Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez thefallenone 10 lip 2010, 00:17
A ja napisze tyle, ze laczenie benzo + % to kwestia indywidualna. Biore od 3 do 6mg Xaxanu dziennie (ze wskazaniem na wyzsza dawke) i pije czesto. Od 8 do 20 piw (raz w ciagu 2 dni trafilo sie ponad 70 piw). Oprocz mega kaca nastepnego dnia i urwanych filmow nie nastapilo nic o kilku lat. Wiem, mam uzaleznienie krzyzowe i powinienem trafic tam gdzie trafic trzeba. Ale kwestia mieszania to indywidualna kwestia. Im mniej benzo tym wiecej alko. Acha i pije tylko w piatki i soboty co kwalifikuje mnie do weekendowego alkoholika :!:
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 lip 2010, 00:04

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez pete_27 10 lip 2010, 00:21
linka napisał(a):Taka kłótnia jest naprawdę bezsensowna....to tak jakby usprawiedliwianie siebie kiedy się nie umie zrezygnować z alkoholu.....bo przecież nie szkodzi, to można pić :roll:.
Jak ktoś nie umie zmienić swojego życia, zrobić tak prozaicznej rzeczy jak darowanie sobie alkoholu przez kilka miesięcy to jakim cudem ma zmienić się na innych polach...... :bezradny:


Co ta aluzja miała niby znaczyć? Brakło Ci argumentów? Żenada, że moderator się posuwa do takich akcji:)

Jak komuś nie szkodzi to popija, jak tak to nie pije . To jest sprawa indywidualna i nic Ci do tego. Wybór należy do każdego z nas i każdy podejmuje decyzję w swoim zakresie.
pete_27
Offline

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez linka 10 lip 2010, 00:25
pete_27, no bomba ale szerzenie błędnych informacji jest niepoważne, bo jedynie za siebie możesz brać odpowiedzialność.
Nie wiem też co do tego ma moja funkcja moderatora, napisałam to o czym myślę i podpisuję się pod tym obiema rękoma.....skoro odebrałeś to osobiście to zastanów się nad porzekadłem: uderz w stół a nożyce się odezwą :roll: Bo pisałam to w związku z całym tematem a nie tylko twoją osobą.
Argumentów jest masa, dla mnie głównym jest to, że alkohol znosi działanie leków, powiększa skutki uboczne i działa depresyjnie. Mi wystarczy....tobie nie więc, na zdrowie :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 10 lip 2010, 00:27
Na ulotce Cloranxenu jest napisane, że alkohol nasila uspokajające działanie leku. Nie brzmi to zniechęcająco ani niebezpiecznie.
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez linka 10 lip 2010, 00:29
love_caffeine, można się tak uspokoić że aż święty Piter nas przywita :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 10 lip 2010, 00:33
linka napisał(a):love_caffeine, można się tak uspokoić że aż święty Piter nas przywita :lol:


Rozwaliłas mnie tym tekstem. :) Chciałabym na niedzielnym spotkaniu chociaż piwka się napic, ale teraz mnie nastraszyliście i chyba będę tymczasową abstynentką.
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez pete_27 10 lip 2010, 00:47
linka napisał(a):pete_27, no bomba ale szerzenie błędnych informacji jest niepoważne, bo jedynie za siebie możesz brać odpowiedzialność.

Podaj przykład podawania błędnych przeze mnie informacji. Przecież ja powtórzyłem co sama napisałaś - że wpływa na psychikę, że obniża działanie. Napisałem też, że jak się nie przegina to nic się nie dzieje poważnego.

Nie wiem też co do tego ma moja funkcja moderatora, napisałam to o czym myślę i podpisuję się pod tym obiema rękoma.....skoro odebrałeś to osobiście to zastanów się nad porzekadłem: uderz w stół a nożyce się odezwą :roll: Bo pisałam to w związku z całym tematem a nie tylko twoją osobą.

Jeśli pisałaś do wszystkich to pisałaś też do mnie. Jesteś moderatorem, więc jesteś siłą rzeczy utożsamiana z administracją tego forum, a więc kimś kto nadaje pewien ton wypowiedzi. Drażnią mnie opinie w stylu "jak ktoś się ma zmienić...", "to jest głupota". Za dalekie wycieczki drogie panie.

