slowem lekka kicha ;)
chlopak sie zdziwi, ze na gg czy na kom takie wiadomosci a teraz znowu zonk hehhe
to co piszesz o normalka (chodzi o ten przesadzony dol z nieprawdziwego powodu) kac ogolnie wpedza w lekka depreche a co dopiero nerwicowca czy kogos juz z depresja i to na tabletkach...
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 29 maja 2011, 20:34
Przeszywający ból głowy i luki w pamięci to chyba normalne skutki picia alkoholu, więc nie do końca wiązałbym to z zażywaniem leków. Ja przestałem brać tabletki i wróciłem do picia ale w sposób zupełnie kontrolowany, tzn. raz w tygodniu daję w palnik i to wszystko. W pozostałe dni omijam nawet piwko do obiadu z daleka. Nie mam lęków, ustąpiła depresja i czuję się jakbym miał znowu 18 lat. Alkohol to gówno ale w dzisiejszej kulturze trudno się bez niego obyć w spotkaniach towarzyskich. Oczywiście mój komentarz nie ma na celu zachęcać kogokolwiek by przestał brać leki i zaczął pić, wręcz przeciwnie. W moim przypadku choroba prócz jednego wręcz makabrycznego ataku, przebiega w sposób w miarę łagodny więc na dobrą sprawę nie mam co narzekać. Kolejna sprawa, mało który alkoholik potrafi pić w sposób kontrolowany, mnie akurat się to udaje, mimo ,że 20 lat piłem nałogowo praktycznie codziennie. Ale każdy jest inny i u każdego choroba, tolerancja na leki to indywidualna sprawa.
Pozdrawiam.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 29 maja 2011, 21:28
Michał 1972,
jesli piles 20 lat nalogowo a teraz dajesz raz w tygodniu to gratulacje. :uklon:
aby tak juz na zawsze.
hej, a moze u ciebie to nie byla nerwica itp, tylko jakis poalkoholowy atak, bo takie sie zdarzaja. znajomy na kaca przytomnosc stracil (alkoholik) a nic wspolnego z nerwica czy depresja nie ma (o ile jej nie ma kazdy alkoholik :?: )
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 30 maja 2011, 14:17
Wiesz co? Nigdy się nad tym nie zastanawiałem ale wydaje się to być prawdopodobne. Po jednym z ataków zrobiono mi badania pod kątem elektrolitów. Sód, potas, magnez, wapń miałem poniżej normy co mogło być przyczyną takiego stanu. Choć z drugiej strony żeby aż tak? Czytając objawy występujące u innych kropka w kropkę byłby takie same u mnie. Póki co jestem szczęśliwy ,że mi to przeszło, bo byłby momenty kiedy naprawdę było źle .
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez bomze 30 maja 2011, 21:15
biorę seroxat od 3 lat i piję. po piciu mam doła - standard. skoro nie mogę odstawić seroxatu (zalecenie lekarza), a uwielbiam piwo, to mam przez nerwicę nie pić tego szlachetnego trunku przez całe życie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 maja 2011, 17:10
Lokalizacja
wawa

seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez bliksa 30 maja 2011, 21:18
bomze, pic podobno mozna, ale na drugi dzien taki kac, ze sie umiera, i mowi: nigdy juz sie nie napije ! :D
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez bomze 30 maja 2011, 21:22
zgadzam się :)!!!!!!!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 maja 2011, 17:10
Lokalizacja
wawa

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez ramirez3981 08 cze 2011, 02:08
Kilka słów o karbamazepinie. Tegretol + alkohol =trucizna, 10 lat zażywania z powodu zaburzeń maniakalnych, 0-1200 mg dawka dzienna w zależności od okoliczności , jeden jedyny raz z solidna porcją alkoholu ( litr na dwóch ) i ledwo z tego wyszedłem... oczywiście piwem nie gardzę do teraz ( 5-10 tygodniowo ), obecnie psycha zryta na maksa z zaburzeniami widzenia, koncentracji, pamięci, dezorientacja, bywają totalne "zawiasy" etc... tegretol plus alkohol pustoszy organizm, przede wszystkim wątrobę, oczywiście jest to indywidualna reakcja organizmu na lek regularnie popijany browarem... szczerze odradzam...polecane środki zastępcze - sport ( na rozładowanie napięcia) i/lub sporadycznie miękkie narkotyki, bądź należy rozważyć zmianę leku na jakiś z nowszej generacji, już pół roku bez tego ***, które swego czasu zapewne uratowało mi życie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 cze 2011, 01:52

