Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez pete_27 13 lip 2010, 21:20
Tak na marginesie, ciekawe gdzie się podział Wiesław? Pewnie siedzi przed kompem i pije kolejne piwko :)
pete_27
Offline

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez Shadowmere 13 lip 2010, 21:50
Temat rzeczywiście wywolal kontrowersje.
Nie polecam picia w ogole przy chorobach psychicznych-ma to marny wplyw na uklad nerwowy,ktory i tak u zaburzonych nie dziala jak należy.

Popieram Magdalenę.Chupacabra zasiales ferment,przedstawiles Magdę jako osobę niekonsekwentną i glupią,a teraz co?
Żal.Krzyż na drogę jak najbardziej sie przyda.
Shadowmere
Offline

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 13 lip 2010, 22:39
Magdaa napisał(a):No widzisz, cytatów nie będzie bo nigdy nic takiego nie napisałam. Powinieneś teraz podkulić ogon i grzecznie przeprosić użytkowników za to, że skłamałeś i wprowadziłeś w błąd. A Ty wymigujesz się brakiem czasu, zamiast jak prawdziwy facet przyznać się do błędu. Brawo!
p.s. Nie, bmw się nie stłukło, a chciałbyś ?


Ratunku !

MagdalenoBMW, wszystko masz w postach i jak chcesz to sobie znajdziesz. Ten watek nie jest o Tobie. Koncze z offtopem. NARA

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez Magdaa 14 lip 2010, 14:17
No kończ, kończ. Najpierw kogoś oskarżasz, kłamiesz na jego temat, a potem wiedząc że kłamiesz boisz się przyznać do tego więc uciekasz. Gratuluję męskości. Skoro to Ty mi zarzucasz pewne rzeczy to Ty powinieneś mi to udowodnić. Ja nie będę szukać takich postów, bo wiem, że ich nie ma. I Ty też to wiesz. Więc wypadałoby przeprosić a nie uciekać jak tchórz.

Koniec OT.
Magdaa
Offline

Re: seronil + alkochol? wasze spostrzezenia

Avatar użytkownika
przez stracony 15 lip 2010, 10:57
No a może wystarczy jedynie ograniczyć ilość alko, tak by się za bardzo nie uwalić? Nie pije znowu tak często, a tak "poważniej" to już raz na 2-3 miesiące ale jakoś nie widzę siebie na całkowitej abstynencji. Tym bardziej, że jak mi czegoś nie wolno lub akurat tego nie mam to mam na to największa ochotę :( . Hmmm odłożyłem rozpoczęcie zażywania seronilu na urlop a wtedy będę miał największą ochotę coś chlapnąć :zonk:
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez Matt FX 18 lip 2010, 15:22
Witam!

Wczoraj byłem na "wychodnym", z racji tego że umówiłem się z fajną laską - niestety na mój stan musiałem zarzucić lorafen na uspokojenie (ogólnie biorę lexapro). W knajpie panna piła żołądkową a ja nic, dopóki nie zaproponowała że może machniemy po dwa wściekłe psy. Bałem się jak cholera, ale powiem wam że OD KILKU MIESIĘCY NIE PIŁEM ANI GRAMA ALKU PRZEZ NERWICĘ i się zdecydowałem zobaczyć jak będzie i było ok!! Później jeszcze po 2 browarki i też luz. Wróciłem prawie z rana na chatę i w kimę aż do 15.

Myślę że kwestia wypicia do benzosów u każdego jest rzeczą indywidualną (w kwestii "złych" skutków) ale ja już tak kombinować i tak nie będę bo licho nie śpi :P Nie namawiam do picia, ale też nie neguję.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez RafQ 18 lip 2010, 15:57
A ja sobie wypiłem wczoraj kilka browarów i teraz bardzo żałuje.Upał + kac na drugi dzień jest katorgą.Nie tkne ani grama alkoholu przez najbliższe tygodnie.
A tak na marginesie to kiedyś mieszałem alko z benzo i innymi lekami.Nic się nie działo ale zdrowe to nie jest więc daje sobie spokój na dłuższy czas.
RafQ
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez Paranoja 18 lip 2010, 16:19
ja również w piątek lekko przesadziłam. Rano w sobotę miałam takiego kaca, że błagałam by wezwali karetkę. Wymioty, poty, dreszcze, ból głowy. Myślałam, ze serio umieram.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez Mzborder 18 lip 2010, 16:36
Ja tak miałam przed tym jak zaczęłam brać leki kac tragiczny i karetka u mnie była raz wstydu się najadłam. Na lekach nigdy nie miałam kaca to w sumie niebezpieczne bo się pić dużo zaczyna i głupoty robić. Jeśli chodzi o moje picie na benzo to tak praktykowałam i zdarzało się że film mi się na 1 h urywał ale zawsze mnie ktoś pilnował. Ogólnie nie polecam ostrego picia na benzo dwa piwka i wystarczy jak się komuś bardzo chce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 lip 2010, 12:05
Lokalizacja
Białystok

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez RafQ 18 lip 2010, 22:32
Dokładnie nie ma co przesadzać a zwłaszcza mieszać wysokich dawek benzo z alkoholem.Dawniej zawsze po alko nie mogłem spać i miałem problemy na drugi dzień (też kilka razy miałem już wzywać karetke bo myślałem że nie wytrzymam).
Jak dostałem mianseryne to skończyły się problemy ze snem i kacem na drugi dzień więc piłem wtedy po 4-5 piw raz w tygodniu i nic się nie działo.Teraz definitywnie rezygnuje z picia bo przez te upały na drugi dzień jak już pisałem można się wykończyć.Poza tym biore nowy zestaw leków i mam zamiar solidnie przyłożyć się do leczenia a trucie się alko może tylko doprowadzić do pogorszenia się mojego stanu.
RafQ
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez Shadowmere 18 lip 2010, 22:35
RafQ, co teraz bierzesz oprocz lamo?
Shadowmere
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez RafQ 18 lip 2010, 22:42
Dalej Effectin 150 tyle że nie z mianseryną a z mirtazapiną.Mirta też działa dobrze na sen więc nie mam z nim problemów.Wczoraj przy filmie wypiłem sobie 4 słabe piwa i dzisiaj oprócz zamułki czułem się bardziej nerwowy i co za tym idzie musiałem wziąć więcej alprazolamu.
Daje sobie z tym spokój bo albo leczenie albo picie.
RafQ
Offline

Re: Leki i alkohol!!!

przez leonidas 23 lip 2010, 22:35
to ja roberto120 ale pod innym nickiem tak więc pije sobie 5 piwko i nic mi nie jest kompletna norma. Rezygnuje już z tego forum bo w pewnym momencie zamiast polepszać to pogłębia zły nastrój czy cokolwiek tam. Tak więc żegnam i życzę powodzenia. Pozdro
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:30

Re: Leki i alkohol!!!

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 24 lip 2010, 00:37
leonidas napisał(a):to ja roberto120 ale pod innym nickiem tak więc pije sobie 5 piwko i nic mi nie jest kompletna norma. Rezygnuje już z tego forum bo w pewnym momencie zamiast polepszać to pogłębia zły nastrój czy cokolwiek tam. Tak więc żegnam i życzę powodzenia. Pozdro



Szerokiej drogi :)

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do