Argumentów jest masa, dla mnie głównym jest to, że alkohol znosi działanie leków, powiększa skutki uboczne i działa depresyjnie. Mi wystarczy....tobie nie więc, na zdrowie :lol:


Ja dziś nie piję, ale dzięki, że pijesz za moje:)
pete_27
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez thefallenone 10 lip 2010, 00:49
linka napisał(a):love_caffeine, można się tak uspokoić że aż święty Piter nas przywita :lol:


To wynika z tego, iz St. Piter sam wybiera ofiary :D Ktos po 0,5 alpro + piwo moze miec ciezkie klopoty, co nie oznacza, ze kazdy tak zareaguje. Odpowiedz na pytanie z postu powinna brzmiec jednoznacznie: "indywidualnie" :roll: Dodam, ze istotna kwestia jest tutaj czas przyjmowania leku i tolerancja, ktora sie zwieksza, az do paradoksalnie efektu placebo.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 lip 2010, 00:04

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 lip 2010, 01:15
Linka

Akurat alkohol nie znosi działanie leków, a wręcz przeciwnie- nasila.

Nie chcę bronić czy potępiać ludzi , którzy po alko sięgają podczas brania prochów. Po prostu ich rozumiem. Sama przez wiele lat nie piłam nic, zero, ale przyszedł taki okres ,że poprawiałam sobie nim samopoczucie i łączyłam alkohol z anafranilem. i nie piszę tego Broń Boże, aby kogoś zachęcać do czegoś podobnego- ale nie miałam żadnych nieprzyjemnych skutków.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 10 lip 2010, 04:27
Magdaa napisał(a):
Korba napisał(a):A którzy to są? Ci pięcioro najlepsi lekarze w kraju? :smile:


Wg mnie Zarząd PTPS, na szczęście leczy mnie dwóch lekarzy z tego zarządu (których serdecznie pozdrawiam na marginesie).

Chupacabra napisał(a):Powiem krotko, bo nie czas na plomieniste przemowienia - pieprzysz.

Nie pieprzy, dobrze pisze. Byłam w życiu już u kilku znamienitych psychiatrów- każdy mi mówił że na SSRI mogę od czasu o czasu napić się alkoholu i nic mi nie będzie. I mieli rację.

Chupacabra napisał(a):Ja mialem slabsza glowe i potrojnie niz normalnie mordercze kace, dlatego nie chleje jak sie lecze.

No i git, sprawdziłeś, wiesz że Ci szkodzi i tyle. Tobie szkodzi a innemu nie. Tak ciężko Ci to zrozumieć?
I poluzuj trochę rajtuzy, bo chyba Ci ciśnienie za bardzo rośnie, patrząc po Twoich postach :roll:



Zaczynam byc fanem Twoich wypowiedzi: benzo nie uzaleznia, benzo + alkohol nie szkodza, ogolnie przy psychotropach mozna chlac... co jesze wymyslisz ? :)

...a wiem PTPS ;)

[Dodane po edycji:]

pete_27 napisał(a):
Chupacabra napisał(a):Powiem krotko, bo nie czas na plomieniste przemowienia - pieprzysz. Na ulotce kazdego leku psychotropowego - SSRI rowniez - masz uwage, ze nie nalezy pic alkoholu podczas kuracji. Kazdy kto ma jakiekolwiek pojecie o hormonach powie Ci to samo. Dowod ? Nie, nie przychyle sie do Twojego pojscia na skroty. Odsylam do literatury - jest tego troche. Twoj lekarz tez jest malo odpowiedzialny.

Jednemu nie zaszkodzi, innemu tak. Ja mialem slabsza glowe i potrojnie niz normalnie mordercze kace, dlatego nie chleje jak sie lecze.


W swoim zacietrzewieniu zapomniałeś przeczytać ze zrozumieniem. Mnie interesują konkrety - pokażesz mi dane, które mówią, że wpływ SSRI + alkoholu na narządy wewnętrzne jest gorszy? Co mnie obchodzi sfera psychiczna? Nastrój zawsze wraca do normy, więc na ile się to odciska trwale na zdrowiu? Ja nie mówię tu o wpływie na leczenie wyrażone sferą psychiczną - przecież wyraźnie pisałem ,że kuracja się ma prawo pogorszyć. I tego się tyczy ulotka. Tylko tyle i aż tyle.

P.S. Nie napinaj się tak bo jeszcze Ci żyłka pie.dolnie:D Kończę pieprzyć a Tobie polecam napić się alkoholu żeby się wyluzować - przyda Ci się :D


Dziekuje Ekspercie ! Nie interesuje Cie sfera psychiki - to po co bierzesz psychotropy ?

