Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez M3RNHD 21 cze 2006, 17:46
ja biorę seroxat i xanax i zdarza mi się wypić niewiele alkohalu ale z tego tytułu nie mam żadnych sensacji no może szybciej sie upijam więc grunt to trzymac ręke na pulsie i nie przecholować
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
19 cze 2006, 14:51
Lokalizacja
opole

przez Nervous 27 cze 2006, 23:50
SEROXAT+ALKOHOL=TRAGEDIA
Biorę seroxat 4 tyg. w ubiegłą sobote piłem alkohol [pierwszy raz-wódka] podczas picia bylo spokojnie ale rano masakra -takiego bólu głowy nie miałem nigdy-od razu wziąłem ibuprom i przeszło, ale cały dzien byłem nie żywy, w poniedziałek ból głowy,siódme poty, serce mało nie wyskoczy z klatki piersiowej, ogólne osłabienie, wtorek czyli dziś tak do południa bóle głowy i osłabienie...nigdy więcej się nie napiję- jeśli chcecie się leczyć to rezygnujcie z alko, jeśli chcecie pić to odstawcie leki...
P.S. w ulotce było napisane, że zgony zdarzały się po wypiciu alkoholu...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 cze 2006, 23:42

przez bwahlfipe03 01 lip 2006, 20:49
ja piłam po lerivonie, mirzatenie i rexetinie i nie było źle fakt szybciej sie upijałam, ale mam słabą głowe; za to Po xanaxie i 3 piwach urywa mi sie film.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
30 cze 2006, 21:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

!!!!!!!!!!!!!!!1

przez Mrówka 02 lip 2006, 23:02
ja jem alexapro, a oprócz tego od kilku dni antybiotyk - macmiror. Zapomniałam o tym, i wypiłam sobie porządny kieliszek wina, i...wyskoczyły mi koszmarne czerwone duże plamy, wyglądam jak trędowata, w życiu nie widziałam takich skutków ubocznych. Ja po prostu zapomniałam, że jem ten macmiror, bo przypuszczam, że to po nim, a nie po lexapro, choć ten lek też jem tylko kilka dni. W każdym razie to nauczka na przyszłość, tym razem skończyło się dobrze, ale odtąd żadnych leków psychotropowych ani antytbiotyków i innych niebezpiecznych leków nie będę łączyć z alkoholem...jeszcze mi życie miłe...przestrzegam wszystkich, nie macie pojęcia jak ja wyglądam...SZOK,a mogło się skończyć czymś gorszym niż wysypką
Cała rzecz w tym,by mieć trochę względów i troski o Innych - Kubuś Puchatek
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
18 cze 2006, 16:23

przez mysterious25 07 lip 2006, 15:46
Witajcie!Wreszcie znalazlam dla siebie temat :shock: Od 4 lat lecze sie roznymi lekami.Nie pilam prez 3 nawet kropli!ale czulam sie wtedy jak pol-czlek :oops: Wszyscy wspaniale bawiacy sie ludzie z piwkiem w reku,a ja jak jakis intruz wsrod nich..No i w ubiegle wakacje wypilam 1 raz.Bralam wtedy anafranil.Wszystko bylo ok,na poczatku...Pilam na wakacjach pare razy...i?Nagle moj ukochany lek przestal dzialac!zmienilam na szanowny paxtin..Przytylam 10 kg!!!(to na marginesie)a pijac alkohol,nie pamietalam polowy rzeczy,ktore robilam i mowilam...Od 12 dni biore asentre...I przed wczoraj wypilam pare piw...Wczorajszy dzien moge potraktowac jako agonie! :lol: :| Cisnienie 140/90,gdzie zazwyczaj mam najwieej 100/70...do dzis sie czuje fatalnie,lęk paskudny,poty itd...Moj przyjacel psychiatra powiedzial,ze mozna przy tym leku wypic....ale raz na jakis czas!!!!!!takze uwazajacie...bo jak widac mam juz doswiadczenie :mrgreen: :cry: Monia
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 lip 2006, 15:19

