Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 03 kwi 2011, 22:20
hahhaha, to zawsze chyba tak jest nawet jak na nic sie nie leczysz.

ja wiem, ze nie powinno sie pic alkoholu ale jak gdzies ide to pije. Ale pierwszy przynajmniej rok to do ust nie wzielam. Pozniej sprobowalam i tak poszlo. Pije i nic mi nie jest. A do tego jak bralam benzo to na kaca walilam tabletke i caly kac przechodzil bezobjawowo. Tyle ze na pewno nie jest to nic dobrego tak sobie na kaca benzo walic a szczegolnie dla tych co latwo ulegaja pokusom ;)
Ja juz nie biore benzo i kaca musze przechodzic na wodzie :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 03 kwi 2011, 22:57
Amon_Rah,

a ja juz schodze z tabletek to po pierwsze a po drugie to nie chleje tylko pare razy sobie wypilam. W ciagu 4 lat leczenia na palcach chyba jednej reki moge zliczyc imprezke z drinkiem. Wypije 2 czy 3 drinki i jestem pijana bo rzadko pije.

kiedys mjego lekarza sie spytalam, jak mi sie szykowala impreza wieksza w rodzinie i mi powiedzial, ze jak raz na kiedys wypije pare drinkow to nic mi nie bedzie. Tylko kazal ostroznie przy benzo. Poprostu nie brac w ten sam dzien.
Bardzo dobry lekarz i do tego zyciowy. Kiedys mialam testy krwi i moczu do pracy(jakies choroby i narkotyki) i sie go pytalam czy wykryja antydepresanty i benzo i powiedzial, ze nie. Tyle ze benzo mam nie brac na kilka dni przed badaniem a antydepresantu nie wykryja bo to by musieli naprawde drogie, specjalistyczne badania zrobic.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 03 kwi 2011, 22:59
Kaca też przechodzę na wodzie i jest strasznie :? Żałuję ,że wypiłem aż tyle. Mogłem w ogóle dać sobie spokój albo się przynajmniej ograniczyć. Jutro idę do pani doktor bo kończą mi się leki i wiem na 100% ,że się mnie zapyta czy piłem. Choć nie mówiła mi o bezwzględnym zakazie picia alkoholu to wiem ,że nie będzie zadowolona z takiego przebiegu sytuacji . Teraz przerwa przynajmniej do wakacji :angel:
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 03 kwi 2011, 23:09
Michał 1972,

nie wiem jaki ma przebieg twoja choroba bo nie jestem w stanie spamietac wszystkich forumowiczow ale dopoki calkiem nie bedziesz mial pod kontrola swojej choroby to nie pij bo mozesz zlapac niezlego dola. Ja pierwszego ataku hiperwentylacji dostalam na kacu wlasnie (wtedy jeszcze nie wiedzialam, ze mam nerwice itd. nie bralam zadnych lekow)
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Zenonek 04 kwi 2011, 09:39
Michał 1972, Ale po co az tak chlac ? Alkohol , owszem na wiele osob dziala silnie antydepresyjnie, ale w zupelnosci wystarcza 3-4 piwka, tam sporadycznie raz na miesiac-dwa.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez linka 04 kwi 2011, 10:03
Zenonek,
owszem na wiele osob dziala silnie antydepresyjnie

Taak, a to ciekawe, zważywszy na to, ze to depresant........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez paradoksy 04 kwi 2011, 10:08
Zenonek, gdyby alkohol dzialał antydepresyjnie to psycholodzy zalecaliby terapię nim :lol:
paradoksy
Offline

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Zenonek 04 kwi 2011, 11:26
Wiem, ze to niby depresant....Tyle, ze na wiele osob zwlaszcza w przypadku nerwico depresji, depresji psychogennej, depresji z silnym lękiem etc dziala antydepresyjnie...Podobnie jak benzodiazepiny...


Moze mi powiecie, ze ludzie tak czesto naduzywaja alko, bo sie po nim gorzej czuja , tak :lol: :?: Pija alko, bo sie czuja zazwyczaj lepiej po nim...Nie tyczy sie to osob ciezko uzaleznionych i ewentualnego kaca (rozna jest odpornosc na niego).

Posrednio poprawia nastroj poprzez dzialanie przecilękowe i wyluzowujace.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez agorek 04 kwi 2011, 11:42
mnie sie zdarzylo wypic przy przyjmowaniu efectinu, spora ilosc i zero skutkow a nawet kaca na 2 dzien nie bylo. ale ja tak mam ze moge wypic ile chce i najczesciej nie mam kaca. ogolnie nie polecam mieszania alko i lekow.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 mar 2011, 08:45
Lokalizacja
Łódź

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez lukasz1 04 kwi 2011, 15:37
Ja staram się brać leki jak najwcześniej rano, znając swoje skłonności do "wieczornego piwka na depresję". Kiedyś potrafiłem nawet wciągać pokruszony zomiren do nosa, popijając bardzo dużą ilością alkoholu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Zenonek 04 kwi 2011, 15:40
Mozna wypic alko czasami biorac leki (jak ktos wie, ze reaguje dobrze, oczywiscie mowa o antydepresantach, bo przy neuroleptykach to raczej bezwglednie nie mozna), ale nie za czesto. Tam raz na 2-3-4 tygodnie i to najlepiej piwo, a nie wodke.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez lukasz1 04 kwi 2011, 15:46
Gorzej jak ktoś co dzień bierze benzo i antydepresyjne i pije prawie co dzień...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 04 kwi 2011, 22:59
Jedno jest pewne, ostatni raz się schlałem biorąc leki. Ale nie wykluczam ,że za 2-3 tygodnie wypiję 2-3 piwka przy grillu jak będę miał na to ochotę. Piłem przez całe życie, przez ostatnie 5 lat prawie codziennie więc i tak uważam ,że zrobiłem spory postęp ograniczając tak znacznie spożycie :P

Zaznaczam ,że benzo nie biorę już w ogóle, jedynie fluo raz dziennie rano. Reakcja na alkohol u mnie jest jak najbardziej pozytywna, czuję się jeszcze bardziej wyluzowany niż zwykle po samym alkoholu. Oczywiście w sobotę przeholowałem i nie czułem się dobrze ani w sobotę a tym bardziej w niedzielę :?
Szczerze mówiąc, jeszcze dzisiaj nie czuję się najlepiej.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Denial 04 kwi 2011, 23:22
Jeśli zastanawiam się co łączyłam z alkoholem (benzo, antydepresanty z różnych grup, kwas walproinowy, neuroleptyki) to dochodzę do wniosku, że powinnam się zastanawiać raczej czego z nim nie łączyłam...

Miałam dużo szczęścia. Nic mi się nie stało. Nawet nie miałam z tego powodu zwykłego kaca, który mi się należał. Inni tyle szczęścia nie mieli. Niewydolność nerek i wątroby czy drgawki... wcale nie są tak rzadkie...

Wiecie, jedno piwo to jeszcze nie koniec świata (zależy co się bierze - przy sertralinie nawet lekarz mi powiedział, że wiele się nie stanie, ale JEDNO i OD CZASU DO CZASU) - gorzej jeśli jest jakaś ostra balanga i to raz po raz. Wiedziałam, że nie wolno. Wiedziałam dokładnie co mi grozi - moje wykształcenie się trochę z tematem pokrywa. Tylko mi nie zależało.

Dziś już mi zależy.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Wudezet i 16 gości

Przeskocz do