[Dodane po edycji:]

pete_27 napisał(a):
linka napisał(a):Taka kłótnia jest naprawdę bezsensowna....to tak jakby usprawiedliwianie siebie kiedy się nie umie zrezygnować z alkoholu.....bo przecież nie szkodzi, to można pić :roll:.
Jak ktoś nie umie zmienić swojego życia, zrobić tak prozaicznej rzeczy jak darowanie sobie alkoholu przez kilka miesięcy to jakim cudem ma zmienić się na innych polach...... :bezradny:


Co ta aluzja miała niby znaczyć? Brakło Ci argumentów? Żenada, że moderator się posuwa do takich akcji:)

Jak komuś nie szkodzi to popija, jak tak to nie pije . To jest sprawa indywidualna i nic Ci do tego. Wybór należy do każdego z nas i każdy podejmuje decyzję w swoim zakresie.



Sprawa indywidualna - to po co o tym placzesz na forum ?

[Dodane po edycji:]

pete_27 napisał(a):Ja dziś nie piję, ale dzięki, że pijesz za moje:)


Wreszcie, masz powod do dumy !

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez linka 10 lip 2010, 08:14
pete_27, :lol: no rozbawiasz mnie zaprawdę, twoja elokwencja mnie poraża, jak nie masz już nic do powiedzenia w temacie to .......przeczytaj mój podpis, bo takie prywatne wycieczki są na niskim poziomie.
Ps. Mało mnie interesuje czy dziś pijesz pijesz czy nie naprawdę, nie musisz mnie o tym informować - to tak na przyszłość.

[Dodane po edycji:]

wiola173, no tak jest to sprawa indywidualna...bo sam alkohol nasila działanie benzodiazepin, ale znosi działanie antydepresyjne leków, ale ale może sam z siebie nasilać lęki i zwiększać skutki uboczne towarzyszące braniu leków.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez Korba 10 lip 2010, 09:45
mnie trochę śmieszą wypowiedzi: wypiłem przy lekach i nic mi się nie stało. naprawdę to by było zabawne, gdyby nie było tragiczne. Wam się wydaje, że skutki na wątrobie - na układzie nerwowym i korze mózgowej to już w ogóle - pojawią się na drugi dzień razem z kacem? nie, mogą się pojawić dużo później. i naprawdę, nie wątroba jest tu najbardziej zagrożona - ale psyche...
więc naprawdę - to że wypiłeś i żyjesz - to jeszcze o niczym nie świadczy.

był jeszcze powyżej taki tekst, że nastrój sam wraca do normy, czy jakoś tak.... układ nerwowy to nie tylko nastrój i posiadanie doła lub nie. naprawdę nie upraszczajcie sprawy, chcąc sami siebie usprawiedliwić.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez Magdaa 10 lip 2010, 12:56
Chupacabra napisał(a):Zaczynam byc fanem Twoich wypowiedzi: benzo nie uzaleznia, benzo + alkohol nie szkodza, ogolnie przy psychotropach mozna chlac... co jesze wymyslisz ? :)

?! :shock: Nie dość, że histeryk to jeszcze ślepy :roll: Przytocz proszę moją wypowiedz gdzie JA napisałam że benzo nie uzależnia. Czekam.
Benzo plus alkohol MOŻE zaszkodzić- ale jest to sprawa indywidualna. Jednemu zaszkodzi, innemu nie. Przy psychotropach nie można chlać, można od czasu do czasu napić się alkoholu, o ile dana osoba nie ma po tym nieprzyjemnych atrakcji. Proszę cię dziecko, weż czytaj ze zrozumieniem bo niepotrzebny ferment robisz.


Chupacabra napisał(a):Sprawa indywidualna - to po co o tym placzesz na forum ?


A po co ty płaczesz na forum?

Korba- a Ty nigdy nie napiłaś się alkoholu na lekach? Nigdy? Bo jeśli tak, to psiocząc na tych co czasami na lekach coś wypiją wychodzi hipokryzja, wybacz mi.
Magdaa
Offline

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez linka 10 lip 2010, 13:04
Magdaa, ja piłam ale NIGDY NIE WMAWIAŁAM INNYM, ŻE TO NIE SZKODZI - gdybym to robiła to byłaby hipokryzja... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do