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 08 cze 2011, 04:42
Michał 1972,
ramirez3981,
nie wiem do czego nawiazujesz z analiza krwi,ze inni z depresja czy nerwica maja to samo? chyba masz na mysli alkoholikow. nerwica czy depresja moze obnizyc ale serotonine i takie tam. ale niemagnez czy potas. to alkohol. uwierz mi. widzilam znajomego alkoholika w takim stanie jak opisalam wczesniej. czasem sie mu zdarzalo po podbnych czy slabszych atakach nawet nie rozpoznawac ludzi itp schizy. wszystko alkoholu wina. rozne napady mial. szkoda strony na opisywanie. drugi- moj sasiad tez przeszedl nielze schizy. tez alkoholik. rzucal sie na podologe ze strachu przy atakach itd. on sobie zdaje sprawe,ze to wóda wiec jak nie pije to nawet jak go cos tam chwyci (nie pamietam czy bez picia dluzszego go chwycilo cos ale chyba nie, raczej tak do tygodnia po dluzszym chlaniu przechodzi sie te schizy, nawe podobne do schizofreni, utrata przytomnosci z padaczka wlacznie, tzreba mu bylo glowe trzymac bo by sie rozwalil takgo trzepalo, i sie zeszczal w gacie, a pozniej nawet tego nie pamietal) wiec jak go cos tam chwyci to on nie szuka nerwicy czy depresji tylko wie ze to wóda. ale jak ty sie zeschizowales, ze to moze ci sie to teraz przytrafiac. przytrafia ci sie jak juz nie pijesz???

ramirez3981, dobrze, ze jak wiesz co i jak to opisujesz to bo innym sie przyda na pewno. pozdro
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 09 cze 2011, 14:34
Po sobie widzę ,że nawet pijąc raz w tygodniu na drugi dzień samopoczucie jest tragiczne.
Lęki, stany depresyjne, derealizacja ( to mi się nawet trochę podoba :mrgreen: ) a nawet napady paniki. Tyle ,że z jakimikolwiek lekami dałem sobie spokój . Oczywiście na wszelki wypadek noszę z sobą Xanax i nauczyłem się go nie brać, samo posiadanie go daje mi poczucie bezpieczeństwa i pozwala dotrwać do końca dnia. Po dwóch dniach jest już dobrze i czuję się super.
Będę próbował rzucić do gówno ale póki co nie jestem na to przygotowany mimo, iż jestem dobrej myśli, wszystko potrzebuje czasu.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez heros 09 cze 2011, 23:17
Mam bardzo ważne pytanie. Biorę Zoloft drugi miesiąc, wcześniej Mozarin i Depralin, przez jakies 8 miesięcy. Biorą depralin nie odmawiałem sobie alkoholu, nawet przesadzałem, ale taki już miałem okres w życiu. Potem coraz mniej i mniej, od momentu brania Zoloftu nie piję już w ogóle. Na ulotce pisze, że nie powinno się pic podczas przyjmowania leku. Niestety, jeden z moich najlepszych kolegów ma ślub i nie odpuści mi tego, że nie wypije choć trochę alkoholu. Nie wiem co robić i pytam czy to może mi mocno zaszkodzić? Do alkoholu mnie nie ciągnie...
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
31 lip 2010, 13:59

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez heros 10 cze 2011, 23:33
Mi tu chodzi o ingerencje alkoholu i tabletek czy może to się źle skończyć
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
31 lip 2010, 13:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do