przez zdenerwowana 12 lip 2006, 10:19
Właśnie zaczęłam brać anafranil na przemian z lerivonem i nie wiem czy mogę sobie pozwolić na jakikolwiek alkohol np. jedno piwo. Dodam że za 3 tygodnie wyjeżdzam na wakacje nad morze i to bedzie trochę dziwne jak nic nie bede piła... Moze na początku zażywania tych leków nie powinno się w ogóle tknąc alkoholu..
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lip 2006, 08:39
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Saci 12 lip 2006, 12:02
Ja wam powiem tak lyknolem kiedys 30 tabletek uspakajjacych hydroxyzyny i pare takich zielonych wypilem pol litra wody i obudzilem sie rano normalnie tylko troche zamulony wiec organizm ludzki jest dosc odporny na takie rzeczy jeszcze zalyzy kogo a kiedys tez bralem rispolept i pilem to tego prawie codziennie i nic mi nie bylo to z mojego doswiadczenia pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 lip 2006, 19:11

Avatar użytkownika
przez SenThamarai 23 lip 2006, 17:30
ja jakby "zapomniałam " ze biore leki i kamikadze pomieszane z piwem i winem dało rezultat niefajny. mdliło mnie, głowa bolała dwa dni i pogorszyło sie moje samopoczucie.

ale przezyłam. jednak teraz kończy sie na kiliszku wina

Ps. brałam wtedy stimuloton
"Jesli chcesz rozśmieszyc Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
23 lip 2006, 16:44
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez cital 23 lip 2006, 20:10
Hmm.
A ja sobie pozwalałem na piwko bardzo często, ale zawsze wieczorem i nie miałem żadnych sensacji.
Pewnie jakies szkody poczyniłem w organiźmie, ale co poradzę..
Mam słabość do piwa i nigdy sobie nie odmówie 1-go czy 2
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
21 lip 2006, 14:36

przez mango 06 sie 2006, 15:03
hej:) ja bralam seroxat bardzo dlugo i tez w tamtym okresie czesto imprezowalam i NIC nigdy mi nie bylo..teraz zaczelam brac efectin, jeszcze nie pilam nic, wiec nie wiem jak moj organizm zareaguje..a powiedzcie,dlaczego nie powinno sie laczyc lekow z alkoholem? chodzi o to,ze cos nam sie moze stac pozniej, urwac film, itp..?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 lip 2006, 15:10

przez Aga1 06 sie 2006, 17:20
Odwazni jesteście.Jedno piwko to jeszcze, ale cos wiecej?Alkochol wchodzi w reakcje z lekiem. Na ulotce pisze nie łaczyc z alkoholem !!!
Ostatnio edytowano 06 sie 2006, 20:45 przez Aga1, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez Aga1 06 sie 2006, 20:50
Czesc Rafik. To że odbiłeś chlopaka ładnej dziewczynie to super, ale po co robisz te mieszaniki leki i piwo to nie wiem. Wszystko jest do czasu, a jak póżniej zostana zmiany w móżgu. Zastanow sie nad tym. :twisted:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez mango 06 sie 2006, 23:42
hmm..to sa jakies zmiany w mozgu, czy nie? ja wlasnie po alku calkowicie sie kontroluje, do tego stopnia,ze nikt nie wierzy,ze cos mi jest:PPP mysle trzezwo, mimo,ze alkohol we krwi czuje:) chociaz nie wiem jak po efectinie, biore dopiero od tygodnia
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 lip 2006, 15:10

przez Kafar 10 sie 2006, 19:56
w wiekszosci leki antydepresantow skutek picia bedzie taki ze nei beda działac na ciebie dlatego nie zaleca sie pic, przynajmniej na poczatku brania, wtedy jest naintensywniejsze wchłanianie srodka do mozgu , wiadomo nie wskazane jest wogole picie ale zeswirowac sie nie da ;) ja przy seroxacie piłem jak wielbład po roku czasu brania i nic mi nie było ale z czasem przestał działac , fevarin miesiac nic ale puzniej jak nie działał to pilem i teraz widze ze pewnie dla tego nie działał ;) teraz dostałem efectin i nie zamierzam pic nawet małej ilosci przynajmniej przez poczatkowe 3 mc brania ;) mam pytanie co do efectin pisze ze nie mozna prowadzic auta czy ktos brał co jezdzi ??
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do