Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez zdesper 08 lip 2010, 19:55
Też mnie to ciekawi:)
zdesper
Offline

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez ruda76 08 lip 2010, 19:56
Dzięki za opinie...ale co niektórzy potraktowali mnie jak debila..biorę te leki od niedawna,więc niewiele o nich wiem,a poza tym są to pierwsze tabletki tego typu w moim życiu...a alkohol pijam naprawdę rzadko..pozdrawiam :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 cze 2010, 00:16

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez pete_27 08 lip 2010, 20:26
Majster napisał(a):
wieslawpas napisał(a):Wczoraj wieczorem bylem u terapeutki. Wie ona o tym, ze popijam sobie piwo wieczorami jednoczesnie zazywajac seroxat... Terapeutka powiedziala, ze wynika to ze tego ze piej piwo. Bo podbno jesli pije sie alkohol to hamuje on dzialanie lekow. Czy rzeczywiscie dwa piwa wieczorem moge miec taki skutek na dzialanie lekow?

Nawet pół piwa. Jak długo mozna tłumaczyc "mądrym inaczej", ze alkohol i deklowe cukieraski to nie są kompatybilne sprawy? Przy glupiej polopirynie, aspirynie picie alkoholu jest niewskazane. Przy antybiotykach, gripexie tym bardziej, ale łączenie alka i psychotropów to jak zabawa zapalkami nad wiadrem wachy..


Ty za to rozumiem, że z tych mądrych "nieinaczej"? Nie strasz już tak, a jak tak straszysz to pokaż jakieś dane na to, że np. łączenie SSRI z alkoholem jest wysoce szkodliwe dla zdrowia, dużo bardziej jak picie samego alkoholu. Ja też popijałem i nigdy się nic nie działo, lekarz też mi powiedział, że pić można (ale nie często i nie przeginać), ale należy się liczyć ze spadkiem działania leku i że jest to moja decyzja. Ot, cała filozofia. Reszta to nakręcanie się, które proponujesz.
pete_27
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 09 lip 2010, 21:26
pete_27 napisał(a):
Majster napisał(a):
wieslawpas napisał(a):Wczoraj wieczorem bylem u terapeutki. Wie ona o tym, ze popijam sobie piwo wieczorami jednoczesnie zazywajac seroxat... Terapeutka powiedziala, ze wynika to ze tego ze piej piwo. Bo podbno jesli pije sie alkohol to hamuje on dzialanie lekow. Czy rzeczywiscie dwa piwa wieczorem moge miec taki skutek na dzialanie lekow?

Nawet pół piwa. Jak długo mozna tłumaczyc "mądrym inaczej", ze alkohol i deklowe cukieraski to nie są kompatybilne sprawy? Przy glupiej polopirynie, aspirynie picie alkoholu jest niewskazane. Przy antybiotykach, gripexie tym bardziej, ale łączenie alka i psychotropów to jak zabawa zapalkami nad wiadrem wachy..


Ty za to rozumiem, że z tych mądrych "nieinaczej"? Nie strasz już tak, a jak tak straszysz to pokaż jakieś dane na to, że np. łączenie SSRI z alkoholem jest wysoce szkodliwe dla zdrowia, dużo bardziej jak picie samego alkoholu. Ja też popijałem i nigdy się nic nie działo, lekarz też mi powiedział, że pić można (ale nie często i nie przeginać), ale należy się liczyć ze spadkiem działania leku i że jest to moja decyzja. Ot, cała filozofia. Reszta to nakręcanie się, które proponujesz.



Powiem krotko, bo nie czas na plomieniste przemowienia - pieprzysz. Na ulotce kazdego leku psychotropowego - SSRI rowniez - masz uwage, ze nie nalezy pic alkoholu podczas kuracji. Kazdy kto ma jakiekolwiek pojecie o hormonach powie Ci to samo. Dowod ? Nie, nie przychyle sie do Twojego pojscia na skroty. Odsylam do literatury - jest tego troche. Twoj lekarz tez jest malo odpowiedzialny.

Jednemu nie zaszkodzi, innemu tak. Ja mialem slabsza glowe i potrojnie niz normalnie mordercze kace, dlatego nie chleje jak sie lecze.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez Magdaa 09 lip 2010, 21:53
Korba napisał(a):A którzy to są? Ci pięcioro najlepsi lekarze w kraju? :smile:


Wg mnie Zarząd PTPS, na szczęście leczy mnie dwóch lekarzy z tego zarządu (których serdecznie pozdrawiam na marginesie).

Chupacabra napisał(a):Powiem krotko, bo nie czas na plomieniste przemowienia - pieprzysz.

Nie pieprzy, dobrze pisze. Byłam w życiu już u kilku znamienitych psychiatrów- każdy mi mówił że na SSRI mogę od czasu o czasu napić się alkoholu i nic mi nie będzie. I mieli rację.

Chupacabra napisał(a):Ja mialem slabsza glowe i potrojnie niz normalnie mordercze kace, dlatego nie chleje jak sie lecze.

No i git, sprawdziłeś, wiesz że Ci szkodzi i tyle. Tobie szkodzi a innemu nie. Tak ciężko Ci to zrozumieć?
I poluzuj trochę rajtuzy, bo chyba Ci ciśnienie za bardzo rośnie, patrząc po Twoich postach :roll:
Magdaa
Offline

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez Paranoja 09 lip 2010, 22:11
niestety też zdarza mi się pić alkohol na lekach. Od jakiegoś czasu nie pije, bo biorę afobam na którym pisze wyraźnie że nie można pić alkoholu. Na innych pisało, że nie powinno się pić. Wiem, głupie wytłumaczenie.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez Magdaa 09 lip 2010, 22:26
Czy głupie? Zawsze jakieś jest ;) Każdy pije na swoje ryzyko. Mi picie nie szkodzi tak po SSRI jak i po benzo, ale każdy robi co uważa za słuszne :bezradny: Ja piję raz na chiński rok (czasem drinka raz na kilka miesięcy, albo kilka piw na imprezie raz na rok), więc nie uważam aby te picie bardziej mi zaszkodziło niż dwa piwa codziennie, bo to się nawet nie równa.
Magdaa
Offline

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez pete_27 09 lip 2010, 23:23
Chupacabra napisał(a):Powiem krotko, bo nie czas na plomieniste przemowienia - pieprzysz. Na ulotce kazdego leku psychotropowego - SSRI rowniez - masz uwage, ze nie nalezy pic alkoholu podczas kuracji. Kazdy kto ma jakiekolwiek pojecie o hormonach powie Ci to samo. Dowod ? Nie, nie przychyle sie do Twojego pojscia na skroty. Odsylam do literatury - jest tego troche. Twoj lekarz tez jest malo odpowiedzialny.

Jednemu nie zaszkodzi, innemu tak. Ja mialem slabsza glowe i potrojnie niz normalnie mordercze kace, dlatego nie chleje jak sie lecze.


W swoim zacietrzewieniu zapomniałeś przeczytać ze zrozumieniem. Mnie interesują konkrety - pokażesz mi dane, które mówią, że wpływ SSRI + alkoholu na narządy wewnętrzne jest gorszy? Co mnie obchodzi sfera psychiczna? Nastrój zawsze wraca do normy, więc na ile się to odciska trwale na zdrowiu? Ja nie mówię tu o wpływie na leczenie wyrażone sferą psychiczną - przecież wyraźnie pisałem ,że kuracja się ma prawo pogorszyć. I tego się tyczy ulotka. Tylko tyle i aż tyle.

P.S. Nie napinaj się tak bo jeszcze Ci żyłka pie.dolnie:D Kończę pieprzyć a Tobie polecam napić się alkoholu żeby się wyluzować - przyda Ci się :D
pete_27
Offline

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez linka 09 lip 2010, 23:35
pete_27, tia to przejdź się do pierwszego lepszego hepatologa i spytaj się jakie skutki może wywołać mieszanie alkoholu z lekami psychotropowymi :lol:
(oczywiście mówię tu o piciu codziennym, co drugi dzień - choćby i jednego czy dwóch piw). Już to pisałam, alkohol to depresant.....a leki antydepresyjne to antydepresanty więc na grzyba brać leki i zapijać alko? Skoro on znosi ich działanie? :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez Alienated 09 lip 2010, 23:38
wieslawpas napisał(a):no tutaj masz dziewczyno racje, ale co moze wprawic w lepszy nastroj niz siedzenie w knajpie, sluchanie muzyki i rozmowa z fajnym wesolym kumplem???

Rozmowa z fajną, niekoniecznie wesołą, kumpelą :!: Przy czym udział substancji wspomagających typu alkohol jest tutaj sprawą zdecydowanie drugorzędną ;)
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez linka 09 lip 2010, 23:45
Taka kłótnia jest naprawdę bezsensowna....to tak jakby usprawiedliwianie siebie kiedy się nie umie zrezygnować z alkoholu.....bo przecież nie szkodzi, to można pić :roll:.
Jak ktoś nie umie zmienić swojego życia, zrobić tak prozaicznej rzeczy jak darowanie sobie alkoholu przez kilka miesięcy to jakim cudem ma zmienić się na innych polach...... :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

przez pete_27 10 lip 2010, 00:04
Linka przyznaję, przerażające jest to co piszesz, więc lepiej nie będę się tam udawać :)

Ja piszę o "nie często i nie przeginać", Ty piszesz - "oczywiście o piciu codziennym, co drugi dzień - choćby i jednego czy dwóch piw" w kontekście problemów z wątrobą. Gdzie tu logika? To ma być argument? Picie codzienne szkodzi zawsze i bez leków. Nie dokonałaś odkrycia. Ja piszę, że nie interesuje mnie wpływ na psychikę, bo ten jest, a Ty swoje o znoszeniu działania (co powtórzyłaś za mną). Piłaś już dzisiaj, czy co:D

Jak ktoś ma problemy z wątrobą, to i owszem, coś się może dziać, ale SSRI nie obciążają jakoś jej zacnie. Ale to się tyczy wszystkich którzy mają problemy ze zdrowiem. Jak ktoś poważnie choruje na serce to i mocna kawa go może zdmuchnąć.
pete_27
Offline

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez linka 10 lip 2010, 00:10
pete_27, to przestań robić offtop bo ja zgodnie z tematem seroxat a dwa piwka codziennie piszę o takim piwkowaniu .....

Jak cie nie interesuje wpływ na psychikę ....to po co w ogóle się wypowiadasz? To jest chyba główny problem w związku z piciem i lekami?

Dla mnie alkohol może nie istnieć i będąc na lekach starałam się nie pić....a nawet jeśłi piłam byłam świadoma konsekwencji i nikomu nie wmawiałam że jest zajebiście walnąć piwko po lekach i nic ci nie będzie.........bo widziałam na własne oczy "przybicie gwoździa" po 20 mg fluoksetyny i wypiciu jednego piwa, nie wspominając o "fazach" na benzo + alko.... ale jeśłi lubisz traktować swoje ciało i umysł jak śmietnik - be my guest :great:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez Paranoja 10 lip 2010, 00:14
tak czy siak, picie codzienne czy nie codzienne przy lekach to jest głupota. Zgadzam sie z Linką, albo się ktoś leczy albo nie. Niestety czasem w życie trzeba z czegoś zrezygnować by coś osiągnąć.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do